Witam, nazywam się Korzeniowski Jarosław, jestem pastorem Kościoła Chrześcijan Baptystów, szczęśliwym mężem jednej żony i spełnionym ojcem czwórki dzieci. Obecnie mieszkamy i służymy w Wejherowie. Wszystkich odwiedzających tego bloga serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że zajrzeliście tutaj. Mam nadzieje, że materiały tu zamieszczone zbudują twoją wiarę i przybliżą Cię do Boga. Większość postów jest wynikiem moich przemyśleń i opracowań na podstawie Pisma Św. Życzę owocnego pobytu.
4.02.2011
Reportaż Henryka Dedo - Adwokat Ulicy
Historia człowieka, który porzuca świat biznesu i pomaga bezdomnym
Czy Kościół Chrześcijański czaka dzisiaj na przyjście Chrystusa?
Niekiedy zadaje sobie pytanie czy kościół czeka na przyjście Chrystusa w dzisiejszych czasach z równą wytrwałością i gorliwością jak kościół czasów apostolskich?
Chrystus wzywał do czujności i oczekiwania Jego powtórnego przyjścia.
Ew Łuk 21:25 I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale.
Luk 21:26 Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się.
Luk 21:27 I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.
Luk 21:28 A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze.
Luk 21:29 I powiedział im podobieństwo: Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa;
Luk 21:30 Gdy widzicie, że już puszczają pąki, sami poznajecie, iż lato już blisko.
Luk 21:31 Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże.
Chrystus wzywał do czujności i oczekiwania Jego powtórnego przyjścia.
Ew Łuk 21:25 I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale.
Luk 21:26 Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się.
Luk 21:27 I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.
Luk 21:28 A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze.
Luk 21:29 I powiedział im podobieństwo: Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa;
Luk 21:30 Gdy widzicie, że już puszczają pąki, sami poznajecie, iż lato już blisko.
Luk 21:31 Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże.
Gdy przyglądam się dzisiejszemu kościołowi, to czasem wydaje mi się jak gdyby kościół zapomniał, że jego celem nie jest budowanie trwałej przyszłości na ziemi, ale służba Bogu w oparciu o Jego Słowo. Wiele kościołów chrześcijańskich nie skupia się na oczekiwaniu przyjścia Pana Jezusa, ale skupia się na sobie. Niekiedy chodzi o, to by wyróżniać się na tle wielu świeckich filozofii więc kościół próbuje zabłysnąć jakąś ciekawą teorią lub działalnością, która zwróci uwagę świata na niego. Inne przejawy braku oczekiwania na przyjście Chrystusa, to często brak głoszenia przesłania Ewangelii a skupianie się na rzeczach drugorzędnych. Niekiedy, to są interesy kościelne, środki finansowe, lub nieruchomości.
Musimy zdać sobie sprawę z tego, że naszą misja jako chrześcijan na ziemi jest rozgłaszanie cnót Tego, Który nas do Bożego Królestwa powołał. Każdy nowy dzień darowany nam przez Boga jest dniem przed jego tronem z którego będziemy musieli zdać sprawę. Pierwszy kościół czasów apostołów był świadomy tego, że Chrystus może powrócić w każdej chwili. Jego osoba i misja powierzona im przez niego była dla nich bardzo realna. Czy dla nas ponowne przyjście Chrystusa jest tak samo realne? Pisze, to tez w obliczu ostatnich wydarzeń takich jak anomalia pogodowe, rozruchy w Tunezji i Egipcie. Wydaje się, że ten rok będzie naznaczony słowami Chrystusa:
Mateusza 24:6 Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.
7 Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi.
Bądźmy wierni Bogu mimo różnych przeciwności, a szczególnie teraz widząc, że ten dzień się przybliża.
2.02.2011
Skąd na świecie wzięło się zło?
Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, skąd na świecie wzięło się zło? Pismo Św mówi, że zło nie pochodzi bezpośrednio od Boga. Gdy Bóg stworzył świat i wszystko co na nim to stwierdził że:
Rodzaju 1:31 I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
Rodzaju 1:31 I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
Skoro całe Boże stworzenie było dobre, to mamy pewność, że Bóg nie stworzył zła. Więc jeśli nie Bóg to kto dał początek złu?
Inny fragment Biblijny mówi:
Ezechiela 28:12 Synu człowieczy, zanuć pieśń żałobną na królem Tyru i powiedz mu: Tak mówi Wszechmocny Pan:Ty, który byłeś odbiciem doskonałości, pełnym mądrości i skończonego piękna,
13 Byłeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okryciem twoim były wszelakie drogie kamienie: karneol, topaz i jaspis, chryzolit, beryl i onyks, szafir, rubin i szmaragd; ze złota zrobione były twoje bębenki, a twoje ozdoby zrobiono w dniu, gdy zostałeś stworzony.
14 Obok cheruba, który bronił wstępu, postawiłem cię; byłeś na świętej górze Bożej, przechadzałeś się pośród kamieni ognistych.
15 Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdy zostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość.
16 Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze gwałtem i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub, który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych.
17 Twoje serce było wyniosłe z powodu twojej piękności. Zniweczyłeś swoją mądrość skutkiem swojej świetności. Zrzuciłem cię na ziemię; postawiłem cię przed królami, aby się z ciebie naigrawali.
Mimo tego, że ten fragment Pisma Św odnosi się do upadku Króla Tyru, to zawiera w sobie też głębszą treść, mówi o stworzeniu Lucyfera i jego upadku. To właśnie Lucyfer dał początek złu i w jego sercu ono się narodziło. Szatan był zachwycony swoją pięknością, mądrością i doskonałością. Zapomniał, że to wszystko dostał od Boga i ani jednej z tych rzeczy nie zawdzięczał sobie. Stał się pyszny i upadł w grzech dając początek wszelkiemu złu. Następnym dziełem szatana, było nakłonienie do buntu ludzi przeciw Bogu. Diabeł oszukał Ewę, że stanie się jak Bóg jeśli spróbuje owocu z drzewa z którego Bóg zabronił jeść. Poprzez sprytną i kłamliwą namowę skłonił Ewę do zerwania owocu. Akt nieposłuszeństwa pierwszych ludzi za namową szatana dał początek złu na ziemi. Adam i Ewa zostali oddzieleni, od Boga, tym samym coraz bardziej pogrążając się w grzech. Diabeł triumfował, zwiódł ludzi i przyczynił się do zniszczenia Bożego stworzenia, które było doskonałe.
Więc, to nie Bóg tylko szatan jest twórcą zła. Bóg obiecał, że któregoś dnia stworzy nowy świat na którym nie będzie zła i grzechu, ale w tym nowym świecie będą przebywać tylko ci którzy uwierzą w przesłanie ewangelii o Jezusie Chrystusie. Przyszedł z nieba, by stać się ofiarą przebłagalną za grzechy każdego człowieka. Poniósł męczeńską śmierć będąc zawieszonym na krzyżu. Po trzech dniach powstał z martwych zwyciężając grzech, śmierć i szatna. Dzisiaj ma moc oczyścić z grzechów każdego kto w niego uwierzy i obdarzyć go życiem wiecznym. Jezus Chrystus zawsze na wieki ten sam Królów Król i Panów Pan
1.02.2011
Na czym polega natchnienie Pisma Św
Trudno nam sobie wyobrazić w jaki sposób powstało Pismo Święte. Jak Pismo może pochodzić od Boga, skoro pisali je ludzie? Niekiedy słyszy się o ludziach działających w transie, którzy są kontrolowani przez innego człowieka (hipnoza) czy nawet jakąś niewidzialną siłę duchową – czy właśnie tak powstało Pismo i na tym polega natchnienie? Z całą pewnością nie. Ludzie piszący Biblię byli w pełni swoich władz umysłowych. Niektórzy z nich słyszeli głos Boga (nawet przemawiającego głośno – jak Mojżesz przy krzewie), ale słowa te zawsze przeniknęły ich ludzką świadomość zanim zostały zapisane. Nie zawsze do końca je rozumieli, np. prorocy nie zawsze rozumieli jakie jest znaczenie proroctw, które wypowiadali, ale zawsze byli całkowicie świadomi co Bóg do nich mówi. Biblia naznaczona jest wyraźnym piętnem ludzkim. Inni autorzy, jak Łukasz, autor Dziejów Apostolskich, po prostu opisali wydarzenia historyczne, których byli świadkami, dodając gdzieniegdzie komentarze.
Natchnienie polega na tym, że choć ludzie pisali „własnymi słowami”, procesem tym kierował Bóg, w wyniku czego powstało Pismo Święte. Autorzy uważali się za rzeczników Boga i pisali w Jego imieniu, ale samo to nie wystarczyło, by uznać ich Pisma za bezbłędne, natchnione, przedstawiające w doskonały sposób Boże objawienie. Wielu innych ludzi również pisało w imieniu Boga, ale ich teksty – choć mogły być nawet pożyteczne – nie zostały włączone do kanonu Pisma Świętego. Pozostaje tajemnicą w jaki sposób Bóg natchnął autorów, którzy pisząc z własnej perspektywy przekazywali jednak doskonałe Słowa Boże. W naszym umyśle jest to rzecz nie do pogodzenia, ale istota i działanie Boga wykracza daleko poza nasze pojmowanie świata. W Biblii czytamy też, że Bóg kieruje losami poszczególnych ludzi, a nawet losami narodów, choć z drugiej strony Biblia przeczy determinizmowi i wyraźnie mówi o ludzkiej odpowiedzialności. W naszych umysłach Boża suwerenność i ludzka wolność wzajemnie się wykluczają, ale w Bogu pozostają one w doskonałej harmonii.
Niektórzy twierdzą, że Pismo Święte zawiera w sobie wprawdzie Słowa Boga, natomiast nie można go traktować za natchnione w całości. Jednak jeśli tak jest, to rodzi się problem: w jaki sposób odróżnić to, co natchnione od tego, co nie natchnione? Jakie zastosować kryteria? Jeśli zdecydujemy się na operację szukania „Słowa w Słowie”, to ostatecznym kryterium rozróżniającym będzie ludzki rozum. Jeden człowiek odrzuci cuda Chrystusa, jako niezgodne z jego doświadczeniem życiowym. Dla innego jakaś inna część Pisma będzie nie do przyjęcia, np. fragmenty mówiące o Bożym gniewie. I tak ludzki rozum, doświadczenie czy wartości, staną się sędzią tego, co natchnione. Ale to nie człowiek sądzi Pismo, to Pismo sądzi człowieka. To Pismo kształtuje nasze wartości, i daje zrozumienie kim jest Bóg, a nie na odwrót.
Pismo Święte mówi samo o sobie, że jest natchnione. Jezus mówił że „Pismo nie może być naruszone” (Jan. 10, 35). Jezus wielokrotnie mówił, że musi wypełnić Pismo. Apostoł Paweł twierdził, że „całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości” (2 Tym. 3, 16). Autorzy biblijni odnoszą się do innych części Pisma Świętego z szacunkiem, jako do Słowa Bożego.
opr. Paweł Kugler
26.01.2011
Telefon do nieba
| - Halo? - Niebo, słucham? - O, jak dobrze, że jesteś drogi Panie Boże! Czy wiesz, że w mym życiu znowu coraz gorzej? Krzyż codzienny przygniata me słabe ramiona, Dlaczego nie pomożesz ; ja już prawie konam... W sakwie nieustannie brakuje pieniędzy. Nie zostawiaj mnie, proszę, w tak okrutnej nędzy, Przecież zdajesz sobie sprawę, ile kupić muszę: Telewizor Sony, auto, modny ciuszek... Obdaruj mnie łaskawie, w końcu tak nie grzeszę, Nie zabijam, nie kradnę, do kościoła spieszę, Nie cieszę się z nieszczęścia swojego bliźniego I prawie go tak lubię jak siebie samego... Lecz teraz muszę przerwać tę rozmowę krótką, Koleżanka przyszła, pa, zadzwonię jutro. - Halo? - Niebo, słucham? - Przepraszam, że nie zadzwoniłam, jak obiecałam... Weź to pod uwagę, że naprawdę chciałam, Tyle tylko, że trudno jest czas znaleźć na świecie Chyba doskonale o tym w niebie wiecie. Znowu muszę lecieć jestem zaganiana. Pozwól, że zadzwonię ... o tak jutro z rana. - Słucham? - Tu Bóg. Wciąż milczysz, nie dzwonisz, martwię się o Ciebie. Odezwij się w szczęściu, nie tylko w potrzebie. I ja potrafię tęsknić i szlochać z miłości, Bardzo Cię miłuję, a Ty się ciągle złościsz. Dlatego też posyłam Tobie Ducha mego, By Cię wspierał, pocieszał, skłaniał do dobrego, By Cię wyrwał z niewoli władcy świata. Abyś w każdym człowieku dostrzegała brata. Byś wspomniała na Ojca, gdy zła, niewyspana Budzisz się i wstajesz lewą nogą z rana. Byś na cytrze i harfie wielbiła Go w nocy. Psalmy chwały śpiewała, jak dawniej prorocy. Podczas ziemskiej wędrówki zawsze, bądź ze mną, Ja Cię przeprowadzę przez dolinę ciemną. Gdy się potkniesz, upadniesz ; ja podam Ci rękę, Siłą, mocą obdarzę, zmniejszę Twą udrękę. I wskażę Tobie drogę, to droga jedyna, Która wiedzie do Nieba poprzez mego Syna... Rozmyślałaś już kiedyś, czym było zbawienie? Bóg-człowiek i miłość, człowiek pohańbienie... Gwoździe bezlitosne, tak bardzo bolało, Ofiara Niewinnego, umęczone ciało. Umęczona dusza pod Twych win ciężarem. Bóg dla Ciebie cierpiał, czy dasz temu wiarę? Mówisz masz problemy, brzemię w sercu nosisz. Jestem wszechmogący, więc czemu nie prosisz?! Jestem wszechwiedzący, więc czemu nie pytasz, Tylko ludzi rady, jak brzytwy się chwytasz?! Jestem miłosierny, więc przyjdź z swym mozołem, Ja posadzę z aniołami Ciebie za mym stołem. Dam Ci mannę i zdrój wieczny i żywota chleb, Przebaczę i będziesz bielsza niźli śnieg. Czekam więc na Ciebie, Ojciec Twój i Bóg, Pospiesz się, nie zwlekaj, przekrocz Niebios próg. Uczyń to już dzisiaj, nie mów: Jutro rano. Tęsknię, Kocham, Błogosławię... Dobranoc |
Subskrybuj:
Posty (Atom)