15.07.2016

Studium Listy do Efezjan 2,1-10


Paweł drugi rozdział zaczyna się od tego w jakim miejscu jest człowiek. Wcześnie w 1 rozdz. Paweł nakreślił wspaniały Boży plan i powiedział co zamierza i uczynił Bóg przez Chrystusa. W pierwszych 14 wierszach 1 rozdz listu do Efezjan, Paweł aż 15 razy wymienia Pana Jezusa Chrystusa. Możemy powiedzieć, wszystko przez Chrystusa, dla Chrystusa i ku Chrystusowi na chwałę Boga. Chrystus jest w centrum. Jednak w dzisiejszych czasach, często w kościele człowiek znajduje się w centrum. Gdy Paweł przechodzi do drugiego rozdziału, widzimy jaką niedorzecznością jest stawianie w centrum człowieka. Człowiek jest martwy, nawet więcej wiecznie martwy, gdyby Bóg przez wiarę w Jezusa go nie ożywił, nie byłoby dla nas nadziei. Jeśli odniesieniem dla nas jest człowiek, to chcemy budować na czymś co jest słabe, martwe, tymczasowe i nietrwałe.
Efez 2,1 – Paweł mówi że duchowo wszyscy ludzie są martwi. Co to znaczy że ludzie są martwi duchowo?
ü  Możemy powiedzieć, że grzech zupełnie nas zabił. Grzech spowodował że jesteśmy w oczach Boga całkowicie przegrani. Jeśli Bóg czegoś by nie zrobił, nie było by dla nas żadnych szans, by zbliżyć się do Boga, by poznać Boga, by mieć z nim społeczność.
ü   Człowiek w stanie upadku jest martwy przed Bogiem, nie ma z nim żadnego kontaktu, wszystko co robi czym się zajmuje, do czego dąży i czego pragnie jest przeciwnie Bogu. Człowiek nie popełnia grzechów dlatego, że przytrafiają mu się, ale popełnia grzechy dlatego, że jego natura jest zepsuta, dlatego że jest grzesznikiem  Mat 15,18-20; Kol 2,13
ü  Co może zrobić umarły człowiek, by podobać się Bogu? Nie może zrobić nic z tego powodu, że jest umarły. Nie może nawet sam wybrać Boga i odpowiedzieć na Ewangelię, to Bóg musi okazać mu łaskę i otworzyć jego serce, by światło ewangelii zaświeciło mu.
ü  Kto jest w takim stanie? Wszyscy. Wszyscy ludzie w naturalnym swoim stanie są martwi duchowo.
ü  Jaki jest główny problem człowieka? Głównym problemem człowieka nie jest to, że on czyni jakieś grzechy, kradnie, cudzołoży, złości się itp., ale głównym problemem człowieka jest, że on nie oddaje chwały Bogu. Głównym jego problemem jest, że ma jest grzesznikiem z natury, od poczęcia.
ü  Gdy człowiek porzucił źródło życia jakim jest Bóg stracił życie. Straciliśmy dostęp do chwały Bożej do źródła życia. Odejście od źródła którym jest Bóg musi skutkować śmiercią, wieczną śmiercią.
ü  Z tego powodu, że człowiek odrzucił źródło życia jakim jest Bóg, zabiega o inne źródła życia? Ale są to tylko chwilowe elektrody reanimacyjne, które prawdziwego życia dać nie mogą.
ü  Człowiekowi nie wystarcza jakaś reanimacja, człowiek musi otrzymać nowe życie. Reanimacja, to jakieś praktyki religijne, coś poprawić, rzucić jakieś nałogi, jakieś grzechy. Ale to nie zmienia faktycznego naszego stanu, wciąż mamy złą, grzeszną naturę będąc pod gniewem Bożym.
Efez 2,2
ü  Nie tylko człowiek jest martwy przez grzechy i upadki, ale również pochłonięty jest przez ten świat. Żyje na wzór tego świata w niewoli tego świata? Ze świata czerpie wzorce, moralne zachowania, sposób myślenia.
Co apostoł Paweł ma jeszcze na myśli mówiąc, że chodzimy na wzór tego świata?
Chodzi o ludzkie wartości i normy, które dalekie są od norm Jezusa Chrystusa? Ten świat jest Bogu wrogi 1 Jana 2,15-17; Jak 4,4.

ü  Kolejny straszny stan w jakim znajduje się człowiek to, naśladuje swojego duchowego ojca, którym jest diabeł. Diabeł jest ojcem duchowym wszystkich osób, które nie powierzyły swojego życia Chrystusowi. Wszyscy którzy nie narodzili się na nowo z Ducha Św. są pod duchowym autorytetem szatana, on rządzi w powietrzu. Sprawuje swoją duchową władzę nad ludźmi trzymając ich w niewoli, by nigdy nie poznali Zbawiciela – Jezusa Chrystusa. I nie chodzi tutaj o jakąś religijność, diabłu nie przeszkadza, że człowiek jest religijny, czy realizuje swoje cele i marzenia. To co Szatana niepokoi, to gdy ktoś zaczyna widzieć w Jezusie swojego Zbawiciela (2 Kor 4,4).
Efez 2,3 Stan upadku nie był tylko stanem pogan, ale stanem Żydów również. Wszyscy jesteśmy z natury dziećmi gniewu. W wyniku naszej grzesznej natury jesteśmy przeznaczeni na Boży gniew (Jana 3,36; Rzym 1). Jesteśmy potępieni. Często mówi się o Bogu, który jest miłością. Bóg „taki dobry wujek”, który przyklepie wszelki grzech. Ale taki obraz jest fałszywy, Bóg wymaga, odwrócenia się od grzechu, upamiętania, wiary w Jezusa. Jeśli to się nie stanie to Boży gniew w dzień sądu wyleje się na człowieka.
Jaki jest człowiek? Komu człowiek jest uległy? Zamiast być uległy Bogu, człowiek jest uległy sobie, swoim pożądliwościom i swoim pragnieniom. Więc człowiek jest uległy grzechowi, a nie Bogu, Jezusowi Chrystusowi, Bożemu Słowu.
Ale czy ludzie o tym wiedzą, czy przejmują się tym?
Nie, człowiek myśli że zaspokajanie siebie jest wolnością, ale Biblia mówi, że jest niewolą, niewolą grzechu.

Jaki duchowy stan człowieka kreśli apostoł Paweł?
ü  Marty duchowo, duchowy trup.
ü  Grzesznik z natury nie mogący zdobyć się na nic, co mogłoby się podobać Bogu.
ü  Czerpie wzór z tego świata żyje na jego sposób według ówczesnej mody, trendów moralnych oraz wszelkich innych
ü  Naśladuje szatana i żyje pod jego duchowym autorytetem, jest synem diabła.
ü  Człowiek w swym naturalnym stanie jest przeznaczony na Boży gniew.
Czy widzisz jakąś szansę dla człowieka bez ingerencji Bożej?
Nie, oczywiście nie.
Dlatego Paweł najpierw przedstawił duchowy stan człowieka, który był opłakany i pokazał nam, że bez Boga byliśmy zupełnie straceni.

Efez 2,4-5 Ale Bóg nie zostawił nas w tym stanie. Co Bóg uczynił z takimi grzesznikami jak my Jan 3,3; Jana 1,12-13; Jeremiasza 31,31-34?
Dlaczego to uczynił?
Paweł mówi o jeszcze jednej ważnej rzeczy w 5 wierszu, że Bóg odrodził nas, zbawił nas w wyniku swojej łaski. Nie dzięki naszym zasługom, naszym staraniom, naszej aktywności religijnej, ale dzięki łasce Rzym 3,24; Tyt 3,5
Czym jest Boża łaska?

Efez 2,6 Bóg nas wzbudził z Chrystusem, co to znaczy?
Życie chrześcijanina już nie ogranicza się do tego, co tu i teraz, kiedyś tak żyliśmy. Teraz mamy inne życie, życie wieczne, życie które otrzymaliśmy od Boga. Staliśmy się obywatelami Królestwa Bożego. Więc nie musimy już gonić za tym światem, za jego wartościami, za jego pochwałami i za tym co jest tymczasowe i ulotne. Wierzący już może się cieszyć wywyższeniem swojego Pana i Jego chwałą oraz że zmartwychwstał wraz z Jezusem. Już może się cieszyć swoim wyzwoleniem i wywyższeniem dzięki Jezusowi.
ü  Skoro Chrystus jest posadzony w niebie, to my tam jesteśmy razem z nim. Nasza pozycja ściśle zależy od Chrystusa, dzięki Jego zasługom, jesteśmy tam z Nim ze względu na Niego, On nas tam wprowadził.
ü  Jak myślisz co znaczy że my, zostaliśmy posadzeni w okręgach niebieskich?
·         Zakończone dzieło.
·         Odpoczynek.
Jak myślisz jak to jest, że jesteśmy tam, skoro jesteśmy tu?
Chociaż ciałem jesteśmy tu, to duchowo jesteśmy tam.

Efez 2,7 po co Bóg to wszystko uczynił, całe zbawienie, wybranie, odkupienie?
Uczynił to dla swojej chwały. Nie zbawił nas z powodu nas, nie my jesteśmy w centrum, ale Bóg jest w centrum. Bóg jest na pierwszym miejscu, musimy wyleczyć się z naszego egocentryzmu Obj 7,10-12. Z tego że wszystko zrobił to dla nas, bo my jesteśmy tak ważni. Nie, to Bóg jest ważny, Jego chwała, Jego osoba.

Efez 2,8-10
W czym przejawia się to nadzwyczajne Bogactwo łaski Bożej i Jego dobroci wobec nas?
A no w tym, że w Chrystusie Bóg odpuścił nam wszystkie grzechy. Nie policzył nam naszych upadków, nie potraktował nas taj jak na to zasługiwaliśmy, ale łaskawie przebaczył nam, okazał nam niezasłużona przychylność i uczynił to za darmo.
Jakie  rzeczy podkreśla Paweł w 8 wierszu?
ü  Zbawieni łaską Dz. 18,27
ü   Jesteśmy Zbawieni 1 Jana 5,13; Jana 5,24
ü  Przez wiarę Rzym 3,25
ü  To nie ludzka zasługa. Rzym 5,6
ü  Zbawienie to Boży dar dla człowieka i nie można go kupić tylko otrzymać.
Dlaczego Bóg musiał nam okazać łaskę byśmy mogli być zbawieni?
Dlaczego łaska była konieczna?
Efez 2,9 jak myślisz co to znaczy, żeby nie chlubić się przed Bogiem?
Czym ludzie się chlubią przed Bogiem?

 Efez 2,10 Co Biblia mówi o naszych dobrych uczynkach dokonanych w Chrystusie, czy one w ogóle mają znaczenie?
 Czy próbujemy nimi zasłużyć na zbawienie? Jesteśmy Bożym dziełem sztuki w Chrystusie. Tytusa 2,14 

11.07.2016

Próżno budować dom bez Boga Psalm 127


Kilkanaście lat temu miałem okazje mieszkać w hotelu który miał być trzy gwiazdkowy, jednak był bez wody bieżącej, toalety i prądu. Właściciel hotelu zmarł przed ukończeniem go, a jego żona która nie znała się na biznesie została okradziona przez swoją rodzinę po śmierci swojego męża. Został jej tylko ten hotel, który wynajmowała za drobne pieniądze pod niewymagające noclegi. Psalm 127 przypomina mi tą sytuację, kiedy człowiek podjął się wielkiego przedsięwzięcia, ale nie sądził, że Bóg przed jego ukończeniem zażąda jego duszy. „Jeśli Pan domu nie zbuduje na próżno trudzą się ci, którzy go budują”, na próżno się starają, poświęcają energię i czas. We wszystkim cokolwiek robimy powinniśmy szukać woli i błogosławieństwa naszego Boga. Powinniśmy szukać Jego błogosławieństwa, gdy zakładamy rodzinę, gdy wychowujemy nasze dzieci, gdy rozkręcamy biznes, podejmujemy przedsięwzięcia zawodowe, wybieramy szkołę, czy dobieramy sobie znajomych. We wszystkich sprawach naszego życia powinniśmy szukać woli naszego Boga i polegać na jego opatrzności. Powinniśmy mieć świadomość, że zbudowanie owocnego szczęśliwego życia nie jest wyłącznie w zakresie naszej siły i naszych możliwości.
Ale do tego potrzebna jest pokora, należy uznać jak mówi Salomon, Boga. Należy uznać jego autorytet i Jego władze. Należy uznać że chociaż my możemy bardzo się starać i wkładać wiele wysiłku w nasze przedsięwzięcia, to ich powodzenie nie zależy ostatecznie od naszych starań, ale od Bożej opatrzności. Jak mówi Słowo: „Konia przygotowują na dzień bitwy, lecz zwycięstwo zależy od Pana” (Przyp. Sal 21,31).
Wiele osób, które o tym zapomniało w końcu przekonało się, że ostatnie słowo zawsze należy do Boga. Chociażby budowniczy wieży Babel, którzy chcieli zbudować wielkie miasto i wspaniałą wierzę która sięgałaby nieba. Jednak całe ich przedsięwzięcie było skupione na człowieku, oparte o ludzką pychę i miało za zadanie wywyższać ludzki intelekt. Wszyscy znamy tą historię i wiemy jak się skończyła. Dlatego tym bardziej powinniśmy być ostrożni, by nie opierać swojego powodzenia na nas samych. Wszystko cokolwiek robimy powinniśmy czynić ku Bożej chwale, na Bożą chwałę (1 Kor 10,31). To jest właśnie cel naszego życia, to jest cel życia chrześcijanina, by to co robimy, to czego się podejmujemy przyniosło Bogu chwałę. Bóg pragnie być uwielbiony przez życie każdego ucznia Chrystusa i każdego człowieka.
Chrześcijanin nie tylko pragnie realizować jakieś zadania, projekty i przedsięwzięcia, nie tylko chce wychować dzieci, nie tylko założyć rodzinę, czy mieć pracę, ale chrześcijanin chce czynić to wszystko tak, by Bóg był z niego zadowolony. Tylko wtedy kiedy będziemy budować nasze życie na Bożą chwałę Bóg będzie je błogosławił.
On będzie strzegł nasz dom, naszą pracę, nasze przedsięwzięcia, nasze wejście i wyjście. On będzie stawiał aniołów na wszystkich naszych drogach, by prowadzić nas do żywota wiecznego pod warunkiem, że będziemy budować nasz dom w oparciu o Jego Słowo. W oparciu o Słowo Boże. Jak czytamy w Ks. Izajasza
Izajasza 40:6  Głos mówi: Zwiastuj! I rzekłem: Co mam zwiastować? To: Wszelkie ciało jest trawą, a cały jego wdzięk jak kwiat polny.
7  Trawa usycha, kwiat więdnie, gdy wiatr Pana powieje nań. Zaprawdę: Ludzie są trawą!
8  Trawa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boga naszego trwa na wieki.
Czy widzimy to, dlaczego mamy budować nasz dom na Bożą chwałę? Dlaczego tak ważne jest słuchać Bożego Słowa? Zobaczmy, wszelkie ciało jest jak trawa, jak trawa szybko znika, tak i my szybko znikamy. Szybko mijają dni nasze i zanim się obejrzymy nasze dzieci dorosną, postarzejemy się i odejdziemy stąd. Po prostu nasze życie jest nietrwałe, trwa chwile i szybko się kończy. Ale co się nigdy nie kończy, co trwa na wieki? Drodzy, Słowo Naszego Boga, nigdy nie przeminie, a wraz z nim wszyscy którzy mu ufają.
Posłuchajmy co mówi 1 List Jana
1Jana 2:17  I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki.
Tak więc widzimy, że Słowo Boże trwa na wieki, ale trwają również z nim ci którzy w nie uwierzyli, którzy za Bożym Słowem poszli.
Zobaczcie jak ważne jest zabiegać o to, żeby mój dom nie tylko był budowany, nie tylko zabiegać o doczesne powodzenie, ale przede wszystkim najważniejsze jest zabiegać o Boże błogosławieństwo, o Bożą akceptacje. A tą możemy uzyskać tylko w jeden sposób, przez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa. Kiedyś zapytano Pana Jezusa jak czynić Boże dzieło, jak pozyskać Boże błogosławieństwo? Posłuchajcie co On powiedział:
Jan 6:28  Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im:
29  To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał.
To ma prawdziwy sens, wiara w Jezusa, posłuszeństwo Panu Jezusowi sprawia, że dzieło mojego życia będzie błogosławione przez Boga i nigdy się nie zawiodę. Przyjdzie dzień dla wszystkich ufających Chrystusowi, że będą czerpać ze zdrojów życia, że będą żąć bez znużenia, a źródło będzie niewyczerpane.
Bóg w cudowny sposób Zbudował nam dom, nie taki jaki budują ludzie, nietrwały i chwilowy. Bóg przez Chrystusa zbudował nam dom wieczny. Dom który nigdy nie może być zniszczony, który nigdy się nie zachwieje, który nigdy się nie rozleci. Dom na trwałych fundamentach, którego kamieniem węgielnym jest Pan Jezus Chrystus.
Pan Jezus w taki sposób mówił o tym domu:
Jan 14:1  Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!
2  W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce.
3  A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.
Pan Jezus zapewnia nas, że Bóg zbudował mieszkanie dla wszystkich ufających Jemu. Wiara w Chrystusa i ufność Bożym obietnicom odsuwają od naszego życia strach i lęk. Nasz trud w Panu nie jest daremny. Wprost przeciwnie, to właśnie ci którzy szukają Bożego błogosławieństwa, ci którzy pragną Bogu się podobać, ci którzy wszystko cokolwiek robią starają się czynić na Bożą chwałę, ci właśnie budują dom którego Pan strzeże. I w ten sposób nie marnują czasu, bo nasze dzisiejsze czyny brzmią echem w wieczności.

Pan buduje dom nie człowiek
Ale zobaczmy, to Pan zbuduje nam, Dom! To nie my sami go budujemy, to nie my sami jesteśmy kowalami własnego losu jak się popularnie mówi, to nie my sami siebie zbawiamy. Ale To Bóg zbudował nam dom przez ofiarę Pana Jezusa Chrystusa na Krzyżu. Wiele osób próbuje dzisiaj zbudować swój wieczny dom samemu. Nie chcą wejść do tego domu, który zbudował Bóg, ale mają nadzieje że zbudują jakiś inny, lepszy, swój, bardziej pewny i realny. Czynią tak przez własne dobre uczynki mając nadzieje, że ich dobre uczynki zaprowadzą ich do nieba, czynią tak przez religię, sakramenty, gorliwość religijną. Wierząc że za ich aktywność, Bóg przebaczy im grzechy. Ale takie starania są próbą zbudowania domu sobie samemu. Dom który budujemy samemu w końcu rozleci się w dzień sądu ostatecznego, gdy staniemy przed Bogiem. Wszyscy znamy tą historię o budowaniu dwóch domów z Ew. Mateusza z 7 rodz. O budowaniu domu na pisaku i budowaniu domu na skale. Ten na pisaku rozleciał się podczas dnia największej próby, podczas dnia sądu. Często domy budowane na piasku, życie budowane na piasku w oparciu o swoją siłę, zapobiegliwość, intelekt, swoje indywidualne koncepcję na życie zawalają się gdy przychodzą próby i doświadczenia do naszego życia. Dom jednak zbudowany na fundamencie Słów Chrystusa ostał się, człowiek taki był ugruntowany w Słowie Bożym i miał silne oparcie. A w chwili prób i doświadczeń został podtrzymany przez samego Boga. Sam potężny wszechmocny Bóg w swojej łaskawości i dobroci strzeże tych, którzy Mu ufają.
Bóg już łaskawie zbudował nam dom, dając za nasze grzechy swojego Syna, teraz kiedy w Jego syna uwierzymy, On przebaczy nam grzechy, On obdarzy nas wszelką łaską, wszelkimi duchowymi błogosławieństwami nieba prowadząc nas, do naszego wiecznego mieszkania.
Kiedyś król Dawid zapragnął Bogu zbudować dom i później jego pragnienie zrealizował jego syn Salomon. Dawid chciał aby Bóg był blisko ze swoim ludem, by każdy kto ma pragnienie mógł przyjść do świątyni i spotkać się ze swoim Bogiem. Pragnienie serca Dawida zbudowania Bożego domu wynikało z pragnienia serca Boga, by zbudować wieczny Dom dla tych którzy szukają odpocznienia w Bogu. Dawid nie mógł zbudować innego domu jak tylko zwykły ziemski przybytek, świątynie Jerozolimską. Ale jak to powiedział Szczepan „że najwyższy nie mieszka w budowlach rękami uczynionych jak mówi prorok: niebo jest tronem moim, a ziemia podnóżkiem stóp moich; Jaki dom zbudujecie mi, mówi Pan. Albo jakie jest miejsce odpocznienia mego”  (Dz Ap. 7, 48-49)
Później podobne słowa powiedział apostoł Paweł podczas mowy na areopagu w Atenach mówiąc:
Dzieje Ap. 17:24  Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych.
Tak więc człowiek nie może zbudować domu Bogu, ale Bóg może zbudować dom człowiekowi i Bóg przysiągł Dawidowi, że zbuduje mu wieczny dom. Tak Bóg mówił do Dawida
2 Smuela 7:12  A gdy dopełnią się dni twoje i zaśniesz ze swoimi ojcami, Ja wzbudzę ci potomka po tobie, który wyjdzie z twego łona, i utrwalę twoje królestwo.
13  On zbuduje dom mojemu imieniu i utwierdzę tron królestwa jego na wieki.
Później Bóg mówi dalej
2 Samuela 7:16  I trwać będzie twój dom i twoje królestwo na wieki przede mną; tron twój też utwierdzony będzie na wieki.
Bóg obiecał Dawidowi, że utwierdzi Jego dom, i Królestwo Jego będzie trwać przed Bogiem na wieki. Tym Królestwem, które zbudował Bóg Dawidowi i wszystkim innym wierzącym Bogu jest Królestwo Boże założone przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Wszak wiemy, że Jezus był potomkiem Dawida.  Bóg rzeczywiście dotrzymał obietnic Dawidowi i sprawił że Jego potomek zasiadł na tronie. Zasiadł na wyższym tronie niż Dawid kiedykolwiek mógł się spodziewać i marzyć, bo Jezus zasiadł po prawicy Bożej. Jest Królem Królów i Panem Panów, a dom Dawida rzeczywiście został utwierdzony na wieki. Dlatego że Królestwo naszego Pana Jezusa Chrystusa jest wieczne i niezniszczalne.
Tak więc drogi przyjacielu, bracie siostro, czy wiesz że Pan Zbudował nam dom? Czy wiesz że sam nie musisz go budować i nawet nie możesz go zbudować, bo jeśli Pan domu nie zbuduje nadaremnie trudzą się ci, którzy go budują? Dzisiaj wejdź przez wiarę w Chrystusa do domu Bożego, utwierdź się w domu Bożym ufając Panu i będąc wiernym Jego słowu.


 O, pójdź do Kościoła żywego,
Podążaj przez wiarę i żyj!
Do Boga z sumienia czystego
W tym Domu modlitwy swe ślij!

Czyś słyszał, że Dom jest duchowny,
Gdzie nie ma wyzysku, ni zła,
Gdzie dary Swe w sposób cudowny
Bóg świętym wybranym Swym dał?

 W domu naszego Pana wiele mieszkań, On przygotował nam miejsce.
Niezwykłe jest również to, że człowiek daje Bogu tak niewiele, a Bóg daje mu tak wiele. Dawid zbudował Bogu dom nietrwały, zbudował dom Bogu z kamienia, drewna i złota, a Bóg zbudował mu dom wieczny. Służba Bogu zawsze ostatecznie przynosi o wiele więcej niż wkładamy w nią naszego wysiłku i zaangażowania.
Kiedyś apostołowie zapytali Pana Jezusa co będą mieć z tego że zostawiliśmy swoje domy dla Królestwa Bożego i Pan Jezus odpowiedział im:
Mat 19:28  A Jezus rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, że wy, którzy poszliście za mną, przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie chwały swojej, zasiądziecie i wy na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście plemion izraelskich.
29  I każdy, kto by opuścił domy albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo rolę dla imienia mego, stokroć tyle otrzyma i odziedziczy żywot wieczny.

Drodzy wszyscy chcielibyśmy doświadczać powodzenia w naszym życiu. Powodzenia w dziedzinie zawodowej, w dziedzinie rodzinnej, w dziedzinie społecznej w relacjach z ludźmi. Wielu z nas chciałoby być aktywnych w służbie dla Chrystusa i mieć takie spełnione i błogosławione życie. Ten psalm 127 wzywa nas do solidnej pracy w tych wszystkich dziedzinach, wzywa nas do poświęcenia. Ale wzywa do poświęcenia tak, jak byśmy pracowali dla Pana, a nie dla człowieka. Praca dla człowieka w wielu przypadkach nigdy nie zostanie doceniona, zauważona czy nagrodzona. „Nadaremnie rano wstajecie i późno się kładziecie”, gdy zapominamy o Bogu (wers 2). Ale gdy pracujemy dla Pana na chwałę Bożą, możemy mieć pewność, że zostaniemy nagrodzeni. Pracować na chwałę Bożą to zaangażować całe nasze serce w służbę Bogu w pracy, kościele, w relacjach z innymi i w domu. Podobnie jest z wychowaniem naszych dzieci i z prowadzeniem domu rodzinnego. Jak czytamy w tym psalmie potomstwo jest darem od Pana, ale dzieci są nam dane po to, byśmy wychowali następne pokolenie w bojaźni pańskiej.
Będziemy cieszyć się z naszego potomstwa i z naszych dzieci i będą dla nas błogosławieństwem, kiedy będziemy uczyć ich Bożych dróg. W praktyce oznacza to, czytanie z nimi słowa Bożego, uczenie ich o Bogu, kim jest i co dla nas uczynił. Jak się nad nami zmiłował posyłając swego Syna i wydając Go za nasze grzechy. W praktyce oznacza to, modlitwę ze swoimi dziećmi i ze swoją rodziną w domu i opowiadanie im o Bożych dziełach w twoim życiu. W praktyce oznacza to, życie na chwałę Boga przed twoimi bliskimi, by twoje dzieci widziały że mama i tata miłują całym sercem Pana Jezusa Chrystusa. Jestem głęboko przekonany, że musimy motywować i zachęcać nasze dzieci by poszły za Jezusem Chrystusem. Wiele dobrego możemy dać swoim dzieciom, ale najlepsza rzecz jaką możesz im dać, to swoją wiarę w Jezusa. To co zrobiła babka Tymoteusza i matka Tymoteusza, przekazały Tymoteuszowi swoją wiarę (2 Tym 1,5).
Właściwie by wychować dobrze nasze dzieci, potrzebujemy dwie rzeczy. Potrzebujemy ich nauczać i dawać im przykład. Tak więc róbmy to, by Bóg mógł błogosławić nasze domy i by nasze domy były błogosławieństwem dla innych.
Choć chodzimy wszyscy do pracy, staramy się i podejmujemy różnych przedsięwzięć, to jednak nasze powodzenie spoczywa w rękach Boga. I błogosławiony człowiek, który to zobaczył, który zobaczył że Jego starania, jego ranne wstawanie oraz praca do wieczora nic nie znaczą bez Bożej opieki. Najczęściej życie bez Bożej opieki i bez ufności Bogu jak mówi Psalm, to życie w ciągłych troskach, rozterkach i rozczarowaniach. A ostatecznie przychodzi śmierć i pomimo najlepszego swojego trudu pod słońcem, człowiek zmuszony jest zostawić wszystko co zbudował. Dlatego nasz Pan Jezus Chrystus powiedział:
Mateusza 6:19  Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną:
20  Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną.
Skarby w niebie są wieczne, skarby na ziemi są tymczasowe. Z wiecznych będziesz się cieszył wiecznie, z ziemskich natomiast pocieszysz się tylko chwilę lub w ogóle jak człowiek, który budował trzygwiazdkowy hotel i przed Jego ukończeniem zmarł.
Jeśli Pan domu nie zbuduje na próżno trudzą się ci, którzy go budują. Amen 


10.07.2016

Chwała Jezusa świadectwem Jego boskości Ew. Mateusza 17,1-6


Drodzy ostatnio skończyliśmy na Słowach z wiersza 28, 16 rozdz. kiedy Pan Jezus powiedział, że niektórzy z tych co z nim przebywali zanim umrą, ujrzą Chwałę Królestwa Bożego. Co prawda ten wiersz wygląda tak jakby uczniowie mieli doczekać jeszcze za życia powrotu Jezusa. Ale Ewangelie synoptyczne wyjaśniają, że chodzi tutaj o to, że niektórzy z nich jeszcze przed swoją śmiercią ujrzą chwałę Królestwa Bożego. Po 6 dniach od tej obietnicy, Pan Jezus zabiera trzech swoich uczniów na górę, gdzie przed nimi przemienia swoją postać, tak że cały jaśniał jak słońce. Nadto tam na tej górze apostołowie doświadczają innych niezwykłych zjawisk, widzą Mojżesza i Eliasza, oraz słyszą Boży głos z nieba. Z pewnością gdy Pan Jezus mówił, że niektórzy z apostołów ujrzą chwałę Królestwa Bożego zanim umrą, to właśnie to wydarzenie miał na myśli.
Trzeba powiedzieć, że wydarzenie niezwykłe, wspaniałe, zapierające dech w piersi tym, którzy byli jego świadkami. Przejmujące ich do tego stopnia, że apostoł Piotr wiele lat już po tym wydarzeniu wspominał je w swoich listach mówiąc:
2 Piotra 1:18  A my, będąc z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który pochodził z nieba.
Być może i Jan na początku swojej ewangelii czyni aluzje do tego wydarzenia gdy pisze;
„…i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jana 1,14 b)
I to co doświadczyli apostołowie na górze, to próbka tego co ma nadejść. Podobnie jak w sytuacji gdy w Dziejach Apostolskich nastąpiło wylanie Ducha Św., apostołowie zaczęli mówić innymi Językami i niektórzy zastanawiali co się dzieje. Wtedy apostoł Piotr wyjaśnił że tu ma miejsce to, co było zapisane w Ks. Jolea w 3 rozdz. Ale gdy czytamy Ks. Joela 3 rodz. to widzimy że proroctwo dotyczy czasów ostatnich. Są tam elementy w tym proroctwie, które jeszcze się nie spełniły. Spełniła się pierwsza część proroctwa o powszechnym wylaniu Ducha i towarzyszącym temu wydarzeniu znakach, ale druga część proroctwa o niezwykłych zjawiskach na niebie i na ziemi jeszcze nie spełniła się. Trak więc widzimy, że proroctwo Joela jest wstępem i zapowiedzią nadchodzącego Królestwa Bożego. Podobnie i w tej sytuacji, gdy Jezus przemienił się przed apostołami  Oni widzieli wielką chwałę Jezusa, widzieli Królestwo Boże, widzieli Mojżesza i Eliasza, a także słyszeli Boży głos i w ten sposób doświadczyli realności obietnic. Oni zobaczyli, że słowa Pana Jezusa o nadchodzącym Synu Człowieczym w Chwale swego Ojca z aniołami, to nie są jakieś czcze, nic nie warte obietnice.  Ale to rzeczywiście ma miejsce, rzeczywiście się dzieje, Królestwo nadchodzi i wkrótce przyjdzie.

Pan Jezus przygotowuje do służby Piotra, Jakuba i Jana.
Wydaje mi się, że nie jest też bez znaczenia, że Pan Jezus wziął właśnie tych trzech apostołów: Piotra, Jakuba I Jana. Ci trzej byli najbliżej Pana Jezusa i mieli w przyszłości być filarem kościoła w Jerozolimie. To właśnie Piotr, Jan i Jakub mieli przewodzić pierwszemu Kościołowi, założyć Jego fundamenty, utwierdzić naukę Pana Jezusa.  Dlatego też często towarzyszyli Jezusowi w sytuacjach zarezerwowanych dla bardzo wąskiego grona świadków, możemy powiedzieć, prywatnych.
Tak było w sytuacji gdy, Pan Jezus wskrzesił córkę Jaira, przełożonego Synagogi, czytamy że nie pozwolił nikomu z nim iść z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana (Mk 5,37). Podobnie było chwilę przed śmiercią Pana Jezusa, gdy wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i modlił się w ogrodzie Gestemane. Oni mogli go zobaczyć w tym śmiertelnym boju, mogli zobaczyć Jego krwawy pot i jak bardzo zmagał się z wyzwaniem Krzyża.


Zwróćcie uwagę na list do Galatów
Galacjan 2:9  Otóż, gdy poznali okazaną mi łaskę, Jakub i Kefas, i Jan, którzy są uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na dowód wspólnoty, abyśmy poszli do pogan, a oni do obrzezanych;
Tak więc Pan Jezus przygotowywał, Piotra, Jakuba i Jana do służby jaką mieli pełnić w pierwszym kościele.
To jest pocieszające dla każdego z nas, że podobnie i dzisiaj On powołuje i przygotowuje pracowników w swoim kościele do służby i nie pozwoli, by bramy piekielne kościół przemogły. On uczynił z nich liderów by byli wiarygodni i by mogli stać się świadkami Jego chwały.
Drodzy teraz w naszym fragmencie przejdziemy do dowodów, że Pan Jezus jest rzeczywiście Panem chwały, Synem Bożym, drugą osobą Trójcy Świętej. Często wiele osób zadaje pytanie skąd mogę wiedzieć, która religia jest prawdziwa, skąd mogę wiedzieć że to właśnie jedynie Jezus Chrystus jest posłanym przez Boga Zbawicielem? Gdyby tylko czytali Nowy Testament, gdyby tylko dali wiarę dowodom, które Pan przedstawił upewniliby się. Między innymi też po to, wziął ze sobą trzech świadków, by mogli opowiedzieć o tym co widzieli i słyszeli, i by to świadectwo było wiarygodne.

Przemiana Jezusa
Pierwszym dowodem jaki mamy jest przemienienie Jezusa. Gdy oni patrzyli na Niego, Pan przemienił się przed nimi tak, że cały zaczął jaśnieć. Bił od niego ogromny blask, jego oblicze świeciło jak słońce. Nie da się tego, co tam się stało wytłumaczyć w sposób naukowy, było to absolutnie cudowne, ponadnaturalne. Jego chwała którą miał została przed uczniami odsłonięta. On zawsze ją miał, ale była przykryta ciałem, teraz nastąpiło jej odsłonięcie. To jest to, co Jezus mówił w arcykapłańskiej modlitwie przed swoją śmiercią
Jan 17:5  A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.
Pan Jezus zawsze był pełny chwały. On modli się Ojcze uwielbij mnie tą chwałą, którą zawsze u ciebie miałem, jeszcze przed powstaniem świata. Czy widzimy to wyraźnie, Pan Jezus zawsze był pełny chwały, jeszcze przed założeniem świata, zawsze bił od Niego ogromny blask. Ale na czas ziemskiej służby, to co niebiańskie zostało przysłonięte pod powłoką ziemskiego ciała. Jestem pewny że gdyby przyszedł w swojej niebiańskiej postaci, ludzie nie byliby w stanie na niego patrzeć, nie byliby w stanie ostać się w blasku Jego świętego oblicza. Zobaczmy że gdy, Bóg objawia swoją chwałę, objawia swoją osobę, to często towarzyszy temu blask, światło, energia.
W Starym Testamencie gdy Bóg przebywał z Izraelem, to towarzyszył im między innymi przez ogień, objawiając w ten sposób swoją chwałę i oświetlając im drogę
Wyjścia 13:21  A Pan szedł przed nimi w dzień w słupie obłoku, by ich prowadzić w drodze, a w nocy w słupie ognia, aby im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą.
22  Nie ustępował sprzed ludu słup obłoku w dzień ani słup ognia w nocy.
Pamiętacie gdy objawił się Jezus Pawłowi w drodze do Damaszku, pamiętacie jak mu się objawił:
 Dz. Apostolskie  9:3  I stało się w czasie drogi, że gdy się zbliżał do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba,
4  A gdy padł na ziemię, usłyszał głos mówiący do niego: Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz?
Również w Ks.  Objawienia jak Jan zobaczył naszego Pana, to zobaczył Go w Jego chwale.
Objawienie 1:13  A pośród tych świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym pasem;
14  Głowa zaś jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a oczy jego jak płomień ognisty.
Możemy być pewni, że gdy Pan Jezus mówi o swoim powtórnym przyjściu i mówi o tym, że przyjdzie w chwale (Mat 25,31), oznacza to, że Jego przyjściu będzie towarzyszył ogromny blask, majestat, ujrzy go każdego oko, a ludzie będą oślepieni blaskiem Jego majestatu.
To wszystko świadczy o Jego boskości, kto ma chwałę, kto może świecić jak słońce, kto może się tak przemienić? Czytamy w 1 Liście Jana 1,5, że Bóg jest światłością i nie w nim żadnej ciemności, a w innym miejscu, że Bóg mieszka w światłości niedostępnej (1 Tym 6,16). Pan Jezus mówił o sobie, że jest światłością świata (Jan 8,12). Jeszcze raz pytam, kto może się tak przemienić, kto może mieć taką chwałę, ponadnaturalny blask? Jest tylko jedna odpowiedź, tylko Bóg to może uczynić, Syn Boży, Jezus Chrystus, mogli Go zobaczyć takim jaki jest od wieczności, odsłonił się przed nimi. Kiedyś takim Go zobaczymy wszyscy, wszyscy ujrzymy Jego chwałę, będzie to absolutnie wspaniały dzień nieporównywalny do niczego innego.

Mojżesz i Eliasz
Kolejna rzecz świadcząca o tym, że to właśnie Pan Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, to ukazanie się Mu Mojżesza i Eliasza (w 3)
A propos warto tutaj zwrócić uwagę na to, że ci którzy umarli w wierze nie zginęli, ale oni są, żyją u Boga. Również nie śpią nieświadomi tego co się z nimi dzieje, są przed Bożym tronem i czekają na dzień kiedy Pan przybędzie z tysiącami swoich świętych. Mojżesz i Eliasz byli świadomi swojej osoby i świadomi misji Chrystusa.
Dlaczego właśnie Mojżesz i Eliasz ukazali się Jezusowi? Dlaczego nie Jeremiasz, Izajasz, czy Daniel? Jest to związane ściśle z tym, kim oni byli. Mojżesz reprezentował prawo Starego Testamentu, a Eliasz reprezentował proroków. Jezus powiedział, że nie przyszedł znieść prawa i proroków, ale przyszedł je wypełnić (Mat 5,17).  Wiemy że Mojżesz był prawodawcą dla narodu Izraelskiego, był pośrednikiem między Bogiem a ludźmi i przez Jego ręce Izrael otrzymał Prawo. Prawo Starego Testamentu do tego stopnia związane jest z Mojżeszem, że funkcjonuje pod nazwą prawo Mojżesza. Mojżesz również był największym przywódcą dla Izraela. On wyprowadził ich z ziemi Egipskiej i przewodził im przez 40 lat. Był  tak wielkim przywódcą, że uważano iż Mesjasz gdy się pojawi będzie kimś na wzór Mojżesza. Nawet Mojżesz prorokował o tym, mówiąc że w odpowiednim czasie Bóg wzbudzi Izraelowi proroka podobnego do niego (Pwt. 18,15). I oczywiście Mojżesz był również prorokiem, to on przekazywał im słowa Od Boga i on te słowa im wyjaśniał. Tak więc Mojżesz, był kapłanem, prorokiem i Królem. Pojawił teraz się przed Chrystusem jako reprezentant Prawa Starego Testamentu, reprezentant Starego Przymierza.
Eliasz natomiast był reprezentantem wszystkich proroków, Eliasz miał wszystko co prorok powinien mieć. Miał zapał o prawo Boże, miał gorliwość, wierność, znosił przeciwności, był używany przez Boga i Bóg czynił przez niego cuda oraz znaki, zwiastował Boże słowo i ostatecznie został wzięty do nieba na ognistym rydwanie. Możecie o tym wszystkim przeczytać w 1 Ks. Królewskiej oraz w 2 Ks. Królewskiej. Czas służby Eliasza przypadał na odstępczy okres Izraela, kiedy W Izraelu próbowano wytępić wszystkich proroków Pana, a ustanowiono oficjalnie religię Baala. Eliasz napominał Achaba i jego zepsutą żonę Izebel i z tego powodu był prześladowany. Jednak Bóg nie pozwolił, by został zabity i chronił go w cudowny sposób. Jedna z bardziej znanych historii o Eliaszu, to Jego konfrontacja z prorokami Baala na górze Karmel (1 Król. 18,20-40). Kiedy Bóg zesłał z nieba ogień w odpowiedzi na modlitwę Eliasza wobec całego ludu. I wtedy ludzie mogli zobaczyć, że Pan jest prawdziwym Bogiem.
Po co teraz Mojżesz i Eliasz przyszli do Jezusa, po co się tam pojawili? Oni są tam właśnie jako reprezentanci prawa i proroków, są tam by zaświadczyć że całe prawo i prorocy zmierzało do Jezusa. Całe Prawo i prorocy miało się wypełnić w Chrystusie. Całe objawienie Starego Testamentu miało być zakończone w Chrystusie. Chrystus jest końcem Starego Przymierza, powiedział to również gdy ustanowił nowe przymierze mówiąc: „Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa” (Łuk 22,20).
Oni tam byli żeby potwierdzić, że On rzeczywiście jest tym, o którym mówiły Pisma, o którym mówił Mojżesz, o którym mówili wszyscy prorocy.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze na jedną rzecz w związku z tym. Ewangelista Łukasz dodaje ważne szczegóły pojawienia się tam Mojżesza i Eliasza i mówi nam, że oni rozmawiali z Jezusem o jego śmierci w Jerozolimie.
Łukasza 9:31  Którzy ukazali się w chwale i mówili o jego zgonie, który miał nastąpić w Jerozolimie.
Łukasz mówiąc o Jego zgonie używa ciekawego greckiego słowa „Exodos” co znaczy, przejście. Oni nie tylko rozmawiali z nim o Jego śmierci, ale przede wszystkim rozmawiali z Nim o Jego zbawczej śmierci. Mojżesz i Eliasz w przeciwieństwie do uczniów byli świadomi tego, co się właśnie dokonuje przez Krzyż. Całe niebo jest świadome jak wielka jest ofiara Jezusa, baranek zajmuje tam główne miejsce. Chwała i cześć Barankowi! Na ziemi jednak większość ludzi zupełnie jest nieświadoma zbawczej śmierci Chrystusa.
Mojżesz i Eliasz świadczą o Jezusie podobnie jak świadczyli apostołowie, świadczą że stare zostało zakończane, że prawo które było wstępem i zapowiedzią Mesjasza wypełniło się. Teraz przyszła łaska. Prawo mówiło musisz umrzeć za grzech, łaska mówi, uwierz w Jezusa a będziesz miał żywot wieczny.

Cudownie doświadczać Bożej chwały.
Teraz spójrzmy na Słowa Piotra wobec tych wydarzeń.
Mateusza 17:4  Na to odezwał się Piotr i rzekł do Jezusa: Panie! Dobrze nam tu być i jeśli chcesz, rozbiję tu trzy namioty: dla ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden.
Piotr był zupełnie zdezorientowany tym co widzi, chce stawiać mieszkanie dla Jezusa, Eliasza i Mojżesza. Oczywiście to co on mówi jest zupełnie głupie. Ani Jezus, ani Mojżesz, ani Eliasz nie mogli pozostać na tej górze. Ale on chce tam uczynić im namiot, bo dobrze tam być. I zupełnie go rozumiem. Gdy doświadczamy Bożej chwały jak Piotr, Jan i Jakub mijają wszystkie problemy, mijają wszystkie obawy, lęk i strach. Czujemy się wspaniale i bezpiecznie i każdy chrześcijanin, który doświadcza Boga i ma z nim społeczność, gdy doświadcza Bożej chwały, gdy doświadcza Bożej obecności, podczas modlitwy, czytania Słowa Bożego, na nabożeństwie, czy spotkaniu biblijnym, albo wtedy gdy służymy Jezusowi. I przychodzi moc Ducha Św. zaczynamy doświadczać Boga w głębszy sposób, to chcielibyśmy żeby nigdy się to nie skończyło, czujemy się dobrze, czujemy się cudownie, mamy radość, pokój i jak mówi psalmista
Psalm 42:3  „Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego…”
Gdy przychodzi ta obecność Boga żywego, to On wzmacnia nasze serce, pokrzepia nas, sprawia że siły nasze odnawiają się. Myślę, że Piotr nie chciał wracać na dół, do obowiązków, pracy, ziemskich problemów i mówił „Panie Dobrze nam tu być”.
Czy ty doświadczyłeś Bożej chwały, czy doświadczasz obecności Pana w swoim życiu? Czy dobrze ci być w obecności Pana, czy tęsknisz za tym jak tęsknił psalmista mówiąc:
Psalm 63:2  Boże! Tyś Bogiem moim, ciebie gorliwie szukam, Ciebie pragnie dusza moja; Tęskni do ciebie ciało moje, Jak ziemia zeschła, spragniona i bezwodna.
Ja za tym tęsknie i jestem pewny że każdy chrześcijanin za tym tęskni, za obecnością Pana w swoim życiu, za Bożą chwałą, za chwilą naszego spotkania z Nim. I dziękuje Bogu za te wszystkie chwile kiedy podobnie jak Piotr, Jan i Jakub mogłem doświadczać Jego chwały. I możemy doświadczać Jego chwały przez wiarę w Jezusa, co prawda jeszcze w zagadce, w zwierciadle, w krótkich chwilach, jakby przebłyski, migawki. Ale te krótkie chwile chwały i obecności Bożej jeszcze bardziej rozpalają naszą nadzieje, tak że mówimy Panie ja tego chce.

Słuchać Syna Bożego
Kolejna rzecz znajduje się w 5 wierszu, że mamy słuchać syna. Piotr chciał uczynić trzy namioty i chciał zostać na górze. Ale w tym czasie obłok jasny okrył ich, i z obłoku przemówił do nich Bóg. Wygląda na to, że Bóg przemówił do nich w odpowiedzi na słowa Piotra. Chodzi o to, że to nie Piotr ma decydować, co ma być dalej, on może chciałby zostać na górze, ale mają słuchać Syna, bo On jest tym wybranym przez Boga, i doskonały sposób zna Bożą wolę. A Bożą wolą nie jest zostać na górze, ale iść do Jerozolimy i tam położyć życie jako ofiarę za grzeszników. Czyli tak jakby Bóg chciał powiedzieć Piotrowi: „Piotrze zamknij się”. To nie Syn Boży ma słuchać ciebie, ale ty masz słuchać Syna. I to jest wielka prawda Słowa Bożego. To nie my, mamy wymyślać jaka jest Boża wola i decydować o tym czego oczekuje od nas Bóg. Ale mamy słuchać tego, co Bóg do nas mówi przez Syna. Boża wola jest objawiona w Słowie Bożym, ale ludzie nie akceptują tego. Chcą coś do niej dodać uzupełnić ją lub zignorować. W dzisiejszych czasach ludzie szukają Bożej woli w objawieniach maryjnych, w objawieniach świętych, u jakiś proroków przepowiadających przyszłość, Nostradamusa, wróżek i czarowników, ale nie chcą słuchać Syna Bożego. Jeśli nie słuchamy Syna Bożego, tego co Jezus mówił w Nowym Testamencie, nie liczmy na to, że Bóg będzie do nas mówił w inny sposób. Bóg do nas przemówił przez Syna czytamy w Hebrajczyków 1,2. Przemówił do nas przez Syna nie po, by fajnie brzmiał Jego głos, albo żebyśmy mieli podstawę do religijnych ceremonii. Przemówił do nas przez Syna byśmy Go słuchali, byśmy byli Mu posłuszni. „To jest syn mój umiłowany Jego słuchajcie”. Kogo mamy słuchać w świecie pełnym różnych, „głosów prawdy”, objawień, osobistych przekonań, filozoficznych mądrości? Bóg chce byś słuchał Syna Bożego! Jeśli słuchasz Syna Bożego, jeśli jesteś posłuszny Słowu Bożemu to jesteś posłuszny Bożej woli.

Bojaźń Boża
Uczniowie słysząc te słowa upadli na twarze swoje i byli przerażeni (w 6). Boża obecność przeraziła ich. W jednej chwili byli zadowoleni i chcieli budować dom na górze, a teraz są przerażeni. Jest to dobry obraz tego, jak należy służyć naszemu Bogu. Mamy łaskę i miłosierdzie, mamy Bożą przychylność i błogosławieństwo Boga, ale nigdy nie wolno nam zapominać kim Bóg jest. Nie wolno nam zapominać o Jego świętości, majestacie, splendorze, chwale, wywyższeniu.  Mamy zawsze podchodzić do Boga z pokorą. Mamy być Mu posłuszni w bojaźni i pamiętać, że mimo całej Jego dobroci, miłości i łaskawości nasz Bóg również jest ogniem trawiącym. Coraz częściej obserwuje, że jest moda na takie frywolne chrześcijaństwo polegające na tym, że traktuje się Boga jak kumpla. Zatraca się ten dystans między nami a Nim. Zatraca się w ten sposób, że nie traktuje się Boga poważnie, często jest brak powagi nabożeństwa, powagi w modlitwie, w sposobie obcowania z Bogiem. Spróbuj pójść w takim frywolnym, lekceważącym stylu przed prezydenta kraju, Króla, czy jakiegoś ważnego urzędnika, a zobaczysz czy skłonny będzie to tolerować i cię słuchać. Jeśli ludzki urząd zasługuje na powagę, tym bardziej Bóg. To że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą, nie powinno i nie może prowadzić nas, do lekceważenia Jego osoby. Wciąż musimy pamiętać, że to jest ten Bóg przed którym padł na twarz Izajasz gdy Go ujrzał (Izaj 6) i padł na twarz przed nim Jan (Obj 1,17) widząc Go w chwale.
Z bojaźnią i z drżeniem mamy zbawienie swoje sprawować wiedząc, że Bóg nie pozwoli siebie lekceważyć (Filipian 2,12).
Podsumowując
1.      Jezus wybrał uczniów i przygotował ich do służby, tak czyni i dzisiaj, powołuje i przygotowuje.
2.      Przemiana Jezusa jest świadectwem Jego boskości, jego chwały.
3.      Mojżesz i Eliasz w jeszcze głębszy sposób potwierdzają, że Jezus jest wypełnieniem zapowiedzi Starotestamentowych.
4.      Cudownie jest doświadczać Bożej chwały, namiastkę tego mamy już dzisiaj, byśmy jeszcze bardziej tęsknili za dniem, kiedy będziemy doświadczać jej w pełni.
5.      Bóg przyznał się do Jezusa, powiedział nam że właśnie Jego mamy słuchać jeśli tak czynimy wypełniamy Bożą wolę.
6.      Mamy łaskę w Jezusie, ale nie wolno nam zapominać o Bożej bojaźni i mamy obcować z Bogiem w pokorze, będąc Mu posłusznym i nie lekceważyć Go.       



8.07.2016

Studium Listu Pawła do Efezjan 1,1-14


Autorem Listu jest Paweł, pisze do chrześcijan znajdujących się w mieście Efez, dzisiejsza Turcja.
List ten prawdopodobnie został napisany podczas pobytu apostoła Pawła w więzieniu w Rzymie około 60-62 r.n.e wraz z listami bliźniaczymi do Filipian, Kolosan i Filemona.
Paweł w czasie pisania listu przebywa w więziennej celi za wiarę w Chrystusa i rozprzestrzenianie ewangelii  (Efez 3,1; Efez 4,1).
List ten z Rzymu do Efezu, Kolosów zaniósł Tychykius  - współpracownik Pawła (Efez 6,21-22; Kol 4,7-8)
Pierwszy raz do Efezu Paweł przybył wraz z Akwillą i Pryscyllą głosząc tam ewangelię Dz 18,18-21, zostawił tam swoich współpracowników, którzy kontynuowali jego pracę. Później Apostoł Paweł powrócił do Efezu i utwierdził ten kościół Dz 19,8-40

Przez około trzy lata Paweł był pastorem i głównym nauczycielem Zboru w Efezie  (Dz 19,10) po nim funkcję tę przejął  Tymoteusz, który był jednym ze starszych tamtego Zboru (1 Tym 1,3).
Tak więc, by dobrze poznać Kościół w Efezie należałoby przestudiować Dzieje apostolskie 18,19 rozdz. List do Efezjan i listy do Tymoteusza.

Główna myśl listu, że Chrystus nadaje porządek  światu i wszystko ma sens w Chrystusie.

1,1 Dlaczego Paweł mówi o sobie, że jest apostołem Jezusa Chrystusa jak to wyróżnia go z spośród innych wierzących?  1 Kor 9,1
Jak myślisz czy dzisiaj jeszcze są apostołowie, na wzór Pawła i pozostałych dwunastu? Co Nowy Testament mówi o apostolstwie, kto może być apostołem? Warunki bycia apostołem
 2 Kor 12,12; 1 Kor 9,1 Dz Ap 1,21-22; Obj 21,14

Co definiuje Pawła? Pawła definiuje Chrystus. Swoją wartość widzi w Chrystusie, a nie w rzeczach tego świata, majętnościach, swoim wyglądze fizycznym, czy swojej inteligencji. Mówi o sobie „Jestem kim jestem z woli Bożej”.
ü  Jak ty patrzysz na swoje życie, co nadaje mu wartość, co ciebie definiuje?
ü  Dlaczego Paweł nazywa chrześcijan do których pisze list świętymi?
ü  Czego Apostoł Paweł życzy chrześcijanom wierszu 2? Życzy Łaski i pokoju w dzisiejszych czasach. Mamy od Boga łaskę i pokój w Chrystusie. Bóg jest blisko nas, on  wzmacnia tych, którzy wierzą w niego, napełnia ich pokojem w niepewnych czasach, gdy do niego przychodzimy i u Niego szukamy pocieszenia Filipian 4,6-7; 1 Piotr 5,7; Rzym 15,13.
ü  Bóg daje nam również łaskę, niezasłużoną swoją przychylność, jest po naszej stronie w Chrystusie. Diabeł próbuje nas przekonać, że to nieprawda i wciąż jesteśmy wrogami Boga i musimy żebrać o Jego łaskę. A tymczasem mamy Jego łaskę, więc śmiało możemy przyjść przed Jego tron i modlić się do Niego

Od Kogo przychodzi błogosławieństwo? Od Ojca i od Syna przez Ducha Św. Paweł celowo nie pomija żadnej z tych osób. Zbawienie pochodzi od Ojca i od Syna przez moc Ducha, który nas odradza. Ojciec jest pomysłodawcą naszego zbawienia, Syn odkupił nas, a Duch Św. odradza nas. Trzy Boże osoby są zaangażowane w nasze zbawienie w równym stopniu.
1,3 Bóg dał nam w Chrystusie wszystko co jest nam potrzebne do zbawienia nie potrzebujemy szukać dodatkowych środków zbawienia wszystko mamy w Chrystusie.
Jak myślisz co oznacza wszelkie duchowe błogosławieństwo o którym mówi Paweł?
1.      Chodzi tu o przebaczenie grzechów
2.      Usynowienie, że staliśmy się dziećmi Bożymi
3.      Że mamy teraz pokój z bogiem, że Bóg jest po naszej stronie
4.      Chodzi o to że teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, że możemy cieszyć się nadzieją chwały, że możemy mieć życie wieczne, że Bóg stał się w Jezusie naszym ojcem
ü  Błogosławieństwa duchowe nie są tutaj przeciwstawieniem błogosławieństw materialnych, Paweł tylko chce zaznaczyć, że teraz w Chrystusie mamy dostęp do takich błogosławieństw jakich nie mogliśmy mieć bez Chrystusa. Teraz możemy stać przed obliczem samego Boga, jesteśmy posadzeni w okręgach niebieskich, Bóg daje nam łaskę, Bóg nas błogosławi, Bóg nas zbawia.
ü  Te wszelkie duchowe błogosławieństwa to nasz pozycja w Chrystusie, przywileje i moc jaką Bóg nam daje do życia w nim Rzym 8,16-17.
ü  Zauważmy, że te wszystkie skarby i Boże błogosławieństwa są dostępne dla nas jedynie w Chrystusie. Życie wieczne i ochrona Boża jest dostępna tylko w Jezusie Chrystusie. Ludzie którzy nie znają Chrystusa, są po za obietnicami, spoczywa na nich Boży gniew Jana 3,36. Być w Chrystusie to znaczy uwierzyć w niego, uchwycić się Go jako jedynej swojej nadziei, uczynić Go jedyną prawdą, jedyną drogą i jedynym życiem, jedynym Zbawicielem
Jak myślisz co to znaczy że Bóg wybrał nas przed założeniem świata (w 4) Rzym 8,29; 911?
Po co Bóg nas wybrał (w 4)?

ü  Wiersz 5 Bóg wybrał nas i przeznaczył, obdarzając nas nową naturą, nowymi uczuciami, nowym sercem, nowym narodzeniem Jana 3,3. 1 J 3,9 – mamy w sobie posiew Boży, Boże nasienie, jesteśmy dziećmi Boga. mamy Jego Ducha Rzym 8,15
To że nas Bóg przeznaczył mówi również o tym że Bóg będzie działał w naszym życiu, będzie nas uświęcał, będzie nas zmieniał, będzie nas prowadził.

Co kierowało Bogiem, że nas wybrał (w 5)? Jego upodobanie, jego postanowienie, bo tak chciał. Gdyby Bóg nas nie wybrał, wszyscy poszlibyśmy do piekła.

Co jest ostatecznym celem wybrania? Oczywiście Boża chwała (w 6) wszystko z Boga, wszystko dla Boga i wszystko ku Bogu mówią o tym wiersze Efez 1, 12.14

 Od 7 wiersza Paweł przechodzi do dzieła odkupienia w Chrystusie Jezusie

Co Paweł ma na myśli mówiąc że zostaliśmy odkupieni? Odkupienie odnosi się do spłacenia Bogu długów. Każdy człowiek ma wobec Boga dług i pan Jezus swoją śmiercią zapłacił ten dług. Byliśmy w niewoli, grzechu, świata i szatana i tylko Bóg mógł nas z tej niewoli zabrać, ale by zabrał nas, konieczne było, by ktoś zapłacił za nasz grzech, list dłużny który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami. Rzym 3,24-25; kol 2,14; Hebr 9,22; Obj 5,9
Słowo odkupił jest wzięte z targu niewolników.

ü  Co daje nam odkupienie?
Odkupienie daje Pokój z Bogiem Rzym 5,1 daje nam Bożą łaskę, Boże przebaczenie, usprawiedliwienie z naszych grzechów i daje nam życie wieczne i czyni nas Bożymi dziećmi, niewolnikami Boga
Odkupienie również daje nam Boże zrozumienie Boskich spraw, otwiera nasze oczy na Boga i Jego Królestwo (w 8). 1 Kor 2,7,12.16
W Chrystusie Bóg sprawia że nam się otwierają oczy po co żyjemy na tym świecie. Po co tu jesteśmy, jaki cel i sens ludzkiego życia.

(w.9) Teraz gdy ewangelia staje się znana i Bóg powołuje kolejne osoby, objawił się plany Bożym o powołaniu i wybraniu oraz uświęceniu i uwielbieniu tych, których Bóg powołał.

Teraz Paweł od 10 wiersza przechodzi do bardziej szczegółowego wyjaśnienia Bożego planu. Plan ten odsłonił się w Chrystusie.
ü  Kiedy będzie ostatecznie zrealizowany?
Oczywiście z nastaniem pełni czasów, wtedy kiedy znana nam historia się skończy, kiedy Jezus ponownie przybędzie, kiedy nastanie nowa rzeczywistość, nowe milenijne Królestwo. Obj 20,1-6.
Będzie to wspaniały czas Królestwa Mesjasza Izajasz 2,2-4; Izaj 65,20-25; Izaj 11,6-9
Wraz z nadejściem tych pełni czasów nie będzie już podziału między niebo, a ziemię jak dzisiaj, ale Bóg będzie przebywał w równym stopniu, tak jak w niebie tak i na ziemi. Wszystko to zostanie zjednoczone w Chrystusie

Zwróć uwagę na pewność Pawła w sprawie dziedzictwa jakie Bóg dla nas przygotował (w. 11). Paweł nie ma wątpliwości, że ci którzy już zostali zbawieni otrzymają przeznaczone im przez Boga dziedzictwo, bo Bóg czuwa nad naszym Zbawieniem. Zwróć uwagę na Filipian 1,6; 2,13

Paweł również od 11 wiersza bardziej szczegółowo tłumaczy Bożą tajemnicę i mówi o Żydach którzy czekali od początku na wypełnienie się Bożych obietnic, ale również i dla nich, wypełniają się one w Chrystusie.
Tak więc w 11 wierszu Paweł mówi o swoim narodzie mówiąc „nam przypadło” a w 13 wierszu mówi: „w Nim i wy”.
Ale jedni i drudzy, Żydzi i poganie, zbawieni są w ten sam sposób, przez wiarę w Jezusa. Nie ma innej drogi zbawienia dla Pogan i innej dla Żydów.

Żydzi w pewnym sensie byli uprzywilejowani w Bożym planie Zbawienia, oni pierwsi mogli cieszyć się tą Bożą nadzieją o której mówi Paweł Rzym 3,1-2; Rzym 9,4-5

Wiersz 13 „w Nim i wy” – również poganie teraz w Chrystusie mogą cieszyć się nadzieją chwały Bożej.
Jaki wzór Zbawienia podaje Apostoł Paweł w 13 wierszu?
1.      Najpierw trzeba usłyszeć ewangelię, musi być przez kogoś głoszona. To musi być Słowo Prawdy, Ewangelia. Dopiero właściwa ewangelia zbawia ludzi, nie zbawia ludzi głoszenie byle czego, innej ewangelii niezgodnej ze Słowem Bożym.
Tylko dobra nowina może zbawić ludzi, choć może brzmieć zbyt prosto dla wielu, zbyt niedorzecznie, ale jest mocą Bożą Rzym 1,16.
2.      Człowiek musi uwierzyć, gdy ewangelia jest mu głoszona jeśli chce zostać Zbawiony, uwierzyć w swoim sercu. Rzym 10,9-10
3.      Gdy człowiek uwierzy w Jezusa zostaje zapieczętowany obiecanym Duchem Świętym.
ü  Jak myślisz co to znaczyć być zapieczętowanym Duchem Św?

Wymieć przynajmniej  10 rzeczy za które możesz dziękować Bogu, a  które masz w Chrystusie, o których wspomina w tym fragmencie apostoł Paweł?
1.      (w 3) jesteśmy błogosławieni
2.      (w 4) wybrani
3.      (w 5) predystynowany
4.      (w 5) usynowiony
5.      (w 6) przyjęty
6.      (w 7) odkupiony
7.      (w 7) przebaczone grzechy
8.      (w 8-9) oświecony
9.      (w 11) jesteśmy dziedzicami
10.   (w 13) opieczętowany
11.  (w 14) pewność


Łączna liczba wyświetleń