Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studium Listu do Galatów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studium Listu do Galatów. Pokaż wszystkie posty

15.11.2017

Gotowość znoszenia prześladowań znakiem prawdziwych uczniów Chrystusa. Studium Listu do Galacjan 6,11-18


6,11
Paweł zwraca uwagę na wielką troskę jaką ma o Galacjan, że pisze do nich w mocny sposób, wielkimi literami, silnym akcentem, że bardzo leżą mu na sercu.  

6,12-13
Przyjęcie prawdziwej wiary w Jezusa Chrystusa rodzi prześladowania. To więc fałszywi nauczyciele, chcieli obrzezać Galacjan, by uniknąć prześladowań ze strony Żydów(2 Tym 1,8; 2 Tym 2,3). Jednak ci którzy ich namawiali do obrzezania sami zakonu nie przestrzegali w taki sposób jak powinni.

Przyjęcie wszystkich norm ewangelii zawsze rodzi prześladowania i istnieje pokusa, niebezpieczeństwo by iść na kompromis w sprawach posłuszeństwa Chrystusowi, by być akceptowanym społecznie, w rodzinie, czy w swoim środowisku. Lecz nie miejmy złudzeń, Słowo Boże mówi nam wyraźnie, że posłuszeństwo Chrystusowi w tym świecie zawsze pociąga za sobą koszt.
2 Tym 3,11-12; Mat 5,10-12; Mat 10,22-25; Mat 16,24; Mat 23,34; Jana 15,19-21; Jana 16,2.33; Dzieje Ap 14,22; 1 Tes 3,3-4; 1 Piotra 2,20-21; 1 Piotra 4,12-16

Jak myślisz jakie dzisiaj zagrożenia stoją przed kościołem, czy pokusy by nie przyjąć wszystkich norm ewangelii?

1.      Ktoś nie chce się ochrzcić
2.      Liderzy mogą nie mówić o wszystkich aspektach ewangelii, bo mogą być one nie popularne w danym środowisku. (Dzje Ap 20,27). O czym w naszym środowisku wolelibyśmy nie mówić w kontekście ewangelii?
3.      Ktoś kto się nawrócił nie chce odejść od bałwochwalczego kościoła, bo boi się że będzie miał z tego tytułu prześladowania.
4.      Niekiedy ludzie nie chcą zostać członkami kościoła, by nie angażować się i być tzw. „wolnym strzelcem”

Głoszenie Krzyża Chrystusa zadaje cios naszej pysze, Fałszywa ewangelia zawsze będzie umniejszała role Chrystusa i znaczenie jego śmierci dla naszego zbawienia, a podkreślała rolę człowieka w Zbawieniu. Fałszywa Ewangelia będzie mówiła że Zbawienie jest nie tylko i wyłącznie dzięki śmierci Chrystusa, ale też dzięki ludzkim staraniom.

Jak myślisz na czym polegała chęć pokazania się fałszywych nauczycieli od strony cielesnej?

Chęć podobania się od strony cielesnej polegała na tym, że fałszywi nauczyciele chcieli wykazać się swoją skutecznością w Galacji. I zapisać obrzezanie Galacjan na swoje konto jako swój sukces ewangelizacyjny. W ten sposób chcieli maskować swoje grzechy i być chwalonym oraz podziwianym.

Czy fałszywym nauczycielom zależało na dobru Galacjan, na ich zbawieniu?
Oczywiście nie. Nakłanianie Galacjan do obrzezania było wynikiem dumy i pychy fałszywych nauczycieli, a nie prawdziwą troską o ich wieczność co mówi Paweł w 13 wierszu.

ü  Takim również niebezpieczeństwem dla nas dzisiaj może być, chęć by koniecznie zapisać kogoś jako członka zboru, kto nie jest odrodzony by się nim chlubić.
ü  Niektóre kościoły swojej tożsamości i sukcesu doszukują się w ilości członków i nowych konwertytów. W ten sposób chcą afiszować swoją religię i podkreślać jej wyjątkowość. Co pewien czas mam okazje słyszeć, że ktoś twierdzi iż jego religia jest prawdziwa, bo ma dużo członków. Albo Jego zbór (kościół) jest zborem, gdzie Bóg rzeczywiście działa, bo mają dużo nawróceń. Jednak takie argumenty są zupełnie niedorzeczne. O prawdziwości Bożego prowadzenia nie decyduje ilość członków, czy nowych nawróceń, ale to, czy doktryna i praktyka zboru (kościoła) jest zgodna z Pismem Św.

ü  Inną formą  cielesnego chlubienia się może być przedstawianie pozytywnych statystyk nawróceń wynikających z podniesienia ręki na ewangelizacjach. Część osób głoszących ewangelię w ogóle nie weryfikuje, czy ktoś faktycznie się nawrócił, gdy deklarował chęć przyjęcia Chrystusa. Wystarczy dla nich, że ktoś podniósł rękę na ewangelizacji na wezwanie głoszącego lub wyszedł do przodu, by przyjąć Jezusa, albo pomodlił się tzw. modlitwą grzesznika i już traktowany jest jako zbawiony.


W jakich dziedzinach możemy mieć pokusy z posłuszeństwa Chrystusowi, by nie cierpieć prześladowań?
ü  Możemy niechętnie zwiastować ewangelię.
ü  Nie odcinać się wyraźnie od bałwochwalczych praktyk danej kultury.
ü  Praktykować ekumenie z odstępczymi kościołami, by być akceptowanym.


3,14
Czym wyłącznie chciał się chlubić, przedstawiać jako swoją wartość ap. Paweł, a czym chcieli się chlubić fałszywi nauczyciele?
Paweł chciał się chwalić, chlubić tym, co Pan Jezus zrobił dla nas na Krzyżu, a nie swoimi osiągnięciami jak to robili fałszywi nauczyciele. Oni chcieli chwalić się sobą swoimi osiągnięciami, swoimi staraniami, swoja skutecznością, a Paweł chciał się chwalić tym co Chrystus dokonał, tym jak nas odkupił, tym jak wielką cenę z nas zapłacił, tym jak nas zbawił.
Zasadniczą różnicą miedzy fałszywymi sługami Chrystusa a prawdziwymi jest to, kto jest uwielbiony przez ich służbę. Fałszywi nauczyciele zawsze kierują uwagę ludzi na siebie, prawdziwi na Chrystusa.
Filip 3,3-11; Rzym 1,16; 1 Kor 1,23; 2,2

3,15 - 16
Jak myślisz co to znaczy, że ani obrzezanie, ani nie obrzezanie nic nie znaczy tylko nowe stworzenie?
Paweł mówi, że zewnętrzne nasze starania jakie by nie były wspaniałe i tak nie mają znaczenia przed Bogiem i nie dają nam życia wiecznego, tylko nowe narodzenie otwiera przed nami drzwi Królestwa Bożego.
Poniżej kilka przykładów
1.      Jeśli ktoś uczestniczy w życiu kościoła, a nie jest odrodzony i tak nie będzie zbawiony.
2.      Jeśli ktoś jest ochrzczony, a nie jest duchowo odrodzony i tak nie będzie zbawiony.
3.      Jeśli ktoś jest członkiem kościoła, choćby najlepszego, najbardziej biblijnego, a nie jest odrodzony nie będzie zbawiony.
4.      Jeśli ktoś przyjmie wszystkie sakramenty, wszystkie wymagania swojej religii, a nie jest duchowo odrodzony i tak nie będzie zbawiony
Gal 5,6; 2 Kor 5,17; Kol 3,10-11

Paweł mówi wyraźnie, że pokój Boży i miłosierdzie Boże będzie nad tymi którzy będą trzymać się zasady, że dziećmi Bożymi ( rodziną Bożą) stajemy się nie przez zewnętrzne formy religijności, ale przez nowe narodzenie. Dopiero narodzenie z Ducha Św. włącza nas do grona dzieci Bożych, a nie praktyki religijne (Jan 1,12 – 13)

Kościół dzisiaj Jest Izraelem Bożym, jest świętym ludem wybranym przez Boga. To są wszyscy którzy uwierzyli w Chrystusa i narodzili się na nowo zarówno żydzi jak i poganie Rzym 2,28-29; 9,6-8

6,17
Paweł mówi, że Galacjanie powinni wziąć pod uwagę Jego głos zważywszy na to, jak wiele cierpiał dla ewangelii i jaki wielki poniósł dla niej koszt. Dz 14:19; 16:22; 2Kor 11:23-25.

Znaki te potwierdzały, prawdziwość ewangelii Pawła w przeciwieństwie do fałszywych nauczycieli, którzy chcieli uniknąć prześladowań i z tego powodu byli gotowi spłycać ewangelię lub zmieniać jej znaczenie.


Stygmaty o których mówi Paweł to nie jakieś mistyczne rany o jakich słyszymy dzisiaj, ale znaki blizny po prześladowaniach. Apostoł Paweł miał wiele blizn po pobiciach, kamieniach, które ze względu na Chrystusa rzucano w jego kierunku.

8.11.2017

Co siejesz, to żąć będziesz. Studium listu do Galacjan 6,6-10


W tych ostatnich wierszach ap. Paweł w pewien sposób podsumowuje cały list i daje ogólną uniwersalną zasadę, która ma zastosowanie we wszystkich przejawach naszego życia zarówno w wymiarze materialnym jak i w wymiarze moralnym.
Zasada pochodzi z rolnictwa i wyraża za się w słowach „co człowiek sieje to i żąć będzie”. Osobiście uważam, ze każdy chrześcijanin i każdy człowiek powinien mieć tą zasadę głęboko wyrytą w swoim sercu. Oznacza ona, że to, co w życiu dajesz, czy czynisz innym, to też będziesz zbierał, zarówno dzisiaj jak i w wieczności. Jeśli dajesz dobro, jeśli dobrze inwestujesz, mądrze postępujesz, to będziesz zbierał dobre rzeczy. Jeśli jednak dajesz zło, stwarzasz problemy, źle wykorzystujesz czas, wykorzystujesz ludzi i postępujesz głupio i wbrew zasadom Słowa Bożego, będziesz zbierał kłopoty, problemy i Boży gniew „siejesz wiatr zbierasz burzę”.

6,6
Jak myślisz co to znaczy że ten, który jest nauczany Słowa Bożego powinien dzielić się wszelkim dobrem z tym, który go naucza?
Paweł mówi tutaj o tym, by Zbory wspierały materialnie swoich nauczycieli, pastorów. Jeśli Zbór oczekuje, żeby pracownicy Zboru mieli czas na służbę i by nauczanie oraz praca w Zborze były dobrze przygotowane, zorganizowane, to wierzący muszą poczuwać się do tego, by wspierać swoich pracowników.
Jeśli Zbór nie wspiera materialnie swoich nauczycieli, to są oni zmuszeni w inny sposób zarabiać na swoje utrzymanie, ale wtedy Zbór nie może też od nich oczekiwać wielkiego poświęcenia.
Dzisiaj wiele Zborów nie chce wspierać swoich pracowników uważając że takie wspieranie jest zarabianiem przez tych nauczycieli na służbie dla Boga i Panu Bogu to się nie podoba. Tak, prawdą jest że niektórzy fałszywi, nieuczciwi nauczyciele wykorzystują Zbór i myślą że z pobożności mogą ciągnąc zyski (1 Tym 6,5; 1 Tym 3,3). Słowo Boże przestrzega nas przed takimi pracownikami i ich nie powinniśmy wspierać. Wprost przeciwnie, powinniśmy ich pozbawiać wszelkich funkcji i wszelkiego wpływu w Zborze.
Jednak to, że niektórzy pracownicy są nieuczciwi i na pobożności zarabiają, nie powinno prowadzić chrześcijan do myślenia, że w związku z tym, to nie będziemy w ogóle wspierać pracowników kościoła, a właściwie to są oni darmozjadami.
Takie postawienie sprawy dowiodłoby że nie przykładamy zbyt dużego znaczenia do rozwoju dzieła Bożego i nie rozumiemy, że to co duchowe jest ważniejsze o tego co cielesne. A także to co duchowe, mój rozwój duchowy, sposób mojego myślenia, nauczanie jakim się karmię wpływa na moje życie we wszystkich sferach (swoją drogą świat bardzo dobrze to rozumie i swoich pracowników, dobrych nauczycieli sowicie wynagradza, kościół jednak ma tendencje lekceważyć tą ważną odpowiedzialność względem swoich nauczycieli).
W rzeczywistości Biblia często naucza, by wspierać materialnie pracowników kościoła, którzy podjęli się nauczania Słowa Bożego (Łuk 10,3-7).

Jaką ważną zasadę odnośnie Bożych pracowników podaje Pan Jezus wysyłając uczniów?
Pan Jezus powiedział, że godzien jest robotnik zapłaty swojej, co oznacza że Bożą wola jest, by pracownicy kościoła byli wspierani przez tych, którym usługują i mają prawo do ich materialnych dóbr.
 Jakie zasady utrzymywania Bożych pracowników podaje Paweł pisząc list do Koryntian (1 Kor 9,6-14)
·        Jeśli pracownicy Boży budują Boże Królestwo mają również prawo do utrzymania z tej pracy jak inni pracownicy którzy zajmujący się np. służbą w wojsku, prowadzeniem gospodarstwa czy biznesu.
·        Paweł przywołuje tutaj Prawo Mojżeszowe, które mówi że młócącemu wołowi nie wolno zawiązywać pyska, co oznaczało że młócący wół miał prawo korzystać z ziarna, które młócił. Tak więc Boży pracownicy mają prawo mieć utrzymanie z pracy na Niwie Pańskiej.
·        Ludzie pracujący dla Królestwa Bożego sieją dla kościoła i wierzących dobra duchowe, które są o wiele trwalsze i ważniejsze od dóbr materialnych. Tak więc cóż wielkiego jeśli wierzący podzielą się swoimi dobrami materialnymi które są tymczasowe z tymi, którzy sieją im dobra wieczne. Powinni to robić chętnie i zachęcać swoich pracowników do tego, żeby całkowicie mogli poświęcić się dla spraw Królestwa Bożego.
·        Paweł i jego współpracownicy choć mieli takie prawo by mieć utrzymanie od Koryntian, jednak z tego prawa nie skorzystali.
·        Paweł przywołuje też tych, którzy służyli w Starym Testamencie w świątyni, lewitów i kapłanów, którzy swoje utrzymanie mieli zapewnione w wyniku swojej służby.
·        Tak postanowił Bóg, by pracownicy kościoła głoszący Królestwo Boże byli wspierani przez Zbór.  
Co Paweł mówi do Tymoteusza w sprawie pracowników Kościoła 1 Tym 5,18-19
·        Paweł mówi że należy szczególnie wspierać dobrych pracowników kościoła i należy im się uznanie dla ich pracy. Tym uznaniem jest także wspieranie materialne nauczycieli zboru.

Wspieranie pracowników Kościoła jest dobrą zasadą dobrego siania i pozwala zborowi lepiej się rozwijać. Jest tak dlatego, że pastorzy, nauczyciele czy starsi nie muszą już martwić się o utrzymanie i mogą całkowicie zatroszczyć się o sprawy rozwoju Królestwa Bożego.

6,7
Jak myślisz co ap. Paweł ma na myśli mówiąc żeby nie błądzić, bo Bóg nie da się z siebie naśmiewać?
Być może Galacjanie w jakiś sposób zaniedbywali swoich duszpasterzy i nie wspierali ich, a tamci byli zmuszeni porzucić lub ograniczyć poświęcenie się dla Bożych spraw.
Paweł mówi do Galacjan nie błądźcie, nie udawajcie że wszystko jest w porządku, Bóg widzi że nie jest. Widzi że Jego dzieło z powodu waszej niechęci do wspierania nauczycieli w Zborze jest ograniczone.
Nigdy nie powinniśmy się sami oszukiwać w żadnej sprawie, czy udawać że coś jest ok, jeśli nie jest, Bóg widzi jak jest naprawdę.
Galaccy chrześcijanie marnie siali dla Królestwa Bożego zarówno w sferze troski o sprawy Pańskie, o nauczycieli i troski o prawdę ewangelii, a chcieliby zbierać wielkie błogosławieństwa i oczekiwali wielkiego plonu.
Nie, marne sianie daje marne efekty.
Jeśli galaccy chrześcijanie chcą zbierać obfity plon muszą siać dla Ducha, a nie dla ciała. Wtedy będą zbierać wielkie plony duchowych błogosławieństw.

Wszyscy musimy pamiętać, że Bóg nie da się z siebie naśmiewać i nie możemy udawać, że jeśli żyjemy niemoralnie, niezgodnie ze Słowem Bożym, bez społeczności z Chrystusem, a jednocześnie prowadzimy jakieś życie religijne, to z tego powodu Bóg będzie z nami.
A z przykrością trzeba stwierdzić, że tak uważa wiele osób, że mogą mieć jakieś rytuały, jakąś religię i jednocześnie lekceważyć Boże sprawy, a Bóg i tak będzie im błogosławił. Nie, Bóg nie jest głupi i nie da się nabrać na jakąś manipulację, przekupstwo, czy udawanie. Czy człowiek może Go przechytrzyć, wykiwać? Kto dał nam życie, kto wie o nas wszystko, kto przenika nasze myśli i motywacje, czyż nie On. Ten który bada wszystko, nawet najskrytsze i najtajniejsze tajemnice ludzkiego serca.

W rzeczywistości próbując oszukać Boga, oszukujemy tylko siebie, bo Boga oszukać się nie da, a Bóg wszelkie nasze próby oszusta widzi i na nie reaguje. Jeśli chcemy lekceważyć prawo siewu i żniw, wkrótce przekonamy się, że czyniąc to, zbiory mamy znacznie mniejsze i w ten sposób nasze kombinacje odbiją się na nas samych.

Zasada siania i zbierania jest uniwersalna i odnosi się do każdej dziedziny naszego życia.
Jaki jest wpływ siewy na Zbiory?

1.      Zasada ta jest bardzo wymowna jeśli posiejesz pszenicę to co zbierzesz? Oczywiście pszenicę. Jeśli posiejesz inne ziarno to zbierzesz takie jakie posiałeś. Nie jest możliwe posiać pszenicy i zebrać jabłka. Zbiór ściśle jest uzależniony od gatunku ziarna jakie posiejemy. Rolnicy i ci którzy kiedykolwiek uprawiali jakąś rolę bardzo dobrze rozumieją tą zasadę. Jeśli w zborze siejmy marne niebiblijne nauczanie, brak dyscypliny, porządku, to jednocześnie Zbór duchowo umiera.

2.      Po drugie jaką jakość ziarna zasiejesz takie będziesz miał zbiory. Jeśli zasiejesz dobre ziarno i będzie miał dobre zbiory, jeśli kiepskie i mało będziesz miał kiepskie zbiory. (Ozeasza 10,12-13)

3.      Po trzecie Zbór zawsze zależy od tego co posiejemy. Jeśli siejemy dla Królestwa Bożego będziemy zbierać życie wieczne, jeśli jednak siejemy dla świata, grzechu i szatana będziemy zbierać gniew Boży.

3,8
Zasada siania i zbierania ma również zastosowanie w kwestii naszej świętości.
Jak myślisz co to znaczy siać dla ciała Gal 5,19-21?
Jeśli jakiś chrześcijanin niemoralnie postępuje i pozwala na to, by pożądliwości Jego ciała wzięły nad nim górę zamiast je ukrzyżować i zaprzeć się samego siebie, to będzie zbierał skażenie. Nie będzie odczuwał i nie będzie widział, że Jego chrześcijańskie życie posuwa się do przodu, a nadto jego charakter i sposób zachowania będzie coraz bardziej popsuty. Grzech zawsze się rozwija i ściąga nas w dół, nigdy nie stoi w miejscu. Gdy coś takiego będzie miało miejsce w końcu doprowadzi do potępienia. Musimy być świadomi, że gdy jest ciągłe sianie dla ciała, to tylko potwierdza, że taka osoba nigdy nie narodziła się na Nowo i tak naprawdę nie chrześcijaninem.

Podaj jakieś praktyczne kwestie siania dla ciała?
ü  Pielęgnowanie nieprzebaczenia
ü  Rozkoszowanie się nieczystością, myślą, obrazami pornograficznymi lub innymi.
ü  Zaniedbywanie Bożych obowiązków z powodu lenistwa lub rozrywek. Zaniedbywanie modlitwy, czytania Słowa Bożego, służby dla innych.
ü  Pogoń wyłącznie za rzeczami materialnymi

Prawdziwy chrześcijanin sieje dla Ducha, szuka Bożego królestwa.
Jakie owoce przynosi sianie dla Ducha (Mat 6,33)?
Apostoł Paweł mówiąc że sianie dla Ducha przynosi życie wieczne ma na myśli nie tylko życie po naszej śmierci, ale najwyższą jakość życia. Oznacza to, że sianie dla Ducha Św. nadaje sens naszemu życiu. Nasze życie staje się coraz bardziej wartościowe, owocne, nie marnujemy czasu, wzrastamy w Bogu i w rozróżnianiu tego, co jest dobre, miłe pożyteczne dla Boga (1 Tym 4,8; Ps 1,1-3).

Jak myślisz jak możemy siać dla Ducha?
ü  Modlitwa
ü  Wspólne uwielbianie Pana z Innymi wierzącymi
ü  Zachęcanie innych wierzących do trwania w wierze i pomoc w ich problemach
ü  Głoszenie ewangelii.
ü  Służba w Zborze
ü  Studiowanie Biblii i czytanie dobrej literatury chrześcijańskiej.
ü  Pielęgnować dobre nawyki

5,9
Prawie siewu i zbierania podlega również nasze zaangażowanie w kwestii czynienia dobrze innym.
Jak myślisz dlaczego Paweł mówi, że czynić dobrze nie ustawajmy? Co powoduje że ustajemy dobrze czynić?
ü  Zniechęcenie
ü  Zmęczenie
ü  Rezygnacja
ü  Brak docenienia naszej pracy i wysiłku
ü  Przypisywanie wierzącym złych motywacji i oskarżanie ich.
Na naszej drodze służby Bogu i bliźniemu napotkamy wiele przeszkód, które zniechęcają nas do ciągłego poświęcenia. Świat chce byśmy upodobnili się do niego, a diabeł podsuwa nam myśli o rezygnacji i podpowiada że służba dla Boga nie ma sensu, że i tak nikt tego nie widzi i nikomu to jest niepotrzebne.
Pomimo różnych przeszkód chrześcijanin nie może się poddawać mając nadzieje w Bogu w życiu wiecznym, w Bożej nagrodzie. Bóg wynagrodzi wierzącym każdy wysiłek dla Królestwa Bożego (Rzym 2,6-7).

Jakie obietnice daje nam Bóg jeśli niestrudzenie będziemy dobrze czynić innym?

Często chrześcijanie mają bardzo wąskie spojrzenie i nie zawsze widzą rezultaty swojej pracy i służby. Ale z czynieniem dobra jest tak, jak z sianiem ziarna. Plony pojawiają się później. Dlatego nie możemy się zniechęcać, ale wytrwale mamy siać. Jeśli się poddamy z pewnością nic nie zbierzemy. Jednak jeśli wytrwale siejemy dobre ziarno, Boże królestwo, to będziemy oglądać w końcu owoce tego siewu w postaci np:
ü  Nawróceń niewierzących
ü  Wpływu na innych
ü  Pocieszeniem innych
ü  Podniesieniem innych
ü  Chrześcijanin przez swoje świadectwo może wstrzymać zepsucie społeczne (Mat 5,13-14)
ü  Przysporzyć chwały Bogu, gdy inni będą widzieć jego bogobojne życie i chwalić Boga (Mat 5,16).
ü  Chrześcijanin sprawia przez swoje postępowanie, że ten grzeszny upadły świat staje się lepszym miejscem do życia.
6,10
Skoro sianie dobra przynosi tak wiele błogosławieństwa, to co mamy robić?
ü  Mamy dobrze czynić wszystkim ludziom. Chrześcijanin to ktoś kto jest dobry dla wszystkich, także dla niewierzących i w miarę możliwości pomaga im.
ü   
Jak mogę dobrze czynić niewierzącym?
ü  Służba społeczna.
ü  Służba charytatywna
ü  Oferowanie swojej pomocy sąsiadom, znajomym.

ü  Mamy najwięcej dobrze czynić domownikom wiary, czyli innym wierzącym. (Jana 13,34-35; 1 Jana 4,20-21; Rzym 12,10)



1.11.2017

Praktyczne życie chrześcijańskie według Ducha Św. Studium listu do Galacjan 5,26-6,5


Apostoł Paweł wezwał Galackich chrześcijan by żyli według Ducha Św. jak wiemy życie według Ducha Św. rodzi owoce Ducha Św. którymi są miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć wierność, łagodność, wstrzemięźliwość i inne. Wszystko co dobre i budujące chrześcijańskie życie wypływa z Bożego Ducha.
Teraz ap. Paweł mówi czym w praktyce jest życie według Ducha Św. Jak ono się objawia w życiu chrześcijanina, czego chrześcijanin ma szukać do czego ma dążyć?
To więc jednym z praktycznych rezultatów zwycięstwa chrześcijanina w Duchowej bitwie między tym co cielesne, a między tym co Duchowe jest nasz osobisty stosunek do siebie nawzajem. Być może w Galackim kościele już pojawiły się pierwsze owoce legalizmu, odstąpienia od Chrystusa.
Gdy człowiek upadł w grzech to, to co też zostało zniszczone, to ludzkie relacje. Widzimy już na samym początku kiedy Adam oskarża swoją żonę, że on przez nią zjadł owoc. Później między dziećmi Adama i Ewy dochodzi do konfliktu i morderstwa, Kain zabija swojego brata Abla. I tak od samego początku, od upadku człowieka w grzech ludzkie relacje są poszarpane. Historia ludzkości to historia ludzkich konfliktów, wojen, kłótni, zazdrości, wyrządzania krzywdy, zemsty, niesprawiedliwego traktowania, naśmiewania się z siebie, poniżania innych itp.
Do jakiejkolwiek ludzkiej społeczności byśmy się nie zwrócili dostrzeżemy tam, że ludzkie relacje nie są takie jakie Bóg chciał żeby były, żeby miłować bliźniego jak siebie samego.
Widzimy skłócone rodziny, plemiona, państwa, organizacje, kościoły, partie polityczne i inne.

5,26
Kościół chrześcijański nie może być miejscem, które wygląda jak ten świat, ale musi odznaczać się znamionami nowego Duchowego życia, które zostało chrześcijanom darowane przez Ducha Św. Filip 2,3
1.      Po pierwsze jeśli zostaliśmy odrodzeni duchowo i mamy Ducha Św. już przestańmy szukać ludzkiej osobistej chwały. Jest to chęć skupiania na sobie uwagi by inni nas podziwiali, chwali, zabiegania o ludzkie zaszczyty. Dążenie do ludzkiej próżnej chwały wynika z fałszywego osobistego przekonania, że jesteśmy lepsi niż inni ludzie, że jesteśmy od nich mądrzejsi, bardziej wartościowi. Jest to przekonanie zbudowane na wysokim mniemaniu o sobie, pysznienie się własną osobą i chęć skupiania na sobie uwagi oraz budowania mojego ja i ludzkiego ego. Często ludzie są chciwi pochlebstw, uznania, podkreślania ich zasług.  
·        Pragnienie szukania osobistego uznania, ludzkiej chwały wynika z naszej grzeszności i naszego cielesnego usposobienia.
·        Jeśli nie ludzkiej to jakiej chwały powinniśmy szukać?
Od chwili nawrócenia chrześcijanin powinien szukać we wszystkim, we wszelkich swoich działaniach i dążeniach chwały Boga i Pana Jezusa Chrystusa (Mat 5,16; Judy 1,25)
Jak ap. Paweł nazywa szukanie ludzkiej chwały i dążenie do karmienia własnego ego?
Nazywa je próżnym lub pustym. Znaczy to, że szukanie ludzkiej chwały jest bezowocne, jest stratą czasu i energii i nie znajduje uznania u Boga. Pogoń za zaszczytami, pochlebstwami i uznaniem ze strony ludzi jest stratą czasu.
Najgorsze jest to, że pomimo próżności ludzkiej chwały jesteśmy skłonni gonić za nią, jej pragnąć i szukać.


Jakie owoce daje szukanie ludzkiej chwały?
Z dążenia do zaspokajania ludzkiego ego biorą się kłótnie, gdy chcemy dowieść swojej wyższości nad innymi, zazdrość, nieporozumienia, poniżanie innych, wykorzystywanie ich, ośmieszanie, by w ten podnieś swoje poczucie wartości.
A gdy np. uwarzmy innych za lepszych od siebie to zazdrościmy im, uważamy ich za rywali.
Zupełnie inaczej jest z miłością, miłość nie ocenia, nie walczy, nie poniża, nie odbiera komuś godności. 
Recepta na takie postępowanie znajduje się w Rzym 12,3.10. Chrześcijanin, to ktoś, kto chce panować i panuje nad swoim zarozumialstwem.
Prawdziwy chrześcijanin opiera swoje relacje z innymi ludźmi nie na rywalizacji, ale na służbie, zaufaniu i miłości. Pragnie drugim służyć i nie chce myśleć, że ktoś jest od niego lepszy czy gorszy, ale chce okazywać praktyczną miłość. Sukces swojej służby, czy życia chrześcijańskiego nie mierzy porównując się z innymi, ale ocenia się przez prtyzmat posłuszeństwa Chrystusowi.

6,1
Praktyczna miłość w życiu chrześcijanina wyraża się w podnoszeniu i zachęcaniu we wspólnej wierze współbraci i siostry.
Paweł podaje tutaj przykład chrześcijanina który został złapany na jakimś upadku. Chodzi o jakieś grzeszne postępowanie, jakiś grzech który stał się widoczny dla innych.

Jak w takich okolicznościach powinni zachować się inni chrześcijanie?

Najczęściej jest chęć osądzenia takiego człowieka, napiętnowania go. Ale chrześcijanie powinni być wyrozumiali wobec takiego i łagodnie z miłością, aczkolwiek zdecydowanie wzywać do upamiętania tych którzy grzeszą. Zasada takiego postępowania jest podana w Ew. Mat 18,15-20.
W takim poprawianiu innych chrześcijan musimy uważać na samego siebie, by nie myśleć że my jesteśmy lepsi, bo takiego czy innego grzechu nie popełniliśmy. W takich sytuacjach zawsze jest niebezpieczeństwo pychy i porównywania się z innymi.
Gdy poprawiamy i dyscyplinujemy innych zawsze musimy czynić to w pokorze mając świadomość, że wszyscy mamy braki i dopuszczamy się uchybień.

Jaki jest twój stosunek do chrześcijan którzy upadli, jak reagujesz, czy myślisz że jesteś od nich lepszy?

Też Paweł mówi, że taką sprawą dyscyplinarną powinni zająć się chrześcijanie, którzy mają Ducha, chodzą w Duchu Św. a Jego owoce są w ich życiu widoczne.
Gdy do poprawiania tych którzy upadli, biorą się wierzący, którzy sami mają wiele do nadrobienia, to może być nieskuteczne i jest obawa że postąpią z nimi w niesprawiedliwy, zimny i twardy sposób.

6,2
Chrześcijańską postawa wobec trudności innych wierzących nie powinno być ich osądzanie, ale pomaganie w ich podążaniu za Chrystusem.

Jakie brzemiona mamy pomóc nosić innym chrześcijanom?

Gdy Paweł mówi tutaj o noszeniu brzemion innych, to ma na myśli zniechęcenia, troski, pokusy różnego rodzaju, wątpliwości i różne smutki. Wszystko to, co mogłoby przyczynić się do naszego upadku, czy odejścia od wiary.
Kościół jest miejscem, gdzie chrześcijanie w tych zmaganiach powinni sobie pomagać.
Biblia uczy nas, że Bóg nam w naszych zmaganiach pomaga 1 Piotra 5,7, ale czyni to też przez innych. Dlatego chrześcijańska społeczność, to miejsce gdzie ludzie muszą mieć ze sobą relacje, dzielić ze sobą życie, problemy, obawy, lęki i troski, byśmy wspólnie razem mogli modlić się o siebie i szukać rozwiązań dla doczesnych problemów. Chrześcijański kościół to nie miejsce, gdzie skrywamy swoje sprawy, zatrzymujemy je dla siebie. Powinniśmy raczej szukać osoby, przyjaciela, czy grupę osób w kościele z którymi dzielimy się tym, co przeżywamy i wspieramy się razem.
Dlatego dobre są domowe grupy biblijne, czy inne inicjatywy podczas których chrześcijanie mogą się spotykać i dzielić swoimi brzemionami (Hebr 10,23-25)

Paweł mówi, że czyniąc tak, pomagając sobie, wypełniamy zakon Chrystusowy, prawo Chrystusowe.
A jakie sjest najważniejsze Prawo Chrystusowe? (Jana 13,34; 15,12.17; Rzym 13,8).

6.3
Teraz Paweł odnosi się do tych, którzy uważają, że noszenie brzemion innych, służenie im, czy pomaganie byłoby jakąś ujmą dla tego, kto miałby to czynić.
Czasami niektórzy chrześcijanie rzucają lekkomyślnie „że każdy musi sobie radzić sam, przecież ja też sobie jakoś radzę i nie oczekuje, że ktoś za mnie załatwi sprawy”.
Paweł mówi, że takie postawienie sprawy jest zarozumialstwem i wypływa ono ze zbytniego pokładania nadziei w sobie samym. Taka postawa jest  ślepotą duchową, niezrozumieniem istoty kościoła, niezrozumieniem co Bóg uczynił w Chrystusie i jak połączył wszystkich chrześcijan w jedno ciało. Jeśli Chrystus oddał za nas życie i wezwał nas przez swojego Ducha do naśladowania, to my też powinniśmy oddawać życie za innych, kłaść nasze życie dla zbudowania i pomocy innym wierzącym.
Gdy jesteśmy zarozumiali, to myślimy że jesteśmy „czymś” kimś ważnym, kimś silnym. Kiedy tak myślimy mierzymy innych własną miarą, odmawiamy im pomocy, bo uważamy że powinni sami sobie radzić. Jednak taka postawa siły, przekonania o sobie, że jestem czymś świadczy o tym, że raczej jestem nikim. Gdy Duch Św. wkracza w życie człowieka, człowiek przestaje polegać na sobie, przestaje uważać że jest kimś, przestaje Bogu odbierać chwałę, błogosławieni ubodzy w Duchu powiedział Pan Jezus.
Bóg pokazuje nam, że jesteśmy nikim bez Niego, to więc jeśli ktoś myśli że jest kimś, to znaczy że jeszcze nie poznał Boga tak, jak powinien Go poznać.

6,4
Do czego zobowiązani są wszyscy chrześcijanie i przed czym muszą się wystrzegać?
Wszyscy chrześcijanie są zobowiązani do badania samych siebie, do osobistego osądu własnego postępowania. Każdy chrześcijanin powinien badać jak ocenia swój wzrost w wierze na podstawie swojego zachowania i w świetle Słowa Bożego, a nie w porównaniu się z innymi.
Mamy wystrzegać się oceniania własnej pobożności na tle innych ludzi, chrześcijan. Często przyglądamy się innym i myślimy sobie, że w porównaniu do nich całkiem dobrze lub źle wypadamy.
Wzorem do naśladowania dla wszystkich chrześcijan jest Pan Jezus Chrystus Hebr. 12,1-2; Filip 2,5.
Wygląda na to, że ap. Paweł mówi że gdy sobie uświadomimy, że tak naprawdę bez Boga jesteśmy niczym i będziemy pamiętać, ze wszystko co mamy i kim jesteśmy otrzymaliśmy od Boga, to nie będziemy porównywali się już więcej z innymi. Jeśli będziemy pamiętać, że każdy z nas zasługiwał przed Bogiem na potępienie, ale został zbawiony przez łaskę Bożą okazaną nam w Chrystusie, to nie będziemy chcieli się wywyższać nad innych wiedząc że sami byliśmy nikim. Nie będziemy chcieli tego czynić, bo zobaczymy dzięki Chrystusowi, że nie mamy do tego prawa, bo nie jesteśmy nic lepsi niż inni ludzie.
Więc zamiast osądzać innych chrześcijan musimy osądzać własne postępowanie, czy aby nie osądzamy innych, bo takie postępowanie jest obrzydliwe przed Bogiem i pociąga za sobą Jego sąd, a każdy z nas przed nim musi zdać sprawę.
Czy ja porównuje się z innymi szukając chluby dla własnej pobożności?
Czy cieszę się gdzieś podświadomie upadkami innych i myślę sobie, ja jednak tak nie uczyniłem?

6.5
Czy nie ma sprzeczności między słowami Pawła w 2 wierszu kiedy zachęca by chrześcijanie nawzajem nosili własne ciężary a tym co mówi w 5 wierszu, że każdy własny ciężar poniesie?
Nie, nie ma sprzeczności. W 2 wierszu Paweł mówi o ciężarach związanych z trudnościami wiary chrześcijańskiej. W 5 wierszu Paweł mówi o służbie każdego chrześcijanina, która zostanie oceniona przez Boga. Każdy chrześcijanin ma własną drogę, własny krzyż i jest zobowiązany wobec Chrystusa go nieść (Mat 10,38). Jest to własna służba i własna odpowiedzialność przed Bogiem żeby naśladować Chrystusa. Mamy siebie nawzajem zachęcać, ale życie z Bogiem i podążanie za Chrystusem jest odpowiedzialnością każdego wierzącego i każdy z nas odpowie za to, przed Chrystusem jak się starał i jak wiele energii poświęcał na szukanie Boga. Ale służba chrześcijańska choć jest ciężarem to jednak również miłym brzemieniem pod warunkiem, że kochamy Pana Jezusa (Mat 11,30; 1 Kor 3,12-15; 2 Kor 5,10)


4.10.2017

Owoce ciała i owoce Ducha Gala 5,19-25



Apostoł Paweł teraz pokazuje Galacjanmom, że życie pod zakonem i w legalizmie nie przynosi pożądanego rezultatu i nie uwalnia ludzi z grzechu, ale wprost przeciwnie, rodzi kolejne grzechy. Jeśli Galacjanie chcą zawrócić do zakonu  to bardzo szybko przekonają się, że zamiast owoców Ducha Św. pojawią się lub już są owoce ciała. Jest tak dlatego, że zakazy, nakazy i przykazania nie mogą uwolnić człowieka spod mocy grzechu, może to jedynie uczynić łaska w Chrystusie

Też lista grzechów ciała umieszczona przez Pawła nie wyczerpuje listy wszystkich uczynków ciała Paweł inne grzechy wymienia w innych miejscach np. (Rzym 1,24 – 32; 1 Kor 6,9-10)

5,19 - 21
Paweł mówi, ze uczynki ciała są jawne. Tam gdzie jest fałszywa doktryna nie ma również prawdziwej świętości. W miejscu gdzie ludzie odchodzą od ewangelii, a pojawia się legalizm i fałszywe nauczanie to zaraz zobaczymy mnóstwo uczynków ciała zamiast pobożnego świętego życia.
Wystarczy przyjrzeć się różnym denominacją religijnym, kościołom które odeszły od zdrowej biblijnej doktryny i porzuciły zasadę zbawienia z łaski przez wiarę, czy zasadę tylko pismo, a zobaczymy że życie członków tych kościołów nie różni się z byt wiele od życia ludzi w świecie. Oczywiście to nie znaczy, że w zdrowych kościołach nie występują grzechy, które wymienia ap. Paweł. Jeśli takowe się pojawiają kościół ma wzywać do upamiętania swoich członków, a jeśli nie chcą się upamiętać kościół jest zobowiązany takie osoby wykluczyć.

Paweł dzieli tutaj uczynki ciała na różne kategorie:

1.      Pierwszą kategorią uczynków ciała są grzechy nieczystości w sferze seksualnej.
·        Wszeteczeństwo – Paweł używa tu słowa Porneia odnosi się ono do wszystkich stosunków seksualnych poza sferą małżeństwa, cudzołóstwo, życie na kocią łapę, homoseksualizm, zoofilia, kazirodztwo, pedofila, prostytucja, gwałty natury seksualnej, i inne.
·        Nieczystość – Słowo to odnosi tutaj Paweł do wszelkiej nieczystości seksualnej, oglądania pornografii, masturbacji, wyuzdanych seksualnych żartów itp.
·        Rozpusta, oznacza tutaj że rozpasanie w sferze seksualnej, że nigdy tym którzy żyją w takich grzechach nie dość grzechu. Zawsze chcą wymyślać nowe sposoby zaspokajania swoich pragnień seksualnych.
2.      Kolejną grupą grzechów które wynikają z baraku życia w łasce Bożej są grzechy natury religijnej
·        Bałwochwalstwo – oznacza oddawanie czci czemuś co nie jest Bogiem, co zastępuje nam Boga. Mogą to być przedmioty które obdarzamy boskim kultem np. obrazy, posągi, jakieś „święte przedmioty”. Ale mogą to być pieniądze, inni ludzie, zmarli, dosłownie wszystko co darzymy boską czcią w naszym życiu, wszystko co jest ważniejsze dla nas od Boga. Zauważ też że bałwochwalstwo jest wyrazem upadłej cielesnej natury ludzkiej, która stawia często na miejscu Boga coś co Bogiem nie jest i ma w życiu człowieka większą od Boga wartość.
·        Wróżbiarstwo jest to greckie słowo od którego pochodzi farmacja i kiedyś odnosiło się ogólnie do stosowania leków, później zaczęło też oznaczać środki odurzające i wszelkiego rodzaju narkotyki przez które poganie wchodzili w kontakt z bóstwem. Oznacza też sztuki magiczne, okultyzm, chodzenie do wróżki, czy wróżenie, czary, magie i przesądy.
3.      Trzeci rodzaj grzechów które wymienia Paweł to grzechy z dziedziny życia społecznego, grzechy przeciw bliźniemu.
·        Wrogość, nieprzyjaźń, chodzi i niechęć do drugiej osoby, nie załatwiony konflikt, nienawiść, zazdrość, zawiść itp.
·        Spór, chodzi o kłótnie sprzeczki, chęć kłócenia się i spierania.
·        Zazdrość, uczycie które powoduje że rodzi się niechęć do drugiej osoby z powodu jej stanu posiadania lub innych rzeczy, które należą do niej a ich pragniemy. Prowadzi także do niezdrowej rywalizacji oraz niechęci do tych, którzy osiągnęli sukces w naszym rozumieniu.
·        Gniew unoszenie się złością, wybuchowość, często jest połączone z agresją wobec innych. Może to być agresja słowna, lub fizyczna. Często pod wpływem gniewu działamy nieprzemyślanie i później żałujemy.
·        Knowania, to podstępne działania dla osiągnięcia osobistej korzyści, jakiś podstęp, nieszczere działanie wobec drugiej osoby np. bycie miłym by coś od niej uzyskać.
·        Waśnie, to szerzenie podziałów i rozłamów.
·        Odszczepieństwo to greckie słowo które oznacza herezje, fałszywe nauki.
·        Morderstwo, bezprawne pozbawianie życia innych, też nienawiść.
·        Pijaństwo, chodzi tu o alkohol i inne formy odurzania się.
·        Obżarstwo i hulańczy tryb życia, dogadzanie sobie, wygodnictwo.
Tam gdzie nie ma Ducha Św. gdzie nie ma prawdziwego odrodzenia Duchowego znajdziemy to wszystko na pęczki i jeszcze więcej. W życiu prawdziwe wierzących też takie grzechy mogą się zdarzyć, ale wierzący dążą do upamiętania, do wyznania do porzucenia grzechu. Nieodrodzeni zaś trwają w nich.

Teraz ap. Paweł przestrzega, że ci którzy nieprzerwanie trwają w takich grzech i nie chcą się upamiętać, nie są zbawieni i nie są sługami Chrystusa (1 Jana 3,4-10; Mat 7,15-20).

5,22-23
O jakich owocach mówi apostoł Paweł?
Paweł mówi o owocach Ducha Św. te wszystkie dobre rzeczy które wymienia Paweł nie są wynikiem pracy człowieka, ale to Duch Św. tak przemienia charakter i sposób myślenia że owoce Ducha pojawiają się. Z jednej strony są uczynki ciała, produkt ludzki, a z drugiej owoce Ducha produkt Boży. Ludzka religa produkuje ludzkie uczynki, Boża religia rodzi Boże owoce.

·        Miłość – Paweł mówi o miłości agape, bezinteresownej miłości jaka panuje w Zborze tam gdzie ludzie są odrodzeni przez Ducha Św. Miłość taka jest również rozlana w sercu każdego Bożego dziecka. Nie chodzi tutaj o jakieś emocjonalne uczucie, fizyczną miłość, czy rodzinne relacje, ale miłość z wyboru charakteryzującą się w czynach poświęcenia.  1 Kor 13 rozdz.
·        Radość – w życiu każdego dziecka Bożego jest radość wynikająca ze zbawienia i niezmienności Bożych obietnic. Jest to rodzaj wewnętrznego radosnego uczucia pomimo różnych niesprzyjających okoliczności (1 P 1,8; Fil 4,4). Tak więc radość jest darem od Boga, nie możemy jej wyprodukować. Możemy się z niej cieszyć i za nią dziękować.
·        Pokój – Wierzący w Boga ma ponadnaturalny pokój od Ducha Św niezależny od okoliczności J 14,27. Jest to pokój który daje Bóg. Wynika on z pojednania z Bogiem, pewności zbawienia i ponadnaturalnego działania Boga w życiu wierzącego który rozlewa swój pokój w Jego sercu dając wierzącemu przez to pewność Bożej opieki w każdej sytuacji.
·        Cierpliwość – chodzi o taką cierpliwość która sprawia, że wierzący może przetrwać największe trudności, przeszkody ze strony ludzi, czy prześladowania Efez 4,2.
·        Uprzejmość – czuła troska o innych, objawia się w tym, że traktujemy ludzi z wyrozumiałością i łagodnością, tak jak traktował ich Pan Jezus. Wierzący pod wpływem Ducha nie chce traktować braci lub siostry lub innych ludzi lekceważąco, źle, opryskliwie.
·        Dobroć – to bycie dobrym dla innych, okazywanie im pomocy (Gal 6,2)
·        Wierność – chodzi o lojalność i wiarygodność. Duch Św. sprawia że można na tobie polegać, że jesteś stały w służbie Bogu i wierzącym (Fil 2,8; Obj 2,10).
·        Łagodność – chodzi o pokorę i łagodne zachowanie wobec obelg, oskarżeń, niechęć do mszczenia się, być łagodnym wobec innych, być łaskawym.
·        Wstrzemięźliwość – to umiejętność powstrzymania naszych zachcianek, pasji, chęci, czy pożądliwości które nas pociągają i nęcą. Słowo to odnosi się do samodyscypliny, powstrzymujemy się przed tym, co mogłoby zaszkodzić naszemu rozwojowi duchowemu, lub kogoś zranić albo zgorszyć.

Przeciwko takim, którzy żyją mocą Ducha Św. nie ma prawa, bo oni czynią to, co prawo nakazuje. Nawet więcej nie tylko czynią to, co Bogu się podoba, ale kochają to, co jest dobre miłe i pożyteczne w wyniku przemiany serca jakiej doświadczyli.
Tak więc Paweł wzywa Galacjan by żyli pod łaską Bożą, bo życie pod łaską przynosi Ducha Św. to z kolei uwalnia od przekleństwa prawa i prowadzi do życia zgodnego z Bożymi przykazaniami. Jeśli jednak zawrócą do prawa jako środka usprawiedliwienia, to nie ustrzegą się przed produktami ciała, bo prawo nie przynosi wolności i Ducha Św. W ten sposób to, do czego chcą zawrócić zwróci się przeciwko nim, miało ich zbawić, a tymczasem ich potępi.

 5,24
W wyniku czego następuje ukrzyżowanie naszej cielesnej natury?
Cielesna natura zostaje ukrzyżowana w człowieku w wyniku poddania się Chrystusowi. Chrześcijanin ciągle musi odwracać się od siebie samego, od tego czego pragnie jego cielesna natura i przyjmować na siebie to, czego pragnie Chrystus, podporządkować się słowu Bożemu. W chwili gdy chrześcijanin postanawia że Pan Jezus będzie Jego Panem musi odrzucić również pragnienia i chęci zaspokajania żądzy cielesnej, rokosze grzechu, życie dla świata, dla świeckich przyjemności i przyjąć na siebie Krzyż na wzór Chrystusa (Mat 16,24).
Chrześcijanin musi bezlitośnie tępić starą naturę, zwalczać ją z całą mocą przez posłuszeństwo Chrystusowi.


Z czym związane jest ukrzyżowanie?
Tępienie starej natury będzie bolesne, bo krzyż to nic miłego jest ciężki i bolesny. Podobnie w życiu chrześcijańskim. Rozkosz grzechu jawi się wspaniale i pociąga nas, jednak jest zwodnicza i zabójcza, przynosi śmierć a nie prawdziwe życie. To więc zapieranie się siebie wymaga od nas wysiłku, niekiedy ciężkiej walki duchowej, ale Krzyż Chrystusa przychodzi nam z pomocą, tam możemy zostawić to co stare i wziąć to co nowe.

Ukrzyżowanie to śmierć długotrwała, wciąż mamy krzyżować z całą mocą nasza cielesną naturę i starać się jak najmocniej żyć na sposób Boży.
Paweł też stosuje tutaj czas przeszły, że chrześcijanin już ukrzyżował swoją cielesna naturę i tak powinien myśleć o sobie i każdego dnia takie myślenie w sobie utwierdzać, że to, co stare zostało na krzyżu, zostało tam przybite razem z Panem Jezusem, a narodziło się to, co nowe i teraz należy cały czas biec ku nowości w Duchu Św.

5,25
Walka w życiu chrześcijanina między tym co cielesne i duchowe będzie toczyć się do momentu śmierci, ale dzięki Duchowi Św. możemy zwyciężać każdego dnia.
 Prawdziwy chrześcijanin poddaje się Duchowi Św. zaleceniom Słowa Bożego, dąży do przestrzegania tego co mówi Bóg w swoim słowie. A jest to możliwe, bo został odrodzony przez Ducha właśnie i w tym Duchu chodzi (kol 3,1-2 Rzym 8,5-6; Filip 4,8).




Łączna liczba wyświetleń