15.04.2018

Nienaganne życie 1 Ptr, 2,11-12



Piotr teraz napomina chrześcijan by prowadzili pobożne życie pośród pogan. Napomina ich, by byli dobrym świadectwem w życiu i postępowaniu dla tego zepsutego świata i w ten sposób mieli możliwość świadczyć światu o wielkiej miłości naszego Boga okazanej nam w Jezusie Chrystusie. Mówi się często popularnie że są cztery ewangelię, a życie chrześcijanina jest piątą z nich. Wiele osób nigdy nie weźmie do ręki Nowego Testamentu i nigdy nie przeczyta z niego nawet jednego słowa, ale zawsze mają przed oczami życie tych, którzy według Słowa Bożego żyją.

2,11
Jak Piotr nazywa wierzących do których się zwraca?
ü  Nazywa ich umiłowanymi, co świadczy o tym, że bardzo mu zależy na nich, na ich zbawieniu i powodzeniu. Piotr w swoim liście wielokrotnie w ten sposób zwraca się do wierzących, których prawdopodobnie nie poznał. Jednak chce dać im do zrozumienia, że przez wiarę w Jezusa Chrystusa weszli oni do rodziny Bożej i stali się umiłowanymi. Rodzina Boża ma za zadanie troszczyć się o siebie w szczególny sposób na wzór Chrystusa, który okazał nam miłość kładąc swoje życie  za nasze życie. I tak Piotr o miłości bratniej mówi 1,22, o braterstwie 3,8; 2,17; 5,9.  Mówi też o kościele jako o domu rodzinnym 1 Ptr 2,5; 4,17.
Wierzący w Chrystusa mają pamiętać o tym, by nawzajem się miłować i troszczyć o siebie. To jest jedno z największych przykazań naszego Pana Ew. Jana 15,12-13; 13,34-34.
Miłość chrześcijańska polega na dawaniu siebie innym i służeniu im, na trosce o ich dobro, na przebaczaniu, na znoszeniu drugich 1 Jana 3,13-19.
Na czym polega prawdziwa miłość według słów ap. Jana?
ü  Inne określenie jakiego używa Piotr to, że chrześcijanie są pielgrzymami. Jak myślisz co to oznacza?
Chodzi o to, że wierzący w Chrystusa powinien pamiętać, że nie jest stałym mieszkańcem ziemi, że ziemia to nie jest Jego ojczyzna, ale zdąża On w pielgrzymce swojego życia do swojego wiecznego domu, do swojej ojczyzny, którą ma w niebie Filip 3,20. Piotr już wcześniej zwracał się w ten sposób do wierzących w 1,1 i 1,17. Całe Słowo Boże wyraża się w ten sposób o ludziach wiary, że są pielgrzymami.  1 Kronik 29,15; Hebr 11,9-13. Warto tu zaznaczyć że Idea chrześcijańskiej Pielgrzymi już od początku jest ukazana w Biblii. Bóg powołuje Abrahama w 12 rozdz. Ks. Rodzaju i każe mu iść do miejsca które mu wskaże. Później wszyscy patriarchowie są pielgrzymami, są ludźmi którzy mieszkają w namiotach i przenoszą się z miejsca na miejsce. Później Izrael jest narodem pielgrzymującym do ziemi Obiecanej przez 40 lat. Ich pielgrzymki były fizyczne, chrześcijańska wędrówka natomiast jest duchowa. Starotestamentowe pielgrzymowanie jest typem chrześcijańskiej pielgrzymi do wiecznego domu.  

W jaki sposób idea bycia pielgrzymki pozwala nam lepiej zrozumieć chrześcijańskie życie?
Życie pielgrzyma w czasach Piotra było trudne, niebezpieczne. Pielgrzym musiał pogodzić z niewygodami i zagrożeniami jakie miały miejsce w czasie podróży. Podobnie jest w życiu chrześcijańskim. Pielgrzym musiał także pogodzić z ciągłą tęsknotą za domem i brakiem odpowiedniego odpoczynku.
ü  Piotr jeszcze nazywa chrześcijan wychodźcami. Chrześcijan to ktoś, kto nie ma tu na ziemi własnego miejsca. Ten świat jest dla chrześcijan obcy, wrogi, atakujący ich w sensie narzucania im swojego sposobu życia przeciwnego Bogu. Też często chrześcijaństwo jest zwalczane  przez ludzi tego wieku, którzy są zbuntowani przeciw Bogu. Pan Jezus również o sobie mówił, że  On nie ma miejsca na tym świecie i podobnie będzie z każdym uczniem Chrystusa Łukasza 9,58
Jednak główna myśl skierowana jest w stronę moralności. Chrześcijanie mają się wstrzymywać się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy. Cielesne pożądliwości są wynikiem naszej upadłej natury i dotyczą zbytniego skupiania się na przyjemnościach ciała. Chrześcijanin to ktoś, kto uczy się nad sobą panować i ma dyscyplinę moralną w swoim życiu. Cielesne pożądliwości dotyczą wielu dziedzin naszego życia. Dotyczą seksualności, wypoczynku, zaspokajania codziennych potrzeb jak jedzenie, higiena, kwestia naszego stosunku do innych ludzi i inne. Galacjan 5,17-22
Wiele rzeczy, których potrzebuje nasze ciało same w sobie nie są złe, ale oddawanie się im w nadmierny sposób lub poza granicami Słowa Bożego powoduje zniszczenie naszej duszy, ściąga Boży gniew i potępienie. Weźmy np. pod uwagę spanie albo jedzenie. Wiadomo, że każdy człowiek tego potrzebuje, ale ciągłe spanie i zaleganie w łóżku jest lenistwem. Podobnie z jedzeniem, potrzebujemy jeść, ale obżarstwo lub nadmierne dogadzanie sobie jest grzechem. Tak samo jest z seksem, Bóg stworzył seks, ale zakreślił jego granice do małżeństwa. Jeśli potrzeby seksualne są realizowane w granicach małżeństwa, to Bóg to błogosławi i Mu się to podoba. Poza małżeństwem zaś, seks jest grzechem z powodu którego przychodzi Boży gniew na człowieka.
Jak myślisz co to znaczy, że cielesne pożądliwości walczą przeciwko duszy?
Chrześcijanin ma pamiętać, że upadła ludzka natura, cielesne pożądliwości, nadmierne skupianie się na swojej cielesności i przyjemnościach życia, chce odciągnąć go od Boga, pozbawić radości chrześcijańskiej, chrześcijańskiego pokoju i zwycięstwa oraz skuteczności w Chrystusie.  Rzymian 7,14-25; Tytusa 3,3; Rzymian 13, 13-14
W rzeczywistości życie kierowane przez cielesne pożądliwości, rozkosze i pragnienia jest życiem bałwochwalczym. Zamiast człowiek  żyć dla Boga dla Bożej chwały i Bożych celów, żyje dla rzeczy przyziemnych, władzy, pieniędzy, jedzenia, seksu i przyjemności. Jest to pewien rodzaj zezwierzęcenia i nie jest Bożym celem dla człowieka. Człowiek bowiem ma jeść, by żyć, a nie żyć by jeść.

2,12
Następnie Piotr mówi, że chrześcijanie mają prowadzić nienaganne życie pośród pogan, by ci którzy nas oskarżają jako złoczyńców, sekciarzy lub jeszcze inaczej zrozumieli przypatrując się uczciwemu życiu chrześcijańskiemu, że za pobożnym życiem stoi Bóg. Pobożne życie chrześcijan może doprowadzić niewierzących do wiary, uświadomić ich że grzeszą i powinni się upamiętać i zwrócić do Boga.
Pierwszych chrześcijan często oskarżano o ateizm, bo nie czcili żadnego widzialnego Boga. Oskarżano ich o terroryzm i podpalenie Rzymu, czy bunt przeciwko władzy, a także o kanibalizm z powodu spożywania wieczerzy. Oskarżano ich również o niemoralność z powodu uczt miłości na których chrześcijanie okazywali sobie miłość  usługując innym członkom społeczności. Ci którzy nie znali szczegółów chrześcijańskich obrzędów wymyślali fałszywe oskarżenia.  Przykładne życie chrześcijan miało pokazać, że owe skarżenia są fałszywe. Mateusza 5,14-16; 1 Tesaloniczan 2,12; 1 Tymoteusza 3,7; 1 Tesaloniczan 4,11-12; 1 Ptr 3,1-2; 3,16; Rzymian 12,17; 2 Kor 8,21; Tytusa 2,8-10
Złe świadectwo Rzymian 2,24; Ezechiela 36,20-23
O co dzisiaj oskarża się chrześcijan w naszym środowisku? O co ciebie się oskarża?
W czym możemy dawać dobre świadectwo ludziom poza zborem?
ü  Uczciwe łagodne postępowanie wobec innych.
ü  Bycie miłym i uprzejmym.
ü  Bycie dobrym pracownikiem, nie oszukiwanie w pracy.
ü  Bycie dobrym mężem, czy żoną w małżeństwie. Prowadzić zgodne życie z współmałżonkiem.
ü  Bycie przykładem w postępowaniu moralnym, nie być pijakiem, nie palić papierosów, nie brać narkotyków i innych środków odurzających.
ü  Angażować się społecznie i charytatywnie
ü  Uczciwie oddawać swoje długi.
ü  Być pomocnym dla innych i wiele innych

Każdy chrześcijan powinien mieć świadomość, że ludzie tego świata przyglądają się Jego życiu. Przyglądają się mu nasi nienawróceni bliscy z rodziny cielesnej, przyglądają się sąsiedzi, współpracownicy, pracodawca itp. Bogobojne, pobożne życie może ich zachęcić i zmotywować, by zbliżyć się do Chrystusa. Dlatego mamy prowadzić życie inne niż prowadzi ten świat.



14.04.2018

Bóg wynagradza nam złożone ofiary 1 Ks Samuela 1,1-28



Drodzy ta wspaniała historia o początkach Samuela, uczy nas, że Bóg wynagradza nam naszą wierność, nasze oddanie dla niego i nasze ofiary.
Wiemy, że Anna nie mogła mieć dzieci i bardzo trapiła się z tego powodu. W tamtym czasie w Izraelu niemoc posiadania potomstwa wiązała się hańbą. Często Annie dokuczała druga żona Elkany szydząc z niej z tego powodu. Gdy jej mąż Elkana udawał się corocznie do Sylo, gdzie pierwotnie stała arka przymierza przez 300 lat zanim przeniesiono ją do Jerozolimy, by złożyć Bogu ofiary, Anna modliła się do Pana o potomka płci męskiej (wiersz 11). Modlitwy jej były bardzo gorliwe, wypływały prosto z serca, często jej modlitwom towarzyszył smutek i gorycz, który miała na swojej duszy z powodu braku dzieci i tak corocznie wylewała swoje serce przed Panem. Złożyła również Bogu obietnice, że jeśli Bóg obdarzy ja Synem, to gdy on trochę podrośnie i będzie miał około trzech lat, to przyprowadzi go do Sylo, by tam przy Panu w namiocie zgromadzenia został już na zawsze i służył w przybytku. Obiecała, że jeśli Bóg da jej potomstwo to poświęci je Panu. I Bóg wysłuchał jej modlitw, Anna zaszła w ciąże i urodziła Samuela. Gdy Samuel podrósł i Anna odstawiła go od piersi w wieku około trzech lat, według obietnicy danej Bogu zaprowadziła Samuela na służbę do Sylo, do przybytku i kapłana Heliego, który w tym czasie sprawował służbę w Izraelu. Niewątpliwe dla Anny to było wielkie poświęcenie. Przez wiele lat modliła się do Boga o syna, a gdy już go otrzymała postanowiła oddać go od najmłodszych lat na służbę Bogu i widywać go tylko raz do roku, gdy ponownie przychodziła złożyć Bogu ofiary.
Dobry Bóg wspaniale wynagrodził poświęcenie Anny i ostatecznie dał jej jeszcze trzech Synów i dwie córki o czym czytamy w 2 rozdz. Ks Samuela
1 Samuela 2:18  A Samuel służył przed Panem jako pacholę ubrane w lniany efod
19  Jego matka szyła mu mały płaszczyk i przynosiła mu go corocznie, gdy przychodziła z mężem, aby składać doroczną ofiarę.
20  I błogosławił Heli Elkanie i jego żonie, mówiąc: Niechaj ci Pan wzbudzi potomstwo z tej żony w zamian za tego, którego odstąpiła Panu. Potem poszli do swojej miejscowości.
21  I wejrzał Pan na Annę, i poczęła, i porodziła trzech synów i dwie córki. Pacholę Samuel zaś wzrastało przed Panem.

I właśnie chciałem zwrócić dzisiaj waszą uwagę na to, że Bóg wynagradza nam nasze poświęcenie, oddanie, służbę dla niego i wszelkie ofiary podobnie jak wynagrodził poświęcenie Anny.
Znany kaznodzieja baptystyczny Charls Spurgeon powiedział kiedyś, że Bóg zawsze oddaje tym, którzy mu pożyczają solidne oprocentowanie. Anna oddała jednego syna, a w zamian otrzymała trzech Synów i dwie córki. Chodzi o to, że Bóg nigdy nie zapomina o darach, które dla niego składamy. Jeśli cokolwiek dajemy Bogu z naszego życia z głębi naszego serca, coś co jest cenne dla nas, jak Samuel był cenny dla Anny, to Bóg zawsze wynagradza takie poświęcenie.
Kilka wierszy dalej w kontekście bezbożnych Synów Heliego, którzy gardzili służbą Pańską i samym Bogiem Pan powiedział takie słowa
1 Sam 2,30 …Gdyż tych, którzy mnie czczą, i ja uczczę, a którzy mną gardzą, będą wzgardzeni.
Czy rozumiesz to, rozumiesz co robiła Anna, on całym swoim sercem czciła Boga. Traktowała Go poważnie, rozumiała tą wspaniałą obietnicę, że ci którzy czczą Pana zostaną przez Niego uczczeni. Inaczej mówiąc, Bóg doceni i wynagrodzi tych, którzy mu służą, którzy zdobywają się na to, by poświecić Panu swój czas, swoje talenty, swoje dobra materialne, którzy stawiają na pierwszym miejscu Sprawy Królestwa Bożego.
Podobnie było w sytuacji Korneliusza, poganina, setnika Rzymskiego wojska z Dziejów apostolskich z 10 rodz. który otrzymał możliwość od Boga jako pierwszy z pogan wejść do Królestwa Bożego i stać się dzieckiem Bożym.
Gdy Anioł objawił mu tą wspaniałą wiadomość powiedział do niego „…Modlitwy twoje i jałmużny twoje jako ofiara dotarły przed oblicze Boże” (Dz Ap. 10,4).
Zobaczmy, Bóg widział czyste serce Korneliusza, widział jego pragnienie, doceniał jego modlitwy, jego ofiary i wszystkie dobre uczynki, które spełniał Korneliusz, by Bogu się podobać. I według jego oddania Bóg mu to wynagrodził, miał przywilej jako pierwszy z pogan słyszeć Ewangelię.
Czasami ludzie chcieliby dużo od Boga, dużo błogosławieństwa, więcej poznania jego osoby, wysłuchania modlitw, ale nie chcą nic Bogu poświęcić ze swojego życia. Tym samym tak naprawdę pokazują, że nie chcą go uczcić i taka postawa jest wyrazem braku wiary. Nie chcą poświęcać czasu na służbę dla Jego Królestwa, nie chcą poświęcać dla jego chwały swoich talentów i umiejętności, nie chcą poświęcić swoich rzeczy materialnych, myśląc, że jeśli coś poświęcą dla Pana to stracą.
Ale słowo Boże uczy nas, że dopiero to, co ze szczerego serca poświęcone Bogu jest pomnożone i błogosławione przez Pana.
Jednym ze wspaniałych świadectw bardziej współczesnych jak Bóg potrafi uczcić człowieka, który go czci jest historia biegacza Eryka Lidla, późniejszego misjonarza
Eryk w pierwszej połowie XX wieku był jednym najszybszych biegaczy na świecie na dystansie 100 metrów. Na olimpiadzie w Paryżu w 1924 r. wszyscy liczyli na jego złoty medal. Zostali jednak rozczarowani, gdy Eryk oświadczył, że rezygnuje z biegu na 100 metrów, ponieważ wypadał on w niedzielę. Eryk był przekonany, że niedziela jest dniem dla Pana, jest czasem by Go uczcić i wychwalać Boga wraz z Bożym ludem. Był nieugięty nawet wobec nalegania Księcia Walii. Gazety angielskie okrzyknęły Eryka zdrajcą. Jednak on uparcie trwał przy swoim stanowisku. W czasie spotkania z zespołem biegaczy Eryk zaproponował  zmianę: że pobiegnie na 400 metrów w innym terminie, a zamiast niego na 100 metrów pobiegnie jego przyjaciel. Wszyscy uważali, że jest to bardzo zła decyzja, bo Eryk  nigdy nie biegał na dystansie 400 metrów i z pewnością nie ma szans na wygraną. Również wątpiono że wygra przyjaciel, który zastąpił Eryka na dystansie 100 metrów, bo nie przygotowywał się na ten dystans. Ku zaskoczeniu wszystkich okazało się że przyjaciel Eryka, który zastąpił go na dystansie 100 metrów zwyciężył i zdobył złoty medal. Za kilka dni zwyciężył również Eryk na dystansie 400 metrów i także zdobył złoty medal ustanawiając wtedy rekord świata na tym odcinku. W ten sposób Anglia na olimpiadzie w 1924 roku miała dwa złote medale a nie jeden.
Pan powiedział
1 Sam 2,30 …Gdyż tych, którzy mnie czczą, i ja uczczę, a którzy mną gardzą, będą wzgardzeni. Amen

12.04.2018

Bolesna strata 2 Ks. Samuela 12,15-23



Mówi się że żaden rodzic nie powinien chować swojego dziecka. Naturalnym procesem jest, że to dzieci chowają swoich rodziców. Mamy nadzieje że nasze dzieci urodzą się, dorosną, założą rodziny, a my się zestarzejmy, a wtedy one odprowadzą nas w tej ostatniej drodze. Jednak nie zawsze to jest możliwe. Nie żyjemy w idealnym świecie, gdzie wszystko można zaplanować i poukładać będąc pewnym, że nic naszych planów nie zmieni. Słowo Boże uczy nas, że człowiek planuje, ale realizacja naszych zamysłów zależy od Pana. On ma swoją drogę dla każdego z nas i choć niekiedy ta droga jest trudna i bolesna jak w sytuacji, gdy tracimy dziecko , to jednak łatwiej nam, przeżyć te bolesne starty w życiu z wiarą, że Bóg w trudnych wydarzeniach realizuje swój plan, a one choć bolesne nie pozbawiają nas Bożej opieki.
Wiara w Boga, Pana Jezusa Chrystusa i Jego prowadzenie pomaga nam poradzić sobie z bólem i smutkiem. Oczywiście starta dziecka, to nie jest chrobra z której po jakimś czasie wyzdrowiejemy, ale gdy przechodzimy tą stratę z Bogiem, to Bóg leczy nasze zbolałe serca i z czasem ból i smutek maleją.
Podobnie też było w życiu Króla Dawida, który stracił swoje dziecko kilka dni po jego narodzeniu.
Dziecko Dawida, sługi Bożego zachorowało zaraz po narodzinach, a Król Dawid zaczął się modlić i błagać Pana, by Bóg uzdrowił dzieciątko. Widzimy że była to prawdziwa walka i zmaganie się Dawida w modlitwie. Modlił się przez całe dnie, a także w nocy, pościł i błagał Boga, by Bóg się zmiłował. Zmaganie Dawida w modlitwie trwało 7 dni, ale pomimo żarliwych modlitw wola Boga była inna. Po 7 dniach dzieciątko zmarło, straszny ból i ogromna strata.
Ale jako chrześcijanie, jako ci którzy ufają Bogu musimy uczyć się akceptować Boże wybory. Szczególnie te które wymagają od nas pokory, które są trudne i z naszego punktu widzenia niezrozumiałe. Musimy pamiętać, że Boże drogi są inne niż nasze drogi, a Boże myśli są wyższe niż nasze myśli (Izaj 55,9).
Nawet jeśli Bóg nie wysłucha naszej modlitwy, czy dopuści do jakiegoś nieszczęścia, tragedii, czy trudnej sytuacji w naszym życiu, to nie znaczy że nas nie kocha, czy nas opuścił. Przecież po stracie dziecka Bóg nadal był z Dawidem i go prowadził, chciał jedynie nauczać Dawida w tej sytuacji swoich lekcji.
Też pouczająca jest reakcja Dawida na tragedię, która go spotkała. Gdy dzieciątko zmarło Dawid umył się, namaścił, zmienił swoje szaty i poszedł do świątyni Pana, aby mu oddać pokłon (w 20).
Przypomina nam to, Hioba który pomimo licznych tragedii, także stracie dzieci powiedział: „Pan dał, Pan wziął niech imię Pańskie będzie błogosławione” (Hioba 1,21).  
Widzimy, że ani Dawid, ani Hiob, nie obrazili się na Boga, nie byli na niego źli. Nie powiedzieli że Bóg ich oszukał, czy ich zawiódł, ale przyszli ze swoimi problemami, ze swoją tragedią i ze swoim bólem do Pana.
Dawid przyszedł do świątyni i złożył Bogu pokłon, oddał Mu cześć. On nie tylko przyjął śmierć swojego dziecka jako fakt, pogodził się z nią, ale uznał że skoro Bóg tak postanowił i w Bożych oczach to jest właściwe, to niech tak będzie. Oddał Dawid Bogu chwałę nawet w tej sytuacji składając ją i siebie samego na Boże ręce.
Kryzysy, tragedie i problemy wystawiają naszą wiarę na próbę, ale dopiero one pokazują siłę naszej duchowości. Wtedy kiedy w nich przychodzimy do Pana, dajemy Bogu możliwość zmiany naszego serca, pocieszania oraz wzmocnienia nas w naszej stracie.
Słowo Boże uczy nas, że jeśli postawa ludu Bożego była właśnie taka, że chwalili Boga pomimo start i tragedii, to w końcu przechodzili swoje doświadczenia zwycięsko. Ale jeśli narzekali, oskarżali Boga lub co gorsza odwracali się od Niego, to nieszczęście pogłębiało się. Dawid wydaje się, że doskonale to rozumie, On chce przeżywać swoją starte z Bogiem. On oddaje Bogu cześć i kładzie na Jego ręce całą tą sytuację w nadziei, że Bóg przeprowadzi go przez tą ciemną dolinę.

Też wielkim pocieszaniem dla Dawida w tej sytuacji była nadzieja, że jeszcze kiedyś spotka się ze swoim zmarłym dzieckiem w niebie.
Gdy słudzy Dawida zapytali się 21 wierszu co to ma znaczyć, że najpierw Dawid tak rozpaczał, ale teraz kiedy dzieciątko zmarło potrafił przyjąć to z pokojem i pomimo tragedii przejść do codziennych obowiązków.
Dawid wyjaśnił im, że nie jest w stanie przywrócić życia dziecku, ale wierzy, że kiedyś On pójdzie za nim, pójdzie do niego i spotka się razem z nim w niebie.
Jest to bardzo pocieszająca myśl, dla wszystkich wierzących w Chrystusa rodziców, którzy stracili swoje małe dzieci. Choć one odeszły, to odeszły od nas na chwilę, odeszły do domu naszego Ojca gdzie wszystkie Boże dzieci mają przygotowane mieszkanie i czekają na dzień zmartwychwstania.

Też jako rodzice i bliscy musimy dać sobie czas na żałobę. Nie możemy udawać że nic się stało. Po prostu przez jakiś czas intensywność odczuwania straty dziecka, czy bliskiej osoby powinna być czymś naturalnym. Nie powinniśmy wypierać tej sytuacji z pamięci, ale w miarę możliwości rozmawiać o niej i pozwolić na to żeby przejść naturalny proces żałoby. Oczywiście nie jesteśmy w stanie dokładnie powiedzieć jak długo taki proces powinien trwać, bo każdy z nas jest inny. Dla jednych jest to kilkanaście tygodni, dla innych miesięcy, może rok lub trochę więcej.   
Ale też należy pamiętać, że żałoba nie może trwać w nieskończoność i nie możemy pozwolić by przerodziła się w rozpacz oraz depresje, która odbierze nam chęć do dalszego życia i spowoduje że wycofamy się ż życia rodzinnego, kościoła, społecznego, czy zawodowego. Nawet po takiej wielkiej stracie życie toczy się dalej, tego co się stało zmienić nie możemy i należy to zaakceptować. Dawid powiedział, „czyż mogę przywrócić dziecku życie”. Przeszłości często nie jesteśmy w stanie zmienić, ale wciąż mamy wpływ na przyszłość i nie należy od niej uciekać, ale wyjść jej na przeciw.
Widzimy, że Dawid strasznie rozpaczał, ale później przeszedł do codziennych obowiązków, umył się, namaścił, przebrał, poszedł do świątyni oddać Bogu chwałę. Później przyszedł do domu i kazał sobie podać posiłek. Nie pozwolił na to, żeby ta tragedia przytłoczyła go do tego stopnia, by był niezdolny do dalszego życia i obowiązków.     

Chrześcijanie którzy przeżyli stratę dziecka zwracają uwagę na kilka ważnych zasad o których powinniśmy pamiętać w czasie żałoby.

1.      Po pierwsze pamiętaj że nie jesteś sam, masz Boga i innych wierzących, braci i siostry, którzy chcą nas wspierać w naszej żałobie.
2.      Po drugie rozmawiaj o tej sytuacji z innymi, rozmawiaj o swoim dziecku i o tym co przeżywasz.
3.      Po trzecie dbaj o siebie i swoją rodzinę, pozostałe dzieci i swoje obowiązki. Pamiętaj że inni w twojej rodzinie również cierpią i przeżywają tą stratę.
4.      Po czwarte przez pierwszy okres staraj się nie podejmować żadnych ważnych decyzji życiowych, które mógłby być bardziej podyktowane emocjami niż rozsądkiem.
5.      I po piąte należy się spodziewać, że pierwsze rocznice i ważne wydarzenia w życiu rodziny po stracie będą trudne bo wracają myśli o dziecku, które odeszło, a mogłoby być z nami.

Gdy śledzimy dalej życie Dawida i jego żony Batszeby, to zobaczymy że z czasem Bóg pocieszył ich i uśmierzył Ból, Wierzę że podobnie będzie w tej sytuacji. Dorotko, Wojtku, droga rodzino, drodzy zebrani niech dobry Bóg wszystkich nas pokrzepi. Amen     

9.04.2018

Powszechne Kapłaństwo część 2 Studium 1 Listu Piotra 2,6-10



2.6
Piotr nadal myśli o budowli jaką Bóg buduje przez Jezusa Chrystusa. Teraz wraca do Jezusa jako Kamienia węgielnego. Kamień węgielny, to był narożny kamień ściany wieńcowej od którego zaczynano całą budowlę. Takim kamieniem węgielnym jest Pan Jezus Chrystus od którego Bóg zaczął Nową budowlę, kościół, lud nowego przymierza. Piotr cytuje tutaj Ks. Izajasza 28,16.
Cytat ten u Izajasza jest powiedziany w kontekście złych pasterzy ludu, którzy nie dbają o Bożą sprawiedliwość myśląc, że nigdy nie zostaną osądzeni i ukarani za nadużywanie swojej władzy. Bóg jednak mówi, że zbliża się czas iż położy na Syjonie, czyli w Jerozolimie Kamień, chodzi O Jezusa Chrystusa, który zaprowadzi prawo W Izraelu. Kamień przez którego przyjedzie zbawienie do narodu wybranego i do wszystkich, którzy w Niego uwierzą. Kamień na którym Bóg zbuduje Królestwo Boże i przez który zniszczy grzech na zawsze.

Kto Kładzie na Syjonie w Jerozolimie Kamień? Bóg to czyni, Bóg jest dawcą Nowego przymierza, On posyła Chrystusa dla naszego Zbawienia. On przez Chrystusa zaprowadzi prawo na ziemi i osądzi wszystkich tych, którzy odrzucają Chrystusa i Jego sprawiedliwość.

Kamień ten który Bóg kładzie, Ofiara z Jezusa Chrystusa jest wyjątkowy. Chrystus jest osobą na której opiera się całe nasze zbawienie. Bez Chrystusa chrześcijanie nie mają nic, bo chrześcijan nie zbawiają jakieś zasady, przykazania, praktyki religijne, ale zbawia ich Osoba, zbawia ich Chrystus.
Dlatego czytamy że Chrystus jest naszym fundamentem Kol 3,11; Mat 16,18

Kto wierzy w ten kamień, kto wierzy w Jezusa Chrystusa nie będzie zawstydzony, l nie zawiedzie się, nie musi się obawiać. Pan Jezus obiecał tym którzy wierzą w Niego, że nie staną przed sądem, ale przeszli ze śmierci do żywota Jana 3,36; 5,24.
Gdy Piotr mówi, że ten kto w Niego wierzy nie zazna wstydu ma na uwadze nadchodzący Boży gniew, każdy kto wierzy w Jezusa Chrystusa, dla kogo Chrystus jest Panem nie musi się bać nadchodzącego Bożego sądu i gniewu. Boży gniew ma na celu ukarać każdy grzech i każdą niesprawiedliwość.
Dzisiaj wiele osób wyśmiewa wiarę w Jezusa jak wyśmiewano i gardzono odbiorcami listu, którzy znosili prześladowania. Ale przyjdzie dzień mówi Piotr, że chrześcijanie okażą się zwycięzcami i to zwycięzcami na wieki. Okażą się jedynymi zwycięzcami (Łuk 9,24).

Należy zwrócić uwagę , że Bóg powiedział te słowa do Izraela około 720 lat przed Chrystusem. Powiedział, że przyjdzie ktoś taki, kto zaprowadzi nowy porządek wskazując na Jezusa zanim się jeszcze On pojawił.
2,7-8
Dla kogo Pan Jezus jest cenną osobą i dlaczego?
Wierzący przez Jezusa uzyskują zbawienie i bezpieczeństwo. Dla nich pan Jezus jest najwyższą wartościową.
Kto gardzi Chrystusem i dlaczego?
Gardzą natomiast Chrystusem osoby, które nie wierzą w Niego i nie chcą się upamiętać. Osoby które chcą postępować według własnych pożądliwości oni nie przychodzą do Chrystusa, bo miłują swój grzech. Ew. Jana 3,19-20.
Niewierzący o kamień który odrzucili, a którym jest Chrystus potkną się. Uznali oni Chrystusa za bezwartościowego i w ten sposób ściągnęli na siebie śmierć i potępienie (2 Kor 2,16). Dla nich mowa o krzyżu jest głupstwem, czymś nad czym nie warto się w ogóle zatrzymywać, bo sens życia upatrują w czymś innym 1 Kor 1,18; 2 Tes 1,8.
Zauważmy, że większy grzech mają ci którym była zwiastowana ewangelia, a pomimo tego odrzucili Chrystusa. To co dla nich mogło stać się zbawieniem stało się potępieniem. Chrystus dla każdego człowieka jest albo Zbawicielem, albo sędziom, nie ma innej drogi. Ci którzy odrzucają Chrystusa z powodu swego zatwardziałego serca przyczyniają się do wypełnienia proroctwa Izaj 8,14.
Sformułowanie Piotra jest bardzo ciekawe, bo kamień węgielny którym jest Chrystus staje się jakby pułapką dla tych, którzy Chrystusa odrzucają. Oznacza to, że odrzucając Jezusa są nawet nieświadomi swojego upadku. Myślą że są mądrzy bo nie słuchają „bajek”, a tymczasem stają się głupi.
Teraz Piotr mówi dosyć trudne słowa, że ci którzy odrzucają są na to przeznaczeni. Chodzi o to, że poprzez swój wybór wypełniają Bożą wolę jaką jest, że wszyscy którzy odrzucają Chrystusa nie dostąpią zbawienia. Każdy kto odrzuca Chrystusa przeznaczony jest na potępienie. Nie chodzi o to, że Bóg przeznaczył ich na potępienie nie dając im szansy zbawienia. Chodzi o to, że właśnie mając szanse zbawienia odrzucają ją i w ten sposób zostali powołani na zagładę z powodu braku posłuszeństwa i wiary. Wybierają grzech zamiast Boga, Bóg wzywa do upamiętania każdego człowieka, ale ludzie odrzucają Boże wezwanie, wolą śmierć zamiast życia.
2,9-10
Kim są ci którzy przyjmują Chrystusa?
Ci co przyjmują Chrystusa są Bożymi wybrańcami, nowym Bożym ludem, narodem wybranym, Królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym.
Do kogo wcześniej odnosiły się te słowa? Ks. Wyj 19,5-6; Pwt 7,6-8
Oczywiście te słowa wcześniej odnosiły się do narodu wybranego do Izraela. Oni mieli przywilej być narodem wybranym, narodem który powołał sam Bóg do odziedziczenia Bożych obietnic. Dzisiaj tym narodem wybranym są chrześcijanie, ci którzy przyjmują Chrystusa. Przyjmują Go, bo Bóg ich powołał i Bóg ich wybrał.
 Tak więc zobaczmy:
1.      Bóg wierzących wybrał w Chrystusie Efez 1,4; 1 Piotr 1,2
2.      Bóg nadał nam w Chrystusie statur Królewskiego kapłaństwa Ks.  wyj 19,6. Jak myślisz co to oznacza? Chodzi o to, że Bóg nadał chrześcijanom najwyższą godność Królewską. Związane jest to z szeregiem Bożych obietnic takich jak możliwość reprezentowania Boga, rozgłaszania Jego dzieł, ochrony Boga, możliwości zbliżania się do Boga, Boże prowadzenie, odkupienie i uświęcenie. W tym zawiera się również obietnica ziemi obiecanej do której Bóg nas prowadzi. Tą ziemią obiecaną jest nasze odpocznienie w Bogu, nasza ojczyzna w niebie, królowanie razem z Chrystusem Obj. 5,10; Obj. 20,6. Przywileje związane z Królewskim kapłaństwem dotyczą nie tylko złączenia z Chrystusem, ale także przyszłej władzy, gdy Chrystus się objawi.
3.      Chrześcijanie są narodem świętym. Chodzi o to, że chrześcijanie mają wyróżniać się czystością moralną w zepsutym świecie. Tak też miał wyróżniać się Izrael spośród wszystkich narodów, ale zaczął przejmować praktyki pogańskie i upodabniać się w moralności do niewierzących
4.      Chrześcijanie też są ludem nabytym. Chodzi o szczególnie cenioną własność, skarb. Chrześcijanie to Boży skarb na ziemi i podlegają szczególnemu Bożemu traktowaniu zarówno jeśli chodzi o ochronę jak i o dyscyplinę. Jest tak dlatego, że Bóg ich odkupił w Chrystusie i zapłacił za nich najwyższą cenę. Tak więc zmierzają do tego , żeby Bóg wziął ich w całkowite posiadanie.
W jakim celu Bóg obdarzył nas takimi wspaniałymi przywilejami? Bóg uczynił to, czyli powołał nas, nadał nam królewską godność, świętość, otoczył opieką byśmy rozgłaszali jego chwałę, Jego cnoty, głosili Jego ewangelię. To jest zadanie chrześcijan, składać świadectwo o Chrystusie Ew. Mat 28,16-18. Jednym Słowem naszym zadaniem jest przynosić Bogu chwałę.
Izrael za nieposłuszeństwo został odłączony od Boga i Bóg ogłosił sąd nad tym narodem. Wcześniej byli wybranym ludem Bożym, ale za to, że się sprzeniewierzyli powołaniu Bożemu, to nie będą już Bożym ludem. Ozeasza 1,6-9. Odsunięcie to miało być tymczasowe i po wielu latach Bóg zmiłował się nad nimi dając im Zbawiciela. Choć utracili Bożą przychylność przez nieposłuszeństwo, tak teraz w Chrystusie mogą wszystkie przywileje odzyskać stając się ludem Bożym. Oraz wszyscy ci którzy uwierzą w Chrystus stają się ludem Bożym, a Boży kościół, oblubienica Chrystusa nigdy nie będzie odrzucona Efez 2,4-13. Bóg przebacza na mocy Nowego przymierza tym, którzy są włączeni do Kościoła grzechy i darzy ich wieczną łaską Tytusa 3,5-7.
Tak wiec zarówno Żydzi jak i poganie w Chrystusie stają się nowym ludem Bożym, narodem wybranym, Królewskim kapłaństwem, narodem świętym. Bóg jest w Chrystusie po stronie tych, którzy Chrystusa wybrali. Wybierzmy Chrystusa a będziemy żyć.

6.04.2018

Chwalebny powrót Chrystusa Ew Mateusza 24,29 – 31



Drodzy jak pamiętacie jesteśmy w 24 rozdz. Ew. Mateusza i omawiamy powtórny powrót Pana Jezusa Chrystusa na ziemię, by założyć widzialne, fizyczne Królestwo. Za pierwszym razem przyszedł w pokorze, w uniżeniu, by stać się barankiem ofiarnym za nasz grzech. Za drugim razem, przyjdzie w wielkiej chwale z wielką mocą i w jednej chwili ujrzy Go cała ziemia. Przyjdzie jak błyskawica, która świeci od jednego krańca nieba, aż po drugi i jest widoczna dla wszystkich. Wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości, że to jest właśnie Chrystus. Gdy przyjdzie osądzi narody i zwycięży wszystkich swoich wrogów, którzy sprzeciwiali się jemu. Kiedy już tego dokona wierzę że założy wspaniałe tysiącletnie Królestwo w którym będzie Panował wraz z tymi, którzy w Niego uwierzyli. Wszyscy którzy zawierzyli Bogu, Chrystusowi swoje życie na przestrzeni czasów zmartwychwstaną do życia, by z Jezusem Królować.

Powrót po udręce owych dni
Kiedy dokładnie będzie powrót naszego Pana niczym błyskawica o czym mówiliśmy ostatnim razem? Jak czytamy w 29 wierszu, będzie to „zaraz po udręce owych dni”.
Co to są te owe dni? Owe dni, to nic innego jak wielki ucisk, którego omawialiśmy. Jest to 3,5 letni okres dla ziemi, który zacznie się ohydą spustoszenia, kiedy antychryst zasiądzie w świątyni Bożej w Jerozolimie podając się za Boga. Wtedy też nastanie czas Bożych sądów dla ziemi w postaci wojen, trzęsień ziemi, głodu, chorób, i różnego rodzaju kataklizmów o czym mówił Pan Jezus na początku 24 rozdz. i o czym mówi się więcej Ks. Objawienia mędzy 6 – 19 rodz. Będzie to również okres światowego odstępstwa od prawdy ewangelii, wysyp fałszywych proroków i mesjaszy, a cały świat w zachwycie będzie oddawał cześć antychrystowi niczym Bogu.
Antychryst w tym okresie zwróci się przeciwko wszystkim wierzącym w Chrystusa i przeciw Żydom chcąc ich zniszczyć. Jednak jak mówiliśmy w poprzednich kazaniach, Bóg da swojemu ludowi ochronę i skróci jasność dnia by mogli się ukryć. I tak ochroni ich, aż do dnia swego przyjścia, kiedy Wielki ucisk dobiegnie końca.

Ziemia rozpadnie się
Wraz z końcem wielkiego ucisku i rządów antychrysta wszechświat zacznie się rozpadać, czytamy dalej w 29 wierszu  „wtedy słońce się zaćmi, a księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone”. Cały kosmos się poruszy, to co wydaje się niewzruszone, cykle planet, wschody i zachody słońca, bieg gwiazd i harmonia kosmosu, teraz będzie się rozpadać jak domek z kart. W Ew. Łukasza 21 rozdz. odnośnie tych wydarzeń czytamy, że będą znaki na słońcu i księżycu i lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale. To będzie coś czego nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Jeśli cały wszechświat się poruszy zostaną wstrząśnięte wszystkie prawa fizyki i rozpalą się wszystkie ziemskie żywioły. Wystąpią powodzie jakich jeszcze nie było, bez słońca spadnie temperatura na ziemi i huragany zniszczą planetę, a obraz całości będzie apokaliptyczny. Niektórzy naukowcy zajmując się tym tematem próbują przewidzieć, co by się stało gdyby jakieś ciało niebieskie zbliżyło się do ziemi. Huragany przetoczyłby się przez ziemię, a morza przepłynęłyby przez kontynenty, niosąc ze sobą żwir i piach. Nastąpiłaby erupcja wulkanów, a lawa pokryłaby ogromne obszary. W miejscach gdzie były doliny wypiętrzyłby się góry. Jeziora przechyliły i wylały, a rzeki zmieniły swoje koryta. Lasy by spłonęły, a woda z mórz i oceanów zalałaby lądy. Całkowicie znikłoby coś takiego jak pory roku, cykl dnia i nocy, istna apokalipsa. To więc widząc coś takiego nic dziwnego że ludzie będą umierali z przerażenia. Słowo Boże mówi wyraźnie, że bezpieczeństwo ziemi i jej mieszkańców, wschody i zachody słońca, pory roku, konstelacje planet, i wszystko co dotyczy porządku wszechświata nie jest dziełem przypadku, ale Pan Jezus podtrzymuje to mocą swojego słowa (List do Hebrajczyków 1 Rozdz.) Gdy przyjdzie dzień powrotu Chrystusa, gdy wszechświat ruszy się ze swego miejsca, gdy wszystko ulegnie rozpadowi ludzie nic nie będą mogli poradzić, a strach jaki będzie im towarzyszył sparaliżuje ich. Będą dosłownie umierać z lęku wiedząc, że nadeszła ich zagłada bo nie uwierzyli Zbawicielowi. Wszystkie ludzkie wytłumaczenia tych zjawisk i próby powstrzymania ich nie będą miały znaczenia, wszelkie teorie naukowców zawiodą. Mnóstwo ludzi w tym czasie zginie jedni z powodu kataklizmów inni ze strachu i przerażenia. 
Posłuchajcie co o tych wydarzeniach mówi Ks. Izajasza 13 rozdz.
Izajasza 13:6  Biadajcie! Bo bliski jest dzień Pana, który nadchodzi jako zagłada od Wszechmocnego.
7  Dlatego opadają wszystkie ręce i truchleje każde serce ludzkie.
8  I są przerażeni; ogarniają ich skurcze i bóle, wiją się z bólu jak rodząca, jeden na drugiego spogląda osłupiały, ich oblicza są rozpłomienione.
9  Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócić ziemię w pustynię, a grzeszników z niej wytępić.
10  Gdyż gwiazdy niebios i ich planety nie dadzą swojego światła, słońce zaćmi się zaraz, gdy wzejdzie, a księżyc nie błyśnie swym światłem.
11  I nawiedzę okręg ziemski za jego złość, a bezbożnych za ich winę; i ukrócę pychę zuchwalców, a wyniosłość tyranów poniżę.
12  Sprawię, że śmiertelnik będzie rzadszy niż szczere złoto, a człowiek niż złoto z Ofiru.
13  Dlatego sprawię, że niebiosa zadrżą, a ziemia ruszy się ze swojego miejsca z powodu srogości Pana Zastępów w dniu płomiennego jego gniewu,
Wprawdzie Izajasz w tym fragmencie przepowiada klęskę Babilonu, ale najwyraźniej mówi o czymś większym, o wielkim dniu Pana Boga, o ponownym dniu przyjściu Mesjasza. Mówi o chwili gdy znany nam świat się skończy i nastanie nowa rzeczywistość. W tym to czasie Bóg zniszczy z ziemi wszystkich grzeszników, a ocali sprawiedliwych, ocali tych którzy przez wiarę zaufali Chrystusowi. Bóg Sprawi w tych dniach jak czytamy w 12 wierszu że śmiertelnik będzie rzadszy niż  szczere złoto, a człowiek niż złoto z ofiru. Widząc jak niewiele osób przeżyje te wydarzenia możemy sobie tylko trochę wyobrazić skale tragedii jaka dotnie ziemię.
Prorok Joel tak pisał o tym dniu
Joela 2:10  Drży przed nimi ziemia, trzęsie się niebo, słońce i księżyc są zaćmione, a gwiazdy tracą swój blask.
11  I Pan wydaje swój donośny głos przed swoim wojskiem, gdyż bardzo liczne są jego zastępy i potężny jest wykonawca jego rozkazu. Tak! Wielki jest dzień Pana i pełen grozy, któż go przetrwa?
Któż go przetrwa, kto przeżyje pyta prorok, kto ostoi się w dniu gniewu Pana, kto wytrzyma ten chwalebny powrót Chrystusa na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą, kto może przeżyć coś takiego?
Zarówno ewangelista Mateusz jak i Łukasz mówią że ocaleją wybrani przez Pana. Ci którzy uwierzyli w Jezusa i położyli w Nim całą swoją nadzieje, ci ocaleją, tych Pan zachowa od zagłady. Za nich umarł ich Zbawiciel i gniew Boży, który należał się im za grzechy, spadł na baranka. On na Krzyżu cierpiał za nich  i wziął na siebie przekleństwo ich grzechów.
Podobnie o tych dniach pisał apostoł Piotr w swoim drugim liście mówiąc:
2 Piotra 3:10  A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.
 Wszystko czym zachwyca się świat dzisiaj wraz z powrotem Pana Jezusa zostanie zniszczone, wspaniałe budowle, miasta, techniczne osiągnięcia i cała ziemia, wszystko będzie unicestwione.
Również Ks. Objawienia przepowiada te dni w słowach
Objawienie 6:12  I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzęsienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór, a cały księżyc poczerwieniał jak krew,
13  I gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca figi swoje, gdy wiatr gwałtowny nim potrząśnie;
14  I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich.
Dosłownie globalna katastrofa, ziemia się trzęsie, gwiazdy spadają z nieba, słońce przestaje świecić, firmament nad ziemią i atmosfera rozpada się, góry znikają, doliny się wypiętyrzają, totalny chaos. Wszystko to będzie miało miejsce zaraz po wielkim ucisku.

Znak Przyjścia Syna Człowieczego
Kolejna rzecz , która jest   istotna dla przyjścia Syna Człowieczego to znak. Uczniowie zapytali się Pana Jezusa, gdy mówił o zniszczeniu świątyni jaki znak będzie twego przyjścia i końca świata (Mat 24,3). Wtedy Pan Jezus wymienia kilka znaków które będą wskazywać na przybliżanie się tego wydarzenia. Następnie w 30 wierszu mówi, że w trakcie tego chaosu, w trakcie gdy świat i wszechświat będzie się rozpadał i będzie się wydawało że wszelka nadzieja stracona, to ukarze się na niebie znak Syna Człowieczego. Co to za znak, pewnie spekulacji jest co niemiara. Ojcowie kościoła twierdzili, że tym znakiem będzie płonący krzyż na niebie np. Chryzostom lub Orygenes. Inna interpretacja tego znaku, to szekina (obecność), słup ognia i obłok który wznosił się nad przybytkiem. Jeszcze inni twierdzą, że będzie to jakaś kometa jak podczas pierwszego przyjścia Pana Jezusa jak gwiazda, która mędrcom wskazywała drogę.
Jednak najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem jest, że tym znakiem będzie sam Syn Człowieczy, jego raptowne pojawienie się. Łukasz pisze, że w tym chaosie ujrzą na niebie Syna Człowieczego (Łuk 21,27). Zobaczą Go z wielką mocą i chwałą, zobaczą Go takiego jakiego Go jeszcze nigdy nie widzieli. Ogromna światłość w jednej chwili, ogromna moc i ogromna chwała. Pamiętacie jak ujrzał Go Jan w Ks. Objawiania w 1 rodz. to powiedział że Oblicze Jego jaśniało jak słońce w pełnym blasku i padł do Jego nóg niczym martwy. Gdy Piotr zobaczył Go w chwale na górze przemienienia, to mówił że oblicze Jego było jak błyskawica jak słońce, a szata lśniła bielą. W 6 rozdz. Ks. Objawienia jest powiedziane, że jak ludzie ujrzą Jego oblicze, to powiedzą do gór i skał, padnijcie na nas i zakryjcie nas przed Nim.
Wierzę że tym Znakiem Syna Człowieczego będzie fizycznie widoczna Boża chwała w pełni. Ludzie ujrzą wtedy kim rzeczywiście jest Bóg z kim mają do czynienia, komu się opierali. Z powodu wielkiej mocy i chwały nie będą w stanie na Niego patrzeć. I jak dotąd Boża chwała na ziemi zawsze była w jakiś sposób przysłonięta, widzieli ją Izraelici podczas wyjścia z Egiptu i mieszkając na pustyni, widział ją Mojżesz, widzieli ci którzy oglądali Chrystusa, widzieli apostołowie, ale to zawsze była tylko mała część Bożej chwały, zawsze za zasłoną. W Ks. Wyjścia mamy ten obraz rozmowy Mojżesza z Bogiem i Mojżesz prosił Boga, by zobaczył Jego chwałę, ale pamiętacie co Bóg Mu powiedział, że nie może człowiek oglądać Jego oblicza i pozostać przy życiu (Ks. Wyj 33,20) i wtedy Bóg pokazał Mojżeszowi mały skrawek swojego majestatu, pokazał mu się z tyłu i osłonił wcześniej Mojżesza przed swoim obliczem, by chwała Boga nie zniszczyła go. Chodzi o to, że grzeszny człowiek nie może patrzeć na Boga i pozostać przy życiu. Ale nawet ten mały skrawek chwały jaką widział Mojżesz spowodował, że gdy zszedł z góry jego oblicze jaśniało, tak że musiał kłaść zasłonę na oblicze swoje. Jednak wtedy kiedy Chrystus przybędzie Boża chwała okaże się w całej pełni.
Zwróćcie uwagę na pewien fragment  z Ks. Zahariasza
Powiem wam że w Bibliach Warszawskich nie jest on najlepiej przetłumaczony, lepiej oddaje go Biblia Tysiąclecia
Zachariasza 14:6 W owym dniu nie będzie światła, lecz zimno i lód.
7 Będzie to jeden jedyny dzień – Pan tylko wie o nim – nie będzie to dzień ani noc, wieczorną porą będzie jasno. (BT)
Czy widzimy to, będzie chaos nie będzie Światała, jak mówiliśmy, wszystko będzie rozpadać się, zginie również czas, nie będzie to dzień ani noc, nikt nie będzie mógł zmierzyć odcinków czasu. To nie będzie też tak, że te wydarzenia będą trwały jeden dzień, chodzi o ten okres nadejścia tego czasu. Czytamy u Zachariasza że dopiero pod wieczór będzie jasno. Wieczór tutaj, to jest koniec tego okresu, a nie koniec cyklu dwunastogodzinnego. I co to będzie za jasność przy końcu tych wydarzeń, jak myślisz? Drodzy to będzie znak Syna Człowieczego, ujrzą Chrystusa przychodzącego z wielką mocą i chwałą. Ks. Jeremiasza mówi o tym czasie, że jest to dzień do którego żaden inny nie podobny.

Odnowienie
I ostatnia rzecz, to odnowienie. Dla bezbożnego świata  ponowne przyjście Chrystusa będzie katastrofą, będzie zagładą, cała muzyka, rozrywka, interesy tego świata, pogoń za modą i współczesnymi trendami, wszystko to ucichnie. Będą tylko biadać i jęczeć, ale nawet w tych dniach nie będą się nawracać z powodu zatwardziałości swoich serc, ale będą przeklinać Pana.
Objawienie 16:11  I bluźnili Bogu niebieskiemu z powodu swoich bólów i z powodu swoich wrzodów, i nie upamiętali się w swoich uczynkach.
I w momencie kiedy Pan Jezus powróci z aniołami i ze świętymi. Z tymi którzy wcześniej zostali zabrani z ziemi przed wielkim uciskiem i z tymi, którzy zanim nadszedł wielki ucisk zmarli w wierze i poszli do Pana. Wtedy pośle aniołów swoich i oni zbiorą tych wszystkich wierzących z całej ziemi, którzy w czasie wielkiego ucisku nawrócili się i byli ukryci przed prześladowaniami antychrysta. Teraz mogą oglądać ratunek jaki Pan im przygotował. Wraz z powrotem Pana Jezusa na ziemię nastąpi uspokojenie całego chaosu i odnowienie całej ziemi. Ks. Zachariasza mówi, że Jego nogi staną na górze oliwnej (Zach14,4). Swoją drogą to jest niesamowite, że Pan przyjdzie w to samo miejsce z którego odszedł w 1 rodz. Dziejów Apostolskich. Będzie dokładnie tak jak powiedzieli aniołowie do uczniów wpatrujących się w odchodzącego Jezusa do nieba. Oni wtedy mówili „czemu stoicie patrząc w niebo? Ten Jezus który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba” (Dz. Ap. 1,12)  
Gdy Pan przyjdzie wszystko się uspokoi, jak wtedy na łodzi gdy rzekł rozszalałej burzy „ucisz się” i nastał spokój.
Czytamy że On przychodzi z wielką mocą i chwałą, ma moc wszystko uporządkować, doprowadzić do równowagi cały rozpadający się wszechświat. Ma moc osądzić bezbożnych i unicestwić antychrysta, ma moc wyratować wszystkich, którzy Mu zaufali i zniszczyć tych, którzy Mu się sprzeciwiają.
Wtedy zgromadzi wszystkie narody na sąd i pochwyci szatana i wrzuci tych którzy mu się sprzeciwiali razem z diabłem do piekła, czytamy o tym 25 rozdz. Mat. I Ks. Objawienia 20 rozdz.
 Później wierzę że ustanowi tysiącletnie Królestwo o którym czytamy 20 rodz. Ks. Objawienia.
Objawienie 20:4  I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.
5  Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie.
 Będzie to królestwo jakiego ten świat nigdy nie widział, Królestwo dobrobytu, miłości i pokoju. Ziemia zazna odpoczynku od wojen, krzywd, kłótni, gniewu ludzkiego, nieprawości i grzechu. Świat dużo o tym mówi, mówi o pokoju, dobrobycie szczęściu, ale nigdy ludziom tego nie da, dopiero powracający Pan Jezus da ziemi pokój i nowy porządek.
Izajasza 11:6  I będzie wilk gościem jagnięcia, a lampart będzie leżał obok koźlęcia. Cielę i lwiątko, i tuczne bydło będą razem, a mały chłopiec je poprowadzi.
7  Krowa będzie się pasła z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem, a lew będzie karmił się słomą jak wół.
8  Niemowlę bawić się będzie nad jamą żmii, a do nory węża wyciągnie dziecię swoją rączkę.
9  Nie będą krzywdzić ani szkodzić na całej mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Pana jakby wód, które wypełniają morze.
I Pan wprowadzi do tego Królestwa wszystkich świętych, tych ze Starego Testamentu, Abrahama, Jakuba, Izaaka, Dawida, Samuela, Izajasza, Ezecheiela, Jana Chrzciciela i tych z nowego przymierza. Tych co już dawno zasnęli i w proch się obrócili na przestrzeni wieków, ale odeszli z tego świata z nadzieją w sercu, że Pan nie zostawi ich nawet po śmierci, ale w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa zmartwychwstaną. Będziemy tam wszyscy, wszyscy którzy uwierzyli Chrystusowi, On podniesie ich z martwych.
Drodzy zbliżając się powoli do końca chce powiedzieć że nadchodzi dzień Pana Naszego Jezusa Chrystusa, dzień który jest nazwany w Biblii dniem gniewu Pana, dzień straszny i okrutny, dzień sądu dla bezbożnych, ale też dzień odkupienia dla tych którzy uwierzyli w Chrystusa i stali się Jego uczniami. Dla wierzących to dzień ziszczenia się naszych nadziei.
Mateusza 24:44  Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie. Amen

Łączna liczba wyświetleń