8.06.2011

Klasyczny przykład zwiedzenia - Marian Biernacki

Od dłuższego już czasu jestem nagabywany, aby zabrać głos w sprawie tzw. przebudzenia w Lakeland na Florydzie, gdzie to pewien wytatuowany po uszy showman, niejaki Todd Bentley i kierowana przez niego Fresh Fire Ministry, codziennie organizują hałaśliwe spotkania, nazywając je uzdrowieńczym przebudzeniem.

Wspomniałem już o tej sprawie swego czasu w Pastorskim piórze, ale z poważniejszym pisaniem czegokolwiek nt. Todda Bentleya wyraźnie się ociągałem, bowiem uważałem, że wcale nie jest to konieczne. Jestem zdania, że każdy chrześcijanin poważnie traktujący swoją wiarę, po zetknięciu się z działalnością Todda Bentleya, np. poprzez obejrzenie w GodTV transmisji dowolnego spotkania na Florydzie, od razu będzie mógł się przekonać, że ta działalność nie ma nic wspólnego z Duchem Świętym.

Zamiast Słowa Bożego niemal cały czas można tam słyszeć tylko to, co Todd odczuwa, co myśli i twierdzi, że mu Bóg albo jakiś anioł osobiście powiedział. Opisywane przez niego własne przeżycia i doświadczenia noszą bardziej znamiona doznań okultystycznych niż objawień w Duchu Świętym. Otwarte wzywanie aniołów i gloryfikowanie ich, chrzczenie ludzi w wodzie w imię jakiegoś holy bam i nagminne udzielanie tego bam osobom wychodzącym na scenę – to wszystko nie może nie wzbudzić niepokoju w sercu prawdziwych wierzących. Ten człowiek nie głosi ewangelii i nie trzyma się Chrystusa.

Także koncentracja Fresh Fire Ministry na sprawach zdrowia fizycznego i dobrach materialnych jest dość znamienną cechą ludzi, którzy nie szukają najpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości. Wabienie ludzi niepotwierdzonymi "świadectwami" uzdrowień i wskrzeszeń, opowiadanie, jak Bóg mnoży ludziom pieniądze w portfelach, jak znikają im długi na kontach bankowych, czy wreszcie żenujące obiecywanie tym, którzy złożą ofiary na działalność Todda, że Bóg odda im te pieniądze w zwielokrotnionej kwocie – to grubymi nićmi szyte zwykłe wyciąganie od ludzi pieniędzy.

Kolejnym sygnałem, że działalność Todda Bentleya nie wytrzymuje testu na zgodność z Biblią, jest jego samozachwyt i przypisywanie sobie nadzwyczajnych właściwości. Na przykład, że jego ręce nagle zostały cudownie namaszczone świętym pachnącym olejem [podsuwanie tych rąk ludziom pod nos, aby wąchali i potwierdzali] i dzięki temu dzieją się cuda, albo czytanie na scenie jakichś ludzkich zachwytów nad jego osobą i to przez niego samego – wyraźnie przeczą duchowi skromności i nakazowi Słowa Bożego, aby nie wynosić się ponad innych.

Zachowanie tego człowieka [o wyglądzie nie wspomnę] rażąco narusza też godność służby Bożej. Symulowanie zachowań człowieka pijanego, tarzanie się na scenie, popychanie ludzi, uderzanie z tzw. główki a nawet kopanie ich – i przypisywanie tego wszystkiego inspiracji Ducha Świętego – to wyraźne bezprawie duchowe oraz naruszenie powagi i porządku zgromadzenia ludu Bożego.

Nie myślę, że to, co dzieje się w Lakeland na Florydzie warte jest głębszej analizy w świetle nauki Słowa Bożego. To, że są to duchowe manowce widać już na pierwszy rzut oka. Nawet ludzie z kręgów ruchu wiary, ludzie z zasady nastawieni na znaki i cuda, coraz bardziej sceptycznie odnoszą się do Todda Bentleya. To naprawdę zbyt klasyczny przypadek zwiedzenia, żeby aż trzeba było wierzących przed tym przestrzegać. Szkoda więc czasu na zajmowanie się tym pseudo przebudzeniem. Róbmy swoje! Głośmy ewangelię, czyli składajmy świadectwo wiary, potwierdzając je w swoim otoczeniu poprzez codzienne, bogobojne i uczciwe życie.

Marian Biernacki - Pastor Centrum Chrześcijańskiego "Nowe Życie" w Gdańsku
Lipiec 2008

4.06.2011

Józef daje się poznać braciom.

Bracia poznają Józefa, przyjazd Jakuba do Egiptu. Rodzaju 45,1 – 46,7
1.       Konieczność wybaczania.
2.      Boże Słowo nigdy nie zawodzi.
Dzisiaj chciałem powiedzieć ostatnie kazanie z serii kazań o Józefie. Bracia Józefa są zmuszeni po raz kolejny pójść po żywność do Egiptu. Jak wcześniej mówiliśmy w całej ziemi ich zamieszkania panował srogi głód tylko dzięki zapobiegliwości Józefa w Egipcie było pod dostatkiem pożywienia. Bracia Józefa także zostawili podczas ostatniej wizyty w Egipcie swojego brata Symeona, obiecali Józefowi, że przybędą po raz kolejny by zaświadczyć, że nie są szpiegami i przyprowadzą Beniamina, najmłodszego swojego brata. Co ciekawe mimo tego, że zostawili Symeona jakoś specjalnie nie troszczyli się o to, żeby szybko wydostać go z więzienia. Do Egiptu ponownie wyruszyli wtedy gdy skończyło im się zborze i byli zmuszeni tam iść w wyniku głodu, nakłaniając ojca by posłał z nimi Beniamina. To pokazuje, że relacje między nimi były dosyć płytkie, sprzedali Józefa, a teraz nie spieszą się by zabrać Symeona. Może pochodzenie braci Józefa od innych kobiet osłabiało te relacje a ponadto z Pisma dowiadujemy się, że często sobie zazdrościli kłócąc się nawzajem. Próby jakim ich poddaje Józef mają też za zadanie zbliżyć ich do siebie i uświadomić, że są rodziną.
Gdy Józef poddał już pewnej próbie swoich braci i przekonał się, że  żałują swojego dawnego postępowania. Teraz widać, że bardziej troszczą się o Beniamina niż troszczyli się o niego. Wyprosił wszystkich Egipcjan prawdopodobne z tego powodu, że była to sytuacja bardzo prywatna między Józefem a jego braćmi i dał się poznać swoim braciom mówiąc, że on jest tym bratem, którego sprzedali. Bracia Józefa przerazili się z pewnością myśleli, że Józef w tej sytuacji zemści się na nich za doznane krzywdy, ale Józef zapewnił ich o swoim przebaczeniu i płakał wobec nich z tęsknoty i miłości do nich, a nawet poinformował, że cała ta sytuacja jest Bożym planem.
Postawa Józefa wobec braci jest wspaniałym przykładem wybaczania i zapominania krzywd. Ostatnio gdy zwiastowałem o Józefie  pytałem co ty byś zrobił gdyby Bóg wydał twojego wroga w twoje ręce jak Bóg wydał braci Józefa w Jego ręce? Czy równie szlachetnie byś się zachował rozumiejąc, że tylko Bóg ma prawo sądzić. Dzisiaj chce więcej uwagi poświęcić na temat wybaczania. Józef zachował się w tej sytuacji jak prawdziwy chrześcijanin i naśladowca Chrystusa wielu na jego miejscu odpłaciłoby za wyrządzone krzywdy. Ale człowiek, który zna Boga i narodził się na nowo powinien wybaczać na wzór Chrystusa. Grzech nienawiści i korzeń nieprzebaczenia trawią ludzką duszę jak ogień papier.
Mateusza 18:21  Wtedy przystąpił Piotr do niego i rzekł mu: Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy?
22  Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci: do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy.
23  Dlatego Królestwo Niebios podobne jest do pewnego króla, który chciał zrobić obrachunek ze sługami swymi.
24  A gdy zaczął robić obrachunek, przyprowadzono mu jednego dłużnika, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów.
25  A ponieważ nie miał z czego oddać, kazał go pan sprzedać wraz z żoną i dziećmi, i wszystkim, co miał, aby dług został spłacony.
26  Wtedy sługa padł przed nim, złożył mu pokłon i rzekł: Panie! Okaż mi cierpliwość, a oddam ci wszystko.
27  Tedy pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
28  A gdy ów sługa wyszedł, spotkał jednego ze swych współsług, który był mu winien sto denarów; i pochwyciwszy, dusił go, mówiąc: Oddaj, coś winien.
29  Wtedy współsługa jego, padłszy na kolana, prosił go mówiąc: Okaż mi cierpliwość, a oddam ci wszystko.
30  On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.
31  A współsłudzy jego widząc to, co zaszło, zasmucili się bardzo i poszedłszy, opowiedzieli panu swemu wszystko, co się stało.
32  Wtedy przywołał go pan jego i rzekł mu: Sługo zły! Wszystek tamten dług darowałem ci, boś mnie prosił.
33  Czy i ty nie powinieneś był zlitować się nad współsługą swoim, jak i ja zlitowałem się nad tobą?
34  I rozgniewał się pan jego, i wydał go katom, żeby mu oddał cały dług.
35  Tak i Ojciec mój niebieski uczyni wam, jeśli każdy nie odpuści z serca swego bratu swemu.
Musimy być świadomi jako chrześcijanie, że Bóg darował nam dług jakiego żaden z nas nie mógł spłacić, darował nam nasze grzechy za, które nie byliśmy w stanie zapłacić. Ten dług był tak ogromny, że Bóg w swojej łaskawości w Osobie swego Syna, Jezusa Chrystusa wziął karę za grzechy na siebie, a nam dał przebaczenie z łaski ze względu na Chrystusa.
Według rabinicznej nauki człowiek winien przebaczyć swemu bratu trzy razy. Rabbi Jose ben Hanina powiedział: „Nie wolno prosić bliźniego swego o przebaczenie więcej niż trzy razy”. Rabbi Jose ben Jehuda powiedział: „Jeżeli człowiek popełni jakiś czyn godny kary jeden raz, przebaczą mu; jeżeli popełni czyn godny kary drugi raz, przebaczą mu; jeżeli popełni czyn godny kary trzeci raz, przebaczą mu. Za czwartym razem nie przebaczą mu.” Biblijny dowód na słuszność takiego stanowiska znaleziono w Proroctwie Amosa. Pierwsze rozdziały księgi Amosa zawierają szereg zapowiedzi kar, jakie spadną na różne narody za trzy występki i za cztery (Am 1,3.6.9.11.13; 2,1.4.6). Z tego wydedukowano wniosek, że miłosierdzie Boże rozciąga się na trzy występki, natomiast za czwartym Bóg posyła karę. Ponieważ nie jest do pomyślenia, by człowiek mógł być bardziej miłosierny niż Bóg, ograniczono przebaczenie do trzech razy. Piotr myślał, że w swej propozycji posuwa się bardzo daleko naprzód. Wziął przecież rabiniczne trzy razy, pomnożył je przez dwa, dla dobrej miary dodał jeszcze jeden raz, i teraz z miną wielce zadowolonego z siebie człowieka mówi, że jeżeli przebaczy siedem razy, to na pewno starczy ale pan mówi 77 razy, to znaczy, że przebaczenie nie ma końca. Następnie Pan Jezus przedstawia człowieka, który był obciążony potężnym długiem 10000 tys. Talentów (talent biblijny ok. 34 kilogramów złota) więc dług tego człowieka był niewyobrażalny. Nawet pracując całe życie nie byłby w stanie go spłacić. Było to więcej niż cały budżet przeciętnej prowincji. Cały dochód prowincji, która obejmowała Idumeę, Judeę i Samarię wynosił jedynie sześćset talentów, a dochód tak zamożnej prowincji, jaką była Galilea, nie przekraczał trzystu talentów. Wielkość tego długu trudno sobie wyobrazić.  Pan jego okazał wielkie miłosierdzie darował mu ten dług. Ale sługa ten gdy wyszedł od pana swego spotkał człowieka, który był mu winien 100 denarów, a sto denarów było dniówką robotnika i ten go prosił, by mu dług podarował, ale tym razem człowiek, któremu okazano wielkie miłosierdzie wtrącił do więzienia swojego dłużnika i kazał mu oddać cały dług.
Bóg jest tym wielkim miłosiernym Panem dla każdego z nas odpuszczając nam dług, którego nie mogliśmy spłacić musimy uważać by nie zachowywać się jak sługa, który nie chciał darować małego długu. Pojawia się niebezpieczeństwo, że nieprzebaczając i nie odpuszczając zachowamy się jak niewdzięcznicy Jak ludzie którzy zapomnieli jaki wielki dług im darowano. Człowiek, który odpuszcza jest świadomy swoich grzechów i tego, że mu je przebaczono a ten który nosi w sercu urazę  zachowuje się jak ktoś, który nie dostąpił przebaczenia. Następnie pan Jezus mówi, że przebaczenie i odpuszczenie win jest warunkiem przebaczenia u Boga. Wiara w Chrystusa wiąże się z przebaczeniem dla drugiego człowieka. Bóg przebacza nam grzechy byśmy byli przykładem dla innych. Jeśli chcesz by Bóg ci przebaczył i ty również musisz odpuścić ze swego serca drugiemu człowiekowi jak i Chrystus uczy nas w Modlitwie Pańskiej „Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” W Nowym testamencie znajdujemy wspaniałe przykłady odpuszczenia win i przebaczenia.
Na przebaczenie pan Jezus stosuje greckie słowo „afeimi” tłumaczone po angielsku „forgive” a po polsku „odpuścić” „przebaczyć”. To słowo w grece oznacza (odstąpić od kogoś zrezygnować wobec roszczeń w stosunku do kogoś, zrezygnować z jakiś rzeczy dla kogoś, odstąpić od chęci zemsty, złorzeczenia, zawiści, umorzenie długów.
 I właśnie w taki sposób postąpił Józef ze swoimi braćmi. Oni byli mu winni kilkanaście lat i wiele krzywd. Józef darował im ten dług nie dochodził swego, ale i w taki sposób postąpił Szczepan, który był kamienowany przez Żydów.
(Dzieje Apostolskie 7:60  A padłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie policz im grzechu tego. A gdy to powiedział, skonał.) Tak też postąpił Chrystus, który umierał na Krzyżu i prosił Ojca by nie policzył tego grzechu wobec tych, którzy go skazali.
(Łukasza 23:34  A Jezus rzekł: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią. A przy dzieleniu się jego szatami rzucali losy.)
(Świadectwo mojego przyjaciela Leszka, który odpuścił dług firmie, która była winna mu pieniądze.)
Tak więc jak jest z tobą czy odpuściłeś z serca swego tym którzy zawinili lub zranili cię, czy przebaczyłeś im. A może wspominasz jeszcze jakieś stare długi z powodu, których nie masz pokoju. Niekiedy może nie być łatwo odpuścić komuś kto bardzo nas skrzywdził, ale zawsze wtedy powinniśmy popatrzeć na Krzyż i prosić Ducha Św. By pomógł nam przebaczyć. Jeśli ty przebaczysz dostąpisz odpuszczenia grzechów i przebaczenia od Boga.
Ad2. Boże Słowo nigdy nie zawodzi.
Kolejną rzecz jaka chciałem zauważyć biorąc pod uwagę nasz dzisiejszy tekst, to przybycie ostatecznie całej rodziny Józefa do Egiptu. Tu nie ma przypadków wszystkie te wydarzenia są pod wpływem Boga, który zapowiedział je o wiele wcześniej. Bóg powiedział do Abrahama:
Rodzaju 15:13  I rzekł do Abrama: Wiedz dobrze, że potomstwo twoje przebywać będzie jako przychodnie w ziemi, która do nich należeć nie będzie i będą tam niewolnikami, i będą ich ciemiężyć przez czterysta lat.
Wydarzenia, które Bóg zapowiada Abrahamowi miały mieć miejsce ponad 250 lat później. Jest, to dla nas wspaniały przykład tego jak wypełnia się Boże słowo. Żaden człowiek nie mógł przewidzieć tych wydarzeń, Abraham nie miał pojęcia, że okoliczności przybycia do Egiptu będą takie zawiłe. Boża niewidzialna ręka czuwała nad tym żeby zapowiedziany plan Abrahamowi wypełnił się. Bóg jest panem Historii. Historycy piszą ją, ale Bóg ją układa i kształtuje. Dlatego możemy być 100% pewni, że jeśli Bóg zapowiedział pewne rzeczy, to One się wypełnią. Józef rozumiał, że Bóg go tam wcześniej posłał żeby mogło wypełnić się Słowo Boże. Nie wiemy skąd Józef wiedział o tym. Może Bóg mu to objawił wcześniej lub znał słowa zapowiedziane Abrahamowi. W Słowie Bożym znajdujemy bardzo wiele przykładów na to że Biblia nie jest zwykłą księgą. Dużą część Biblii stanowią proroctwa.
„Nadzwyczajny dowód spełnionych proroctw jest tylko jednym z wielu. Setki biblijnych proroctw wypełniło się, dosłownie i ze szczegółami, niejednokrotnie jeszcze przed śmiercią proroka.
Na przykład, Daniel przepowiedział w roku 538 p. n. e. (Dan. 9:24-27) że Chrystus przyjdzie jako przyobiecany Izraelowi Zbawiciel i Książę 483 lata po tym, jak perski cesarz dał Żydom prawo do odbudowy Jerozolimy, która była wówczas zburzona. To spełniło się dokładnie i definitywnie setki lat później.
Istnieją obszerne proroctwa odnoszące się do poszczególnych narodów i miast nawiązujące do historii powszechnej, i wszystkie spełniły sie dosłownie. Więcej niż 300 proroctw wypełniło się jedynie w życiu Chrystusa, w czasie Jego pierwszego przyjścia. Inne proroctwa związane są z rozszerzaniem się chrześcijaństwa, jak również mówią o fałszywych religiach i wielu innych zagadnieniach.
Wśród wielu ksiąg, starożytnych i współczesnych, Biblia nie ma sobie równej. Pełne niejasności i z reguły błędne proroctwa takich ludzi jak Jeanne Dixon, Nostradamus, i temu podobne nie dopowiadają zupełnie tej kategorii, jak również księgi innych religii, jak Koran, Pisma Konfucjusza i temu podobne pisma. Jedynie Biblia zawiera nadzwyczajne dowody prawdziwości proroctw, i występują w takiej ilości, że byłoby absurdem nie widzieć w tym Bożej inspiracji”.
Objawienie 22:6  I rzekł do mnie: Te słowa są pewne i prawdziwe, a Pan, Bóg duchów proroków posłał anioła swego, aby ukazać sługom swoim, co musi się wkrótce stać.
7  I oto przyjdę wkrótce. Błogosławiony, który strzeże słów proroctwa tej księgi.
Drodzy wszystko w życiu zawodzi. Zawodzą nasi przyjaciele, najbliżsi, zawodzimy my sami. Płonne są nadzieje pokładane w medycynie, postępie technicznym, sukcesie finansowym. Historia pokazuje, że wszyscy którzy uchwycili się tych nadziei zostali oszukani. Gdy powstawał komunizm wielu ludzi upatrywało w tym systemie niemalże zbawienie i wiązało z nim wielkie nadzieje. Komunizm okazał się wylęgarnią niesprawiedliwości i przemocy. Dzisiaj żyjemy w czasach kiedy mówi nam się, że nie potrzebujemy Słowa Bożego, że jesteśmy na tak wysokim poziomie, który umożliwi nam szczęście i spełnienie bez Boga. Próbuje się podważać biblijne fundamenty dotyczące rodziny, moralności, wartości społecznych, celu istnienia, a na to miejsce podaje się nam nowe rzekomo lepsze pomysły na szczęście, spełnienie. A jednocześnie zasypuje się nas informacjami, że wskaźnik przestępczości regularnie wzrasta coraz młodsi są coraz bardziej agresywni i wokół nas coraz więcej patologii, takich jak rozwody, małżeństwa tych samych płci, eutanazja. Owoce tego wspaniałego świata do którego zmierza człowiek możemy oglądać już dzisiaj. I znowu Słowo Boże pokazuje nam, że czym dalej człowiek jest od Boga tym bardziej jest zepsuty.  My możemy zaufać Bogu, potwierdził swoja autentyczność, poprzez działanie i swoje Słowo, które się nie zmienia. Wiele proroctw Biblijnych się wypełniło, ale stoimy w obliczu wypełnienia się jeszcze wielu z nich. Biblia Mówi o przyszłym powrocie Chrystusa, Zmartwychwstaniu, Sądzie Ostatecznym, Nowej Ziemi i Nowym Niebie.
Łukasza 1:69  i wzbudził nam mocarnego Zbawiciela w domu Dawida, sługi swego,
70  jak od wieków zapowiedział przez usta świętych proroków swoich,
Zapowiedział Abrahamowi, że Jego potomkowie będą w Egipcie i wypełniły się te słowa w życiu Józefa i jego braci, zapowiedział zbawiciela i odpuszczenie grzechów dzisiaj tego doświadczamy, Zapowiedział powtórne jego przyjście i nagrodę na to czekamy. Więc uchwyćmy się tych Słów mocno przebaczając sobie nawzajem i odpuszczając winę tym którzy przeciw nam zawinili.

1.06.2011

Konieczność Modlitwy.

Gibeonici zawarli przymierze z Izraelem podstępem, by ocalić swoje życie, możemy o tym przeczytać w Ks Jozuego 9,3 - 16. Podstępem podeszli Jozuego i cały zbór Izraela tak, że skłonili Jozuego by dał im słowo, że nie wytraci ich. Był to czas dla zboru Izraelskiego kiedy doświadczyli kilku zwycięstw w bitwach, a Jozue był przekonany, że Bóg im błogosławi i prowadzi ich.

Jozuego 9:14  Wtedy mężowie izraelscy przyjęli nieco z ich żywności na drogę, ale wyroczni Pana nie pytali. W 14 wersecie czytamy, że Izrael i Jozue nie modlili się do Pana w tej sprawie, ale pochopnie i zbyt szybko zawarli przymierze z chwijczykami, którzy mieszkali nieopodal nich. W wyniku tej pochopnej  decyzji i braku modlitwy do Boga, stracili możliwość wejścia w posiadanie ich ziemi i byli zmuszeni zostawić ich przy życiu Decyzja ta jeszcze w późniejszej przyszłości miała przynieść przykre konsekwencje kiedy, to król Saul złamał przymierze z Gibeonitami i musiał zapłacić za to krwią swojej rodziny. Ta sytuacja pokazuje jak jedna nierozważna decyzja podjęta pod wpływem pośpiechu, bez modlitwy do Boga może mieć przykre skutki jak w przypadku Izraela. Niekiedy czujemy i widzimy jak Bóg nas błogosławi i wtedy pojawia się niebezpieczeństwo polegania na sobie i własnych siłach jak, to zrobił Jozue. Gdyby wtedy zapytał się wyroczni Pana o tych ludzi, to Bóg oszczędziłby im tych kłopotów. Być może Jozue zapomniał zasięgnąć Bożej rady lub był przekonany, że w takiej błahej sprawie wie jak postąpić, a jednak minął się z Bożą wolą. Bądźmy rozważni w podejmowaniu decyzji w naszym życiu i radźmy się Pana. Szczególnie w sytuacjach, które mogą mieć istotny wpływ na nasze przyszłe życie. takimi sytuacjami może być wybór szkoły, partnera życiowego, praca zawodowa, wybór kościoła, powołania, służby i wiele jeszcze innych. Niech naszą codzienną modlitwą będzie by Bóg pomógł nam podejmować codzienne decyzje w taki sposób, by były zgodne z Jego wolą w oparciu o Boże Słowo. Nie powinniśmy też być zapatrzeni w samych siebie i swoje siły, możliwości, ale pamiętajmy że "konia szykujemy na dzień bitwy ale zwycięstwo należy do Pana". My planujemy i podejmujemy decyzje, ale Bóg daje zwycięstwo.

28.05.2011

W Co Wierzą Świadkowie Jehowy? Kim Jest Chrystus Według Organizacji?


Świadkowie Jehowy wierzą, że Jezus Chrystus nie jest wcielonym Bogiem, a jest wcielonym Archaniołem Michałem.
 Odmawiają Boskości Chrystusowi twierdząc, że jest pierwszym duchowym Bożym stworzeniem dlatego nazwany jest w Biblii Bożym Synem. Według twierdzeń organizacji Pan Jezus został stworzony w jakimś momencie wieczności. W niebie był znany pod imieniem Archanioł Michał. Powołują się na to,  że Chrystus nie twierdził nigdy, że jest Bogiem co oczywiście jest błędne bo Jezus mówił takie słowa: Jana 10:30  Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Jana 5:23  aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, ten nie czci Ojca, który go posłał. Jana 14:9  Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?
Tytusa 2:13  oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa,

 W ich przekładzie (PNŚ) przystosowano fragmenty Słowa Bożego, które wskazywały na Boskość Chrystusa do ich doktryny i wierzeń i tak np. w Ks Wyjścia 3,14 czytamy "Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: Jestem, Który Jestem. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: Jestem posłał mnie do was" a Jezus Chrystus w Ew Jana 8,57-58 powiedział o sobie: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham stał się Ja Jestem. Słowa te jednoznacznie wskazują na Boskość Chrystusa i są identyczne ze słowami z Księgi wyjścia. Świadkowie natomiast w swoim przekładzie Pisma Św oddali te słowa z Ks wyjścia i ewangelii Jana w taki sposób:
Ks Wyjścia 3,14 "Oto co masz powiedzieć synom Izraela: Okażę się posłał mnie do was" (PNŚ) a w Ew Jana 8,58  "Zanim Abraham zaczął istnieć, ja już byłem". Zatem w ich Biblii słowa Jezusa wydają się nie mieć związku z tym co Bóg mówi do Mojżesza w Ks Wyjścia 3,14
Świadkowie Jehowy aż do około 1950 roku nosili ze sobą przekład Biblii w przekładzie American Standard Version (ponieważ zawiera on imię Jehowa w całym Starym Testamencie) w Polsce często posługiwali się przekładem 2 wydania Biblii Tysiąclecia zanim pojawił się przekład Nowego Świata gdzie Stary Testament tłumaczy Imię Boga jako Jahwe. Ale powołując się na te przekłady mieli problem z przeczeniem Bóstwu Chrystusa bo Ew Jana 1,1 w tych przekładach jest tłumaczone i słusznie, że "Słowo Było Bogiem". Towarzystwo Strażnica uporało się z tym problemem wydają swój własny przekład Biblii w (PNŚ) czytaj przekład Nowego Świata. Więc teraz gdy ktoś odsyła ŚJ do Ew Jana 1,1 świadkowie odpowiadają, że w ich Bibliach tego nie ma, bo ten werset w ich przekładzie jest przetłumaczony obecnie: "Słowo był bogiem". Redukując Jezusa Chrystusa w ten sposób do pozycji "boga" pośród wielu bogów i wielu panów na podobnym poziomie jak szatana, który jest określony w 2 Kor 4,4 bogiem tego świata. ŚJ często oskarżają chrześcijan, że wierzą w trzech Bogów, a tymczasem Bóg wyraźnie mówi w Starym testamencie, że jest jeden i nie ma innego. Należy tłumaczyć ŚJ że wierzymy w Jednego Boga w Trzech Osobach i jest, to jedność złożona.. Ta jedność złożona polega na tym, że Bóg w swojej naturze objawił się nam w trzech Osobach Ojca, Syna, Ducha Św. Już w Starym Testamencie odnajdujemy przesłanki Boga, który Objawia się w jedności złożonej i tak np gdy do Abrahama przychodzi trzech mężczyzn w (Rodzaju 18,1) to Biblia mówi że objawił mu się Jahwe w postaci trzech osób, gdy dwóch z nich poszło do Lota, a jeden został z Abrahamem, to Abraham nadal nazywał Go Jahwe. Czyli Bóg może być w wielu miejscach na raz, to że był na ziemi w Osobie Syna nie wyklucza tego, że nie było Go w niebie. Zarzuty ŚJ że gdyby Jezus był Bogiem, to nie mógłby modlić się do Boga w niebie są cielesnym sposobem ogarnięcia Boga i zrozumienia Jego istoty. 
Jana 20,28 "Odpowiadając Tomasz rzekł do niego Mój Pan I Mój Bóg". Warto zwrócić uwagę na ten fragment Ewangelii Jana gdzie Tomasz nazywa Chrystusa Panem w odróżnieniu od wszystkich innych panów i Bogiem w odróżnieniu od wszystkich innych bogów. W  PNŚ ten werset nadal występuje w niezmienionej formie, być może w  kolejnych przekładach ŚJ zmienią to zdanie, bo jest dla nich zbyt niewygodne. Obecnie tłumaczą się, że Tomasz był w szoku gdy zobaczył Jezusa, który kilka dni wcześniej zmarł. Więc niezbyt dobrze wiedział co mówi i z pewnością nie miał na myśli nic głębszego. Oczywiście te twierdzenia są irracjonalne. Tomasz był największym sceptykiem wobec powstania  Chrystusa i mocno stąpał po ziemi, ale w końcu przyjął Chrystusa jako Pana i Boga. Warto zwrócić uwagę, że Chrystus nie sprzeciwił się słowom Tomasza. W przypadku Jana w Ks Objawienia gdy Jan padł do nóg Anioła on go powstrzymał mówiąc, że cześć należy się Bogu. Chrystus Jest Panem i Bogiem dlatego nie powstrzymywał Tomasza a wprost przeciwnie zachęcał go, by się przekonał, że to co widzi jest zgodne z jego wyznaniem.

27.05.2011

Błądzenie!!!!!!

Kilka dni temu miałem ciekawe doświadczenie, które na nowo przypomniało mi jak ważna jest znajomość Pisma Św by nasza wiara mogła właściwie rozwijać się i była taką wiarą, która doprowadzi nas do zbawienia.
Postanowiłem w niedzielne popołudnie wybrać się nad morze z rodziną. Wcześniej sprawdziłem na mapie trasę do najbliższej morskiej wody i w drogę. Po około 10 kilometrach okazało się, że wcześniej ustalona trasa jest błędna i doprowadziła nas w pola. Należało się wrócić, kolejna wybrana droga również okazała się fałszywa w ostateczności błądziliśmy 40 minut zanim znaleźliśmy właściwy cel.
Jest, to świetny przykład jak możemy błądzić w życiu duchowym nie znając właściwej drogi do Boga. Zanim znajdziemy właściwą drogę musimy mieć cel i wiedzieć gdzie chcemy dotrzeć, ktoś powiedział, "jeśli nie celujesz zawsze trafisz" ale  ja nie chce trafić gdzieś w pola duchowe, o zgrozo do piekła w najgorszym wypadku. Ja chcę trafić do Boga w Jego ramiona i pojednać się z nim. W moim błądzeniu tylko dlatego zacząłem szukać właściwej drogi, bo wcześniej miałem cel i wiedziałem gdzie chce dotrzeć.
Sam cel nie wystarczy potrzebna jest jeszcze jakaś mapa, jakieś rozeznanie w drodze, trasie. W moim przypadku wystarczyło sięgnąć po GPS lub mapę i wytyczyć na nowo trasę. W życiu duchowym również potrzebujemy mapy, którą jest Pismo Św, Biblia. To właśnie z niej czerpiemy wskazówki w jakli sposób dotrzeć do Boga by być zbawionym. W Biblii czytamy:

2 Tymoteusza 3:16  Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
17  aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.



2 Piotra 1:20  Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.
21  Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.

Rzymian 15:4  Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.

Biblia jest naszą mapą jedyną właściwą. jeśli nie znasz jej będziesz błądził niczym ślepiec i nie wiesz dokąd idziesz. Tak jak znajomość Słowa Bożego powiązana z wiarą może doprowadzić nas do zbawienia tak nieznajomość doprowadzi nas do potępienia. Jeśli znasz Słowo Boże i stosujesz się do niego będziesz pożyteczny, nauczysz się służyć Bogu, wykryjesz popełniane błędy, poprawisz się, będziesz wzrastał w sprawiedliwości dążąc do doskonałości i będziesz zdolny do wszelkiego dobrego dzieła.
Jeśli jednak nie interesuje cię Biblia, Słowo Boże, to wtedy nigdy nie będziesz pożyteczny, niczego się nie nauczysz w sprawach duchowych, a tym samym będziesz popełniał same błędy, grzechy, nigdy się nie poprawisz stając się coraz gorszy i pogrążony w ciemności i nie będziesz przydatny do żadnego dobrego dzieła, a ostatecznie czeka cię potępienie wieczne, "bo wszelkie drzewo, które nie wydaje owocu zostanie wycięte i w ogniu spalone". To właśnie z Pisma Św dowiadujemy jak służyć Bogu. Wszelkie inne pomysły, które nie wynikaj z Pisma Św są szkodliwe i sprowadzają nas na błędna drogę.


Łączna liczba wyświetleń