Zapraszam do obejrzenia ciekawego filmu chrześcijańskiego "Czas na zmiany". Film opowiada o konsekwencjach moralizowania i wzywania do dobrych czynów bez powoływania się na autorytet Boga.
Witam, nazywam się Korzeniowski Jarosław, jestem pastorem Kościoła Chrześcijan Baptystów, szczęśliwym mężem jednej żony i spełnionym ojcem czwórki dzieci. Obecnie mieszkamy i służymy w Wejherowie. Wszystkich odwiedzających tego bloga serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że zajrzeliście tutaj. Mam nadzieje, że materiały tu zamieszczone zbudują twoją wiarę i przybliżą Cię do Boga. Większość postów jest wynikiem moich przemyśleń i opracowań na podstawie Pisma Św. Życzę owocnego pobytu.
3.12.2012
2.12.2012
Bóg przemawia do nas przez posłanie swojego syna. Ew Mateusza 1,18 - 25
Dzisiaj
zajmiemy się narodzeniem Jezusa. Mateusz w swojej relacji ogranicza się do
faktu samego przyjścia Chrystusa na świat. W przeciwieństwie do ewangelisty
Łukasza pomija zwiastowanie Marii, a także wyprawę do Betlejem w związku ze
spisem ludności cesarza Augusta. Bardziej skupia się na wątpliwościach Józefa i
tym w jaki sposób Bóg rozwiał jego obawy.
Powoli
zbliżamy się do pamiątki narodzenia Pan
Jezusa Chrystusa i w tym czasie warto sobie przypominać, że około 2000 tys. lat
Temu w Betlejem stało się coś niezwykłego, ponadnaturalnego, cudownego co
przekracza nasze wyobrażenia. Miało tam miejsce jedno z największych wydarzeń
historycznych z jakimi świat miał do czynienia nawet kartka z naszego
kalendarza wskazuje na ten dzień,
narodził się Jezus Chrystus, Bóg człowiek w jednej osobie. Szczególnie dla nas
wierzących w Chrystusa i pokładających nadzieje w Jego osobie jest to ważne
wydarzenie.
Przede
wszystkim narodzenie Pana Jezusa Chrystusa nie było przypadkowe, Ap. Paweł w
Liście d Galatów mówi że Chrystus przyszedł w wypełnionym czasie (Galacjan
4:4) podobnie przedstawia to ewangelista Marek (Mar 1,15). Pismo Św. uczy nas, że Bóg posyła Chrystusa na świat w
odpowiednim momencie w czasie
wyznaczonym i zaplanowanym. Zanim Bóg to uczynił, to przygotował świat na
przyjście swojego Syna. Wyznaczył odpowiednie granice państw żeby ewangelia
mogła się bez przeszkód
rozprzestrzeniać, doprowadził do tego, że posługiwano się wtedy uniwersalnym
Językiem w Cesarstwie Rzymskim jakim
była greka. W każdym większym mieście były synagogi gdzie czytano Stary Testament dzięki temu ludzie byli
zaznajomieni z proroctwami mesjańskimi. Wypełnienie czasu, ten ewangeliczny
zwrot uczy nas że Bóg działa według swojego planu i jest panem historii.
Gdy
czytamy nasz fragment, to dowiadujemy się że Józef z Marią był zaręczony i w
trakcie ich narzeczeństwa Maria dowiedziała się, że będzie miała dziecko. W
dzisiejszych czasach dla wielu ludzi nie jest problemem być w ciąży jeszcze
przed ślubem, ale w tamtych czasach było to poważne przestępstwo w świetle prawa mojżeszowego za które groziło nawet
śmierć. Tym bardziej w sytuacji Marii, która była już zaręczona z Józefem.
Zaręczyny
traktowano jak ślub z pewnymi
ograniczeniami, narzeczeni jeszcze nie mieszkali ze sobą i nie prowadzili
wspólnego życia, a czasami nawet się nie
widzieli, ale byli przez społeczność uważani za męża i żonę. zaręczyny trwały
około roku i po tym czasie następowały oficjalne zaślubiny. Jeśli w trakcie
zaręczyn okazało się, że oficjalny ślub
z jakiegoś powodu nie może się odbyć to przeprowadzano rozwód. Więc widzimy, że
zaręczyny w społeczności żydowskiej tamtych czasów były poważną sprawa. Właśnie
w trakcie takiego okresu narzeczeństwa okazało się, że Maria jest w ciąży o czym Józef się dowiedział. Z
pewnością musiał być to dla niego szok o
Marii mógł myśleć, że go zdradziła okazała się niewierna. Gdyby Józef był
porywczy i dał się ponieść złości i urażonej dumie mógłby oczekiwać surowej
kary dla Marii. Ale Józef mimo
prawdopodobnej zdrady nie chciał
nagłaśniać sprawy informując o
tej sytuacji starszyznę żydowską, ale
postanowił Marie potajemnie opuścić. W wersie 19 czytamy, że nie chciał jej
zniesławić, okrzyknąć ją cudzołożnicą, publicznie oskarżyć co było równoznaczne z wyrokiem śmierci przez
ukamienowanie, a w łagodniejszych przypadkach przez uduszenie. Józef
zdecydował się na cichy legalny rozwód w
obecności świadków.
Czytamy, że postąpił tak dla tego, że był prawym człowiekiem, jego
prawość polegała na tym że był miłosierny, pobożny i kochał Boga. W Kulturze
hebrajskiej człowiek prawy, to człowiek
przestrzegający gorliwie przykazań, bojący się Boga, ale w żadnym razie nie
legalista na wzór faryzeuszy.
Ale
Bóg rozwiewa obawy Józefa w związku z poczęciem Marii informuje go że dziecko
które się narodzi jest poczęte w sposób cudowny z Ducha Św.
Zwróćcie
uwagę na niezwykłą wiarę Józefa, on akceptuje to co powiedział do niego anioł
we śnie i przyjmuje Marię za żonę. My często mamy wątpliwości w dużo mniejszych
sprawach i ciężko nam je zaakceptować. Spróbujmy postawić się w sytuacji tego
człowieka. Niewątpliwie Józef to człowiek wielkiej wiary na wzór wielkich mężów
Bożych.
W
dzisiejszych czasach wielu ludzi nie wierzy w dziewicze poczęcie Marii poddają
w wątpliwość taki sposób narodzin Jezusa Chrystusa, uważają że to bajki.
Głównie wynika to z tego, że nie znają
Boga i Jego ewangelii i
nic nie wiedzą na temat zbawienia. Ale my wiemy, że gdy przystępujemy do
treści ewangelii, to mamy do czynienia z Bogiem cudów. Z Bogiem dla którego
żadna rzecz nie jest niemożliwa. Musimy sobie powiedzieć, że narodziny Jezusa
Chrystusa były całkowicie cudowne i taki przypadek miał miejsce jedyny raz w
historii. Jezus został poczęty dzięki Duchowi Św. bez udziału mężczyzny. W Ew. Łukasza czytamy:
Łukasza 1:35 I odpowiadając anioł, rzekł
jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też
to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym.
Właściwie
jest to temat na osobne kazanie, bo
dotyczy wcielenia drugiej osoby trójcy, Syna Bożego, ale my nie mamy
dzisiaj tyle czasu więc musimy ograniczyć się w związku z tym tematem do
minimum. Jezus nie narodził się z woli człowieka, za pomocą ludzkich wysiłków.
Było to całkowicie dzieło Boga. Warto
także zauważyć, że Bóg nie posłużył się mężczyzną by dać ludzką naturę
Chrystusowi. Posłużył się kobietą, szczególnie w kulturze hebrajskiej takie
działanie Boga zyskuje na znaczeniu. Mężczyzna w tej kulturze zawsze był
postrzegany jako ważniejszy, bardziej pożądany kobiety były na drugim miejscu,
niekiedy spychane nawet na margines lub poniżane. Ale Bóg posługuje się
słabszym rodzajem ludzkim podobnie jak kobiety były pierwszymi świadkami
zmartwychwstania, a nie mężczyźni. Jest to
znamienne w działaniu Boga, że Bóg do
swojego działa nie potrzebuje ludzkiej mocy, ludzkiej siły i mądrości.
Bóg zawsze pokazuje coś zupełnie przeciwnego, że to On jest najważniejszy, że Chwała tylko dla
Niego. Jezus przychodzi na świat dzięki Bożej mocy. Staje się człowiekiem,
poczętym w całkowicie cudowny sposób.
Takie poczęcie Syna Bożego spowodowało, że Chrystus był całkowicie wolny od grzesznej
Adamowej natury, był święty, bezgrzeszny.
Ale dzięki poczęciu z Marii miał w pełni ludzką naturę, był w pełni
człowiekiem.
Hebrajczyków
2:14 Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również
miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad
śmiercią, to jest diabła,
Chrystus
był także w pełni Bogiem, również jako człowiek, choć Jego Boskość była ograniczona z powodu
wcielenia, to jednak jak mówi Jan
Odwieczne
słowo stało się ciałem (Jana 1:14) są to całkowicie cudowne i
niezrozumiałe dla nas rzeczy, ale taka jest prawda.
Myślę,
że dzięki tajemnicy wcielenia syna Bożego po raz kolejny możemy powiedzieć o
autentyczności tych wydarzeń. Te wszystkie wspaniale dzieła Boże które
wykraczają po za nasze rozumowanie tylko dowodzą, że mamy do czynienia z
odwiecznym wszechmogącym Bogiem. I
musimy sobie również powiedzieć, że żaden człowiek nie byłby w stanie wymyśleć
czegoś podobnego wykracza to, po za naszą wyobraźnię i granice pojmowania.
Narodziny
z dziewicy przez moc Ducha Św. także są wytłumaczeniem bezgrzeszności
Chrystusa. Gdyby Chrystus został poczęty w zwykły sposób, to byłby jak zwykli
ludzie, a ludzie rodzą się z grzeszną upadłą naturą rodzą się w śmierć. On
nigdy grzechu nie popełnił jest to kolejna całkowicie cudowna rzecz.
1 Piotra 2:22 On grzechu nie
popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach jego;
2 Koryntian 5:21 On tego, który
nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się
sprawiedliwością Bożą.
Człowiek
wierzący łapie się w tylu sytuacjach, że jest grzeszny, ale nie tak było z
Chrystusem, On był całkowicie wolny od grzechu. Dzięki poczęciu z Ducha Św.
Tak
jak poczęcie Jezusa i okoliczności temu towarzyszące były wyjątkowe tak i imię
przyszłego zbawiciela musiało wskazywać na charakter jego służby. Anioł
informuje Józefa, że ma nadać dziecięciu Imię Jezus, ewangelista Mateusz natomiast łączy przyjście
Jezusa na świat z proroctwem z Ks. Izajasza gdzie jest powiedziane o narodzinach
cudownego dziecka o symbolicznym imieniu Immanuel
.
Właściwie
te dwa imiona określają kim Bóg jest w
Jezusie Chrystusie dla ludzi. Pierwsze
imię „Jezus” oznacza „Jahwe Zbawiciel” lub „Jahwe jest zbawieniem” jest to
grecka forma hebrajskiego imienia „Jozue”. Bóg celowo nadaje swojemu synowi imię, które pokazuje
zbawczy charakter jego służby. Zauważymy, że Bóg zawsze okazywał się w
obcowaniu z człowiekiem jako zbawiciel, jako ratownik. Człowiek jest słaby,
upadły, a jego stan jest tak opłakany,
że nie jest w stanie sam o własnych siłach wydostać się z beznadziei, grzechu i
śmierci. Bóg Jahwe od samego początku daje się
poznać jako pomocnik, ratownik, zbawiciel. Wybiera Noego i ratuje go od
potopu potem wybiera Abrahama ratuje go od jego
bożków, otaczającego go pogaństwa, ratuje go od braku potomka. Następnie
ratuje Józefa sprzedanego przez braci, potem ratuje cala jego rodzinę wraz z
Jakubem od głodu. Później Bóg wyprowadza
Izraela z niewoli przez Mojżesza i
ratuje cały naród od niewoli w Egipcie wprowadzając ich do ziemi obiecanej,
daje im prawo ratując ich od beznadziei duchowej i pogańskich narodów. Nawet
jak się go zapierają łamią jego przymierze, to gdy wołają do niego Bóg znów
okazuje się zbawicielem, ratownikiem, wspomożycielem i prawdziwą nadzieją. W Biblii możemy wielokrotnie przeczytać o cudownym działaniu Boga i jego odpowiedziach
na modlitwy, po prostu Bóg przez całą historię pokazuje, że jest pewną pomocą,
zbawicielem. I w pewnym sensie te wszystkie zbawcze akty Boga w kierunku ludzi
w historii zmierzają do największego Objawienia Boga Jahwe jako zbawiciela.
Boga który objawia się nam jako zbawca poświęcając za nasze grzechy swojego
syna. Boga, który ratuje nas od największych naszych wrogów jakimi są
grzech, szatan, upadły świat i śmierć.
Tak więc wcale nie powinno nas dziwić,
że właśnie takie imię Bóg nadaje swojemu synowi, nawet więcej, zasugeruje że
nie mogłoby być inne, bo ono najlepiej oddaje kim jest Bóg. Pamiętaj o tym w swoim życiu, że Bóg jest zbawicielem,
żywym, prawdziwym i pewnym ratownikiem i może
nam pomóc w każdej sytuacji,
nigdy nie wątp w to, bo Bóg wielokrotnie dawał tego dowody, że żadna rzecz
nie jest dla niego niemożliwa.
Imię
Immanuel jakie wiąże z Jezusem Mateusz jeszcze głębiej oddaje charakter misji
Chrystusa. Proroctwo o narodzeniu Immanuela, cudownego dziecka zostało
wypowiedziane przez Izajasza do króla Judzkiego Achaza 700 lat przed
urodzeniem Chrystusa. To cudowne dziecko mało być znakiem mocy
Jahwe dla Achaza, który był się prosić
Pana o znak z powodu braku wiary. Prawdopodobnie proroctwo to wiązano z innym
dzieckiem, które urodziło się za czasów Achaza, ale w biblii proroctwa mają tzw. podwójne dno niekiedy wypełniają
się po dwa razy lub różne części proroctwa wypełniają się wróżonym czasie. Z
tego powodu też niekiedy mamy problem z interpretacją proroctw. W każdym razie Duch Św. w tym proroctwie wskazywał
właśnie na Jezusa jeszcze 700 lat przed
jego urodzeniem.
Samo
Imię Immanuel oznacza jak wyjaśnia Mateusz „Bóg z nami” znaczy to, że Bóg w osobie syna
przychodzi do nas jest z nami, mieszka
z nami i zasiada przy naszych stołach do
posiłku. Jak czytamy w Ew. Jana:
Jana 1:14 A Słowo ciałem się stało
i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn
od Ojca, pełne łaski i prawdy.
Myślę,
że można nawet powiedzieć więcej na temat to
wspaniałego Imienia, można
powiedzieć, że nie tylko Bóg przychodzi
do nas, ale jest nam bliski. Nie tylko jest bliski w sensie
obecności, ale bliski jest nam w tym sensie, że nam dobrze życzy, że
pragnie naszego zbawienia, że nie chce
naszej zguby, naszego zatracenia.
Jana
3:16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał,
aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Bóg
pragnie twojego zbawienia chce być obecny w życiu każdego z nas i może się to
stać tylko w Jezusie Chrystusie. Kilka dni temu byłem na pogrzebie bliskiej mi
osoby i podczas nabożeństwa żałobnego ksiądz na kazaniu mówił, że „droga do
Boga jest w sercu każdego człowieka” ale to wielkie kłamstwo nie przez
człowieka. W naszym sercu znajduje tylko grzech i śmierć nie ma tam drogi do
Boga za to, jest droga do piekła. tylko przez Boga, przez Jezusa Chrystusa, On
jest drogą do Boga, On jest prawdą i życiem (Ew Jana 14,6)
Przez
swego syna Bóg jest z nami, kiedyś nie był, byliśmy jego wrogami, ale dzisiaj jest z nami za co
powinniśmy mu z całego serca dziękować.
A
czy ty wiesz, że w Jezusie Chrystusie Bóg jest twoim sprzymierzeńcem? Czy ty
wiesz, że Bóg przez Jezusa daruje ci wszystkie grzechy i być może kiedyś był
daleki. A może teraz jest dla ciebie
daleki? Ale jeśli uwierzysz w Bożego Immanuela
Bóg stanie się bliski, a bramy nieba otworzą się i Bóg będzie z tobą. Czyż to nie wspaniałe, nie jesteśmy sami, nie
jesteśmy zdani na ślepy los na przypadek, na ludzi na ten świat. Nie jesteśmy
pozostawieni na pastwę diabła i jego
demonów, ale Bóg jest z nami.
Mówiliśmy
już o tym, że bóg ratuje nas, że Bóg
zbawia nas od grzechów, ale ewangelia
mówi nam, że Jezus zbawia „lód
swój”. Bóg wzywa do zbawienia każdego człowieka, ale Jezus nie zbawi wszystkich, będą zbawieni tylko ci
którzy w niego uwierzą. Będzie zbawiony jego lud nie cały świat, nie wszyscy,
nie każdy, ale ci którzy zostaną nazwani
dziećmi Bożymi. Ci których Bóg wybrał i powołał, to jest jego lud zrodzony
przez niego do nowego życia i do
społeczności z nim.
Efezjan
1:4 w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i
nienaganni przed obliczem jego; w miłości
Jesteśmy
tu dzisiaj dlatego że nas Bóg wybrał, dlatego że czuwa nad naszym zbawieniem, dlatego że rozpala przez Moc
swego Ducha nasze serce do miłości w jego kierunku. Jesteśmy jego wybranym
ludem, kapłaństwem, poświęconym narodem
przez Jego syna Jezusa Chrystusa byśmy oddawali mu chwałę i cześć.
Ostatnią
rzecz jaką chce dzisiaj powiedzieć dotyczy 25 wersetu, zauważmy że Słowo Boże
mówi nam, że Józef nie obcował z Marią tzn. nie współżył z nią do momentu, do
chwili póki nie urodziła syna. Myślę, że należy to wyjaśnić, bo jest wiele
nieporozumień na ten temat. Jak mówiliśmy Maria poczęła jako dziewica, ale niektóre kościoły nauczają
szczególnie kościół katolicki i prawosławny że Maria do końca pozostała
dziewicą co jest sprzeczne z przesłaniem ewangelii. Zaraz spróbuje to udowodnić, już w naszym fragmencie czytamy że
Józef nie obcował z nią aż do momentu porodzenia co sugeruje, że później Między Józefem a Marią były zwyczajne
relacje małżeńskie w sferze intymnej jak w każdym innym małżeństwie. Katolickie
tłumaczenie Biblii tysiąclecia nawet
bardziej dobitnie oddaje ten fragment bo
mówi że:
Mateusza 1:25 lecz nie zbliżał się do
Niej, (aż porodziła Syna), któremu nadał imię Jezus.
W
innych fragmentach ewangelii czytamy o
rodzinie Jezusa i są tam przedstawieni jego bracia i siostry co wskazuje
na to że Maria i Józef mieli dzieci. W
poniższe fragmenty Pisma Św. na to wskazują.
Mateusza 13:54 A przyszedłszy w swoje
ojczyste strony, nauczał w synagodze ich, tak iż się bardzo zdumiewali i
mówili: Skąd ma tę mądrość i te cudowne moce?
55 Czyż nie jest to syn cieśli?
Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i
Juda?
56 A siostry jego, czyż nie są
wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko?
Jana 7:3 Rzekli więc do niego
bracia jego: Odejdź stąd i idź do Judei, żeby i uczniowie twoi widzieli dzieła,
które czynisz.
4 Nikt bowiem nic w skrytości nie
czyni, jeśli chce być znany. Skoro takie rzeczy czynisz, daj się poznać światu.
5 Bo nawet bracia jego nie
wierzyli w niego.
Dzieje Apostolskie 1:14 Ci wszyscy
trwali jednomyślnie w modlitwie wraz z niewiastami i z Marią, matką Jezusa, i z
braćmi jego.
Apostoł
Paweł także wspomina o braciach Jezusa w (1
Koryntian 9:5) oraz (Galacjan 1:19)
Co to wszystko oznacza?
Oznacza to, że katolicka doktryna o wiecznym dziewictwie Marii jest niebiblijna
i kłamliwa, a podtrzymywana jest z tego powodu żeby gloryfikować i wywyższać
jej osobę, by mieć podstawy do kultu Marii. Jest to jeden z przykładów kiedy
ludzka nauka i tradycja jest powodem by uchylać Słowo Boże
Zmierzając do podsumowania
przypomnijmy sobie najważniejsze treści dzisiejszego zwiastowania.
1. Bóg przygotował cały świat i historie na przyjście
swego Syna. To pokazuje nam, że Bóg jest
Panem wszystkiego.
2. Bóg dba o to, żeby jego słowo wypełniło się i dzięki
temu możemy być pewni, że spełni się każda kropka jego zapowiedzi.
3. Jezus był zarówno Bogiem jak i człowiekiem.
4. Bóg w historii zbawienia daje nam się poznać jako
zbawiciel, ratownik, pomocnik.
5. Przez Chrystusa Bóg jest z nami, jest nam bliski.
Powołując nas do społeczności ze sobą
6. Słowo Boże powinno być wyznacznikiem naszej praktyki, a nie ludzkie tradycje i
przekonania. Amen
1.12.2012
25.11.2012
Przestroga przed cudzołóstwem.
"Zagadka zabójstwa portugalskiego biznesmena w Krakowie rozwiązana. Jak
się okazuje, motywem zbrodni była zemsta za uwiedzenie żony. Prokuratura
postawiła Mirosławowi F. zarzut zabójstwa i wystąpiła o tymczasowy areszt dla niego
Mężczyzna zabił
Portugalczyka, gdy dowiedział się, że jego żona wdała się z biznesmenem w
romans. Ważną rolę w całej sprawie odegrały SMS-y znalezione w telefonie kobiety.
44-letni Mirosław F.
dowiedział się o romansie właśnie z SMS-ów, które znalazł,
przeglądając telefon żony. Jak wynika z naszych informacji, kobieta
przyznała się do nawiązania romansu z Pedrem F., wiceprezesem dużej
zagranicznej korporacji budowlanej Mota-Engil. Równocześnie zażądała rozwodu."
Drodzy
jest to fragment artykuły, poświęconego jednemu z głośniejszym morderstw w 2012
roku. Biznesmen ten nie tylko wdał się w romans z cudzą zoną, ale także
zdradzał swoją i to właśnie ona powiadomiła o jego zaginięciu. Takich
przypadków moglibyśmy mnożyć kiedy zazdrosny mąż postanawia się zemścić czasami
czyni to zdradzona żona.
Pismo
Św. w wielu miejscach mówi, że cudzołóstwo, zdrada oraz wszeteczeństwo –
zmienianie partnerów jest grzechem i niszczy naszą społeczność z Bogiem. Ale
też niszczy nas, naszą rodzinie i wzajemne zaufanie.
Zwróćcie
uwagę, że dwa przykazania z 10 dotyczą zdrady i cudzołóstwa, to mi mówi, że na
te kwestie musimy szczególnie uważać.
Wyjścia 20:14 Nie cudzołóż.
Wyjścia 20:17….. nie pożądaj żony
bliźniego swego……
W Księdze kaznodziei Salomona znajdujemy
bardziej szczegółowe przestrogi dotyczące cudzołóstwa i zdrady. Słowo Boże
mówi, że mądrość która jest Bojaźnią Pańską.
Przypowieści Salomona 2:16
ustrzeże cię także od cudzej żony, od obcej, która uwodzi słodkimi
słowami,
17 która porzuca towarzysza swojej
młodości i zapomina o przymierzu z Bogiem;
18 bo jej ścieżka schodzi w dół do
śmierci, a jej drogi do krainy cieni.
19 Nikt z tych, którzy do niej
wchodzą, nie wraca i nie osiąga ścieżek życia.
Przypowieści Salomona 5:3 Gdyż
wargi cudzej żony ociekają miodem i gładsze niż oliwa jest jej podniebienie,
4 lecz w końcu jest gorzka jak
piołun, ostra jak miecz obosieczny.
5 Jej nogi schodzą do śmierci, jej
kroki zdążają do krainy umarłych,
6 abyś ty nie wkroczył na ścieżkę
życia; a że niestałe są jej drogi, ty tego nie wiesz.
7 Teraz więc, synowie, słuchajcie
mnie i nie oddalajcie się od moich słów!
8 Daleko od niej chodź swoją drogą
i nie zbliżaj się do drzwi jej domu,
9 abyś nie musiał oddać innym
swojej sławy, a człowiekowi okrutnemu swoich lat,
10 aby obcy nie nasycili się twoim
mieniem, a ciężko zdobyty twój dorobek nie dostał się do cudzego domu,
11 abyś pod koniec życia nie
narzekał, gdy zwiędnie twoje ciało i twoja skóra,
Przede
wszystkim zdrada to grzech przeciw Bogu, to nie tylko zachwianie zaufania, czy
kłamstwo wobec swojego partnera, ale jest to złamanie Bożego prawa, narażenie
się na Boży gniew. Człowiek, który dopuszcza cudzołóstwa lub wszeteczeństwa
czyli seksu przedmałżeńskiego lub po za małżeńskiego musi liczyć się z Bożym
sądem.
Hebrajczyków 13:4 Małżeństwo niech
będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i
cudzołożników sądzić będzie Bóg.
Żyjemy
w czasach coraz większej rewolucji seksualnej, a małżeństwo z dnia na dzień
traci na wartości w oczach wielu ludzi. Coraz więcej osób dochodzi do wniosku,
że po co się żenić lepiej żyć na tzw. „kocią łapę” inni uważają, że legalny
ślub to nic więcej jak tylko nie wiele
warty papierek. Nawet państwa dzisiaj swoimi działaniami osłabiają instytucje
małżeństwa przyznając prawa społeczne, parą które z definicji małżeństwami nie
są, inne działania państwa zachęcają do rozwodów np. większe wspieranie
finansowe lub większa ochrona prawna samotnych wychowujących dzieci niż
małżeństw. Coraz częściej wierność i czystość małżeńska nie jest postrzegana
jako cnota, ale jako przeżytek, zacofanie. Byciem modnym natomiast jest się
wtedy kiedy często zmienia się swoich partnerów lub prowadzi się tzw. wolny
związek bez zobowiązań.
Nie,
takie postępowanie nie podoba się Bogu.
Ap. Paweł
napisał: 1 Koryntian 6:9 Albo czy nie wiecie, że
niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani
wszetecznicy…. ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy……
Ludzie
którzy żyją w taki sposób nie wejdą do królestwa Bożego.
Salomon
powiedział, że zdrada, kusi, pociąga człowieka, wydaje się wspaniała i słodka.
Ale jest to bardzo złudny obraz, bo jest to słodycz na chwile, a później
straszna gorycz. Człowiek wpada w pułapkę tej słodyczy, a budzi się w koszmarze
zniszczonego życia, zniszczonej rodziny, pozbawiony majątku, znienawidzony
przez swoich bliskich, odrzucony przez społeczność.
Ścieżka
zdrady schodzi w dół do śmierci i ci którzy się jej oparli widzieli o tym
doskonale np. biblijny Józef, który uciekał od żony Potyfara gdy ona chciała
się z nim położyć.
Cudzołóstwo
sprowadza śmierć zarówno duchową w życiu człowieka jak i śmierć w sensie degradacji życia, sprawia, że człowiek jest coraz bardziej
pogrążony, wypalony, samotny. Cudzołóstwo powoduje złość stron zaangażowanych
jak w powyższym przykładzie, zazdrosny mąż zabija, zdradzona żona odchodzi,
dzieci nienawidzą.
Uważajmy
na siebie i bądźmy czujni, by nie paść ofiarą tego niszczącego grzechu. Może
się zacząć bardzo niewinnie, od trudnej sytuacji w domu i pocieszającej
koleżanki lub kolegi. Może się zacząć do znajomości w intrenecie lub oglądania
niewłaściwych treści, a skończyć rozbitym małżeństwem czy nawet utratą życia.
Przypowieści Salomona 7:24 Otóż
teraz, synowie, słuchajcie mnie, uważajcie na słowa moich ust!
25 Niech twoje serce nie zbacza na
jej drogi, nie błądź jej ścieżkami!
26 Gdyż wiele ofiar doprowadziła
do upadku i liczni są ci, których zamordowała.
27 Jej dom - to drogi do krainy
umarłych, które wiodą do komór śmierci.
18.11.2012
Rodowód Jezusa Chrystusa
Drodzy dzisiaj chciałbym rozpocząć cykl kazań w
oparciu o Ew. Mateusza. Poznamy drogę
zbawienia od samego początku. Jak wiemy Mateusz zaczyna swoją relacje od
rodowodu Chrystusa, a kończy na wielkim posłannictwie każdego chrześcijanina. Poruszymy
wiele kwestii życia chrześcijańskiego,
których ciężko dotknąć w kazaniu
tematycznym. Postaramy się także wyjaśnić wiele nie zawsze zrozumiałych
fragmentów biblijnych, a niekiedy wydających się sprzecznych z sobą.
Zanim przejdziemy do tekstu biblijnego musimy sobie
przybliżyć autora i okoliczności powstania tej księgi.
Świadectwa starożytne dowodzą, że autorem pierwszej
ewangelii jest Mateusz zwany także Lewim. Euzebiusz biskup Cezarei i pisarz
chrześcijański żyjący w latach (ok. roku 265 -339) napisał: „Spośród czterech
Ewangelii, które są jedynymi bezspornymi Ewangeliami w Kościele Boga pod
niebem, z pomocą tradycji dowiedziałem się, że pierwszą była Ewangelia Mateusza,
który niegdyś będąc celnikiem, później stał się uczniem Jezusa Chrystusa, oraz
że została ona spisana dla nawrócenia z Judaizmu”. Opis powołania Mateusza
znajdujemy w Ew Mateusza (9,9-12) Łukasza (5,27-32) (Marka 1,13 – 17).
Ewangelia została napisana dosyć wcześnie, niektórzy
badacze twierdzą, że jest najwcześniejszą ewangelią spośród wszystkich
czterech, powstała ok. 50 -70 r.n. e.
Mateusz gdy został powołany przez Jezusa
prawdopodobnie był dosyć młodym człowiekiem hebrajskiego pochodzenia, pracującym
jako celnik na usługach Rzymu w Kafarnaum. Było to jedno z większych handlowych
miast nad jeziorem Genezaret. Zajmował się zbieraniem podatków co z
pewnością rodziło niechęć jego rodaków do niego, celnicy bowiem za czasów
Jezusa byli znienawidzoną grupą i uważaną za szczególnie grzeszną. Szczególnie
musiał to odczuwać Mateusz, który był Żydem z pewnością przez swoich rodaków
był uważany za zdrajcę i kolaboranta. Był postrzegany w taki sposób jak Polacy
którzy w czasie wojny współpracowali z hitlerowcami. Warto zauważyć, ze
Chrystus w przeciwieństwie do wielu jego rodaków nie odrzucił go, ale okazał
jemu swoje miłosierdzie i łaskę. Słowo
Boże mówi, że Bóg nie chce śmierci grzesznika nie zależy mu na tum by człowiek
zginął, ale Bóg pragnie żeby człowiek nawrócił się i żył i tego doświadczył
Mateusz celnik.
Ewangelia została napisana głównie do Żydów świadczy o
tym sam wstęp w postaci genealogii
zaczynającej się od Abrahama, przez którą autor chciał dowieść, że Jezus
Chrystus jest rzeczywiście obiecanym i zapowiadanym przez Boga mesjaszem,
zbawicielem, zapowiadanym królem z linii Abrahama i Dawida . W samej ewangelii
znajdujemy ponad 60 cytatów, proroctw ze Starego Testamentu potwierdzających, że
Chrystus wypełnił Pisma. Takie przedstawienie autentyczności Chrystusa było
szczególnie ważne dla Żydów, którzy od wieków oczekiwali na mesjasza. Jest to
także wspaniałym potwierdzeniem dla nas i pewnością, że Pan Jezus jest jedynym
zbawicielem jak powiedział Ap. Piotr (2
Piotra 1:16) „nie opieramy się na zręcznie zmyślonych bajkach”, ale mamy
przed sobą dowody. To powinno być dla nas jeszcze większą zachętą do gorliwości
i posłuszeństwa prawdzie ewangelii. Inne świadectwa potwierdzające, że Mateusz
pisząc ewangelię miał na myśli Żydów to
opisy żydowskich zwyczajów w ewangelii, których Mateusz nie wyjaśnia, wspomina
Jezusa jako syna Dawida co dla żydów było zupełnie jasne, że chodzi o Mesjasza.
Mateusz także jako jedyny stosuje termin „Królestwo Niebios” nie chcąc używać
terminu „Królestwo Boże” z powodu Żydów, którzy byli szczególnie wrażliwi gdy
nadużywało się Imię Pana Boga. Głównym celem
Ewangelii Mateusza jest pokazanie, że Jezus jest prawdziwym Królem,
który posiada prawdziwe królestwo choć jeszcze niedostrzegalne dla ludzkiego
oka. Jezus jest przedstawiony też jako Król nie rozpoznany przez Żydów,
odrzucony, a ostatecznie zabity przez ukrzyżowanie. Ale taki los Jezusa był
odwiecznym planem Boga, Chrystus zmartwychwstaje i pewnego dnia powróci by
widzialnie panować na wieki. Jego władza i moc już obejmują wszystko, tylko
kwestią czasu jest kiedy przyjdzie na obłokach i będą mu poddane wszystkie
narody.
Drodzy dzisiaj przeczytamy 1, 1-17 wersetu, rodowód Jezusa Chrystusa. (Przeczytanie tekstu)
Są to fragmenty Słowa Bożego, które często pomijamy
dlatego, że czytanie imienia za imieniem, które nam nie wiele mówią jest nudne.
Ale to, że Matusz zaczyna do rodowodu jest bardzo istotne, właściwie buduje
fundament do całego późniejszego przesłania. Dla żydów rodowody były
szczególnie ważne, często znali swój rodowód wiele pokoleń wstecz, by mc
wykazać, że rzeczywiście są prawdziwymi Żydami wywodzącymi się z linii Jakuba,
Izaaka i Abrahama. Żydzi wierzyli, że tylko prawowici potomkowie praojców są
spadkobiercami obietnic Bożych i Bożego błogosławieństwa dlatego tak ważne
było dla
nich podkreślanie swojego rodowodu. Rodowody były także potrzebne do
sprawowania funkcji świątynnych i przestrzegania prawa mojżeszowego np.
przynależności ziemi, która nawet jak została sprzedana, to po określonej
liczbie lat musiała wrócić do odpowiedniego pokolenia Jakuba. Rodowody jeszcze
bardziej nabrały znaczenia po niewoli Babilońskiej czytamy o tym w Ks.
Ezdrasza. Kiedy Żydzi po uprowadzeniu do
Babilonu powracali do swojej ziemi musieli się wykazać pochodzeniem żydowskim by móc uczestniczyć w
społeczności Izraelskiej i służbie Bożej. Szczególnie kapłani musieli wykazać,
że pochodzą od Arona, bo według prawa tylko jego potomkowie mogli sprawować
służbę w Świątyni (Ezdrasza 2,62).
Czystej krwi Żydzi gardzili Herodem z tego powodu, że był on wpół Edomitom.
Herod ze złości nakazał zniszczyć wszystkie oficjalne rejestry rodowodowe, by
nikt nie mógł się wykazać lepszym
rodowodem niż on.
Nawet dzisiaj rodowody mają pewne znaczenie, ludzie
próbują poszukiwać swoich przodków i tworzyć drzewa genealogiczne, by móc
prześledzić z jakiej linii się wywodzą. Ma to jeszcze bardziej znaczenie gdy
np. jest poszukiwany spadkobierca. Zanim zostanie przekazany spadek musi być
pewność, że ktoś ma do niego prawo, musi pochodzić z rodziny pozostawiającego
spadek.
W sytuacji Jezusa Chrystusa i biorąc pod uwagę ważność
rodowodów dla Żydów, a także proroctwa, które dotyczyły Mesjasza, że musi
pochodzić z linii Dawida i być potomkiem Abrahama staje się jasne dlaczego
Mateusz zaczyna od rodowodu Jezusa Chrystusa.
Chrystus by mógł być uznany za Mesjasza przychodzącego
od Boga musiał dziedziczyć obietnice dane Abrahamowi „że w nim będą błogosławione wszystkie narody” (Rodzaju
12:3) i także musiał być dziedzicem i potomkiem Dawida króla, by móc
dziedziczyć dane mu obietnice.
W Ks. Izajasza czytamy:
(Izajasza
11:1) I wyrośnie różdżka z pnia Isajego, a pęd z jego korzeni wyda owoc. W Ks. Samuela czytamy:
(2 Samuela
7:12) a gdy dopełnią się dni twoje i zaśniesz ze swoimi ojcami, Ja
wzbudzę ci potomka po tobie, który wyjdzie z twego łona, i utrwalę twoje
królestwo.
13 On
zbuduje dom mojemu imieniu i utwierdzę tron królestwa jego na wieki.
W Nowym Testamencie w wielu miejscach czytamy o tym,
że Chrystus jest z rodu Dawida np. (2
Tymoteusza 2:8) czy (Objawienie 22:16)
Musimy przyznać, że jest to niesamowite, że Bóg czuwał
nad tym przez te wszystkie pokolenia by wypełniły się obietnice dane Abrahamowi
i Dawidowi. Bóg jest naprawdę wierny swojemu słowu. Z pewnością wypełni je w
100% wiele rzeczy jest niepewnych, nasza przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Ale z Bogiem jest zupełnie inaczej On czuwa nad tym żeby wszystko co
zapowiedział miało miejsce dlatego możemy Mu zaufać i okazać posłuszeństwo bez
żadnych obaw, że stracimy czas lub na koniec okaże się, że wierność Bogu nie
zostanie wynagrodzona. Jego słowo, rodowód Chrystusa dowodzi, że Bóg wypełni
każdą obietnice czy to dobrą czy to złą.
Mateusz nie jest jedynym Ewangelistą podającym rodowód
Chrystusa drugi rodowód znajdujemy w (Ew
Łukasza 3,23-38). Między tymi dwoma rodowodami zachodzą pewne różnice,
które należy wyjaśnić. Niektórzy twierdzą, że te różnice dowodzą omylności
Słowa Bożego. Ale my wierzymy, że Pismo jest natchnione przez Boga i jest
nieomylne. Jeśli gdzieś są pozorne sprzeczności to z pewnością wynika to, z
tego, że nie zawsze mamy pełna widzę na temat danego fragmentu lub źle go
interpretujemy.
Ewangelista Łukasz rodowód Chrystusa zaczyna od Adama
z pewnością dlatego żeby dowieść, że Jezus jest obiecanym zbawicielem dla całej
ludzkości oraz prawdziwym człowiekiem. Różnice także istnieją w samym
rodowodzie, Mateusz podaje że od Dawida do Jezusa było 28 pokoleń Łukasz
wymienia 42 pokolenia.
Wiemy na pewno, że Ewangelista Mateusz nie przedstawia
wszystkich pokoleń, ale część celowo pomija. Przedstawia osoby o największym
znaczeniu w rodowodzie, stąd znaczna różnica w ilości pokoleń między Łukaszem,
a Mateuszem. Między tymi rodowodami zachodzą także różnice dotyczące samych
przodków. Wielu biblistów zgadza się co do tego, że genealogia z Mateusza
pochodzi z linii Józefa, a Łukasza podaje przodków Marii. Ewangelia Łukasza
dużo więcej uwagi poświęca Marii niż Ew. Mateusza.
Przypowieści Salomona mówią:
Przypowieści Salomona 25:2 Chwałą
Bożą jest rzecz ukryć, a chwałą królów rzecz zbadać.
Trudności,
które spotykamy w Piśmie Św. powinny być dla nas jeszcze większą zachętą do
wnikliwego studiowania i badania Słowa.
Spróbujmy przyjrzeć się bliżej samemu rodowodowi. Już
samo to, że ewangeliści podają ludzką linie Chrystusa jest dla nas świadectwem,
że Jezus był zarówno człowiekiem jak i Bogiem.
To oddziela nas od tych którzy uważają, że Jezus nie jest w pełni
człowiekiem. Gdyby brakowało mu człowieczeństwa nie mógłby stać się ofiarą za
nasze grzechy, nie mógłby pośredniczyć między nami, a Bogiem gdyby brakowało mu
boskości. Ap. Jan powiedział:
1 Jana 4:1
Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z
Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat.
2 Po
tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus
przyszedł w ciele, z Boga jest.
3
Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele,
nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma
przyjść, i teraz już jest na świecie.
Spora część herezji koncentruje się właśnie na
aspektach człowieczeństwa i boskości Jezusa Chrystusa. Jeśli ktoś kwestionuje
Jezusa jako prawdziwego człowieka lub prawdziwego Boga, to
jest to duch antychrysta, duch tego świata.
Gdy śledzimy Imiona ludzi w rodowodzie Jezusa, to
widzimy, że wszyscy oni byli grzesznikami. A niektórzy z nich byli szczególnie
pogrążeni w grzechu i wciągali w grzech cały naród jak np. Manasses 10 wers.
Jego ojcem był bardzo oddany Bogu król Hiskiasz, ale jego syn nie naśladował
swojego ojca.
O Manassesie powiedziane jest w Biblii:
2 Królewska
21:2 Czynił zaś to, co złe w oczach Pana, według ohydnych zwyczajów
narodów, które Pan wypędził przed synami izraelskimi.
3 Z
powrotem pobudował świątynki na wyżynach, które zburzył Hiskiasz, jego ojciec,
wznosił też Baalowi ołtarze i sporządził Aszery, jak to czynił Achab, król
izraelski, oddawał pokłon całemu zastępowi niebieskiemu i służył mu.
4
Zbudował także ołtarze w świątyni Pana, o której powiedział Pan: W
Jeruzalemie umieszczę moje imię.
5
Zbudował też ołtarze dla całego zastępu niebieskiego na obydwu podwórcach
świątyni Pana.
6
Również swego syna oddał na spalenie, uprawiał wróżbiarstwo i czary,
ustanowił zażegnywaczy i wróżbitów i wiele złego czynił w oczach Pana, drażniąc
go.
Podobnie postępował jego syn Amon
2 Królewska
21:20 Czynił on to, co jest złe w oczach Pańskich, tak jak czynił jego
ojciec, Manasses.
21
Kroczył on tą samą drogą, którą szedł jego ojciec. Służył bożkom, którym
służył jego ojciec, i pokłon im oddawał.
22 Opuścił
Pana, Boga swoich przodków, i nie kroczył drogą Pańską.
Nawet ludzie którzy są powszechnie uważani za wiernych
Bogu jak Abraham czy Dawid, Salomon też nie byli idealni.
Abraham z niewiary spłodził Ismaela ze swoją
nałożnicą, a potem kłamał przed faraonem że Sara to jego siostra. Dawid popełnił cudzołóstwo i
morderstwo, Salomon był kobieciarzem i kłaniał się pod koniec życia bałwanom.
Widzimy, że obietnice Bożego zbawienia nie zależały od
wierności i świętości ludzi, ale zależały od łaski i miłosierdzia Bożego. Także
i dzisiaj obietnica zbawienia nie zależy od nas, ale zależy od Boga od Jego wierności. Nasze
bezpieczeństwo zbawienia nie spoczywa na
nas nie zależy od naszych uczynków i naszych zabiegów, ale całkowicie zależy od
Ofiary Chrystusa na Krzyżu. Jeśli szczerze wierzymy i ufamy Mu przyjmując Go
jako swego zbawiciela jesteśmy całkowicie bezpieczni.
Rodowód Chrystusa pokazuje też, że Bóg do swego dzieła
używa zwykłych grzesznych ludzi. Nie wybrał najlepszych, nie wybrał
wykształconych, idealnych, ale zwykłych grzesznych ludzi takich jak ty lub ja.
I przez takich ludzi jest w stanie dokonać wielkich rzeczy. Ktoś powiedział, „że Bóg nie potrzebuje mądrych, Bóg szuka posłusznych”
gotowych wypełnić Jego wolę.
Jeśli tylko skruszymy swoje zatwardziałe serca i
zdecydujemy się być mu posłuszni Bóg przebaczy nam grzechy i wypełni przez
nasze życie swoja wolę.
Niezwykłe jest też to, że Bóg umieszcza w genealogii
Jezusa 5 kobiet czytamy o Tamar (w.
3) Rahab (w. 5) Rut (w. 5) Batszebie
wspomniana jako żona Uriasza (w. 6) i Marii
(w. 16)
Dwie z nich były pogankami - Rahab i Rut jedna popełniła cudzołóstwo –
Batszeba, a Rahab i Tamar zajmowały się nierządem, Maria miała urodzić Jezusa.
W ogóle w rodowodach Żydowskich bardzo rzadko pojawiały
się kobiety, a życie i pochodzenie wspomnianych kobiet jeszcze bardziej
zadziwia rodząc pytania dlaczego Bóg umieścił takie osoby w rodowodzie swojego
syna?
Wiedze kilka wniosków w związku z tym. Przede
wszystkim Ewangelia łamie wszelkie bariery. W Jezusie Chrystusie nie ma mężczyzny, ani kobiety (Galacjan 3:28) wszyscy są zbawieni w
ten sam sposób i mają to samo miejsce przed Bogiem są nazwani Dziećmi Bożymi.
Ewangelia przynosi prawdziwy pokój między najgorszymi wrogami miedzy żydami i
poganami między białymi i czarnymi. W kościele spotykają się różni ludzie z
różnych klas społecznych i wszyscy są równi przed Bogiem.
To że Bóg w rodowodzie Chrystusa umieścił poganki też
mówi nam coś o Bożym planie zbawienia dla wszystkich narodów. Chrystus
przyszedł pojednać z Bogiem wszystkich zarówno żydów jak i pogan i znajdujemy
tego ślady już w Starym testamencie, choć ten plan w pełni został odkryty
dopiero w Nowym Przymierzu, o czym szeroko wypowiada się Ap. Paweł w Liście do
Efezjan.
Efezjan 2:12
byliście w tym czasie bez Chrystusa, dalecy od społeczności izraelskiej i
obcy przymierzom, zawierającym obietnicę, nie mający nadziei i bez Boga na
świecie.
Bez Chrystusa, bez nadziei i Bez Boga na świecie w
jakim strasznym stanie duchowym byli wszyscy poganie. Zdani na żywioły świata,
własne pożądliwości i duchową ciemnotę. Ale Bóg nie pozostawił nas w tym
stanie, odsłonił przed nami chwałę swego
syna, którego wydał za nas wszystkich. Bóg daje niezniszczalną nadzieje
zbawienia na wieki, nadzieje która przewyższa wszystko co znamy, nadzieje która
idzie po za śmierć, nadzieje która zwycięża wszelki grzech i wszelkie
trudności.
Efezjan 2:13
Ale teraz wy, którzy niegdyś byliście dalecy, staliście się w Chrystusie
Jezusie bliscy przez krew Chrystusową.
Możemy być bliscy Bogu jeśli tylko uchwycimy się Chrystusa, jeśli tylko
uwierzymy, że On jest pokojem naszym. Drodzy nie żyjmy tak jak byśmy byli wciąż
daleko, nie żyjmy tak jak poganie bez Boga i bez nadziei na świecie. A jakie to
jest życie? Jest to życie, które rezygnuje z Chrystusa, to życie które w
miejsce Chrystusa za nadzieje stawia rzeczy tego świata. Swoje bezpieczeństwo
ludzie upatrują w polityce, armii, bogactwie, ekionomii, znajomościach, sporcie.
Obrazowo mówiąc w Chrystusie ludzie mogą mieć prawdziwy skarb, a zadowalają
czymś marnym i nie wartym naszej uwagi czymś ulotnym co za chwile się skończy.
Jeśli Pan domu nie zbuduje, Próżno trudzą
się ci, którzy go budują. Jeśli Pan nie strzeże miasta, Daremnie czuwa stróż.
Daremnie
wcześnie rano wstajecie, I późno się kładziecie, spożywając chleb w troskach:
Wszak on i we śnie obdarza umiłowanego swego. (Psalmów 127:1)
W książce „Nie wstydzę się” Martina Lloyda-Jonesa
Czytamy o pewnym przykładzie chorego człowieka
podłączonego do aparatury i będącego w śpiączce, ale czy możemy powiedzieć, że
taki człowiek w pełni żyje czy raczej, że egzystuje? Aparatura nadal pompuje
krew jego serce bije, pracują nerki i
jak długo będzie pracowała aparatura, to
człowiek będzie żył. Ale czy on żyje w pełni? Nie to nie jest prawdziwe życie.
Podobnie jest w życiu duchowym w stosunku do ludzi którzy chodzą w grzechu
daleko od Boga. Pracują, realizują
marzenia, zakładają rodziny, ale to co
ludzie uważają za życie nie jest
prawdziwym życiem, to jedynie egzystencja. Jeśli nie mają prawdziwego celu i
sensu życia, to jest to, jedynie egzystencja. Nadzieja jest w Chrystusie „w nim poganie nadzieje pokładać będą
(Rzymian 15:12)
Bóg też
umieszcza w rodowodzie Pana ludzi, których nie chcielibyśmy mieć w swojej
rodzinie, umieszcza prostytutki, morderców, bałwochwalców i najgorszych
grzeszników. Tak Pan przyszedł zbawić grzeszników, choćby byli najgorsi choćby
ich grzechy były najstraszniejsze to Krew Baranka ma moc oczyścić każdego.
Izajasza
1:18 Chodźcie więc, a będziemy się prawować - mówi Pan! Choć wasze
grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak
purpura, staną się białe jak wełna.
Dlatego nie
możemy przekreślać, żadnego człowieka, nie możemy osądzać jak byśmy byli na
miejscu Boga. Ale w każdym człowieku powinniśmy widzieć grzesznika, którego Jezus może uczynić Bożym dzieckiem. Kościół
Chrześcijański, to jedyna instytucja w świece, która pochylała się nad tymi,
nad którymi już nikt nie chciał się pochylić. Historia kościoła mówi o
wielu relacjach i sytuacjach kiedy chrześcijanie pomagali w miejscach z których
świat dawno zrezygnował.
Mateuszowi szczególnie zależy na tym żeby od samego
początku wykazać, że Chrystus wypełnia wszystkie starotestamentowe zapowiedzi
proroków odnośnie Mesjasza. Cytuje on
ponad 60 fragmentów ze Starego Testamentu, a w rodowodzie Chrystusa mamy pewien
przegląd historii Izraela. To mówi nam, że Biblia prowadzi nas do Chrystusa, Stary Testament prowadzi nas do
Chrystusa, cała historia zbawienia prowadzi nas do Chrystusa. W Ew. Łukasza
jest ciekawy fragment:
Łukasza
24:27 I począwszy od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co
o nim było napisane we wszystkich Pismach.
Jezus wykłada uczniom Idącym do Emaus po swoim
zmartwychwstaniu pisma i przechodzi przez Stary Testament pokazując im, że
wszystko prowadzi do Niego. Chrystus jest spełnieniem całej historii zbawienia.
Wszystkie te wspaniałe wydarzenia i dzieła Boże o których czytamy od samego
początku prowadzą nas do Pana Jezusa. Dla
Żyda czytającego rodowód Chrystusa był jasny komunikat, że to wielkie
oczekiwanie na Mesjasza zostało zakończone, że Bóg wypełnił wszystkie swoje
obietnice.
Podsumowując:
1.
Po pierwsze Jezus
Chrystus nie jest żadnym szarlatanem czy oszustem, ale jest wypełnieniem
proroctw Starego testamentu. Jest Obiecanym Bożym Synem, Mesjaszem i jedynym zbawicielem.
2.
Po drugie
Chrystus jest Królem posiadającym prawdziwe Królestwo, które już niebawem się
objawi, a obywatelami tego królestwa są ci którzy uwierzyli w Niego i
przystąpili do przymierza z Bogiem na podstawie Jego zbawczej Ofiary na Krzyżu Golgoty.
3.
Po trzecie Bóg
jest wierny swoim obietnicom i każde
Jego Słowo już niebawem się wypełni.
4.
Po czwarte
zbawienie w Chrystusie znosi wszelkie bariery płci, narodowościowe, rasowe,
intelektualne, które tworzą ludzie, przed Bogiem wszyscy jesteśmy równi.
5.
Po piąte Bóg do
swojego dzieła używa grzesznych,
ułomnych ludzi zbawionych i oczyszczonych ofiarą Chrystusa.
6.
Po szóste Bóg od początku miał zamiar dać
poganom prawdziwą nadzieje.
7.
Po siódme Nasz Bóg jest dziwnym Bogiem i działa w
sposób dla nas zaskakujący,
niezrozumiały i niezwykły. Umieszcza w rodowodzie swojego syna osoby,
których my byśmy tam nie umieścili. To mówi nam że Bóg jest suwerenny i działa jak chce, a
nie tak jak my byśmy chcieli. Dlatego
musimy być otwarci na to, że Bóg może nas zaskoczyć w naszym życiu. I poprowadzić je w innym kierunku niż byś
chciał. Amen
Subskrybuj:
Posty (Atom)


