25.04.2018

Chrześcijańskie życie bez wiatru. Jakuba 1,2-4



Czy próbowałeś kiedyś wyobrazić siebie świat bez wiatru? Jeziora miałby całkowicie gładką powierzchnie tafli wody, spadające liście nie fruwałyby po chodnikach, a drzewa pod wpływem wiatru nie przewracałby się. Może wydawać się nam, że świat bez wiatru byłby lepszy, spokojniejszy bardziej przyjazny. Na pustyni w Arizone zbudowano specjalną szklarnię, która miała naśladować zamknięty system ekologiczny, gdzie nie było wiatru. Badania te miały na celu sprawdzić, czy człowiek będzie mógł w przyszłości zbudować podobne szklarnie w kosmosie i stworzyć roślinom odpowiednie warunki do wzrostu.
Jednak okazało się, że np. drzewa które wyhodowano w tych idealnych warunkach po pewnym czasie same się przewracały. Przez pewien czas naukowcy nie byli w stanie tego wyjaśnić dlaczego drzewa załamują się pomimo braku wiatru.
Ku zaskoczeniu naukowców po dłuższych badaniach okazało się, że drzewa załamują się pod własnym ciężarem właśnie z powodu braku wiatru. Wiatr w normalnych warunkach atmosferycznych, który kołysa drzewa jednocześnie wpływa na umocnienie ich systemu korzeniowego i struktury drzewa, co nie było możliwe w laboratorium. Drzewa które są wystawione na działanie wiatru okazują się o wiele mocniejsze od tych, które tego nie doświadczają. Oczywiście prawdą jest , że niektóre z drzew wiatr przewróci, ale większość umocni.
Podobnie Słowo Boże przedstawia chrześcijańskie doświadczenia w życiu wierzących, są one niezbędne do naszego chrześcijańskiego wzrostu duchowego. Nieprzewidziane okoliczności, kłopoty, problemy które nas spotykają, prześladowania, sprawy zdrowotne, rodzinne, finansowe i inne. Wszystkie one mają na celu nauczyć nas jeszcze głębiej i bardziej ufać Chrystusowi. Dlatego jak mówi Jakub możemy radować się z naszych doświadczeń będąc świadomym, że przez nie Bóg nas umacnia, są dla chrześcijan tym samym, czym wspomniany wiatr dla drzewa. Z jednej strony nas kołyszą, sprawiają trudności, rozterki i niepewność, a z drugiej przez te podmuchy doświadczenia nas umacniają i sprawiają że jeśli mamy prawdziwą wiarę w Chrystusa, to jesteśmy mocniejsi i w Niego w Chrystusa głębiej wzrastamy. W ten sposób każde kolejne doświadczenie jest dla nas łatwiejsze do przejścia i jesteśmy w nich coraz bardziej wyćwiczeni.
 To co mówi Jakub w trzecim wierszu, że doświadczenie wiary naszej sprawia wytrwałość (1,3) greckie hypomonē, które możemy oddać też słowami niezłomność lub wytrzymałość. Czym większe doświadczenia przechodzimy, tym bardziej jesteśmy wytrzymali, czym trudniej, tym dojrzalszy chrześcijański Charakter, czym dojrzalszy chrześcijański Charakter tym większego dzieła dla Boga możemy się podjąć. Doświadczenia takie wprawdzie są zabójcze dla płytkiej i fałszywej wiary jak powiedział Pan Jezus w przypowieści o czterech glebach (Mat 13,21), jednak niezbędne dla rozwoju prawdziwej.  
Z kolei wytrwałość chrześcijańska, wyćwiczenie nabyte przez doświadczenia prowadzi do dzieła doskonałego. Najwyraźniej tym doskonałym dziełem o którym mówi Jakub jest dojrzały charakter Chrześcijański. Rezultatem doświadczeń jest życie w pełni skupione na Chrystusie, wypalenie tego co jeszcze rwie nas do świata i do przemijającej rozkoszy grzechu. W końcu doświadczony chrześcijanin staje doskonały i przygotowany do pełnienia Bożego dzieła. Nie chodzi o to, że taki człowiek jest w pełni bezgrzeszny i nie popełnia błędów. Ale chodzi o to,  że jest on wyćwiczony w cierpliwym znoszeniu przeciwności, rozpoznawaniu dróg Bożych i jego życie jest wolne od zepsucia moralnego jakie niesie ze sobą świat.
Takie działanie Boże widzimy w życiu wielu Bożych mężów, widzimy  Józefa który wiele musiał wycierpieć zanim został premierem Egiptu. Mojżesza który musiał w swoim życiu przejść pustynie zanim Bóg nim się posłużył. Widzimy Dawida, który przez wiele lat musiał uciekać przed Saulem niczym zaszczute zwierzę zanim został królem Izraela. Widzimy Jeftego z Ks. sędziów, który został wypędzony przez swoich braci jako bękart, by następnie zostać powołanym przez Boga do wyzwolenia narodu. Widzimy również Rut, która musiała stracić męża i dwóch synów, by mogła wrócić z Moabu do Betlejem i wydać swoją synową Noemi za Boaza i być włączoną do linii Jezusa Chrystusa i w końcu widzimy naszego Pana, który przeszedł wiele cierpień i prześladowań stając się dla nas sprawcą i dokńczycielem wary, ale też wzorem do naśladowania.  
Możemy powiedzieć, że zanim Bóg nas użyje do swojego dzieła za nim przyjmie nas do chwały wpierw musi nas przygotować przez doświadczenia. Musimy być świadomi, że za każdym zwycięstwem w Imieniu Jezusa w naszym życiu stoi Krzyż, bez Krzyża nie ma przemiany charakteru, bez przemiany charakteru nie ma dojrzałości, bez dojrzałości nie ma doskonałości, a bez doskonałości nie ma zwycięstwa. Amen

Poddanie chrześcijanina wobec przełożonych - Studium 1 Listu Piotra 2,18-24



Wcześniej Piotr mówił o stosunku chrześcijanina do władzy, że mamy się jej nie przeciwstawiać jeśli nie zmusza nas do nieposłuszeństwa Bogu. Jak mówiliśmy celem chrześcijanina na ziemi nie jest rewolucja, ale ciche i spokojne życie w służbie Bogu i poszerzanie Królestwa Bożego. Chrześcijanie mają pamiętać, że Królestwo Pana Jezusa nie pochodzi z tego świata i obecnie jest duchowe.  
Teraz Piotr przechodzi do uległości chrześcijan wobec swoich panów. W czasach pisania listu czymś codziennym było niewolnictwo. Część chrześcijan służyła na dworach swoich panów jako słudzy, lub niewolnicy. Większość chrześcijan wywodziła się z niższej klasy społecznej lub średniej.
Wprawdzie w naszej zachodniej cywilizacji możemy nie spotykać się z niewolnictwem, ale  zasady przedstawione prze Piotra mają zastosowanie również do relacji pracownik, pracodawca, zwierzchnik, przełożony, czy ktoś komu jesteśmy podlegli.
19-21  
Do czego Piotr wzywa chrześcijan podległych swoich pracodawcom lub swoim przełożonym i dlaczego?
Piotr wzywa do uległości, do bycia poddanym, do pokornego wykonywania jak najlepiej swoich zajęć. Chrześcijanin przez cichą pokorną i solidną pracę jest najlepszym świadectwem dla Jezusa Chrystusa.
Wiele osób jest niezadowolonych ze swoich pracodawców i przełożonych, narzeka na nich lub ich obgaduje, chrześcijanie mają tak nie postępować. Wprost przeciwnie, mają być wdzięczni za wszystko co Bóg im daje. Brak uległości, arogancja, narzekanie i pyskowanie chrześcijanin jest złym świadectwem i w ten sposób wierzący traci możliwość z dotarciem ze słowem Bożym do swoich przełożonych i przedstawia nieprawdziwy obraz Boga, nadużywa Imienia Bożego Efez 6,5-7; Kol 3,22-25

Dlaczego Słowo Boże wzywa nas do uległości nie tylko wobec dobrych pracodawców, czy przełożonych ale także wobec przykrych?
1.      Jest to łaska u Boga, kiedy możemy doznawać niesprawiedliwych cierpień będąc policzkowani za sprawiedliwie, dobre i bogobojne życie. Łaska ta polega na tym, że z pewnością Bóg wynagrodzi każdemu chrześcijaninowi niesprawiedliwie zadane cierpienie jeśli znosimy je z pokorą. Chrześcijanin nie cierpi dlatego, że cierpienie mu się podoba, ale jest związany w sumieniu wiarą w Chrystusa i cierpi ze względu na Chrystusa żeby podobać się Chrystusowi. 1 Ptr 3,14.17; 4,13-14; Mat 5,10-11. Z tego powodu na wzór Chrystusa chrześcijanie nie powinni się mścić, oddawać złem za zło.
Dzisiaj nie jest to zbyt popularne powiedzenie komuś w kościele „jeśli cierpisz niesprawiedliwie, to ufaj Bogu, dziękuj mu i cierp dalej”. Raczej mówimy – „walcz o swoje, nie daj się, pokaż mu na co cię stać” - jednak taka postawa nie jest tym co Chrystus chce dla swoich uczniów.
Kiedy cierpienie chrześcijan przestaje być cnotą?
Kiedy chrześcijanie cierpią z powodu własnych win, np. wtrącania się w cudzie sprawy, niesprawiedliwe postępowania z powodu własnych grzechów, czy ich konsekwencji.
2.      Pokorne znoszenie niesprawiedliwego cierpienia przez chrześcijan jest wielkim świadectwem dla niewierzących i dla świata (w 20), który raczej rządzi się prawami zemsty, buntu i odwetu. Chrześcijan potrafi pokornie znosić niesprawiedliwe cierpienie nie dlatego, że nie pragnie sprawiedliwości, ale dlatego że wszystko złożył w ręce Zbawiciela i wierzy że Jezus Chrystus ostatecznie osądzi wszystkie sprawy ludzkie.
To jest pytanie do każdego z nas, na ile wierzymy że Bóg Panuje nad całą ziemią i osądzi wszystkie sprawy ludzkie, bo wtedy jeśli wierzymy, to będziemy w stanie złożyć w Boże ręce dochodzenie wszelkiej sprawiedliwości. Rzym 12,19-20
3.      Trzeci powód dla którego mamy znosić w pokorze niesprawiedliwe cierpienie to przykład Chrystusa, który mamy naśladować (w 21).  Chrystus chociaż był niewinny i nie zasługiwał na cierpienie, to jednak cierpiał. Jeśli ktokolwiek na ziemi miał prawo nie cierpieć, to właśnie Chrystus. Czy my mamy prawo narzekać na ból i cierpienie i twierdzić, że na nie zasługujemy skoro nie ma ani jednego sprawiedliwego? Filipian 1,29; 1 Piotra 4,13  
Gdy Piotr mówi o przykładzie ma na myśli kartkę (kalkę) którą podkładano pod spód by zrobić odbitkę. W ten sposób Pan Jezus jest dla nas wzorem, mamy być jego odbitkami.
22-24
Jak widzimy Pan Jezus też cierpiał, ale nie cierpiał za własne grzechy, ale za nasze. On sam nigdy nie popełnił żadnego grzechu (w 22). To że Pan Jezus nigdy nie popełnił grzechu jest bardzo ważną doktryną w Nowym Testamencie. 2 Kor 5,21; 1 Jana 3,5; Jana 8,46; Iż 53,9
Jak myślisz dlaczego ważne jest to, że Pan Jezus nigdy nie popełnił grzechu?
Gdyby Pan Jezus popełnił jakikolwiek grzech, to nie mógłby być ofiarą przebłagalną za grzech ludzi. Ofiara za grzech musiała być bez skazy (Wyj 12,5). Zapłatą za grzech jest śmierć (Rzym 6,23) gdyby Pan Jezus zgrzeszył, to wtedy musiałby umrzeć za swój grzech, a nie za nasz. Jego ofiara nie byłaby doskonała i nie mogłaby zadowolić wymagań Bożej sprawiedliwości.
Bardzo ciężko nam sobie wyobrazić jakie wspaniałe i święte życie prowadził Pan Jezus, ale tak było. Pan Jezus nigdy nie skłamał, nigdy nie uczynił niczego co byłoby sprzeczne z Bożymi przykazaniami, nigdy nie miał złych myśli o drugich, nie zazdrościł, nie miał nieczystych pragnień itp. Pan Jezus nigdy też nie dopuścił się żadnego zaniedbania, żadnego lenistwa, kradzieży niewiary, czy braku ufności do Boga. Służba Pana była całkowicie cudowna i doskonała. Samo przebywanie z Chrystusem i obserwowanie jego dzieł skłaniało człowieka do refleksji i przynosiło mu na pamięć własne grzechy jak w przypadku Piotra, który był przy cudownym połowie ryb.

Czy my powierzamy sprawy naszych niesprawiedliwych cierpień Bogu?
Czy składamy na ręce Boga to, jak nas źle potraktowano, czy oszukano, wykorzystano nie mszcząc się sami (nie mam na myśli tutaj dochodzenie sprawiedliwości np. w stosunku do przestępców)? ( Mat 26,62-68)

(w 24)
Zwróć uwagę że Pan Jezus sam poniósł nasze winy, nikt mu nie pomagał, ani święci ani Maria, ani ktokolwiek. Odkupienie ludzi zawdzięczamy jedynie Chrystusowi. On wziął na siebie wszystkie nasze grzechy i nie potrzebował żadnej pomocy. On umarł śmiercią zastępczą za chrześcijan i za wszystkich którzy z tej ofiary skorzystają.
Przypisywanie współodkupicielstwa komuś innemu niż Bóg, Chrystus jest profanacją ofiary Pana Jezusa, umniejszaniem Jego dzieła i odbieraniem mu należnej Chwały.
Należy tu zwrócić uwagę na idee drzewa. Zawiśnięcie na drzewie było w Izraelu synonimem przestępstwa, Bóg kazał tak wieszać złoczyńców Pwt 21,22-23. Jeśli ktoś zawisł na drzewie oznaczało to, że jest przeklęty przez Boga.
Jak myślisz co w ten sposób chce powiedzieć nam Piotr?
Chodzi o to, że Pan Jezus został przeklęty w nasze miejsce. Wszyscy ludzie nie pojednani z Bogiem przez wiarę w Chrystusa są pod przekleństwem Boga i zwraca się przeciw nim Boży gniew (1 Kor 16,22). Jezus poniósł nasze przekleństwo na krzyż, został przeklęty w nasze miejsce, czego wyrazem jest zawiśnięcie na drzewie.
Wiara w Niego (w Chrystusa) sprawia że człowiek przestaje żyć dla grzechu, a zaczyna żyć dla Boga, dla tego co dobre i miłe przed Bogiem, Zbawicielem naszym.
Jak myślisz co to znaczy, że sińce Chrystusa nas uleczyły?
Niektórzy biorąc ten fragment odnoszą go do obietnic pełnego zdrowia na ziemi. Ale Piotr nic takiego nie mówi. On mówi że sińce Chrystusa uleczyły nas duchowo przez wiarę w Niego. Sińce Chrystusa sprawiły, że choć byliśmy zbłąkani jak owce, teraz Bóg stał się naszym Ojcem w Jezusie Chrystusie. Sińce Chrystusa sprawiły, że Chrystus stał się naszym Pasterzem i stróżem naszych dusz, byśmy mogli wytrwać w Jego zbawieniu. 

20.04.2018

Martwi bogowie 1 Samuela 5,1-5



Hideyoshi Toyotomi japoński przywódca polityczny i militarny jedna z najważniejszych postaci w historii Japonii żyjący w latach 1536 - 1598 postanowił kiedyś zbudować ogromne posągi buddy do sanktuarium w kito. W budowie brało udział około 50 tys. ludzi i nigdy nie została ukończona bo trzęsienie ziemi w 1596 roku spowodowało upadek dachu świątyni i zniszczenie posągów. Wściekły  Hideyoshi wystrzelił strzałę na upadły posąg buddy ze słowami „stawiam cię tutaj z wielkim wysiłkiem, a ty nawet nie możesz opiekować się swoją własną świątynia”.
Tacy są wszyscy fałszywi bogowie rąk ludzkich, Słowo Boże mówi:
Psalm 115:5  Mają usta, a nie mówią, Mają oczy, a nie widzą.
6  Mają uszy, a nie słyszą, Mają nozdrza, a nie wąchają.
7  Mają ręce, a nie dotykają, Mają nogi, a nie chodzą, Ani nie wydają głosu krtanią swoją.
Filistyńczycy wrogowie Izraela podczas bitwy pokonali Boży lud i zabrali Arkę Przymierza, którą Izrael wziął na pole bity z nadzieją błogosławieństwa. Jednak z tego powodu że grzeszyli wobec Boga, to również arka ich nie uratowała, Bóg nasz nie jest zależny od jakiś przedmiotów, amuletów, tzw. świętych obrazów, różańców, święconej wody i tym podobnych.
Następnie Arkę Bożą zawieźli do Aszdodu jednego z pięciu głównych miast filistyńskich, które prawdopodobnie było jednym z centrów religijnych tego ludu. Później wnieśli Arkę do świątyni swojego Boga, Dagona i ustawili ją na zaszczytnym miejscu obok niego. Ościenne ludy pogańskie często inaczej traktowały podbitych bogów niż Izrael. Gdy Izrael zwyciężał pogan to niszczył wizerunki obcych bóstw, gdy poganie zwyciężali, to często przejmowali innych bogów od pokonanych ludów jako swoich lub jako trofeum.
Prawdopodobnie Filistyni umieścili arkę w świątyni Dagona jako trofeum, chcąc w ten sposób uczcić swojego boga Dagona, który jak mniemali dał im zwycięstwo. Z pewnością zamierzali złożyć mu wielkie ofiary i dziękować za pokonanie Izraela i pokonanie ich Boga.
Cóż za wielka zniewaga dla imienia Bożego, cóż za hańba, że symbol Bożej obecności Arka Przymierza stała się trofeum fałszywego Boga Dagona! Nie, na to Bóg pozwolić nie mógł. Rano jak Filistyni wstali i przyszli do świątyni Dagona, to posąg Dagona leżał twarzą do ziemi przed Arką, tak jakby Bogu Izraelskiemu oddawał chwałę. Filistyni wnieśli Arkę do świątyni Dagona z myślą, że trofeum w postaci Arki przysporzy chwały Dagonowi, a tym czasem to fałszywy Bóg Dagon musiał ugiąć się przed Arką, która reprezentowała jedynego prawdziwego Boga.   
1 Samuela 5:3  A gdy następnego dnia rano Aszdodczycy weszli do świątyni, oto posąg Dagona leżał twarzą ku ziemi przed Skrzynią Pańską. Wzięli więc posąg Dagona i przywrócili go na jego miejsce.
Z pewnością zdziwili się i zastanawiali jak do tego doszło, kto śmiał zbezcześcić ich świętości. Nie rozumieli, że stawiając Arkę przed Dagonem, obrazili Boga Wszechmogącego, Boga nieba i ziemi i teraz ręka Pana zaciążyła nad ich Bogiem i nad nimi samymi.
Postawili swojego Boga tak jak stał poprzednio, ale kolejnego dnia moc Boża jeszcze surowiej obeszła się z ich bóstwem
1 Samuela 5:4  Gdy następnego dnia wstali wcześnie rano, oto posąg Dagona leżał twarzą ku ziemi przed Skrzynią Pańską, a głowa Dagona i obie jego dłonie leżały odcięte na progu i tylko tułów pozostał z niego.
W ten sposób Pan pokazał, że On nie jest taki jak inni bogowie i nie może być czczony obok innych bogów, ale nasz Pan jest nad wszystkimi Bogami, jest jedyny i swojej chwały nie odda nikomu. Pokazał również że martwe pogańskie bóstwa, ludzkie rzeźby obrazy i wizerunki Boga które czyni sobie człowiek i przypisywana im moc nie mogą mu pomóc bo jak czytaliśmy na początku w psalmie 115, że choć mają oczy to  nie widzą, mają usta, nie mówią, mają uszy nie słyszą.
Człowiek maluje i czyni sobie wizerunek Boga na swój obraz i podobieństwo, a później modli się do kawałka drewna i trochę farby lub do kamienia myśląc że modli się do Boga. Jednak Bóg zabronił w 2 przykazaniu (Ks Wyjścia 20,4-6) czynić podobne obrzydliwości, bo choćby najpiękniejszy obraz, najpiękniejsza rzeźba, to zawsze będzie umniejszać chwałę Boga i odbierać Mu majestat. Jak w ogóle można porównywać Boga wszechmogącego, stworzyciela nieba i ziemi i wszystkiego co żyje do martwych przedmiotów, obrazów, ludzkich wizerunków, a nawet zwierząt?
Tak mówi Bóg w Ks. Izajasza o bożkach uczynionych ludzką ręką
Izajasza 46:5  Z kim mnie porównacie i z kim zestawicie albo do kogo upodobnicie, abyśmy byli sobie równi?
6  Wysypują złoto z worka, a srebro ważą na szalach, wynajmują złotnika, aby z tego zrobił bożka, przed którym się pochylają i któremu pokłon oddają.
7  Biorą go na ramiona, noszą go i stawiają na swoim miejscu, gdzie stoi i skąd się nie rusza, a gdy się woła do niego, nie odpowiada, nikogo nie może wyrwać z jego niedoli.
Również w naszym mieście często robią to, co mówi Boże słowo, biorą obrazy na ramiona i noszą swoich bożków z nadzieją, że coś uczynią dla nich dobrego. Ale diabeł tylko przez to ich zwodzi dając im fałszywe poczucie bezpieczeństwa że jakoby, przez obraz, posąg, czy amulet Bóg miałby ich wysłuchać. Jak czytamy, wytwory ludzkich rąk przedstawiające Boga nikogo nie mogą wyrwać z niedoli o czym później boleśnie przekonali się Filistyni kiedy Bóg spowodował wśród nich zniszczenia i nawiedził ich wrzodami odbytnicy (1 Sam 5,6).
Nasz Bóg jest żywy i prawdziwy, choć nie mamy obrazów, amuletów, posągów i Jego wizerunków, to mamy prawdziwą obecność Boga w Jego Duchu i dostęp do Niego przez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa i społeczność przy Jego Słowie.
Też powinniśmy się zastanowić, czy jest coś takiego w naszym życiu co jeszcze powinno ugiąć się przed Bożą chwałą jak Bóg ugiął Dagona. Pan chce aby wszystko w naszym życiu było poddane pod Jego Panowanie i byśmy we wszystkim oddawali Mu chwałę. Może jest jakiś grzech, który należy odrzucić, może jakiś upór, czy złość, może jakieś bałwochwalcze myśli lub jakieś nieprzebaczenie.
Wszystko co żyje niech chwali Pana, kiedyś w przyszłości wszyscy fałszywi bogowie zostaną przez Niego zniszczeni, a Bóg osądzi wszelkie bałwochwalstwo. Amen

18.04.2018

Chrześcijanin a zwierzchność - studium 1 Listu Piotra 2,13-17



Wobec prześladowań jakie spotykają wierzących ze strony władzy pojawiły się pytania, jak chrześcijanie wobec tej władzy mają się zachowywać? Czy mają z nimi walczyć, wystąpić przeciw tej władzy i wywołać rewolucje? Nie, mówi Piotr, najlepszą odpowiedzą dla władzy wobec prześladowań i oskarżycieli jest bogobojne i uczciwe życie, które będzie dla nich świadectwem, że rzeczywiście chrześcijanie są Bożymi sługami.



13 - 14
Jak stosunek powinien mieć wierzący człowiek wobec organów władzy?
Co to znaczy być poddanym wszelkiemu ludzkiemu porządkowi?
Wszelki ludzki porządek odnosi do państwowych instytucji, które są powołane przez władze do pełnienia służby publicznej. Piotr mówi, że należy tym instytucją być poddanym i wykonywać ich polecenia wynikające z obowiązującego.

Jakie to są instytucje? Np. urzędy. Chrześcijanin ma załatwiać swoje sprawy zgodnie z ustanowionym prawem jeśli oczywiście to prawo nie nakazuje naruszać mu przykazań Bożych. Czyli ma płacić uczciwie podatki, stosować się do składania rozliczeń skarbowych, przestrzegać przepisów drogowych itp. To więc wierzący człowiek załatwiając sprawy ma składać stosowne dokumenty, które wymagają urzędy, nie buntować się, nie zwalczać urzędników itp. Do tych instytucji należą również organy Policji, stosować się do zaleceń jeśli to możliwe wspierać ich działania walce z bezprawiem. Odnosi się to również do naszych władz centralnych jak mówi Piotr podporządkować się Królowi. Działania władzy nie zawsze mogą się nam podobać z powodu różnych sympatii politycznych, ale pomimo to, chrześcijanin nie ma z władzą walczyć.

Jak myślisz jak daleko powinny sięgać chrześcijańskie obywatelskie działania w myśl czynienia dobrze? Czy chrześcijanin może działać na rzecz dobra społecznego, a jeśli może działać to jak?
Słowo Boże zachęca nas, by chrześcijanin działał na rzecz ogólnie pojętego dobra społecznego. Jak 1,27; Jeremiasza 29,7; Mateusza 8,16; 4,24

Sieroty i wdowy o których mówi Jakub to ludzie najbardziej potrzebujący pomocy, ci którzy są na samym dnie drabiny społecznej. Chrześcijanin nie ucieka od problemów świata, ale wychodzi do świata z pomocną dłonią. Jednak nie pozwala na to, by sposób myślenia i postępowania świata zdominował go.
Wiele osób złorzeczy chrześcijanom, nazywa ich sekciarzami bo np. odcinają się od świeckiego sposobu życia, nie biorą udziału w rozwiązłych imprezach lub nie angażują się w jakąś nominalną bałwochwalczą religię. Ale przez czynienie dobrze dla społeczeństwa, chrześcijanie mogą zamknąć im usta. Poddanie o którym mówi Piotr pochodzi z terminu wojskowego i oznacza poddać się dowództwu.
Też myślę sobie, że jeśli chodzi o politykę musimy być bardziej powściągliwi, opanowani, mniej emocjonalni, możemy mieć różne poglądy polityczne, ale mamy pamiętać że nasza ojczyzna jest w niebie.
Jak dzisiaj jako chrześcijanin mogę przez swoją pracę i zaangażowanie społeczne pomóc temu światu zobaczyć Chrystusa?


Dlaczego mamy być poddani władzy ze względu na Pana?
Ze względu na Pana, bo świecka władza jest ustanowiona przez Boga. Czasami Bóg daje lepszą władzę, a niekiedy pozwala na gorszą, ale musimy być świadomi że władza dzierży Boży mandat sprawowania porządku i Bóg każdą władzę z jej odpowiedzialności rozliczy.
Rzymian 13,1-7; 1 Tym 2,1-3
Gdzie jest granica posłuszeństwa władzy? (Mateusza 22,21) Granica posłuszeństwa zostaje przekroczona w chwili, gdy władza próbuje zmuszać chrześcijan do nieposłuszeństwa Bogu, Bożym przykazaniom. Wtedy chrześcijan nie może już być posłuszny władzy, ale ma być posłuszny Bogu, bo nad władzą świecką jest Bóg, On jest od niej ważniejszy. Władza czasami może żądać od chrześcijan by zaparli się Boga lub wypowiedzieli mu posłuszeństwo i na to chrześcijanin nie może pozwolić Dz 5,29; Daniela 3,13; Ks. Wyj 1,17.
Zwróćmy również uwagę na biblijnego Józefa z Ks. Rodzaju, jak Józef się zachowywał jako niewolnik, czy buntował się i nie chciał pracować, gdy trafił do domu Potyfara. Nie, wprost przeciwnie, starał się najmocniej jak mógł być dobrym pracownikiem, co zaowocowało awansem i sympatią do Józefa ze strony jego pana.
Co mamy robić, jak się zachowywać gdy działania władzy są sprzeczne z prawem lub władza nie robi dobrze? Czy mamy organizować protesty, wzywać do obalenia władzy, robić rewolucje? Nie, mamy modlić się i głosić Bożą sprawiedliwość, Boże prawa, bo moc z Boga burzy wszelkie warownie złego 2 Kor 10,4.

15-17
W jakim celu mówi Piotr mamy być poddani władzy dobrze czynić dla społeczeństwa?
Chrześcijanie muszą pamiętać, że ludzie niewierzący tylko szukają powodu do skargi przeciw naśladowcom Chrystusa. Nawet bez powodu ich oskarżają z powodu niewiedzy o Bogu i swego zaślepienia. To więc chrześcijanin ma odpierać te ataki przez dobre postępowanie, zło ma zwyciężać dobrem. Rzym 12,21.
Bożą wolą jest by chrześcijanin był wobec ludzi szlachetny, dobry, powściągliwy, miły, pomocny, dobry obywatel, gospodarny, dbał o porządek. Często takim prostym świadectwem jak posprzątane mieszkanie, umyty samochód, punktualność, solidność w pracy itp.
Zwróć uwagę co Tytus mał przypominać Kościołom na Krecie Tytusa 3,1

Choć chrześcijanie są wolni, bo Chrystus ich wyzwolił z tego porządku rzeczy , to jednak nie znaczy, że mogą żyć jak im się podoba używając chrześcijańskiej wolności do nadużywania prawa. Istnieje zawsze taka pokusa, że chrześcijanin założy maskę będzie powoływał się na swoją wolność, jednocześnie nadużywając jej i czyniąc zło.
Jak chrześcijanie mogą nadużywać chrześcijańskiej wolności by nie przestrzegać prawa?
Czasami mogą nie płacić podatków argumentując, że Chrystus ich wyzwolił z tego porządku rzeczy i nie są mu nic winni. Inni twierdzą, że nie muszą przestrzegać przepisów drogowych, czy mogą nadużywać alkoholu, palić papierosy (Gal 5,13).
Zasady podsumowujące dla chrześcijan
1.      Szanuj wszystkich ludzi, pamiętaj że zostali stworzeni na Boże podobieństwo, żyj z nimi w zgodzie, bądź dla nich dobry pomocny niezależnie od statusu społecznego. Nie chcemy nikogo traktować źle, pogardliwie i niedobrze.
2.      Szanować mamy wszystkich ludzi, ale braciom, siostrom, chrześcijanom mamy okazywać szczególną troskę.
3.      Trzecia zasada bać się Boga, polega na tym, by czuć szacunek i respekt przed Bogiem. I ze względu na Niego robić to, co trzeba i powstrzymywać się przed tym czego Bóg nienawidzi. Mamy Boga uwielbiać i być Mu posłusznymi. Mamy pamiętać, że niebawem nasze życie się zakończy i będziemy musieli przed nim stanąć i zdać sprawę z tego jak wypełnialiśmy Jego wolę.
4.      Zasada czwarta czcij Króla, szanuj władze, nie sprzeciwiaj się jej jeśli nie zmuszają cię do nieposłuszeństwa Bogu. Pamiętajmy że są na służbie u Boga, by porządku strzegli i ich też Bóg osądzi.



15.04.2018

Nienaganne życie 1 Ptr, 2,11-12



Piotr teraz napomina chrześcijan by prowadzili pobożne życie pośród pogan. Napomina ich, by byli dobrym świadectwem w życiu i postępowaniu dla tego zepsutego świata i w ten sposób mieli możliwość świadczyć światu o wielkiej miłości naszego Boga okazanej nam w Jezusie Chrystusie. Mówi się często popularnie że są cztery ewangelię, a życie chrześcijanina jest piątą z nich. Wiele osób nigdy nie weźmie do ręki Nowego Testamentu i nigdy nie przeczyta z niego nawet jednego słowa, ale zawsze mają przed oczami życie tych, którzy według Słowa Bożego żyją.

2,11
Jak Piotr nazywa wierzących do których się zwraca?
ü  Nazywa ich umiłowanymi, co świadczy o tym, że bardzo mu zależy na nich, na ich zbawieniu i powodzeniu. Piotr w swoim liście wielokrotnie w ten sposób zwraca się do wierzących, których prawdopodobnie nie poznał. Jednak chce dać im do zrozumienia, że przez wiarę w Jezusa Chrystusa weszli oni do rodziny Bożej i stali się umiłowanymi. Rodzina Boża ma za zadanie troszczyć się o siebie w szczególny sposób na wzór Chrystusa, który okazał nam miłość kładąc swoje życie  za nasze życie. I tak Piotr o miłości bratniej mówi 1,22, o braterstwie 3,8; 2,17; 5,9.  Mówi też o kościele jako o domu rodzinnym 1 Ptr 2,5; 4,17.
Wierzący w Chrystusa mają pamiętać o tym, by nawzajem się miłować i troszczyć o siebie. To jest jedno z największych przykazań naszego Pana Ew. Jana 15,12-13; 13,34-34.
Miłość chrześcijańska polega na dawaniu siebie innym i służeniu im, na trosce o ich dobro, na przebaczaniu, na znoszeniu drugich 1 Jana 3,13-19.
Na czym polega prawdziwa miłość według słów ap. Jana?
ü  Inne określenie jakiego używa Piotr to, że chrześcijanie są pielgrzymami. Jak myślisz co to oznacza?
Chodzi o to, że wierzący w Chrystusa powinien pamiętać, że nie jest stałym mieszkańcem ziemi, że ziemia to nie jest Jego ojczyzna, ale zdąża On w pielgrzymce swojego życia do swojego wiecznego domu, do swojej ojczyzny, którą ma w niebie Filip 3,20. Piotr już wcześniej zwracał się w ten sposób do wierzących w 1,1 i 1,17. Całe Słowo Boże wyraża się w ten sposób o ludziach wiary, że są pielgrzymami.  1 Kronik 29,15; Hebr 11,9-13. Warto tu zaznaczyć że Idea chrześcijańskiej Pielgrzymi już od początku jest ukazana w Biblii. Bóg powołuje Abrahama w 12 rozdz. Ks. Rodzaju i każe mu iść do miejsca które mu wskaże. Później wszyscy patriarchowie są pielgrzymami, są ludźmi którzy mieszkają w namiotach i przenoszą się z miejsca na miejsce. Później Izrael jest narodem pielgrzymującym do ziemi Obiecanej przez 40 lat. Ich pielgrzymki były fizyczne, chrześcijańska wędrówka natomiast jest duchowa. Starotestamentowe pielgrzymowanie jest typem chrześcijańskiej pielgrzymi do wiecznego domu.  

W jaki sposób idea bycia pielgrzymki pozwala nam lepiej zrozumieć chrześcijańskie życie?
Życie pielgrzyma w czasach Piotra było trudne, niebezpieczne. Pielgrzym musiał pogodzić z niewygodami i zagrożeniami jakie miały miejsce w czasie podróży. Podobnie jest w życiu chrześcijańskim. Pielgrzym musiał także pogodzić z ciągłą tęsknotą za domem i brakiem odpowiedniego odpoczynku.
ü  Piotr jeszcze nazywa chrześcijan wychodźcami. Chrześcijan to ktoś, kto nie ma tu na ziemi własnego miejsca. Ten świat jest dla chrześcijan obcy, wrogi, atakujący ich w sensie narzucania im swojego sposobu życia przeciwnego Bogu. Też często chrześcijaństwo jest zwalczane  przez ludzi tego wieku, którzy są zbuntowani przeciw Bogu. Pan Jezus również o sobie mówił, że  On nie ma miejsca na tym świecie i podobnie będzie z każdym uczniem Chrystusa Łukasza 9,58
Jednak główna myśl skierowana jest w stronę moralności. Chrześcijanie mają się wstrzymywać się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy. Cielesne pożądliwości są wynikiem naszej upadłej natury i dotyczą zbytniego skupiania się na przyjemnościach ciała. Chrześcijanin to ktoś, kto uczy się nad sobą panować i ma dyscyplinę moralną w swoim życiu. Cielesne pożądliwości dotyczą wielu dziedzin naszego życia. Dotyczą seksualności, wypoczynku, zaspokajania codziennych potrzeb jak jedzenie, higiena, kwestia naszego stosunku do innych ludzi i inne. Galacjan 5,17-22
Wiele rzeczy, których potrzebuje nasze ciało same w sobie nie są złe, ale oddawanie się im w nadmierny sposób lub poza granicami Słowa Bożego powoduje zniszczenie naszej duszy, ściąga Boży gniew i potępienie. Weźmy np. pod uwagę spanie albo jedzenie. Wiadomo, że każdy człowiek tego potrzebuje, ale ciągłe spanie i zaleganie w łóżku jest lenistwem. Podobnie z jedzeniem, potrzebujemy jeść, ale obżarstwo lub nadmierne dogadzanie sobie jest grzechem. Tak samo jest z seksem, Bóg stworzył seks, ale zakreślił jego granice do małżeństwa. Jeśli potrzeby seksualne są realizowane w granicach małżeństwa, to Bóg to błogosławi i Mu się to podoba. Poza małżeństwem zaś, seks jest grzechem z powodu którego przychodzi Boży gniew na człowieka.
Jak myślisz co to znaczy, że cielesne pożądliwości walczą przeciwko duszy?
Chrześcijanin ma pamiętać, że upadła ludzka natura, cielesne pożądliwości, nadmierne skupianie się na swojej cielesności i przyjemnościach życia, chce odciągnąć go od Boga, pozbawić radości chrześcijańskiej, chrześcijańskiego pokoju i zwycięstwa oraz skuteczności w Chrystusie.  Rzymian 7,14-25; Tytusa 3,3; Rzymian 13, 13-14
W rzeczywistości życie kierowane przez cielesne pożądliwości, rozkosze i pragnienia jest życiem bałwochwalczym. Zamiast człowiek  żyć dla Boga dla Bożej chwały i Bożych celów, żyje dla rzeczy przyziemnych, władzy, pieniędzy, jedzenia, seksu i przyjemności. Jest to pewien rodzaj zezwierzęcenia i nie jest Bożym celem dla człowieka. Człowiek bowiem ma jeść, by żyć, a nie żyć by jeść.

2,12
Następnie Piotr mówi, że chrześcijanie mają prowadzić nienaganne życie pośród pogan, by ci którzy nas oskarżają jako złoczyńców, sekciarzy lub jeszcze inaczej zrozumieli przypatrując się uczciwemu życiu chrześcijańskiemu, że za pobożnym życiem stoi Bóg. Pobożne życie chrześcijan może doprowadzić niewierzących do wiary, uświadomić ich że grzeszą i powinni się upamiętać i zwrócić do Boga.
Pierwszych chrześcijan często oskarżano o ateizm, bo nie czcili żadnego widzialnego Boga. Oskarżano ich o terroryzm i podpalenie Rzymu, czy bunt przeciwko władzy, a także o kanibalizm z powodu spożywania wieczerzy. Oskarżano ich również o niemoralność z powodu uczt miłości na których chrześcijanie okazywali sobie miłość  usługując innym członkom społeczności. Ci którzy nie znali szczegółów chrześcijańskich obrzędów wymyślali fałszywe oskarżenia.  Przykładne życie chrześcijan miało pokazać, że owe skarżenia są fałszywe. Mateusza 5,14-16; 1 Tesaloniczan 2,12; 1 Tymoteusza 3,7; 1 Tesaloniczan 4,11-12; 1 Ptr 3,1-2; 3,16; Rzymian 12,17; 2 Kor 8,21; Tytusa 2,8-10
Złe świadectwo Rzymian 2,24; Ezechiela 36,20-23
O co dzisiaj oskarża się chrześcijan w naszym środowisku? O co ciebie się oskarża?
W czym możemy dawać dobre świadectwo ludziom poza zborem?
ü  Uczciwe łagodne postępowanie wobec innych.
ü  Bycie miłym i uprzejmym.
ü  Bycie dobrym pracownikiem, nie oszukiwanie w pracy.
ü  Bycie dobrym mężem, czy żoną w małżeństwie. Prowadzić zgodne życie z współmałżonkiem.
ü  Bycie przykładem w postępowaniu moralnym, nie być pijakiem, nie palić papierosów, nie brać narkotyków i innych środków odurzających.
ü  Angażować się społecznie i charytatywnie
ü  Uczciwie oddawać swoje długi.
ü  Być pomocnym dla innych i wiele innych

Każdy chrześcijan powinien mieć świadomość, że ludzie tego świata przyglądają się Jego życiu. Przyglądają się mu nasi nienawróceni bliscy z rodziny cielesnej, przyglądają się sąsiedzi, współpracownicy, pracodawca itp. Bogobojne, pobożne życie może ich zachęcić i zmotywować, by zbliżyć się do Chrystusa. Dlatego mamy prowadzić życie inne niż prowadzi ten świat.



Łączna liczba wyświetleń