sobota, 29 marca 2014

Charakter Królestwa Bożego Ew. Mateusza 8,14-17

Tym razem Jezus udał się do domu Piotra i tu dokonał kolejnego cudu uzdrawiając jego teściową. Łukasz dodaje, ze gorączka na którą cierpiała teściowa Piotra była bardzo wielka Łuk 4,38. i ludzie wstawiali się za nią. Być może Jezus z powodu tych próśb udał się do domu Piotra, albo chciał w nim odpocząć. W każdym razie dowiadujemy się bardzo ciekawego szczegółu, o jednym z najważniejszych apostołów. Dowiadujemy się, że miał żonę, a jednak został powołany na apostoła. Według przekazów historycznych dotyczących wczesnego kościoła, żona Piotra pomagała mu w pracy misyjnej i często uczestniczyła razem z nim podróżach misyjnych. Co potwierdza Pismo Św. Apostoł Paweł w liście do Koryntian pisze w taki sposób dowodząc swoich praw przed koryntianami:
1Koryntian 9:5  Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?
Kefas, to właśnie znaczy Piotra po Aramejsku w Ew. Jana czytamy jak Jezus nadaje nowe imię Piotrowi, który przedtem nazywał się Szymon
Jan 1:42  I przyprowadził go do Jezusa. Jezus, spojrzawszy na niego, rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazwany Kefas (to znaczy: Piotr).
Również inni apostołowie mieli żony i także zabierali je w podróże misyjne. Według wczesnych przekazów o początkach chrześcijaństwa, żona Piotra poniosła męczeńską śmierć za wiarę w Chrystusa wraz z nim. Klemens Aleksandryjski teolog chrześcijański żyjący  II w. pisał, że Piotr na własne oczy widział śmierć męczeńską małżonki i dodawał jej otuchy słowami „pamiętaj o naszym Panu” według tradycji i wczesnej historii miało to miejsce w Rzymie gdzie Piotr głosił ewangelię Żydom którzy tam mieszkali. Orygenes wczesny teolog chrześcijański pisał tak:
Orygenes (ur. 185) - "Piotr, jak się zdaje głosił Ewangelię Żydom żyjącym na obczyźnie w Poncie, Galacji, Bitynii, Kappadocji i w Azji [1P 1:1] wreszcie przybył do Rzymu i został ukrzyżowany głową w dół, jak sam tego pragnął”.
W Liście Pawła do Tymoteusza czytamy:
1Tmoteusza  3:2  Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel.
W taki sposób pisał Paweł do młodego lidera kościoła Tymoteusza, dając wskazówki jakie osoby powinny przewodzić w kościele. Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Dzisiaj dla wielu ludzi może być to szok, a nawet nie do przyjęcia, że jeden z najbardziej znanych apostołów miał żonę. Szczególnie w polskim środowisku gdzie największe wpływy ma kościół Rzymsko Katolicki, który naucza, że ich duchowni nie mogą zakładać rodzin. Z tego powodu ludzi w ogóle myślą, że duchowny nie powinien mieć żony i taki stan cywilny przed Bogiem jest lepszy lub wyższy.
Obowiązkowy celibat został wprowadzony w drugiej połowie XI wieku. Pierwszą decyzję w tej sprawie podjęto na synodzie w Rzymie w roku 1074 za czasów papieża Grzegorza VII (1073-1085). Decyzja miała głównie podłoże finansowe. Chodziło o zachowanie majątku kleru dla Kościoła zamiast wzbogacania nim rodzin księży i były obawy o dziedziczenie tychże rodzin w przypadku śmierci duchownego. Formalne wprowadzanie celibatu trwało do końca XI wieku. Ale nie od razu wszędzie zaakceptowano taki stan, opór duchowieństwa przed wprowadzeniem celibatu w wielu krajach był bardzo duży, np: we Francji, Niemczech, Anglii i we Włoszech. Wynikał on z tego, iż kler powszechnie zawierał małżeństwa lub utrzymywał związki nieformalne (konkubinaty). Proces wprowadzania celibatu zakończył papież Urban II (1088-1099) na synodzie w Piacenzy w roku 1095. Celibat został wprowadzony formalnie, ponieważ życie erotyczne kleru kwitło nadal. Ta praktyka nie weszła jednak do Kościoła automatycznie, gdyż jeszcze w XIV w. w Polsce spotykano żonatych księży.
Apostoł Paweł mówił, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary w Chrystusa i będąc wprowadzać nauki szatańskie jedną z takich nauk jest wspominany Celibat 1 Tymoteusza 4,1-4. Właśnie dzięki temu, że duchowny ma rodzinę łatwiej nam ocenić jego kwalifikacje na ten urząd. Oczywiście są osoby, które Bóg powołuje do bezżenności i celibatu, ale one są wyjątkiem. Większość ma zakładać rodziny, bo w tym ma Bóg upodobanie.

Następnie Boże uzdrowienie jest efektem działania Boga, a nie człowieka.
Warto na podstawie tego co uczynił Jezus w przypadku teściowej Piotra trochę poświęcić uwagi i przedstawić analizę „cudu”.
Czytamy, że Jezus dotknął się ręki teściowej Piotra i natychmiast ustąpiła gorączka. Charakter cudów dokonanych przez Jezusa i apostołów jest niezwykły. Z pewnością to, co niezwykłego się dzieje, to łatwość z jaką choroba ustępuje. Ludzkie sposoby radzenia sobie z dolegliwościami chorobowymi wymagają czasu, różnych zabiegów, leków itp… rzeczy. Ale Boże sposoby mogą być zupełnie inne widać wyraźnie, że moc okazana przez Boga we wszystkich przypadkach chorób jest dużo większa niż moc danej przypadłości chorobowej. Wystarczy, że Jezus dotknął się, wyrzekł słowo, a choroba musiała ustąpić. Widać, że cuda nie są problemem dla Boga. Wydaje mi się, że nieraz jest pewien niewłaściwy obraz cudów. Polega  na tym, że Bóg jakoś specjalnie się wysila, wznosi się na jakieś wyżyny swojej mocy, by sprawić, uzdrowienie czy inny rodzaj cudu. Ale dla Boga czynienie takich rzeczy jest zupełnie naturalne jak dla nas oddychanie.
W książce Martyna Lloyda-Jonesa „Autentyczne Chrześcijaństwo” znanego kaznodziei z XX wieku czytamy taką definicje cudów
„Cud nie polega na łamaniu praw natury, które raczej powinniśmy nazwać prawami  Boga w naturze. Dlatego kiedy jesteś chory przechodzisz kuracje i stopniowo wracasz do zdrowia. I gdy tak się dzieje, to również jest działaniem Boga. Jeżeli nie będzie wolą Bożą byś wyzdrowiał, to możesz być poddany najlepszej terapii na świecie, a i tak nie przyniesie ona skutku. Zwykle Bóg uzdrawia w sposób pośredni, wykorzystując do tego lekarzy i leki, ale czasami obywa się bez nich. Wtedy uzdrawia bezpośrednio (jak w przypadku teściowej Piotra). Bóg nie jest ograniczony prawami  jakie ustanowił. To On jest ich twórcą i może wykraczać poza nie. Jeżeli skonstruujesz jakieś narzędzie,  to możesz go używać, ale nie jesteś zmuszony tego robić. Czasami możesz obyć się bez niego. Kiedy ma miejsce cud prawa natury nie są łamane i nie ma powodu, by naukowcy czuli się zaniepokojeni lub przestraszeni. Podczas cudu Bóg w swej wielkiej mocy działa w odmienny sposób tzn. nie unieważnia ustalonych praw, ale chwilowo z nich nie korzysta”
Czasami definicja cudu jest nadużywana przez chrześcijan. Niektórzy twierdzą, że wszystko co ich spotyka z Bogiem to cud. Ale  drodzy cud ma miejsce wtedy kiedy nie można zdarzenia wytłumaczyć w oparciu o zjawiska naturalne. Cud jest wtedy kiedy dzieje się coś, co nie ma wytłumaczenia, a lekarze mówią, że nie wiedzą jak to się stało. Tak mamy i w tym przypadku, teściowa Piotra nie musiała zażywać żadnych leków, przechodzić żadnej terapii i robić jakichkolwiek ćwiczeń. Jezus ją dotknął, Bóg ją dotknął i sprawił w ponadnaturalny sposób, że w jednej chwili wyzdrowiała. Tu nie mogło być żadnych wątpliwości jak w wielu innych przypadkach dokonanych przez Jezusa. Najpierw czytamy, że ona leżała w gorączce, pewnie cierpiała i nie była w stanie nic robić, ale jak tylko Pan ją dotknął gorączka musiała ustąpić, a ona zaczęła im usługiwać.
Jakże wspaniały obraz i przykład działania Boga. Bóg może uzdrowić w jednej chwili jeśli zechce i czasami uzdrawia. Najczęściej czyni to w sposób pośredni używając naturalnych narzędzi, ale może także uczynić coś w sposób niezwykły i sprawić, że Choroba ustąpi w jednej chwili.
Kolejną rzeczą jaka chce poruszyć w kontekście uzdrowienia teściowej Piotra, to natychmiastowy skutek pod wpływem działania Boga. Co pewien czas słyszę, że tu i tam pojawia się jakiś uzdrowiciel. Niekiedy organizuje się warsztaty uzdrowienia oferując ludziom uzdrowienie z różnych dolegliwości. Ale przyjrzyjmy się dokładnie naszej historii, mamy tutaj interwencje Boga, Jezus nie uczył się dokonywać cudów, również nie uczyli się tego robić apostołowie. Za działaniem Chrystusa i za działaniem jego  uczniów stał Bóg, nie było potrzeby brać udziału w jakiś warsztatach czy naukach jak to robić, bo moc była mocą Bożą, a efekt był widoczny od razu. Dzisiejsze działania niektórych wspólnot chrześcijańskich, organizowania warsztatów uzdrowienia, wątpliwe cuda tupu „coś mnie bolało, a teraz mnie nie boli” lub lepiej się czuje i inne, które ciężko nazwać cudami i udokumentować są ludzką próbą  wytworzenia mocy Bożej i często służą do manipulacji.
Pewien zanany w USA, i w innych krajach ewangelista Benny Hinn cieszący się sławą z powodu wielu rzekomych cudów na jego ewangelizacjach. Został jakiś czas temu poproszony o chociaż jeden przypadek potwierdzonego medycznie uzdrowienia. I mimo wielu kampanii uzdrowieńczych, pijarowskiego działania i reklamy o wielu cudach jakie niby mają miejsce, nie był w stanie podać żadnego potwierdzonego przypadku. Spójrzmy na nasz tekst, czym jest cud? Nie można się tego nauczyć, nie można tego wywołać, moc pochodzi od Boga. Piotr w Dziejach Apostolskich powiedział to sparaliżowanego:
 Dzieje Apostolskie 3:6  I rzekł Piotr: Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź!
3:7  I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go; natychmiast też wzmocniły się nogi jego i kostki,
W ewangelii Jana cuda często są nazywane znakami, bo ich zadaniem było potwierdzenie osoby Chrystusa. Jezus i apostołowie nigdy nie zajmowali się znakami i cudami i nigdy nie organizowali żadnych warsztatów mających na celu nauczyć się tego. Cuda nie były ich celem, cuda były znakiem od Boga potwierdzającym, że Królestwo Boże w osobie Chrystusa przyszło do nich. Również i dzisiaj naszym celem, celem kościoła chrześcijańskiego nie powinny być cuda i znaki. Ale zwiastowanie Bożej ewangelii, głoszenie Chrystusa, a jeśli będziemy głosić prawdę i Jego, a nie siebie. On będzie się do nas przyznawał i czasami będzie to czynił przez cuda i znaki. Innym razem przez rzeczy zwykłe i codzienne, ale one zawsze mają wskazywać na Niego.

Królestwo  Boże w mocy 
Ostatnią rzeczą jakiej musimy się przyjrzeć to nadchodzący Charakter Królestwa Bożego. Jak czytamy dalej w naszym dzisiejszym rozważaniu Jezus tego dnia uczynił wiele innych niezwykłych rzeczy, wypędził wiele demonów i uzdrowił wszystkich, którzy się źle mieli
Mateusza 8:16  A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli.
8:17  Aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł.
Mamy tutaj wspaniały obraz tego co się stanie gdy nadejdzie w pełni królestwo Boże. Jezus przyszedł zniszczyć grzech, śmierć i wszystkie dzieła diabła. Z tego powodu uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli i wypędzał demony. Dawał wyraźnie do zrozumienia, że Królestwo Boże, to nie jest jakaś mrzonka lub fikcja. Ale jest to realna nadchodząca rzeczywistość, która w przyszłości opanuje wszystko.
Gdy człowiek upadł w raju w grzech stał się częścią ludzkiej natury. Jest do nas tak mocno przypisany jak kolor skóry, a nawet mocnej. Wraz z grzechem pojawiły się jego konsekwencje: śmierć, choroby wszelkiego rodzaju, cierpienie, mozół, strach i obawy. Wszystko co złe, co chcielibyśmy żeby minęło i skończyło się ma swoje źródło w upadku człowieka. Grzech również sprawił, że szatan zaczął panować nad człowiekiem, nad całym rodzajem ludzkim. Jak mówi Ap. Paweł ludzie naśladują dzisiaj władcę, który rządzi w powietrzu, ducha który działa w synach opornych (Efez 2,2). Ale Bóg posyła Króla, wielkiego mocarza przez którego przyjdzie wolność, On zerwie wszystkie kajdany, On jeńców wyprowadzi na wolność, On sprawi, to co mówi Ks. Malachiasza
Malachiasza 3:20  Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory.
Przedsmak tego Królestwa Jezus przyniósł gdy chodził po ziemi. Namiastkę tego Królestwa ustanowił pozostawiając na ziemi swój kościół. W którym prawa Królestwa Bożego jak miłość, pokój, przebaczenie, radość, uzdrowienie różnych dziedzin życia już funkcjonuje. Królestwo Boże jest namacalne, ono jest i nadchodzi, a niebawem ogarnie wszystko, aż do  miejsca o którym czytamy w Księdze Apokalipsy
Objawienie 21:3  I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi.
21:4  I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już. nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.
Ewangelista Mateusz komentując wydarzenia, które miały miejsce mówi w (w. 17), że przez Jezusa spełnia się słowo wypowiedziane przez proroka Izajasza, iż On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł. Ma na myśli nie tylko te wydarzenia tam i wtedy.
Jezus nie tylko przyniósł uzdrowienie duchowe usprawiedliwiając nas z naszych grzechów i dając nam nadzieje na życie wieczne w niebie. Nie, Jezus przyniósł uzdrowienie całego człowieka,  zarówno duchową jego Sewerę jak i cielesną, ale w pełni realności tego uzdrowienia doświadczymy po zmartwychwstaniu wtedy gdy nasz Pan Jezus Chrystus przyjdzie ponownie. Wtedy błogosławieństwa nowego przymierza będą dla nas namacalne jak dzisiejsza rzeczywistość.
Wiele razy spotkałem się, że ten dzisiejszy tekst szczególnie (wers 17) był często nadużywany. Niektórzy twierdzą, że już dzisiaj i w każdym przypadku jest dostępne dla nas uzdrowienie fizyczne i wszelkie inne, bo Jezus poniósł nasze choroby i nasze niemoce. Ale to On decyduje tak jak wtedy, kogo chce uzdrowić. Choć uzdrowił wtedy wszystkich, którzy się źle mieli i przyszli do Niego, to nie uzdrowił wszystkich którzy byli chorzy. Uzdrowił tych których chciał, tak jest i dzisiaj. Bóg nie jest zakładnikiem naszych potrzeb i naszych pragnień, odpowiada na modlitwy według swojej woli. Choć życie wieczne jest dostępne dla  wszystkich,  to jednak nie wszyscy będą zbawieni i nie wszyscy którzy chcą być uzdrowieni, uzdrowieni będą. Mamy tą obietnice, że ten stan w końcu nadejdzie, ale dzisiaj żyjemy jeszcze w słabych grzesznych ciałach, które chorują, które są znikome, które są prochem. I czasami Bóg w łasce swojej odpowiada i uzdrawia nas, ale musimy sobie zdać sprawę, że kształt tego świata przemija, że nasze ciała starzeją się i przemijają, bo należą do starego porządku. To co stare musi umrzeć, by przyszło nowe, lepsze i wspanialsze. Wszyscy o których czytamy, że zostali uzdrowieni w końcu zachorowali po raz kolejny i odeszli. Jezus sprawił, że Łazarz powstał z martwych, ale i on w końcu zestarzał się i umarł po raz drugi, by w przyszłości wstać do lepszego świata. Dzisiaj śmierć i choroby zbierają wielkie żniwo. Ludzie umierają z powodu raka, zawałów serca, wojen, głodu, aids, starości,  morderstw i wielu innych. Umierają nie dlatego, że Bóg nie chce ich uzdrowić, ale dlatego, że po porostu tak jest, że to co oglądamy jest jeszcze pogrążone w niewoli grzechu i śmierci. Ale Bóg mówi, że to wszystko zmieni, że Królestwo już nadchodzi, że Król przyszedł i przyniósł zwiastuny nowej rzeczywistości i pokonał strasznych wrogów ludzkości: szatana, śmierć i grzech, a pełne zwycięstwo to tylko kwestia czasu. Dzisiaj ten smak wieczności już możemy czuć i tym  smakiem wieczności możemy dzielić się z innymi. Ten świat jest zachowany na zniszczenie na Boży ogień, który zmiecie wszystko, żeby przyszło coś co nie zginie nigdy.
Bóg dzisiaj powołuje nas do tego nowego królestwa i sprawia, że to nowe rodzi w nas przez moc Ducha Świętego i Słowo Boże. Jezus wziął na siebie nasze przekleństwo, by pojednać nas z Bogiem, by przez niego przyszła nowa ziemia i nowe niebo, by wszystko było nowe i byś również i ty żył nowym Bożym życiem.
Objawienie 21:5  I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe.
Tak więc Słowa w Ew. Mateusza odnośnie uzdrowienia i pokonania wszelkiej niemocy musimy rozumieć dużo szerzej i głębiej niż tylko „moje zdrowie fizyczne tu i teraz” te słowa obejmują szeroki Boży plan uzdrowienia dla świata dla wszystkiego co grzeszne i plugawe, dla wszystkiego co gnije, bo zgnilizna toczy ten cały świat. Ale Bóg już posadził nowe drzewo, gałązkę z pnia Jessego z rodu Dawida z potomstwa Abrahama, która przynosi wielki owoc.  
Jak czytamy w Ks.  Izajasza
Izajasza 11:6  I będzie wilk gościem jagnięcia, a lampart będzie leżał obok koźlęcia. Cielę i lwiątko, i tuczne bydło będą razem, a mały chłopiec je poprowadzi.
11:7  Krowa będzie się pasła z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem, a lew będzie karmił się słomą jak wół.
11:8  Niemowlę bawić się będzie nad jamą żmii, a do nory węża wyciągnie dziecię swoją rączkę.
11:9  Nie będą krzywdzić ani szkodzić na całej mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Pana jakby wód, które wypełniają morze.
Inny fragment Izajasza mówi:
Izajasza 65:17  Oto Ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu.
65:18  A raczej będą się radować i weselić po wszystkie czasy z tego, co Ja stworzę, bo oto Ja stworzę z Jeruzalemu wesele, a z jego ludu radość!
65:19  I będę się radował z Jeruzalemu i weselił z mojego ludu, i już nigdy nie usłyszy się w nim głosu płaczu i głosu skargi.
65:20  Nie będzie już tam niemowlęcia, które by żyło tylko kilka dni, ani starca, który by nie dożył swojego wieku, gdyż za młodzieńca będzie uchodził, kto umrze jako stuletni, a kto grzeszy, dopiero mając sto lat będzie dotknięty klątwą.
65:21  Gdy pobudują domy, zamieszkają w nich, gdy zasadzą winnice, będą spożywać ich plony.
65:22  Nie będą budować tak, aby ktoś inny mieszkał, nie będą sadzić tak, aby ktoś inny korzystał z plonów, lecz jaki jest wiek drzewa, taki będzie wiek mojego ludu, i co zapracowały ich ręce, to będą spożywać moi wybrani.
65:23  Nie będą się na próżno trudzić i nie będą rodzić dzieci przeznaczonych na wczesną śmierć, gdyż są pokoleniem błogosławionych przez Pana, a ich latorośle pozostaną z nimi.
65:24  I zanim zawołają, odpowiem im, i podczas gdy jeszcze będą mówić, Ja już ich wysłucham.
65:25  Wilk z jagnięciem będą się paść razem, a lew jak bydło będzie jadł sieczkę, wąż zaś będzie się żywił prochem. Nie będą źle postępować ani zgubnie działać na całej świętej górze - mówi Pan.
Tak więc mamy tutaj u Mateusza próbkę tego co stanie się w przyszłości, byśmy nie tracili nadziei i wiedzieli, że te sprawy są pewne i prawdziwe.
Podsumowując
1.      Celibat nie jest wyrazem Bożej woli dla wszystkich, powołanych przez Boga do służby i nie powinien być odgórnym nakazem. Gdy tak się dzieje może to prowadzić do legalizmu, fałszywego obrazu małżeństwa, nadużyć seksualnych, a nawet zboczeń.
2.      Cuda są Bożym dziełem, a nie naszym. Bóg dokonuje ich bez żadnego wysiłku jeśli tylko chce, ale działa również w sposób pośredni przez naturalne dostępne środki.
3.       Królestwo Boże już jest, ale jeszcze nie w pełni. Król już przyszedł, ale jeszcze przyjdzie. Wszystko idzie w dół ale my, którzy Go kochamy idziemy w górę. Amen


wtorek, 25 marca 2014

Zwycięstwo w pokuszeniu.

Biblia mówi, że jako chrześcijanie będziemy doświadczali pokus i prób i musimy nauczyć się odpierać różne pokuszenia i wytrwać w różnych próbach, które przyjdą na nasze życie. Przed nawróceniem grzech, był naturalnym naszym stanem nie opieraliśmy się zbytnio jemu i nie walczyliśmy gdy przychodziły pokusy, ale teraz Bóg oczekuje od nas, że nie będziemy się grzechowi poddawać.
Czym są pokusy?
„Pokusa lób próba” rozumiemy jako zachętę do przekroczenia wyznaczonej granicy przez Boga. Dla chrześcijan jest to odczuwane jako popychanie do grzechu.
Słowo „pokusa lub próba”  w Nowym Testamencie ma źródło w greckim słowie  peirasmos i ma oznacza „wabienie do grzechu.
    1.      Jak myślisz jakie są źródła pokus?
    Biblia mówi o kilku możliwych źródłach z których pochodzi            zachęta do grzechu.
 ü  Pierwszym źródłem jest Szatan lub złe duchy czyli demony.
Mateusza 4,1-11; Rodzaju 3,1-6; 1Piotra 5,8-9 Efez 6,11-12
ü  Drugim źródłem jesteśmy my sami
Jakuba 1,12-15; Marka 7,18-23; Galacjan 5,17
ü  Jeszcze jednym źródłem pokus może być świat, których wychodzi do nas z propozycją grzechu. Ale nie chodzi o stworzenie jak niebo, gwiazdy, góry itp. Słowo Boże mówiąc o świecie ma także na myśli bezbożny system, który uczynił szatan oraz człowiek, żeby zaspokajać swoje pożądliwości. To może być świat sztuki, religii, edukacji, kultury, polityki, mody itp… 1 Jana 2,15-17 Jak 4,4 2 Tym 4,10 Ew. Jana 15,18-19
2.      Biblia mówi nam o trzech rodzajach pokus  jakie spotykamy w naszym życiu.
1 Jana 2,15-17
Spróbuj wymienić  rodzaje pokus jakie wymienia Jan? Spróbuj dopasować te rodzaje pokus do kuszenia Chrystusa Mat, 4,1-11 i kuszenia Ewy Rodz. 3,1-6
ü  Pożądliwość ciała. Spraw, by te kamienie stały się chlebem Mat, 4,3
Jakie są inne przykłady pożądliwości ciała?
obżarstwo, łakomstwo, alkoholizm, nikotynizm, rozpusta, lenistwo itp.
ü  Pożądliwość oczu – dam ci wszystkie królestwa świata Mat 4,8
Jakie są inne przykłady pożądliwości oczu?
chciwość (pieniądze, ubrania, dom, ziemia, sprzęt), uzależnienie od mediów (telewizja, wideo, czasopisma, internet) itp.
ü  Pycha życia. Jeśli jesteś Synem Bożym żuć się w dół Mat. 4,6
Jakie są inne przykłady pychy życia?
chęć imponowania innym, duma, egoizm, zazdrość, żądza władzy itp.
W naszym życiu istnieje o wiele więcej dziedzin i rzeczy mogących stać się dla nas pokusą. Mogą to być np. nasze myśli, drwiny ze strony niechrześcijan, filozofia, błędne nauki religijne, prześladowania, cierpienia, choroby, kłopoty, niewłaściwe towarzystwo ale zawsze te pokusy mają swoje źródło w którymś z trzech rodzajów prób.

3.      Po co spotykają nas pokusy? 1 Piotra 1,6-7; 1 Piotra 4,12-13; Jakuba 1,2-4
Bóg dopuszcza do naszego życia pokusy, pragnąc doskonalenia naszej wiary.
Poprzez trudności Bóg chce kształtować nas i przemieniać. Możemy w ten sposób mieć udział w cierpieniach Chrystusa inaczej mówiąc upodabniać się do Niego.

ü  Doświadczenia doskonalą naszą wiarę i kształtują ją sprawiając,  że staje coraz bardziej dojrzała.
ü  Próbują naszą wiarę i dają nam prawdziwy jej obraz ukazując nasze słabości.
ü  Próby nas oczyszczają i mają taki wpływ jak ogień na złoto. Złoto pod wpływem wypalania staje się szlachetniejsze, a wszystkie zanieczyszczenia w tym procesie zostają usunięte.
ü  Przez próby i pokusy może doświadczać zwycięstw w życiu duchowym ku chwale naszego Pana Jezusa Chrystusa.
4.       Jak myślisz czy odczuwanie pokuszenia jest grzechem Hebrajczyków 4,15? Jaka jest różnica i czy w ogóle jest jakaś między pokusą a grzechem Jakuba 1,15?
5.      Jak możemy walczyć z pokusami? Mateusza 4,1-11 Efezjan 6,10-17
Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść 1 Koryntian 10, 13
ü  Jak z pokusami walczył Jezus? Jezus za każdym razem wobec szatana odpowiadał Słowem Bożym.
ü  Zwróć uwagę w jaki sposób nakłaniał do grzechu szatan Ewę. Wobec czego Ewa zaczęła mieć wątpliwości Rodzaju 3,1-5
ü  Kolejnym sposobem walki z pokusami jest chodzenie w Duchu Świętym Galacjan 5,16 Rzymian 8,13-14
ü  Innym sposobem jest uczenie się na pamięć Słowa Bożego i rozmyślanie o nim oraz przechowywanie go w sercu Psalm 119,9-11 Mateusza 6,13
ü  Bądź czujny, by nie ulec pokusie 1 Piotra 5,8
ü  Módl się Mateusza 26,41
ü  Miej postawę chęci posłuszeństwa Chrystusowi Kolosan 2,6;
6.      Co dzieje się z naszą relacją z Bogiem gdy ulegamy pokusie i upadamy w grzech? Co powinniśmy zrobić po tym jak zgrzeszymy? Jak myślisz Czy tracimy Zbawienie? 1 Jana 1,5-2,2
7.      Mamy wspaniałe obietnice, że jeśli będziemy się opierali pokusom, to Bóg da nam zwycięstwo. 2 Piotra 2,9; 1 Koryntian 10,13 Jezus również był kuszony, a jednak nie zgrzeszył i może nam  pomóc gdy my będziemy kuszeni Hebrajczyków. 2,18, Hebrajczyków. 4,15-16

                                                                                                               

niedziela, 23 marca 2014

Nieść poselstwo ewangelii Rzymian 10,12-17

Ostatnio słyszałem, że w Rumi za Gdynią postawiono próbny fotoradar na jednym z głównych skrzyżowań, który robi kierowcom zdjęcie gdy przejeżdżają na czerwonym świetle i przekraczają prędkość. W ciągu 17 dni radar zarejestrował 11 tys. wykroczeń z czego około 1400 to przejazdy na czerwonym świetle. Chociaż kierowcy wiedzą, że potencjalnie mogą spowodować wypadek łamiąc przepisy, a szczególnie wjeżdżając na czerwonym, to jednak często to robią myśląc, że nic złego się nie stanie. I rzeczywiście w wielu przypadkach po za przejazdem na czerwonym nic złego się nie dzieje. Ale w życiu duchowym gdy ignorujemy Boga, gdy ignorujemy Jego słowa, to za każdym razem ma to opłakane skutki.
Drodzy chce dzisiaj poruszyć sprawy, które dla nas wszystkich są być może znane i oczywiste, a jednak mamy tendencje ciągle je zaniedbać i nie traktować ich z należytą powagą.
Pewien znany kaznodzieja Dr Martyn Lloyd-Jones powiedział, że największą potrzebą kościoła dzisiaj i największą potrzebą świata jest zwiastowanie Słowa Bożego. Nie ma nic bardziej palącego i potrzebnego dla ludzi, by mogli doświadczyć prawdziwego pocieszenia, pokoju, zachęty i zbawienia jak właśnie zwiastowanie słów pochodzących od Boga. Dzisiaj w naszym fragmencie również o tym mówi Ap. Paweł i tym się zajmiemy. Spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego powinniśmy zwiastować ewangelię i dlaczego to powinno być dla  nas priorytetem.
1.      Po pierwsze jest jedna ewangelia i każdy jej potrzebuje niezależnie od narodowości, pochodzenia, wykształcenia, statusu społecznego, koloru skóry i miejsca pracy. Bóg chętnie przez ewangelie obdarza życiem wiecznym jeśli ludzie w nią uwierzą.
Szczególnie my jako wierzący nie możemy tego ignorować. Musimy sobie wziąć do serca, że Bóg chce zbawić ludzi, że Bóg chce przebaczyć im grzechy, ale nie może uczynić tego inaczej jak przez wiarę w Jezusa Chrystusa, jak przez wiarę w ewangelię. W naszym dzisiejszym tekście czytamy, że nie ma różnicy w ludziach, nie ma znaczenia czy ktoś jest Żydem czy Grekiem. Świat z perspektywy biblijnej dzielił się na Żydów i Greków. Na tych, którzy znali Boga i byli o Nim pouczeni, przez nadanie prawa na górze Synaj, przez posyłanie proroków, przez objawienia Boga. I na tych którzy byli tzw. Poganami, chodzili swoimi drogami, mieli własne wierzenia i własnych Bogów oraz swoją filozofię opartą na ludzkiej mądrości. Żyd występuje tutaj jako reprezentant wszystkich ludzi religijnych, wszystkich którzy polegają na własnych uczynkach i na własnej sprawiedliwości i myślą, że dzięki swoim staraniom, praktykom religijnym, dzięki swojej gorliwości w modlitwie rytuałach, ofiarach dostąpią zbawienia. Grek natomiast jest reprezentantem ludzi wolnej myśli poszukujących filozofii, mądrości, ludzi wykształconych, uczonych. Poszukujących często alternatywnych dróg dostąpienia pokoju z Bogiem może odrzucający wiarę w Boga jako takiego, a akceptujący ewolucje, ateizm, uniwersalizm Boga, itp. I choć wszyscy ci ludzie w oczach Bożych są  tak samo grzeszni jak czytamy w Rzymain 3,23.
Rzymian 3:23  Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
To  jednak Bóg jest bardzo łaskawy dla każdej z tych grup. Bóg jest dobry dla ludzi i chce ich zbawić, darować im winy, wybaczyć im, ich grzechy i stawia jeden warunek dla każdego człowieka. Wzywanie imienia Pańskiego, wzywanie imienia Jezusa. Niezależnie od tego jak wielkie przewinienia i grzechy wobec Boga i innych ludzi byś popełnił. Jeśli pod wpływem głoszenia Słowa Bożego postanowisz przyjść do Boga upamiętać się i wezwać Chrystusa na ratunek, Bóg nie pozostanie głuchy na twoje wołanie. Dla człowieka wierzącego w Chrystusa ta myśl, że Bóg chce zbawić ludzi, jeśli tylko oni usłyszą o Chrystusie i w Niego uwierzą powinna być niezwykle ekscytująca i powinna prowadzić nas do zwiastowania ewangelii. Jeśli rzeczywiście nie ma innej drogi zbawienia i ratunku dla żadnego człowieka, to zwiastowanie ewangelii dla kościoła, dla każdego z  wierzących powinno być jest jedną z najważniejszych rzeczy.  Bo jak czytamy w (14 w.) jak mogą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli. A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego który zwiastuje? Mam nadzieje, że jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem, który chce, by Słowo Jego było zwiastowane i czujecie się odpowiedzialni również za ludzi, którzy chodzą po waszych ulicach, którzy mieszkają pośród was z którymi codziennie się spotykacie, a nie znają Jezusa Chrystusa i z tego  powodu nie mogą być zbawieni.
2.       Po drugie Bóg powołał nas byśmy rozgłaszali jego wspaniałe miłosierdzie okazane w Jezusie Chrystusie. W liście Piotra czytamy
1Piotra 2:9  Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości;
Abyśmy rozgłaszali, po to nas Bóg powołał. On jest tym, który wysyła posłańców. I w sensie zwiastowania ewangelii często mamy błędne przekonanie, że tymi powołanymi do zwiastowania są kaznodziejowie. Ale Bóg powołuje każdego z nas,  wszyscy jesteśmy Bożym kapłaństwem, wszyscy mamy rozgłaszać Boże cnoty i Boże miłosierdzie dla świata. Ale z jakiegoś powodu, to Boże wezwanie często ignorujemy i odpowiedzialność za zwiastowanie ewangelii zrzucamy na pastorów, misjonarzy, kaznodziejów. Ale jeśli chcesz widzieć nawracających się grzeszników, jeśli chcesz widzieć jak Bóg odmienia życie ludzi, twoich sąsiadów i twojej rodziny, jeśli kochasz tych ludzi i chcesz ich uratować od potępienia w piekle, a wierze że chcesz? Musisz zacząć zwiastować im ewangelię. Musisz przestać zasłaniać się innymi i myśleć, że to oni wykonają za ciebie to zadanie. Jeśli chcemy widzieć nawracających się grzeszników musimy po prostu do nich iść, głosić im Chrystusa i oczekiwać, że Bóg będzie w tym działał.
Czy w naszym tekście czytamy, że piękne są nogi tych którzy mają ładne buty? Nie, Bogu się podobają nogi tych którzy niosą dobre nowiny. Gdy Jezus zaczął swoją publiczną służbę powiedział:
Łukasza 4:18  Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,
Drodzy to samo dzieje się i dzisiaj gdy ludzie zaczynają wierzyć w Chrystusa. Doświadczają pocieszenia, nawet w jednej pieśni śpiewy: „niech biedny wyzna że wszystko ma” doświadczają wyzwolenia ze swoich grzechów, nałogów, złych relacji i innych zniewoleń. Doświadczają wolności, którą obiecał Jezus on powiedział w Ew. Jana 8:36  Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
Pozwólcie że podam pewien przykład:
Pewnego niedzielnego dnia William Booth założyciel Armii Zbawienia szedł ze swoim synem Bramwellem, który wtedy miał około 12-13 lat. William zaskoczył syna gdy wziął go do salunu dzisiejszego baru. W barze tym był pełno mężczyzn i kobiet, wielu z nich było pijanych, a na ich twarzach widać było przestępstwo. Wszędzie były opary alkoholu i trytonu. A wtedy William powiedział do syna, to są ludzie dla których żyjesz i to są ludzie których przyprowadzisz do Chrystusa. Po kilka latach Bramwell Booth napisał, że to przeświadczenie nigdy go nie opuściło.  William wierzył, że ewangelia może zmienić tych ludzi i może sprawić, że staną się zupełnie inni i tego uczył swojego syna.
Żenujące jest to, kiedy chrześcijanie mają dużo czasu, żeby zajmować się dzisiejszą modą i odwiedzać kolejny sklep za nową parą butów, by ich nogi ładnie wyglądały, a tymczasem Bóg ma upodobanie w nogach, które niosą ewangelię i takie nagi błogosławi i takie nogi posila.
Od czasu do czasu słyszę modlitwy o przebudzenie, sam modlę się o przebudzenie w naszym kraju, modlę się o przebudzenie duchowe w miejscowości w której mieszkam. Co pewien czas docierają do mnie informacje, że ktoś wygłosił jakieś proroctwo o przebudzeniu, że w Polsce za kilka lat wybuchnie wielkie przebudzenie duchowe. To więc pytam  się, gdzie są nogi tych którzy zwiastują Słowo Boże? Nie ma przebudzenia bez zwiastowania. Najpiękniejsze buty jakie możesz ubrać w oczach Bożych, to buty do zwiastowania ewangelii. Ap. Paweł mówiąc o Bożej zbroi powiedział:
Efezjan 6:15  I obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju,
 Kilka lat temu spotkałem się z poglądem, że wystarczy się modlić i ludzie będą się nawracać. Ale to jest wielkie nieporozumienie, to jest sprzeczne z przesłaniem Słowa Bożego. Oczywiście modlitwa również jest bardzo istotna. Ale nie można zasłaniając się modlitwą uciekać od innej części Bożej woli jaką jest zwiastowanie, w Rzymian czytamy:
Rzymian 10:14  Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje?
Ktoś obliczył, że przeciętny człowiek w ciągu dnia przechodzi około 8 km. Jeśli pomnożyć to przez średnią długość życia około 70 lat i zakładając, że 8 kilometrów robił przez 60 lat, to wychodzi suma 175 tys. kilometrów. Obwód ziemi to 38 tys. kilometrów, więc przeciętny kowalski okrąża świat ponad cztery i pół raza, więc chce się ciebie zapytać ile z tych kilometrów, które przemierzasz w ciągu życia służyło do zwiastowania ewangelii?
3.      Po trzecie musi być zwiastowane Słowo Boże.
Kolejną rzeczą, na którą kościół oraz my sami musimy wciąż zwracać uwagę, to treść poselstwa jaka jest głoszona. Gdy apostoł Paweł mówi o zwiastowaniu cytuje Izajasza 52,7 mowa jest tam o zbawieniu. W naszym fragmencie ciągle pojawia się wątek dobrej nowiny w wersetach (15) „którzy zwiastują dobre nowiny” (16) „lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie” później pada zwrot, że zwiastowanie ma dotyczyć „słowa Chrystusowego”. Myślę że dla wszystkich z nas jest Jasne, że gdy Paweł mówi o zwiastowaniu to ma na myśli ewangelię. Ewangelia dotyczy Jezusa Chrystusa i Jego posłania na świat. O tym że przyszedł z nieba, stał się człowiekiem, żył bezgrzesznym życiem i stał się ofiarą przebłagalną za grzechy tych którzy w niego uwierzą. Ewangelia głosi, że Bóg chce przebaczyć winy każdemu, kto uwierzy w Chrystusa, kto będzie wzywał imienia Pana, bo nad każdym człowiekiem ciąży wyrok potępienia, ale twoja wina może być zmazana przez prawdziwą szczerą wiarę w Chrystusa. Ewangelia dotyczy tego, że Bóg zbawia ludzi z łaski przez wiarę w Chrystusa, a nie przez nasze uczynki i starania. Oczywiście nasze uczynki i starania potwierdzają nasze zbawienie, ale nie są jego przyczyną. Dlaczego wciąż o tym należy przypominać? Drodzy, żyjemy w czasach w których, przesłanie ewangelii coraz rzadziej płynie z kazalnic. Możemy usłyszeć o polityce, o moralności, o proroctwach, o sprawach społecznych i etycznych, o chrześcijańskim biznesie, o chrześcijańskiej diecie, ale to wszystko nie jest ewangelią. To co przynosi prawdziwe życie, co przynosi wzrost w naszym życiu chrześcijańskim, to być może dla niektórych z nas stara ale wciąż świeża, również prosta dobra nowina o Jezusie Chrystusie. Paweł pisząc do Koryntian powiedział:
1Koryntian 2:2  Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego.
Innymi Słowy Paweł mówił, najważniejsze bym głosił o Jezusie ukrzyżowanym przez którego mamy przystęp do Ojca. Nie chce wam mówić o sobie, o mich pomysłach i odkryciach, ale chce wam mówić o Jezusie, bo Jezus Chrystus przynosi życie. On jest prawdziwym krzewem winnym i bez Niego nic uczynić nie możemy, bez Niego nie ma Zbawienia i nie ma ratunku. To więc o czym  chcecie słuchać i o czym chcecie głosić innym? Czy jest to dobra nowina o Jezusie Chrystusie? O czym zwiastujesz ludziom gdy idziesz do nich z zamiarem głoszenia ewangelii? Oni będą chcieli rozmawiać o pogodzie, o biznesie, o chorobach, o kosiarce do trawy i wielu innych rzeczach. Ale ty musisz wciąż wracać do Jezusa, do tej prostej dobrej nowiny, której oni nie znają. Musimy również dbać o to, by z naszych kazalnic było zwiastowane Słowo Boże, właściwe przesłanie, a w centrum tego poselstwa powinien znajdować się Jezus Chrystus.
4.      Po czwarte Ewangelia musi wyjść po za granice naszych kościołów.
 Jezus, Ap. Paweł, Filip, przebudzeniowi kanodziejowie w Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach podejmowali wysiłki, by dotrzeć do ludzi zgubionych. Nie spodziewajmy się, że będziemy doświadczać wielu nawróceń jeśli Słowo Boże nie będzie głoszone dalej niż po za mury naszych obiektów. Oczywiście może być również tak, że będziemy dużo głosić po za kościołem i też nie nawróci się zbyt wiele osób. Ale jeśli głosimy tylko w kościele, to szanse że ewangelia dotrze do szerokiej grupy odbiorców są niemal zerowe. Nadto tworzy się pewien fałszywy obraz ewangelii, że o Bogu i zbawieniu należy mówić tylko w kościele. W Ew. Mateusza mamy nakaz misyjny:
Mat 28:19  Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego,
Ten nakaz wzywa nas byśmy z ewangelią wychodzili do miejsc naszego zatrudnienia, byśmy ewangelię nieśli do szkoły, do naszych sąsiadów, do mediów, po za granice naszych wiosek i miast i po za granice naszego państwa. Właśnie w kontekście niesienia ewangelii Jezus powiedział, że będzie z nami, a my będziemy doświadczali jego pomocy i błogosławieństwa. Rezygnując z dzielenia się ewangelią nie doświadczamy błogosławieństwa obecności Chrystusa w naszym życiu w taki sposób jak moglibyśmy doświadczać. Wtedy, kiedy będziemy to czynić, on nie pozostawi nas samych. Należy pokonać pewien wewnętrzy opór, który niemal zawsze pojawia się gdy powinniśmy dzielić się ewangelią. Należy ufać Bogu, Chrystusowi, że w sytuacji gdy otworzymy usta On nas poprowadzi, należy też modlić się o tą sprawę, by Bóg umożliwiał nam dzielenie się dobrą nowiną o Jezusie Chrystusie z innymi.
5.      Po piąte musimy mieć zaufanie do Słowa Chrystusowego
Podczas głoszenia ewangelii należy nie tylko dbać o to by głosić jej właściwe przesłanie, ale musimy także wierzyć w moc Bożego Słowa. Jeśli tylko zachowamy Słowo w takiej formie w jakiej zostało nam przekazane w Biblii i będziemy odważnie je głosili. Bóg będzie się do niego przyznawał.
W naszym dzisiejszym tekście czytamy:
Rzymian 10:17  Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.
Biblijna wiara nie rodzi się z niczego, nie rodzi się z pogaduszek o pogodzie, o religii, kościele itp.. rzeczach. Zbawiająca wiara rodzi się pod wpływem zwiastowania Słowa Chrystusa. Słowo Boga ma moc, której być może na pierwszy rzut oka nie widać, ale ono rzeczywiście działa. Wzbudza wiarę i umacnia tych, którzy je słuchają. Pokrzepia nasze serca i sprawia, że wzrastamy stając się dojrzałymi chrześcijanami.
Izajasza 55:10  Gdyż jak deszcz i śnieg spada z nieba i już tam nie wraca, a raczej zrasza ziemię i czyni ją urodzajną, tak iż porasta roślinnością i daje siewcy ziarno, a jedzącym chleb,
55:11  Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.
 Wydaje mi się, że wtedy kiedy tracimy wiarę w moc przesłania ewangelii, to albo w ogóle jej nie zwiastujemy, albo uciekamy się do manipulacji,  która przybiera różne formy. Niekiedy przesłanie słowa Bożego zastępuje muzyka, przedstawienie teatralne, liturgia, świadectwa lub inne formy mające na celu zdobyć uwagę. Same w sobie wiele z tych rzeczy nie jest złych, a nawet nam służy, ale nigdy nie możemy pozwolić, by one zajęły miejsce zwiastowania dobrej nowiny. W liście do Hebrajczyków czytamy:
Hebrajczyków 4:12  Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca;
 A Paweł liście do Rzymian pisał:
Rzymian 1:16  Albowiem nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,
Ewangelia sama w sobie ma moc, Słowo Boże ma moc dotknąć człowieka, osądzić go, poruszyć, przemienić i sprawić, że stanie się zupełnie nowy.
Znany kaznodzieja John Newton i autor pieśni „Cudowna Boża łaska” tak opisywał swoje nawrócenie. Gdy pewnego razu płynął na statku przewożącym niewolników złapał ich wielki sztorm, John myślał, że to są ostatnie chwile jego życia. Wtedy zaczął wołać do Chrystusa o ratunek i obiecał, że jeśli przeżyje przestanie handlować niewolnikami. Ale nie od razu to się stało. Ale to co się zmieniło pod wpływem tego sztormu to, to że zaczął czytać Biblię. Przez siedem lat czytał ją uważnie. Jego życie stopniowo zaczynało się zmieniać. Przestał używać wulgarnych słów, jednocześnie stał się bardzo wyrozumiały dla swej załogi. W końcu również przestał zajmować się handlem niewolnikami, nawrócił się i został kaznodzieją. Dlatego dzisiaj możemy zaśpiewać
Ta łaska wlała Boży strach
W kamienne serce me
I wtedy zobaczyłem w łzach
Żem na przepaści dnie

Lecz łaska podźwignęła mnie
I naprzód wiedzie wciąż
Przez ciemne i burzliwe dnie
Tam, gdzie ojcowski dom
Czy ty wierzysz w zbawczą moc Bożego Słowa, Bożej ewangelii? Czy wierzysz, że za jej prostotą stoi Bóg i przyznaje się do jej przesłania sprawiając, że suche kości, martwy duchowo człowiek otrzymuje serce nowe, serce mięsiste, które bije dla Boga. Mam nadzieje, że w to wierzysz!
Faktem  jest, że nie wszyscy dadzą posłuch ewangelii, również wielu z narodu wybranego nie uwierzyło. jak cytuje Paweł Izajasza mówiąc;
Rzymian 10:16  Lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie; mówi bowiem Izajasz: Panie! Któż uwierzył zwiastowaniu naszemu?
Ale to nigdy nie powinno powstrzymywać nas przed jej zwiastowaniem, bo Bóg chce, by wszyscy ją słyszeli, choć tylko resztka będzie zbawiona. Choć wielu będzie słyszeć, to jednak nie wielu będzie jej słuchać.
Podsumowując:
1.      Jest jedna ewangelia, przez którą Bóg chętnie obdarza życiem wiecznym tych, którzy dadzą jej posłuch.
2.      Bóg powołał nas byś głosili treść Jego poselstwa do świata.
3.      Treścią poselstwa nie są nasze pomysły, polityk, filozofia ale Słowo Boże.
4.      Z tym przesłaniem musimy wychodzić po za granice naszych kościołów.
5.      Jeśli chcemy oglądać działanie Boga, musimy wierzyć w moc przesłania ewangelii.

Amen.

środa, 19 marca 2014

Czy Jezus jest archaniołem Michałem jak twierdzą Świadkowie Jehowy?

Świadkowie mówią, że Jezus jest archaniołem Michałem co jest zupełną nieprawdą.
Po pierwsze Biblia uczy nas, że Jezus jest większy od aniołów, a sam nie jest aniołem lecz jest Synem Bożym, Bogiem, który ukształtował wraz z Ojcem ziemie i niebiosa.
Hebrajczyków 1,5-14
Niech ci oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży(w. 6). Czy wśród tych aniołów także jest archanioł Michał? Oczywiście, wszyscy aniołowie mają czcić syna również Michał. Więc w tej sytuacji Jezus nie może być Michałem.
Kim są aniołowie (w. 7.14)? Aniołowie są Bożymi posłańcami i sługami Bożymi. Czynią służbę z którą Bóg ich wysyła na rzecz wypełnienia się Bożych planów.
Kim jest Syn Boży według naszego fragmentu?
  ü  Bóg nazywa Go Bogiem (w. 8-9)
  ü  Bóg nazywa Go Panem, który ugruntował ziemię i stworzył niebiosa
ü  Syn także jest wieczny w odróżnieniu od wszystkiego co stworzone.
List Pawła do Kolosan 1,16
Co zostało stworzone w Chrystusie i przez Chrystusa?
ü  Wszystko co jest na niebie i  na ziemi. Czyli wszelka natura, ludzie, zwierzęta, morza, niebo, gwiazdy i kosmos, to są rzeczy widzialne. Ale również rzeczy niewidzialne zostały stworzone dla Niego i przez Niego, to są zwierzchności i władze duchowe jak aniołowie, archaniołowie, cherubini, serafini całe stworzenie, także archanioł Michał został stworzony przez Chrystusa. Więc jak Jezus może być Michałem, Jezus jest Jego stwórcą.
1Tesaloniczna 4:16  Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
Czy Jezus w tym fragmencie to archanioł jak uważają Świadkowie Jehowy? Oczywiście, że nie.  Pan Jezus stępuje na głos archanioła i trąby Bożej. Prawdopodobnie głos archanioła, to ogłoszenie tego wielkiego wydarzenia jakim jest powtórne przyjście Chrystusa. Najwyraźniej wspomniany archanioł jest wyznaczony przez Boga, by to ogłosić i wtedy Jezus stąpi. Również nie jest powiedziane, że ten głos, to będzie głos Michała, być może tak, ale tego  nie wiemy. Będzie to głos jakiegoś archanioła, wprawdzie Biblia tylko o Michale mówi, że jest archaniołem, jednak nie możemy powiedzieć na pewno, że nie ma innych, bo Słowo Boże milczy na ten temat.

Z Archaniołem Michałem pierwszy raz spotykamy się w Ks. Daniela
Daniela 10:13  Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego,

Dan 10:21  Doprawdy! Oznajmię ci, co jest napisane w księdze prawdy. I nie ma ani jednego, kto by mężnie stał po mojej stronie przeciwko nim, oprócz Michała, waszego księcia anielskiego.

Czego dowiadujemy się o Michale z tych fragmentów?
ü   Michał jest jednym z pierwszych i najważniejszych aniołów.
ü  Jest księciem anielskim, czyli można wnioskować z tego, ze wśród aniołów w Niebie ma wysoką pozycje.
ü  Jest również aniołem mającym większą pozycje aniołowie ale nie jest Synem Bożym w takim sensie jak jest nim Jezus
Daniela 12:1   Za dni owych pojawi się Michał, wielki książę, opiekun synów twojego ludu. Będzie to czas ucisku, jakiego dotąd jeszcze nigdy nie było, odkąd istnieje ten naród. Ale synowie narodu twego ocaleją w dniach owych: ci wszyscy, którzy są zapisani w księdze.
Czego dowiadujemy się o aniele Michale z tego fragmentu?
ü  Michał jest opiekunem Izraela lub w ogóle ludu Bożego i takie zadanie dostał od Boga. Zgadza się z tym co czytaliśmy w liście do Hebrajczyków(1,14), że aniołowie są posłanymi duchami, by pomagać i opiekować się ludźmi mającymi dostąpić zbawienia.
Inny tekst dotyczący archanioła Michała znajdujemy w liście Judy
Judy 1:9  Tymczasem archanioł Michał, gdy z diabłem wiódł spór i układał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił się wypowiedzieć bluźnierczego sądu, lecz rzekł: Niech cię Pan potępi.
Czy Juda nazywa Michała Jezusem Chrystusem? Oczywiście nie, Juda nazywa Michała archaniołem, a Jezusa nazywa Panem (w. 4). Wyraźnie widać, że rozdziela te dwie osoby.

W Ks. Objawienia znajdujemy się ostatni tekst dotyczący archanioła Michała
Objawienie 12:7  I wybuchła walka w niebie: Michał i aniołowie jego stoczyli bój ze smokiem. I walczył smok i aniołowie jego,
ü  Z tego tekstu wynika, że archanioł Michał stoi na czele  aniołów w Niebie jest powiedziane „że Michał i aniołowie jego stoczyli bój z szatanem”. Ale Jezus jest ich stwórcą. O nim czytamy
1Piotra 3:22  Który wstąpił na niebiosa, siedzi na prawicy Bożej, a poddani mu są aniołowie i zwierzchności, i moce.
ü  Jezusowi poddani są wszyscy aniołowie włącznie z archaniołem  Michałem.


wtorek, 18 marca 2014

Jezus Chrystus i Jego misja? Część II

Przyjście Jezusa Chrystusa na świat jego służba i zbawcza jego  misja dla świata jest centrum całej Biblii. W każdej księdze możemy dostrzec Chrystusa i jego przyszłe zbawienie.
Już w pierwszej Księdze Rodzaju po upadku Bóg zapowiada ratunek dla świata.
Rodzaju 3,15 wąż i smok starodawny to szatan Obj. 12,9
Kto miał zdeptać głowę węża? To właśnie Chrystus jest tym, który ma zniszczyć szatana i wszystkie jego dzieła 1 J 3,8.
a)  Kolejne bardziej szczegółowe proroctwa posłania Chrystusa na świat
ü  Powtórzonego Prawa 18,15 Jak myślisz w jaki sposób Jezus miał być podobny w służbie do Mojżesza?
ü  2 Samuela 7,12-16; 2 Tym 2,8 Jezus miał pochodzić z linii Dawida
ü  Micheasza 5,1 Jakie ma być miejsce urodzenia przyszłego Króla?
Micheasz działał w latach (740-687 p.n.e.), żył więc współcześnie z prorokami Izajaszem i Ozeaszem
ü  Izajasza 53,3-9 będzie cierpiał i umrze za nasze grzechy
ü  Psalm 22,17-18 Jest powiedziane jaką śmiercią umrze. Dawid te słowa wypowiedział na ponad 1000 lat przed śmiercią Chrystusa.
ü  Jak Jan nazwał Jezusa i  dlaczegoEw. Jana 1,29.36 Zobacz jak rola była baranka paschalnego Ks. Wyjścia 12,3-13; 1 Piotra 1,18-19; Hebrajczyków 9,14
b)     Jezus istniał zanim przyszedł na świat.
Kiedyś myślałem, że początek Jezusa miał miejsce w Betlejem podczas Jego narodzin. Ale Biblia uczy, że w Betlejem nastąpiło Jego wcielenie, stał się tam człowiekiem. Zanim Jezus zszedł na ziemię był u Ojca.
ü  Jana 17,5; 17,24 Jezus miał chwałę u Ojca przed założeniem świata.
ü  Jana 1,3.10 Jezus stwarzał świat i wszystko co na nim razem z Ojcem.
ü  Jana 8,58 Jezus był przed Abrahamem.
ü  Jana 3,13; 6,38 Jezus przyszedł z Nieba.
ü  Jana 1,30 Jezus był przed Janem chrzcicielem.
ü  1 Koryntian 10,4 Jezus prowadził Izraela przez pustynie.
c)      Po co Jezus się narodził na świecie? W dzisiejszych czasach często podważa się misje Jezusa i mówi się o nim, że miał rodzinę oraz dzieci, że prowadził życie zawodowe i niczym specjalnie nie różnił się od innych ludzi. Słowo Boże uczy, że Jezus przyszedł na świat, by stać się ofiarą za grzechy i to był główny jego cel. Również po to,  by pouczyć nas o  Bogu i objawić nam prawdę
ü  Jana 3,16-17 Bóg posyła Syna na świat w celu uratowania ludzi, by nikt nie zginął z powodu gniewu Bożego, który ciąży nad każdym człowiekiem. Rzymian 5,8; 3,25; 1 Tymoteusza 1,15
ü  Jana 1,18 Jezus objawia nam Boga i mówi kim  jest Bóg.
d)     Zmartwychwstanie Jezusa
O zmartwychwstaniu Jezusa mówią wszystkie cztery Ewangelie (Mat. 28, Mar. 16, Łuk. 24, Jan 20). Istnieją liczne dowody na to, że Jezus Chrystus rzeczywiście powstał z martwych. Zwróćmy uwagę na trzy wzmianki z I Listu do Koryntian 15,1-8:
- dowód wypływający z doświadczenia - wiersze 1-2,
- dowód wypływający z Pisma - wiersze 3-4,
- świadkowie - wiersze 5-8.
ü  Dlaczego Jezus zmartwychwstał?
Łukasza 24,44-47 ; 1 Piotra 1,3. Co by było, gdyby Chrystus nie powstał z martwych? 1 Koryntian 15,14-19
Jezus zmartwychwstał cieleśnie. Uczniowie mogli Go widzieć, rozmawiać z Nim i wspólnie spożywać posiłek (Łuk. 24, 38-43).
e)      Gdzie Jezus jest obecnie i co robi?
ü  1 Piotra 3,22; Marka 16,19 Hebr. 8,1 Jezus zasiada po prawicy Bożej
ü  Hebrajczyków 9,24, Rzymian 8,34 Jezus teraz wstawia się za nami przed Bogiem.
ü  Jezus również sprawuje władzę we wszechświecie Mateusza 28,18 Efezjan 1,20-22
ü  Jezus jest orędownikiem pełniącym rolę arcykapłana i sprawia nasze oczyszczenie kiedy upadamy w grzech. Wtedy powinniśmy zwracać się do Boga o przebaczenie przez Chrystusa, a On nam przebaczy 1 Jana 2,1
f)       Jezus również w odpowiednim czasie przyjdzie ponownie na ziemię. Ale teraz przyjdzie na sąd dla tych którzy w Niego nie uwierzyli i zmartwychwstanie oraz wybawienie tych co w Niego uwierzyli.
ü  Powrót Jezusa Mateusza 24,27-31  Łukasza 21,25-28 1Tesaloniczan Dz. Ap. 1,11
ü  Po powrocie Jezus ustanowi swoje królestwo Obj. 19,11-16 Obj. 20,1-6

ü  Jaki będzie charakter tego królestwa? Izajasza 11,6-10 Izajasza 65,17-25

Łączna liczba wyświetleń