Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modlitwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modlitwa. Pokaż wszystkie posty

8.02.2025

Nie śpijmy, by nie popaść w pokuszenie Mat 26,36-46

 

Pan Jezus przed samą śmiercią poszedł do ogrodu Getsemane z uczniami i tam się modlił, ale także nakazał czynić to, swoim uczniom. Zwrócił się do Piotra Jakuba i Jana, by czuwali i modlili się z Nim, sam zaś oddalił się na niewielką odległość wołając do Boga Ojca.

Gdy wrócił do nich zastał ich śpiących, nie posłuchali Go jak prosił, by z nim czuwali w modlitwie. Uczniowie zignorowali nakaz Pana Jezusa. Później kolejny raz przykazał im czuwanie, ale i tym razem spali.

Zwróćmy uwagę, że Jezus powiedział iż powinni się modlić, by nie popaść w pokuszenie, lub inne tłumaczenia mówią, że powinni się modlić, by nie ulec pokusie.

Pan wiedział że przyjdzie na nich próba, związana z jego aresztowaniem i ukrzyżowaniem. Wiedział, że diabeł będzie starał się ich zastraszyć w podążaniu za Nim i zasiać w ich sercach wątpliwości, co do Jego osoby.

W związku z tym nawoływał ich do modlitwy do Boga, by Bóg ich zachował, ochronił i dał zwycięstwo w próbach, które miały na nich przyjść.

Ale wiemy jak oni się zachowali – nie modlili się. Zignorowali słowa Pana Jezusa i gdy przyszła próba nie stanęli na wysokości zadania, przestraszyli się, byli zrezygnowani i uciekli, a Piotr nawet zaparł się Pana Jezusa.

Zobaczmy, że niewierność uczniów po aresztowaniu Jezusa była konsekwencja braku modlitwy w ich życiu. Po prostu brakowało im Bożej mocy, której nie otrzymali w chwili pokusy, by zdołać się oprzeć grzechowi w próbie. Brakowało im odwagi, gdy należało się opowiedzieć po stronie Jezusa, brakowało im wiary i przekonania, że faktycznie jest tym za kogo się podawał, brakowało zrozumienia Słowa Bożego o Jego śmierci i zmartwychwstaniu. A powinni to wszystko rozumieć, bo Pan Jezus przygotowywał ich na ten czas. Brakowało im również mądrości jak się zachować w kryzysowej sytuacji w jakiej się znaleźli. A wszystko to się zdarzyło, bo nie modlili się wtedy, kiedy był czas na modlitwę.

Z przykrością musimy powiedzieć, że upadki i wątpliwości chrześcijan często są z ich winy, są często konsekwencją zaniedbywania modlitwy w życiu wierzących.

Wiele pokus i prób zostałoby pokonanych, gdybyśmy zawsze traktowali poważnie słowa Pana Jezusa wzywające nas do modlitwy. Modlitwa jak powiedział Pan Jezus jest duchowym czuwaniem. To właśnie przez nią w połączeniu ze słowem Bożym Bóg udziela nam swojej mocy i daje rozeznanie w sprawach duchowych. To przez modlitwę Pan wzmacnia naszego ducha utwierdzając nas w naszej wierze w Niego i swoich obietnicach. To przez modlitwę otrzymujemy moc, by odeprzeć ataki szatana i przejrzeć jego chytry plan, który ma na celu osłabić naszą gorliwość i zahamować rozwój Królestwa Bożego.

Jak widzimy w naszym fragmencie wrogiem modlitwy w naszym życiu jest nasze ciało, które jest słabe. Ciało nie widzi nic atrakcyjnego w modlitwie, nic zachęcającego. Wprost przeciwnie, dla ciała modlitwa jest nudna i męcząca, choć sama w sobie może wydawać się prosta. Pewnie to jeden z powodów, że gdy zaczynamy się modlić, to zanim się dobrze rozkręcimy już jesteśmy zmęczeni. Należy mieć na uwadze, że za każdym razem, gdy nasz duch będzie rwał się do modlitwy świadomy jak ważna to sprawa, ciało będzie chciało osłabiać ten zapał. Dzieje się tak dlatego, że nasze ciało pożąda przeciwko temu, co duchowe, co chce Bóg. Ale będąc świadomym, że brak komunikacji z Bogiem bardzo nas osłabia i przynosi porażkę należy się temu przeciwstawiać i nie czynić tego, co chcemy, ale to, co jest właściwe. Od nas zależy, czy poddamy się naszemu ciału, czy słowom Pana Jezusa. Uczniowie mogli zdecydować, czy będą spać, czy będą się modlić – niestety wybrali sen.

Zwróćmy uwagę również na to, ze najpierw Pan Jezus zachęcał do modlitwy, a później kazał im już spać.

Widzimy wyraźnie, że przegapili właściwy czas, by się modlić. Bóg daje nam czas, by się przygotować na doświadczenia, pokusy i wyzwania naszego chrześcijańskiego życia. Ale gdy nie traktujemy poważnie danego nam przez Boga czasu i nie wykorzystujemy go na modlitwę, to on nam umyka, a tym samym tracimy możliwość otrzymania od Pana błogosławieństwa. Oby tak nie było w naszym życiu jak miało to miejsce w przypadku uczniów.

1 Tesaloniczan 5:6  Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi. 

6.02.2025

Modlitwa w wyłomie Ezechiela 22,29 – 31

 


Ezechiel zostaje powołany 5 lat po swoim wygnaniu do Babilonu i tam usługuje swoim poselstwem wygnańcom oczekując spełnienia się obietnic Bożych. Walczy również z fałszywymi prorokami, którzy mówili, że Izrael krótko będzie w niewoli i zaraz wrócą do swej ziemi. Otrzymuje także wizje od Boga, że Bóg był gotów okazać Izraelowi łaskę i przebaczyć im grzechy powstrzymując swój gniew. W związku z tym Pan szukał kogoś w Izraelu, kto modliłby się za krajem, modliłby się za Izraelem, a wtedy Bóg był skłonny odstąpić od swoich zamiarów zniszczenia Izraela i posłania ich do niewoli Babilońskiej. Jednak jak widzimy Bóg nikogo nie znalazł, kto traktowałby poważnie Jego słowa. W całym Izraelu nie było ani jednego człowieka, który podjąłby się trudu modlitwy o naród i prosił Boga, by Bóg okazał mu łaskę. Modlitwa tutaj jest przedstawiona jako stanięcie w wyłomie muru. Wiemy, że mur służył do obrony, a jeśli był niepełny, to wrogowie mogli przez niego dostać się do środka i zniszczyć miasto.

Tym wyłomem w Izraelu był brak modlitwy, brak osoby i osób, które błagają Pana o ochronę i przebaczenie win. Niestety zamiast się modlić i pokutować oraz rozumieć powagę sytuacji w jakiej się znaleźli, to wciąż dopuszczali się gwałtu, rabunku, bałwochwalstwa, wyzyskiwali słabych, krzywdzili obcego przybysza zadając cierpienie tym, którzy byli niezdolni do samodzielnej obrony i tak napełniali kraj jeszcze większym bezprawiem pobudzając Pana do gniewu.

I zobaczmy jaka wielka jest łaska Boga, chociaż grzeszyło tysiące ludzi, to wystarczył jeden pobożny człowiek, który przez swoją modlitwę wstawienniczą mógł doprowadzić do ocalenia kraju. Ten schemat widzimy w kilku miejscach w Biblii, w przypadku Abrahama, gdy wstawia się za Sodomą i gomorą prosząc, by Pan okazał miłosierdzie, a nawet targuje się z Bogiem, że jeśli jest tam choćby 10 sprawiedliwych, to żeby Bóg ze względu na nich ocalił miasto w 18 rozdz. Ks. Rodzaju.

Później mamy sytuacje Mojżesza, który wstawia się za Izraela w 32 rozdz. Ks Wyjścia, gdy Izrael okazuję się buntowniczy, a Bóg chce go zniszczyć. W odpowiedzi na to Mojżesz staje w wyłomie i błaga Boga, by Pan nie czynił tego, a Bóg wysłuchuje jego modlitwy i odstępuje od swoich zamiarów zniszczenia Izraela.

I musimy rozumieć, że przede wszystkim to stanięcie w wyłomie, wstawiennictwo, wskazuje na Pana Jezusa. On stanął w wyłomie za całą ludzkość, ze każdego kto w Niego uwierzy i w ten sposób możemy otrzymać przebaczenie. Jeden człowiek ofiarowany za grzechy wszystkich, Bóg w końcu znalazł właściwą osobę,  - Jezusa Chrystusa, który może być wstawiennikiem za wszystkich ludzi i uśmierzyć Boży gniew przez wiarę w Niego. Pismo mówi, że Jezus wstawia się za wierzącymi w niebie przed swoim Ojcem będąc po prawicy Boga.

Ale to stanięcie w wyłomie ukazuje nam również, że modlitwa wstawiennicza za ludzi, za kraj, za nasze rodziny, za naszych sąsiadów i błaganie Boga o łaskę dla nich ma znaczenie przed Bogiem. Niestety, może być tak, że zawsze mamy jakąś tzw. dobrą wymówkę, by w tym wyłomie nie stanąć. Tak wiele rzeczy może się okazać ważniejszych i pilniejszych od wstawiennictwa w modlitwie i należy z nimi walczyć oraz rozumieć jakie powinny być nasze priorytety.  Wierze, że Bóg wciąż szuka ludzi, którzy potraktują poważnie jego wezwanie do modlitwy i przez modlitwę wybłagają łaskę i Boże błogosławieństwo dla siebie, własnych rodzin ,kościołów, swego miasta i kraju. Pamiętajmy, że czasy się zmieniają, ale Boże zasady nie.

1 Tymoteusza 2:1  Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi,

2  Za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.

3  Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym,

4  Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. 

Bądźmy ludźmi, którzy stoją w wyłomie i rozumieją powagę swego powołania, powagę ewangelii, powagę o co idzie gra, o wieczność o dusze ludzkie i jak wielkie znaczenie przed Bogiem ma modlitwa.  

6.12.2019

Sześć punktów skutecznej modlitwy Daniela (Dan 9,1-19)



   1.      Modlitwa Daniela wynikała ze Słowa Bożego w.2
Daniel zobaczył, że mija już 70 lat jak prorok Jeremiasz zapowiadał, że Izrael zostanie uprowadzony na 70 lat do Babilonu Ks. Jeremiasza 25,11-13; Jer 29,4-10.
Zobaczmy, że to, co skłoniło Daniela do modlitwy, to studiowanie Słowa Bożego, to przez Słowo Boże Daniel mógł odkryć Boże plany i mógł skutecznie modlić się o to, co jest zgodne z Bożą wolą.
Gdy nie studiujemy Słowa Bożego, nie znamy go, to nie możemy się skutecznie modlić, bo nie znamy celów i planów Boga oraz Jego charakteru. Ludzie którzy mają skuteczne życie modlitewne, to zawsze są osoby, które kochają i studiują Boże Słowo. Jest to konieczne, bo nasze serce musi się poddać pod Boży plan jeśli chcemy doświadczać odpowiedzi na nasze modlitwy. Bóg nie może odpowiedzieć na modlitwy jeśli nie modlimy się zgodnie z Bożą wolą Jak 4,3.
Daniel choć wiedział, że Słowo Boże się wypełni, to jednak modlił się o to, by tak się stało. Nie czekał niezaangażowany na Boże działanie, ale  chciał uczestniczyć w Bożym dziele i był przekonany, że modlitwa jest elementem spełniania się Bożych obietnic.

2.      Kolejna rzecz, którą widzimy w modlitwie Daniela, to żarliwość, poważne jej traktowanie, skupienie się podczas modlitwy na Bogu w. 3. Daniel mówi że „zwrócił swoje oblicze na Pana Boga”. W czasie modlitwy skupił swoje serce i umysł na Panu.
Niektórzy modląc się całkowicie nie myślą o Bogu, ale są skupieni na sprawach tego świata, pracy, zakupach, swoich słowach i wielu innych rzeczach, ale nie na Bogu.
Na to jak poważnie Daniel traktował czas modlitwy świadczy, że czynił to z postem i z popiołem oraz włosiennicą.
Post polegał na odmawianiu sobie pokarmów, włosiennica była zakładaniem wielbłądziej skóry z twardego włosa na nagie ciało, było to nieprzyjemne i gryzące. Sypanie popiołem było oznaką skruchy, przyznania się do znikomości i do tego żeśmy prochem i zależymy od Boga. I tak Daniel w takiej postawie modlił się.

3.      Kolejna rzecz, która dotyczy właściwej modlitwy polega na tym, że w modlitwie wywyższamy Boga, co czyni Daniel w 4 wierszu. Modlitwa powinna zawierać ten element wychwalania wspaniałości Boga. Daniel mówi do Boga, że jest wielki, potężny i straszny. Ale też, że jest dobry łaskawy i miłosierny 4 wiersz.  
Tego również uczył Chrystus, gdy nauczał o modlitwie w Mateusza 6,9. Mówił, że powinniśmy się modlić wywyższając Boże imię, wychwalając Boże przymioty, uwielbiając Boga. Mówmy Bogu w modlitwie jaki jest wspaniały, mówmy o Jego świętości, sprawiedliwości i łasce. Modlitwa powinna być skupiona na Bogu, na Jego dziełach, na Jego osobie, by w naszych modlitwach, Jego imię było wywyższone.

4.      Kolejna rzecz jest taka, że dobra modlitwa wstawiennicza zawsze jest skupiona na innych, a nie tylko na samym sobie. Jest przede wszystkim skupiona na Bożym ludzie, na kościele, na braciach i siostrach i Bożych sprawach.
Tak modlił się Daniel, On wstawiał się za swój naród, choć wiedział, że wielu z nich odstąpiło od Boga i zaparło się Jego przymierza, ale wstawiał się za nimi, by Bóg się zmiłował, by Bóg odwrócił swój gniew i okazał im swoje miłosierdzie mówią o tym wiersz 5, 6, 7, 8, 10,11,12,13,14,15 9,16.
Wstawiennictwo za Boży lód, za Boże dzieło to jeden z głównych elementów modlitwy wstawienniczej. Często w modlitwie modlimy się o własne sprawy o naszą rodzinę, ale powinniśmy przede wszystkim modlić się o kościół, o Zbór, ludzi z imienia i nazwiska. o prześladowanych chrześcijan, o Boże dzieło o którym wiemy, o problemy naszych braci i sióstr. Zobaczmy jak ap. Paweł zachęca nas do takiej modlitwy Efezjan 6,18 – 19; Efezjan 1,16; Kol 1,3-4.9; Rzymian 1,8; 2 Tym 1,3

5.      Kolejna rzeczą jest to, że prawdziwa modlitwa zawsze zawiera element pokuty,
przepraszania Boga za swoje grzechy, wyznawania grzechów, grzechów swojego kościoła, swojego narodu. Tak czyni Daniel, On wie, że nie jest godny pomimo całej swojej sprawiedliwości stać przed Bogiem wiersze 5 – 11. Daniel wyznaje grzech nieposłuszeństwa Izraela z którym się utożsamia. Mówi - panie zgrzeszyliśmy, zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od ciebie, nie słuchaliśmy twoich proroków. Daniel nie ma na myśli tylko innych, ale ma na myśli również i siebie wiersz 20, wie że też jest grzeszny przed Bogiem i wyznaje swoje grzechy po imieniu. Daniel w modlitwie nie osądza innych, a siebie widzi sprawiedliwym. Nie chce by inni zostali ukarani, a on na żadną naganę nie zasługuje, ale widzi siebie również  jako jednego z grzeszników. To właśnie jest ten paradoks w bliskości z Bogiem, że czym bliżej Boga jestem, tym więcej widzę swoich grzechów i jak bardzo jestem od Niego zależny. Czym zaś dalej od Boga, tym bardziej jestem z siebie zadowolony i przekonany o swojej doskonałości, która wzbija człowieka w pychę.  Poczucie grzeszności przed Bogiem skłania nas do pokory, do świadomości, że odpowiedź na modlitwę  nie jest wynikiem naszej sprawiedliwości, ale rezultatem Bożej łaski i Bożego miłosierdzia.

             6.    I ostatnia rzecz, że nasze modlitwy zawsze powinny być skupione na Bożej chwale.
Daniel pragnie, by Bóg odpowiedział na modlitwę nie dlatego, że On tak chce, ale w tym celu, by Bóg się wywyższył  w. 16 według twojej sprawiedliwości odpowiedz Panie  w. 17 ze względu na siebie samego wysłuchaj mnie w. 18 nie dla naszej sprawiedliwości, by mogło się objawić obfite twoje miłosierdzie, w. 19 przez wzgląd na siebie. Dzisiaj w wielu modlitwach ludzi najważniejsi są oni sami, to oni mają być uwielbieni, to oni mają być wywyższeni, a Bóg ma być tylko środkiem do ich celu. Ale w modlitwie Daniela, to Bóg ma być wywyższony, to Jego wola ma się stać, a nie to co ja pragnę. Dokładnie tak samo modlił się Pan Jezus przed swoją śmiercią, gdy prosił by Krzyż Go ominął, ale zaraz dodał, że nie Jego wola ma się wypełnić, ale Ojca. Jakiś czas temu słyszałam od jednego z nauczycieli Słowa Bożego, że nie powinniśmy się modlić słowami „żeby stała się Boża wola” bo to oznaka niewiary i zwątpienia. Ale takie nauczanie jest głupie i nieprawdziwe. Jeśli ktoś tak naucza, to nie zna Boga, nie ma pragnienia, by była Jego wola, a tylko wtedy niebo zejdzie na ziemie, gdy stanie się dokładnie to, czego pragnie Bóg

24.05.2012

Jak poznać wolę Bożą?


1. Na początku staram się wprowadzić moje serce w taki stan, żeby nie miało żadnej własnej woli w danej sprawie. Dziewięć dziesiątych problemów, jakie ludzie mają, leży właśnie tutaj. Dziewięć dziesiątych problemów zostaje pokonanych, kiedy nasze serca są gotowe wykonać wolę Pana, jakakolwiek by ona była. Kiedy ktoś naprawdę jest w takim stanie, to jest już niedaleka droga do poznania, co jest wolą Bożą.

2. Uczyniwszy to, nie zostawiam wyniku uczuciom lub powierzchownemu wrażeniu. Gdybym tak zrobił, mógłbym ulegać wielkim złudzeniom.

3. Szukam woli Ducha Świętego przez lub w powiązaniu ze Słowem Bożym. Duch i Słowo muszą być powiązane. Jeśli zważam tylko na Ducha Świętego bez połączenia ze Słowem Bożym, również narażam się na wielkie złudzenia. Jeśli w ogóle Duch Święty nas prowadzi, czyni to zgodnie z Pismem Świętym, a nigdy wbrew jemu.

4. Następnie biorę pod uwagę opatrznościowe okoliczności, które często wyraźnie pokazują wolę Bożą w połączeniu z Jego Słowem i Jego Duchem.

5. Proszę Boga w modlitwie, aby objawił mi Swoją wolę, właściwą dla mnie.

6. W ten sposób, przez modlitwę do Boga, studiowanie Słowa Bożego i rozwagę, dochodzę do przemyślanego osądu stosownie do najlepszych moich zdolności i wiedzy; i jeśli mój umysł ma pokój po trzech dalszych modlitwach, postępuję odpowiednio do tego. W sprawach najprostszych jak i najbardziej powikłanych ta metoda zawsze okazywała się skuteczna.

„O ile pamiętam, w całym moim chrześcijańskim życiu, przez 69 lat i 4 miesiące (w marcu 1895 roku), jeśli kiedykolwiek szczerze i cierpliwie chciałem poznać wolę Bożą przez nauczanie Ducha Świętego i przez pomoc Słowa Bożego, to zawsze szedłem we właściwym kierunku. Ale jeśli brakowało szczerości serca i prawości przed Bogiem lub jeśli nie czekałem cierpliwie na Boże wskazania lub jeśli preferowałem radę moich współpracowników ponad deklaracje Słowa Żyjącego Boga, robiłem wielkie pomyłki”.

Autor: George Muller – Ojciec bezdomnych dzieci z Bristolu.

14.12.2011

Modlitwa nieznanego żołnierza

Prosiłem Boga o siłę, aby triumfować;
On dał mi słabość, abym nauczył się smaku rzeczy małych.
Prosiłem o zdrowie, aby robić rzeczy duże;
On zesłał mi chorobę, abym robił rzeczy lepsze.
Prosiłem Go o bogactwa, aby być szczęśliwym;
On dał mi ubóstwo, abym był wrażliwym i mądrym.
Prosiłem o władzę, aby ludzie liczyli na mnie;
Dał mi słabość, żebym potrzebował tylko Boga.
Prosiłem Go o towarzysza, aby nie żyć samemu;
On dał mi serce, zdolne kochać wszystkich braci.
Prosiłem o wszystko, aby cieszyć się życiem;
On dał mi życie po to, abym mógł cieszyć się wszystkim.
Nie dostałem niczego, o co prosiłem;
Ale mam wszystko, czego mogłem oczekiwać
Chociaż mówiłem coś przeciwnego, Bóg mnie wysłuchał
I jestem najszczęśliwszym z ludzi.

Łączna liczba wyświetleń