6.12.2019

Sześć punktów skutecznej modlitwy Daniela (Dan 9,1-19)



   1.      Modlitwa Daniela wynikała ze Słowa Bożego w.2
Daniel zobaczył, że mija już 70 lat jak prorok Jeremiasz zapowiadał, że Izrael zostanie uprowadzony na 70 lat do Babilonu Ks. Jeremiasza 25,11-13; Jer 29,4-10.
Zobaczmy, że to, co skłoniło Daniela do modlitwy, to studiowanie Słowa Bożego, to przez Słowo Boże Daniel mógł odkryć Boże plany i mógł skutecznie modlić się o to, co jest zgodne z Bożą wolą.
Gdy nie studiujemy Słowa Bożego, nie znamy go, to nie możemy się skutecznie modlić, bo nie znamy celów i planów Boga oraz Jego charakteru. Ludzie którzy mają skuteczne życie modlitewne, to zawsze są osoby, które kochają i studiują Boże Słowo. Jest to konieczne, bo nasze serce musi się poddać pod Boży plan jeśli chcemy doświadczać odpowiedzi na nasze modlitwy. Bóg nie może odpowiedzieć na modlitwy jeśli nie modlimy się zgodnie z Bożą wolą Jak 4,3.
Daniel choć wiedział, że Słowo Boże się wypełni, to jednak modlił się o to, by tak się stało. Nie czekał niezaangażowany na Boże działanie, ale  chciał uczestniczyć w Bożym dziele i był przekonany, że modlitwa jest elementem spełniania się Bożych obietnic.

2.      Kolejna rzecz, którą widzimy w modlitwie Daniela, to żarliwość, poważne jej traktowanie, skupienie się podczas modlitwy na Bogu w. 3. Daniel mówi że „zwrócił swoje oblicze na Pana Boga”. W czasie modlitwy skupił swoje serce i umysł na Panu.
Niektórzy modląc się całkowicie nie myślą o Bogu, ale są skupieni na sprawach tego świata, pracy, zakupach, swoich słowach i wielu innych rzeczach, ale nie na Bogu.
Na to jak poważnie Daniel traktował czas modlitwy świadczy, że czynił to z postem i z popiołem oraz włosiennicą.
Post polegał na odmawianiu sobie pokarmów, włosiennica była zakładaniem wielbłądziej skóry z twardego włosa na nagie ciało, było to nieprzyjemne i gryzące. Sypanie popiołem było oznaką skruchy, przyznania się do znikomości i do tego żeśmy prochem i zależymy od Boga. I tak Daniel w takiej postawie modlił się.

3.      Kolejna rzecz, która dotyczy właściwej modlitwy polega na tym, że w modlitwie wywyższamy Boga, co czyni Daniel w 4 wierszu. Modlitwa powinna zawierać ten element wychwalania wspaniałości Boga. Daniel mówi do Boga, że jest wielki, potężny i straszny. Ale też, że jest dobry łaskawy i miłosierny 4 wiersz.  
Tego również uczył Chrystus, gdy nauczał o modlitwie w Mateusza 6,9. Mówił, że powinniśmy się modlić wywyższając Boże imię, wychwalając Boże przymioty, uwielbiając Boga. Mówmy Bogu w modlitwie jaki jest wspaniały, mówmy o Jego świętości, sprawiedliwości i łasce. Modlitwa powinna być skupiona na Bogu, na Jego dziełach, na Jego osobie, by w naszych modlitwach, Jego imię było wywyższone.

4.      Kolejna rzecz jest taka, że dobra modlitwa wstawiennicza zawsze jest skupiona na innych, a nie tylko na samym sobie. Jest przede wszystkim skupiona na Bożym ludzie, na kościele, na braciach i siostrach i Bożych sprawach.
Tak modlił się Daniel, On wstawiał się za swój naród, choć wiedział, że wielu z nich odstąpiło od Boga i zaparło się Jego przymierza, ale wstawiał się za nimi, by Bóg się zmiłował, by Bóg odwrócił swój gniew i okazał im swoje miłosierdzie mówią o tym wiersz 5, 6, 7, 8, 10,11,12,13,14,15 9,16.
Wstawiennictwo za Boży lód, za Boże dzieło to jeden z głównych elementów modlitwy wstawienniczej. Często w modlitwie modlimy się o własne sprawy o naszą rodzinę, ale powinniśmy przede wszystkim modlić się o kościół, o Zbór, ludzi z imienia i nazwiska. o prześladowanych chrześcijan, o Boże dzieło o którym wiemy, o problemy naszych braci i sióstr. Zobaczmy jak ap. Paweł zachęca nas do takiej modlitwy Efezjan 6,18 – 19; Efezjan 1,16; Kol 1,3-4.9; Rzymian 1,8; 2 Tym 1,3

5.      Kolejna rzeczą jest to, że prawdziwa modlitwa zawsze zawiera element pokuty,
przepraszania Boga za swoje grzechy, wyznawania grzechów, grzechów swojego kościoła, swojego narodu. Tak czyni Daniel, On wie, że nie jest godny pomimo całej swojej sprawiedliwości stać przed Bogiem wiersze 5 – 11. Daniel wyznaje grzech nieposłuszeństwa Izraela z którym się utożsamia. Mówi - panie zgrzeszyliśmy, zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od ciebie, nie słuchaliśmy twoich proroków. Daniel nie ma na myśli tylko innych, ale ma na myśli również i siebie wiersz 20, wie że też jest grzeszny przed Bogiem i wyznaje swoje grzechy po imieniu. Daniel w modlitwie nie osądza innych, a siebie widzi sprawiedliwym. Nie chce by inni zostali ukarani, a on na żadną naganę nie zasługuje, ale widzi siebie również  jako jednego z grzeszników. To właśnie jest ten paradoks w bliskości z Bogiem, że czym bliżej Boga jestem, tym więcej widzę swoich grzechów i jak bardzo jestem od Niego zależny. Czym zaś dalej od Boga, tym bardziej jestem z siebie zadowolony i przekonany o swojej doskonałości, która wzbija człowieka w pychę.  Poczucie grzeszności przed Bogiem skłania nas do pokory, do świadomości, że odpowiedź na modlitwę  nie jest wynikiem naszej sprawiedliwości, ale rezultatem Bożej łaski i Bożego miłosierdzia.

             6.    I ostatnia rzecz, że nasze modlitwy zawsze powinny być skupione na Bożej chwale.
Daniel pragnie, by Bóg odpowiedział na modlitwę nie dlatego, że On tak chce, ale w tym celu, by Bóg się wywyższył  w. 16 według twojej sprawiedliwości odpowiedz Panie  w. 17 ze względu na siebie samego wysłuchaj mnie w. 18 nie dla naszej sprawiedliwości, by mogło się objawić obfite twoje miłosierdzie, w. 19 przez wzgląd na siebie. Dzisiaj w wielu modlitwach ludzi najważniejsi są oni sami, to oni mają być uwielbieni, to oni mają być wywyższeni, a Bóg ma być tylko środkiem do ich celu. Ale w modlitwie Daniela, to Bóg ma być wywyższony, to Jego wola ma się stać, a nie to co ja pragnę. Dokładnie tak samo modlił się Pan Jezus przed swoją śmiercią, gdy prosił by Krzyż Go ominął, ale zaraz dodał, że nie Jego wola ma się wypełnić, ale Ojca. Jakiś czas temu słyszałam od jednego z nauczycieli Słowa Bożego, że nie powinniśmy się modlić słowami „żeby stała się Boża wola” bo to oznaka niewiary i zwątpienia. Ale takie nauczanie jest głupie i nieprawdziwe. Jeśli ktoś tak naucza, to nie zna Boga, nie ma pragnienia, by była Jego wola, a tylko wtedy niebo zejdzie na ziemie, gdy stanie się dokładnie to, czego pragnie Bóg

5.12.2019

Nowe życie dla Chrystusa Dzeje Ap. 8,26 – 40



Drodzy, jesteśmy tu dzisiaj, by być świadkami podniosłego wydarzenia, kilka tych tutaj oto osób, chce okazać posłuszeństwo Panu Jezusowi Chrystusowi i wyznać oraz potwierdzić swoją osobistą wiarę w Jezusa Chrystusa przez chrzest w wieku świadomym.
Niektórzy być może zadają sobie pytanie dlaczego chrzest w wieku dorosłym, skąd wzięła się taka praktyka?  A co z chrztem, który wielu z nas miało jako dzieci?
Taki sposób chrztu wynika przede wszystkim z Pisma Św. Wierzymy że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym, a zasady w niej zawarte są ponad pokoleniowe i są nam dane, byśmy mogli poznać Boga przez wiarę w Jezusa. I w wyniku poznania Boga dostąpić przebaczenia grzechów oraz życia wiecznego.
W Dziejach Apostolskich możemy przeczytać historię o  Filipie który będąc ewangelistą, uczniem Jezusa Chrystusa wędruje z miejsca na miejsce  i głosi przesłanie o Jezusie, że jest posłanym przez Boga Zbawicielem świata i każdy kto w Niego uwierzy otrzyma przebaczenie i życie wieczne. Pewnego dnia Filip spotyka, sługę Etiopskiej Królowej Kandaki, który przebył ponad 2000 tys. kilometrów do Jerozolimy by się modlić i tam poznać prawdziwego Boga.
Przeczytajmy ta historię. Dzieje Apostols 8,26-40
Widzimy wyraźnie, że cała sytuacja była zaaranżowana przez Boga. Bóg powiedział do Filipa przez Ducha Św. że ma udać się na drogę do Gazy w stronę Egiptu. Tam też Filip spotkał człowieka, który właśnie wracał z Jerozolimy, ze świątyni, po modlitwie i tam też kupił sobie fragment Biblii, zwój Ks. Izajasza. Musiał być to człowiek dosyć zamożny z racji tego, że był Eunuchem królowej Etiopii zarządzającym jej finansami i mógł na taki zwój sobie pozwolić. Szacuje się dzisiaj, że zwój księgi Izajasza mógł wtedy kosztować od 15 do 20 denarów, to prawie miesiąc pracy przeciętnego robotnika. W drodze powrotnej siedząc na swoim wozie czytał Boże słowo, czytał Ks. proroka Izajasza. W chwili, gdy spotkał Filipa czytał fragment dotyczący Pana Jezusa Chrystusa (w 32) że Jak owca na rzeź był prowadzony i jak baranek milczący wobec tych którzy Go skrzywdzili. Czytał o tym, że Pan Jezus poddał się z własnej woli, krzyżowej śmierci, by stać się zastępczą ofiarą i przyjąć na siebie karę za ludzkie grzechy.
Widzimy w jak niesamowity i cudowny sposób, Bóg przygotował całą sytuacje. Doprowadził do tego, że sługa królowej kupił część Biblii, a Filip spotkał go dokładnie w tej chwili, gdy czytał o krzyżowej śmierci Jezusa Chrystusa.  
Ale ten Eunuch miał problem, chociaż miał Pismo Św. i je czytał, to jednak go nie rozumiał. Nie rozumiał o kim prorok Izajasz mówił, czy o sobie, czy jeszcze o kimś innym (w 34). I właśnie w tym celu, by zostało mu to wyjaśnione i by mógł dojść do wiary w Chrystusa, Bóg posłał do Niego Filipa, swojego sługę. Duch Św. powiedział do Filipa „przyłącz się do tego wozu” lub inaczej „wyjaśnij temu człowiekowi na czym polega droga zbawienia” Po tym jak się spotkali, jak Filip przyłączył się do wozu opowiedział temu Eunuchowi ewangelię, dobrą nowinę o Panu Jezusie Chrystusie. O tym, że Jezus jest posłanym przez Boga Zbawicielem wszystkich ludzi, o tym że umarł za ich grzechy, o tym że należy się upamiętać i wierzyć w Jezusa i też z pewnością mówił o chrzcie, że po tym jak się uwierzy należy się ochrzcić. I gdy tak jechali wozem, przejeżdżali koło jakiejś wody. Wtedy też Eunuch zapytał Filipa, czy mógłby zostać ochrzczony, a Filip powiedział mu, że warunkiem przystąpienia do chrztu jest wiara w Jezusa Chrystusa. Eunuch wyznał swoją wiarę, powiedział że wierzy, i uznaje w Jezusie swojego Zbawiciela posłanego przez Boga. Następnie weszli do wody i Filip ochrzcił go i tak się rozstali.

 Moi drodzy chciałbym teraz , bardziej wnikliwie przyjrzeć się tej historii, która mówi nam co musi się stać w życiu każdego człowieka, jeśli chce mieć przebaczone grzechy i otrzymać życie wieczne.

Słyszeć Ewangelię
Po pierwsze każdy człowiek musi usłyszeć ewangelię, dobrą nowinę o Panu Jezusie Chrystusie, tak jak usłyszał Eunuch.
Choć mogliśmy słyszeć wcześniej o Jezusie Chrystusie, ale czy to, co o Nim słyszeliśmy jest tą dobra nowiną o zbawieniu?
Filip powiedział do Eunucha, że Ewangelia dotyczy tego, że Bóg posłał swojego Syna, by umarł na krzyżu Golgoty za nasze grzechy. Pismo Św. mówi, że każdy człowiek jest grzesznikiem i nie ma osoby, która przed Bogiem byłaby na tyle dobra i sprawiedliwa, by o własnych siłach dostać się do Królestwa Bożego.
Słowo Boże uczy nas że: „wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę poszedł, a Bóg dotknął karą za winę nas wszystkich Pana Jezusa Chrystusa”  (Izaj 53,6). Chrystus jest zapłatą przed Bogiem za mój i twój grzech. Nie jest tylko jakąś wielką postacią religijną, czy nauczycielem moralności, czy wyłącznie dobrym człowiekiem, ale jak to powiedział Jan w swojej ewangelii „jest barankiem Bożym, który głodzi grzech świata” (Jana 1,29)
Nic nie jest w stanie sprawić poza Chrystusem, że człowiek będzie miał przebaczone grzechy. Tylko ofiara Pana Jezusa i wiara w nią może obmyć nas z naszych win. Nie mogą nas oczyścić ludzkie dobre uczynki, nie może nas oczyścić chodzenie do kościoła, czy nasza religijność. Nie mogą tego zrobić religijne rytuały, czy obrzędy. Nie może również naszych grzechów przebaczyć żaden pastor, ksiądz, czy inny duchowny. Jedynie Pan Jezus Chrystus ma moc oczyścić nas z win. I choć oczach Boga jesteśmy wielkimi grzesznikami nie zasługującymi na Jego łaskę, to prze ofiarę Jezusa stajemy się sprawiedliwi. Jak to mówi Ks. Izajasza, że chociaż nasze grzechy są widoczne jak najjaskrawsza czerwień, czerwone jak szkarłat, to przez wiarę w Jezusa jak śnieg zbieleją (Izaj 1,8), bo On za nas umarł. Dlatego było konieczne, by Filip przyłączał się do tego wozu i opowiedział temu człowiekowi ewangelię, że jeśli chce być Zbawiony, to musi uwierzyć w Chrystusa. Tak samo każdy z nas, jeśli chce mieć przebaczone grzechy musi słyszeć ewangelię, jak oto ci katechumeni, oni usłyszeli że Jezus jest ich Zbawicielem.

Należy uwierzyć
Po drugie by mieć przebaczone winy, nie wystarczy słyszeć Ewangelii. Często wiele osób myśli, że skoro Pan Jezus umarł za grzechy całego świata, to automatycznie wszyscy ludzie będą Zbawieni. Ale Filip powiedział wyraźnie do Eunucha, że jeśli chce być zbawiony, jeśli chce być ochrzczony, to musi wierzyć w swoim sercu, że Chrystus umarł za niego. Muszę uwierzyć, że Jezus umarł za manie, często ludzie wierzą, że umarł za cały świat, ale czy wierzysz, że umarł za ciebie. Wielu już osobom miałem okazje głosić dobrą nowinę jak Filip, ale musze z przykrością powiedzieć, że część tych osób pójdzie niestety do piekła, bo pomimo słyszenia ewangelii nigdy nie uwierzyli w nią w swoim sercu. Każdy z nas, każdy człowiek musi sam podjąć decyzje, czy stanie się uczniem Chrystusa, taką właśnie świadomą decyzje podjęły te osoby, które dzisiaj będą ochrzczone.
W życiu duchowym są jedynie  dwie drogi, wąska i szeroka. Wąska, to droga wiary, kroczenie za Jezusem, miłość do Niego i naśladowanie Go. Prowadzi nas ona do życia wiecznego. Pan Jezus powiedział, że nie wiele osób tą drogę wybiera, nie wiele osób podejmuje świadomą decyzje, że chce zostać uczniami Pana Jezusa. Ale ci którzy to robią, przechodzą ze śmierci do żywota (Jan 5,24; Mat 7,13-14). Jest jeszcze inna droga, droga szeroka, tą podąża znacznie więcej ludzi. Jest to droga życia tak jak mi się podoba, według wzoru tego świata. Na niej nie żyjemy z Bogiem, ale żyjemy tak aby było łatwiej, szybciej przyjemniej i lepiej dla nas, a ludzie kroczący nią nie przejmują się tym, co Bóg o nich myśli, jednak jest to droga wiodąca na zatracenie.
Tak więc przyjęcie ewangelii, przyjęcie Chrystusa skutkuje przebaczeniem i życiem wiecznym, odrzucenie zaś, skutkuje potępieniem i piekłem. Jak czytamy w Ew. Marka
 Mar 16:16  Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 
Czy ty przyjąłeś Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela, czy uwierzyłeś w Niego, czy stałeś się Jego uczniem, czy On przebaczył ci grzechy? Na te pytania wszyscy musimy sobie sami odpowiedzieć we własnym sercu, bo w zależności od tego, co uczyniliśmy z Chrystusem zależy nasza wieczność.

Chrzest wyłącznie dla wierzących
Widzimy też wyraźnie w naszym fragmencie, kto może się ochrzcić i jak prawdziwy zgodny z Bożą wolą chrzest powinien wyglądać. Zobaczmy że Eunuch chciał się ochrzcić po tym jak Filip opowiedział mu O Jezusie (w 36). A co odpowiedział mu Filip w 37 wierszu? „Jeśli wierzysz z całego serca, możesz”.
Jaki warunek Filip postawił Eunuchowi, by mógł przyjąć chrzest?
Czy powiedział mu, ważne żeby twoi rodzice byli wierzący wtedy możesz? Albo ważne żebyś pochodził z rodziny chrześcijańskiej? Albo ważne jest, że to musi się stać w odpowiednim budynku kościelnym przy odpowiedniej ceremonii? A może ważne jest żebyś odmówił jakąś modlitwę? Czy takie były warunki? Nie!
Oczywiście tym warunkiem była osobista wiara w Pana Jezusa. Jeśli wierzysz z całego serca, to wtedy możesz się ochrzcić i wtedy twój chrzest jest ważny przed Bogiem.  
Chrześcijański chrzest zgodny z Pismem Św. to taki, który wynika z samodzielnej i świadomej decyzji wiary w Jezusa Chrystusa. Z tego powodu też nie chrzcimy małych dzieci i niemowląt, bo małe dzieci, a w szczególności niemowlęta nie mogą jeszcze podjąć świadomej decyzji bycia uczniem Pana Jezusa. Nie mogą też tej decyzji za nas podjąć rodzice, pastor, ksiądz, czy ktokolwiek inny. Nawet jeśli byśmy ochrzcili kogoś bez wiary w Pana Jezusa, to taki chrzest nie miałby znaczenia przed Bogiem, bo chrzest w sam w sobie nie oczyszcza nas z grzechów. To nie wody chrztu nas zbawiają, ale Chrystus, którzy przez wiarę zamieszkuje w naszych sercach. Chrzest Jest jedynie przedstawieniem, wyrażaniem tego, co miało miejsce w rzeczywistości duchowej. Chrzest jest  symbolicznym wyrazem tego jak Bóg oczyszcza grzesznika z Jego grzechów.
 A mianowicie, zanurzenie w wodzie jest symbolem, przedstawieniem śmierci starego człowieka, który żył dla świata i dla grzechu, a końcem Jego było potępienie. Wynurzenie zaś, jest symbolem zmartwychwstania do nowego Życia w Jezusie Chrystusie. Tak więc chrześcijański chrzest wodny jest symbolem odrodzenia przez Ducha Św. jest symbolem nowego narodzenia, nowego życia odtąd już dla chwały Bożej. I tego wam życzę drodzy katechumeni byście podczas tego chrztu myśleli o tym, że umieracie dla świata i dla siebie samych, a zaczynacie życie dla Jezusa Chrystusa. Życzę wam tego, by to nowe życie dla Jezusa było prawdziwie życiem na Jego wzór i byście przez swoje postępowanie nie przynieśli wstydu ewangelii i naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi. 

Owoce bezkompromisowego życia Studium Ks. Daniela 1,8 – 21



Daniel wraz ze swoimi towarzyszami zostali uprowadzeni do Babilonu podczas pierwszego uprowadzenia 605 r.p.n.e. Tam pomimo działań ze strony Babilończyków, by zapomnieli o swoim domu i o swoim Bogu postanowili wieść bezkompromisowe życie. I to właśnie bezkompromisowe życie pozwoliło Danielowi zachować swoją wiarę i ostać się w chwilach prób. Dzisiaj przyjrzymy się trochę owocom bezkompromisowego życia u Daniela i Jego towarzyszy.

Po pierwsze widzimy, że Daniel był śmiały w przedstawianiu swoich argumentów, że nie będzie jadł królewskich pokarmów 8 w.
Taką deklaracją mógł narazić się królowi, mógł narazić się na jego gniew, ale postanowił być wiernym Bożemu Słowu. Zobaczmy, że Daniel mówi, że nie będzie jadł tych pokarmów, bo przez nie stałby się nieczysty. Widzimy tutaj, śmiałość, odwagę w deklarowaniu posłuszeństwa Bogu.
Ile razy my mamy takie sytuacje, gdy ludzie proponują nam coś, co się Bogu nie podoba i staramy się z tego wywinąć, ale tak, żeby nie powiedzieć, że nie robimy czegoś, lub coś robimy, bo to się Bogu nie podoba lub podoba.
Próbujemy przedstawiać inne powody naszych decyzji niż duchowe, by nie narazić się na śmieszność. (Przykłady)
Bezkompromisowe życie często jest połączone z odwagą w składaniu świadectwa  Mk 8,38; Dz Ap. 4,13; Efez 6,20, Filipian 1,27-28 Rzym 1,16; 2 Tym 1,8.
Spójrz na towarzyszy Daniela jak byli śmiali wobec Króla Daniela 3,17-18.
Daniel mógł podać inny powód powstrzymywania się od pokarmów Królewskich, ale powiedział, że nie chce się zanieczyścić, a w Starym Testamencie słowo to, było używane na coś, co jest obrzydliwością dla Pana.
Jeśli rzeczywiście chcemy widzieć działanie Boga musimy być odważni, musimy być śmiali, by prezentować Boże prawdy.

Podejrzewam że, gdy powiedział iż nie chce spożywać czegoś, co jest obrzydliwe dla Boga, to Aszpenarz przełożony nad sługami dopytywał dlaczego to jest obrzydliwe i w jaki sposób mógłby się skazić. To dało mu z kolei możliwość do składania świadectwa.

Widzimy również, że Daniel miał pragnienie w swoim sercu, by przed Bogiem być najbardziej czystym jak to tylko możliwe. Dlatego jego standardy moralności przekraczały standardy zwykłych izraelitów. Często jest tak, że ludzie który są używani przez Boga w większym stopniu, mają wyższe standardy oddania niż inni. Daniel postanowił w ogóle nie pić alkoholu. Takich postanowień Bóg wymagał od osób, którzy mieli szczególną odpowiedzialność albo szczególną misje Ks. Kapł 10,8-11; Liczb 6,1-4.
Nie chodzi o to, że wszyscy mamy w tym względzie postępować tak samo, ale jeśli ktoś chciał w ten sposób poświęcić się dla Pana, by cos więcej Mu ofiarować ze swojego życia, to mógł to uczynić (przykład postu regularnego).
Czy mógłbyś podać jakiś przykład w jaki sposób my możemy podnosić standardy oddania Bogu?

Teraz zobaczmy 9 wiersz, Bogu podoba się takie zaangażowanie. Podoba się, gdy jesteśmy oddani dla Jego sprawy, gdy wyrzekamy się czegoś dla Jego sprawy, gdy postanawiamy prowadzić bezkompromisowe życie dla Jego sprawy. Bóg zjednał Danielowi przełożonego nad sługami. Sprawił że ten człowiek mu pomógł, i ochronił go Bóg przez tego człowieka. Mogłoby się wydawać, że gdy Daniel będzie prowadził bezkompromisowe życie, to będzie się bardziej narażał, będzie bardziej w niebezpieczeństwie niż inni, ale właśnie wtedy, kiedy to czynił, to Bóg otaczał go ochroną. To właśnie wtedy, kiedy poszedłby na kompromis, nie mógłby liczyć na Bożą ochronę. Paradoksem jest, że czym bardziej się narażamy dla ewangelii tym więcej jest bezpieczeństwa w naszym życiu, bo Bóg nad nami czuwa. Czym bardziej ufamy Bogu, że wszystkie włosy na naszej głowie są policzone, tym więcej mamy poczucia bezpieczeństwa. A czym bardziej jesteśmy zachowawczy i ostrożni tym bardziej jesteśmy narażeni, bo kompromis prowadzi do kolejnego kompromisu i tracimy Bożą ochronę.
Tak więc, zawsze musimy pamiętać, że nasza ochrona, nasza praca, nasze powodzenie nie jest od człowieka, ale od Boga. Jeśli Bóg będzie chciał, to da nam wszystko co będzie chciał. Jeśli nie będzie to Jego wolą, to możemy nawet stracić to, co myślimy że zachowamy Estery 4,13-14 .
Przykład Eryka Lidla, 1924 który postanowił nie biegać w niedzielę, a wtedy wypadł jego Bieg na olimpiadzie.
Daniel wyznawał zasadę:
Wolę stanąć twarzą w twarz z królem i potępić jego grzech i w ten sposób mieć Boga po swojej stronie, niż nic nie mówić, iść na kompromis i  mieć króla po swojej stronie, a Boga przeciwko sobie, ponieważ Bóg może kontrolować serce króla.
1 Samuela 2,30, gdy mu czcimy Boga, Bóg nas czci, Bóg jest naszym obrońcą, ale jeśli nim gardzimy Jego ochrona od nas odchodzi.

Dotychczas mogliśmy zobaczyć następujące owoce bezkompromisowego życia Daniela
1.      Wielka odwaga
2.      Wyższy standard oddania
3.      Boża ochrona

10 – 15
Widzimy, że bezkompromisowy człowiek się nie poddaje w swoim posłuszeństwie Bogu i wtedy Bóg przyznaje się do nas jak przyznał się do Daniela i Jego towarzyszy. Aszpenaz obawiał się dać dietę warzywną, by słudzy nie osłabli i nie został oskarżony, że się źle się o nich troszczy. Ale Daniel zaproponował próbę i na koniec próby słudzy Boży na warzywach lepiej wyglądali niż ci na jedzeniu królewskich potraw. Jakie to musiało być wielkie świadectwo dla Aszpenaza?
Daniel szukał sposobu jak może Bogu okazać posłuszeństwo.
Wiele osób rezygnuje ze swoich postanowień dla Boga po pierwszej porażce, po pierwszych przeciwnościach. Ale Daniel nie zrezygnował po pierwszym niepowodzeniu i obawach Aszpenaza.
Właśnie wtedy kiedy się nie poddajemy, kiedy się nie załamujemy, ale ufamy Bogu, to Bóg daje nam zwycięstwo.
Wiara nasza by okazała się cenna musi być próbowana i tak tutaj też postanowienie Daniela zostało wypróbowane i przeżył jedne z bardziej nerwowych dni w swoim życiu. Ale przeszedł tą próbę zwycięsko. Czym bardziej wiara jest próbowana, tym bardziej jest silna. Dopiero przetestowana wiara okazuje się, czy jest prawdziwa Jakuba 1,2 – 4; 1,12.

Widzimy że Bóg przyznał się do decyzji Daniela, by być posłusznym Bożemu słowu i sprawił cud, że po dziesięciu dniach ekipa Daniela na warzywach wyglądała lepiej niż ci, którzy spożywali pokarmy ze stołu królewskiego. Dlatego nadzorca pozwolił Danielowi i Jego towarzyszom na diecie być przez całe trzy lata, aż do czasu stanięcia przed królem.

Co się stało, gdy Daniel i Jego towarzysze podjęli decyzje prowadzenia bezkompromisowego życia i trwali w swoich postanowieniach wersety 17-20?
Bóg wylał na nich błogosławieństwo, był z nimi i dał im wielką mądrość oraz wyniósł ich nad innych mędrców. Tu połączyły się dwie rzeczy, ich odpowiedzialność i Boża suwerenna przychylność. Nie ma jednego bez drugiego. Jeśli chcemy bliskości Boga, Jego opieki, Jego błogosławieństwa, Jego prowadzenia, to musimy być oddani dla Jego sprawy, posłuszni Jego słowu, a wtedy możemy spodziewać się, że Bóg będzie z nami Mateusza 6,33; Ks. Wyjścia 1,20-21; 2 Królewska 18,5-7; 2 Kronik 26,3-15; 2 Kronik 15,2; 2 Kor 9,6 

1 Samuela 2:30  Dlatego taki jest wyrok Pana, Boga izraelskiego: Mówiłem wprawdzie o twoim domu i o domu twego ojca, że po wieczne czasy chodzić będziecie przed moim obliczem, lecz teraz taki jest wyrok Pana: Nie będzie tak! Gdyż tych, którzy mnie czczą, i ja uczczę, a którzy mną gardzą, będą wzgardzeni.

2.12.2019

Bezkompromisowe życie z Bogiem Studium Ks Daniela 1,1-8



Księga Daniela jest jedną z najciekawszych Ksiąg w całej Biblii. Obejmuje ona przeszłość i przyszłość, aż do czasów końca. Jest uznawana za prorocką księgę o charakterze apokaliptycznym. W całej księdze prorok Daniel skupia się na tym, co to znaczy prawdziwe służyć Bogu i jak prowadzić bezkompromisowe życie.

Tło księgi
Życie Daniela obejmowało panowanie dwa wielkie światowe imperia czasów starożytnych, Babilonu i Medo-Persji. Właściwie Daniel był Bożym człowiekiem w pogańskim świecie. Został uprowadzony z Izraela jako młody chłopak (Dan 1,4) do niewoli babilońskiej, którą Bóg zapowiedział jako karę za nieposłuszeństwo Izraela  (Jer 25,8-14). Królestwo Izraelskie podzieliło się na dwa królestwa po śmierci króla Salomona, gdy na tron wstępował Jego syn. Podzieliło się na królestwo północne i południowe. Królestwo północne dosyć szybko odstąpiło od Boga i Bóg doprowadził w roku 722 p.n.e do najazdu Asyrii i upadku tej części Izraela. Asyryjczycy przesiedlili część żydów na swoje ziemie, a część swojej ludności przesiedlili na ziemie Izraelskie. Królestwo północne nigdy już nie powróciło do swojej ziemi (2 Król 15,29). Bóg przestrzegał królestwo północne posyłając do nich proroków, Amosa i Ozeasza, ale nie słuchali Amosa 3,9-15. Zapewne wtedy gdy zginęło Królestwo północne, Asyria pokonałaby i Królestwo południowe, ale Bóg ocalił Judę, bo na tronie był Hiskiasz, król który kochał Boga. I choć Asyryjczycy najechali Judę, to jednak nie zwyciężyli jej, a ich wojsko poległo z ręki Boga i musieli się cofnąć.
Królestwo południowe, Juda i Beniamin z różnym skutkiem trwało przy przymierzu z Bogiem. Jednak z czasem też porzucili Boże przymierze i Bóg doprowadził  do najazdu Babilończyków w 586 r.p.n.e. Niewola trwała 70 lat i część uprowadzonych po tej niewoli wróciła do Izraela, to ks. Nehemiasza i Ezdrasza. To więc Daniel został uprowadzony z królestwa Judy podczas najazdu króla babilońskiego Nabuchodonozora podczas pierwszego uprowadzenia. Dzisiaj teren dawnego Królestwa babiloińskiego, to Iran, Irak, Syria i dzisiejsze kraje arabskie.

Widzimy, że Daniel został uprowadzony w trzecim roku panowania króla Jojakima 2 Król 23,36-24,5; 2 Kronik 36,5-7; Izajasz 39,6 to 605 r.p.n.e. Później doszło jeszcze do dwóch przesiedleń, a Daniel został przesiedlony podczas pierwszego najazdu. Jak mówiliśmy dopiero w 586 r, królestwo zostało całkowicie zniszczone, a świątynia zburzona, kraj zaś przekształcony w prowincje Babilonu. Stało się to, zanim doszło do ostatecznego upadku królestwa Judy, a Daniel był już w babilonie 19 lat. Prorok Jeremiasz przestrzega i opisuje wydarzenia najazdy Babilończyków, a prorok Ezechiel prorokuje do uprowadzonego narodu.

w. 2 Gdy Król Babiloński zdobył Jerozolimę, to obrabował świątynie i przedmioty, które służyły do kultu. Babilończycy zabrali przedmioty wykonane przez Salomona, do świątyni ich Boga „Marduka”
W ten sposób postępowano ze wszystkimi podbitymi religiami podbitych narodów, aby pokazać wyższość ich boga nad Bogiem Izraelskim

Autorem księgi jest Daniel na co wskazują następujące fragmenty, gdzie Daniel przedstawia siebie w pierwszej osobie Daniela 7,2; 8,1; 9,2

Pomimo tego, że niewola Babilońska jest karą, to Bóg nie opuszcza Izraela i nie opuszcza tych, którzy Go szukają czego najlepszym przykładem jest właśnie prorok Daniel. Posyła Judę na 70 lat niewoli, by pokutowali i wzięli sobie do serca swój grzech.

Daniel urodził się około 625 r.p.n.e dokładnie wtedy kiedy Królestwo Babilońskie zyskiwało na znaczeniu. Bóg wzbudził go, by mógł być podporą dla narodu, który miał zostać uprowadzony za kilkadziesiąt lat. Pochodził On z rodziny królewskiej ze szlacheckiego rodu. w.3
I od czasu uprowadzenia całe życie Daniela było w niewoli, nigdy nie uciekł, nigdy się nie buntował i dla wszystkich wygnańców stał się wielkim świadectwem wiary i oddania Bogu.
W czasie niewoli Babilońskiej Bóg wzbudził proroka Ezechiela który też wspomagał słowem od Pana Boga wygnańców. Daniel miał już wtedy około 50 lat, a prorok Ezechiel wspomina o nim jako o jednym z najbardziej sprawiedliwych ludzi na ziemi Ezechiela 14,20. To więc za czasów Ezechiela musiał już być znany ze swojej mądrości i posłuszeństwa Panu.

Słudzy króla babilońskiego spełnili Boży rozkaz, Aszpenas, książę, przełożony nad wszystkimi sługami, eunuchami miał znaleźć znamienitych izraelitów, którzy mogli być przydatni w służbie u Króla na dworze (w. 3).  (Być może Daniel był Eunuchem pozbawionym męskości, co mogłoby tłumaczyć dlaczego nigdy się nie ożenił)
Widzimy, że to byli młodzieńcy poniżej 17 lat bez jakiejkolwiek wady, piękni z wyglądu, uzdolnieni we wszelkiej wiedzy i obdarzeni bystrym rozumem oraz mogący dalej się uczyć.
Mieli być przystosowani do służby w pałacu, nauczyć się języka chaldejskiego oraz pisma.
Chaldejczycy charakteryzowali się tym, że mieli bardzo rozbudowaną naukę o astrologii, bóstwach, więc Daniel i inni młodzieńcy musieli się tego wszystkiego nauczyć podobnie jak powiedziane jest o Mojżeszu Dz Ap 7,22.

Teraz pomyślmy o tym chwilę, Daniel i Jego przyjaciele mają iść do nowej pogańskiej szkoły, mają między 14 a 17 lat. Tam mają się uczyć o Bogu wszystkiego co jest przeciwnie temu, co do tej pory znają. Stoi przed nimi Ogromne zagrożenie, muszą naprawdę mieć silną wiarę, by nie dać sobie urobić młodych umysłów.

Teraz zobaczmy na wiersz 5, Król wyznaczył królewskie utrzymanie, najlepsze potrawy, najlepsze smakołyki.
 Dlaczego tak zrobił, co chciał przez to osiągnąć?
Oczywiście chciał by młodzi izraelici przylgnęli do tej kultury, poczuli, że to jest ich dziedzictwo, by poczuli się częścią Babilonu i mieli poczucie zobowiązania wobec Króla.
Wielu myślałoby, że teraz skoro Król jest dla nas taki dobry, my musimy pójść za tym wszystkim, co jest dla niego ważne, przyjąć jego wartości, podzielać jego poglądy. To było ogromne zagrożenie, być wchłonięty przez Babiloński system wartości.

Co lepiej, lepiej jeść smakołyki i zgadzać się z Królem, niż jeść jakieś słabe jedzenie i czuć się niezależnym?
Ale diabeł często tak chce z nami postępować i usypiać naszą czujność przez kompromisy i wejście w sytuacje, które nie pozwalają nam składać świadectwa o Chrystusie.
Perspektywa życia w kompromisach może być pociągająca. Nie wiemy dokładnie ilu tych młodzieńców sprowadzono do Babilonu, niektóre źródła podają, że między 70-100, a tylko o 4 osobach czytamy że oparły się takiemu urabianiu. Po trzech latach takiego życia młodzieńcy mają zacząć służyć u króla.
w 6.
Też byli inni oprócz Daniela, ale tylko Daniel i ci trzej obok niego byli w stanie oprzeć się presji Babilońskiej.
Jak myślisz dlaczego zmieniono im imiona w.7?
Widzimy że zmiana imion to kolejna część przewartościowania człowieka, prania mózgu, chcą by zapomnieli o swoim domu, swojej kulturze i swoim Bogu?
Imię Daniel oznaczało że Bóg jest sędzią, ale Baltazar oznacza Baal zapewnia. To więc zmienili mu imię, które wzywało do czci prawdziwego Boga na imię, które wzywało do oddawania chwały bałwanom.
Następnie zmieniono imię Ananiasza z Pan jest łaskawy na imię Szadrach, które było kombinacja wychwalającą boga Marduka. Imię Miszael oznaczające „kto jest jak Pan” zmieniono na Meszach, wychwalające babilońskiego Boga. Azariasz którego imię oznacza „Pan jest pomocnikiem” na Abed-Nego lub sługę Nego, a Nego był synem Baala. Jak widzimy każde z imion zostało zmienione na część bóstw babilońskich.
To pokazuje nam jak diabeł chce nas urabiać na wzór świata. Czyni to przez fałszywe religie, przez świeckie środowisko, przez naszych nienawróconych znajomych. Chce urabiać nasze dzieci przez szkołę, przez środowisko w pracy i w ten sposób chce zmienić nasze myślenie, aby było podobne do myślenia tego świata byśmy zaczęli żyć na wzór tego świata. Psalm 1 Jakuba 4,4; 1 Jana 2,15-16

w. 8 Ale Daniel nie chciał tych wszystkich smakołyków, nie chciał tych potraw i wina, którymi mógłby się skalać. Obawiał się, że to wszystko mogłoby doprowadzić go do kompromisów.
Jak myślisz dlaczego Daniel odmówił tego wszystkiego?
Chodzi o to, że nie chciał się przed Bogiem zanieczyszczać łamiąc Jego przykazania. Istniały wyraźne przepisy w zakonie, co żydzi mogli spożywać, a czego nie mogli. Prawo Boże regulowało jakie potrawy mogli jeść, jak musiały być przygotowane, jakie zwierzęta były czyste i jakie nieczyste Kapłańska 11,2-26
Kolejny powodem decyzji Daniela powstrzymywania się od królewskich pokarmów było to, że królewskie pokarmy zanim zostały podane królowi, to były ofiarowane bóstwom. Daniel nie chciał tego jeść, by w jakikolwiek sposób nie czcić pogańskich bogów.

I co było łatwiej zrobić, jeść te pokarmy i mieć spokój, czy nie jeść i narażać się na gniew Króla?
Król mógł się zdenerwować, że Daniel gardzi dobrobytem które mu oferuje. Mógł okazać się niewdzięcznikiem, zuchwalcem, ale wolał raczej narazić się i być wiernym Bogu, prowadzić bezkompromisowe życie niż pozwolić na obrażenie Boga w jakikolwiek sposób.
Co nim kierowało ? Z pewnością wielka bojaźń Boża.
Na czym polegała bezkompromisowość Daniela? Na tym, że postanowił trzymać się całkowicie Słowa Bożego i Bóg przyznał się do tego, zjednał mu przychylność sługi królewskiego.

Jeśli mamy odwagę być bezkompromisowi wobec Słowa Bożego, być może w oczach wielu będziemy uchodzili za dziwaków, ale Bóg będzie po naszej stronie i będzie nas używał.

Widać również, że mało jest takich ludzi którzy chcą żyć bezkompromisowo dla Boga i chcą we wszystkim być posłuszni Bogu. Ale jeśli podejmują taką decyzje, to Bóg bierze te naczynia i używa dla swojej chwały 2 Tymoteusza 2,19-21.
Paweł wzywa Tymoteusza, by zachował siebie czystym od młodzieńczych pożądliwości, od wszelkiej niesprawiedliwości, a wtedy Bóg użyje go do wielkich celów. Jeśli zdecydujemy się na bezkompromisowe życie z Bogiem z pewnością Bóg użyje i nas.

29.11.2019

Co Bóg myśli o grzechu



Pan Jezus powiedział w Ew. Łukasza przed swoją śmiercią, że pragnął mocno spożyć tą ostatnią paschę ze swoimi uczniami. Chciał żeby nowe przymierze z Bogiem które On zapoczątkuje przez swoją śmierć stało się faktem. I chciał, by uczniowie zrozumieli, że On musi umrzeć, by oni mogli żyć. Chciał by wiedzieli, że tylko przez Jego zastępczą śmierć, Jego ofiarę i wiarę w to, mogli dostąpić przebaczenia swoich win w oczach Boga. Nie ma innej możliwość zgładzenia grzechów człowieka, jak tylko przez Krew Chrystusa. Tylko Krew Jezusa Chrystusa jest tak cenna przed Bogiem, tak czysta, tak święta, że może oczyścić nas z naszych grzechów. Mówiąc o krwi Chrystusa mam na myśli Jego śmierć. Bóg od zawsze chciał nauczyć swój lud, że przebaczenie u niego jest możliwe tylko przez śmierć zastępczej ofiary. Gdy Izraelici wychodzili z niewoli Egiptu, to ich wolność została okupiona śmiercią wszystkich pierworodnych w Egipcie , a później przez całą historię byli uczeni przez Boga, że przebaczenia wymaga przelania krwi, ofiary zastępczej.
Kiedyś Bóg powiedział do Izraela
Izajasza 1:18  Chodźcie więc, a będziemy się prawować - mówi Pan! Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.
Szkarłat to kolor znany jako królewska czerwień w medycynie to kolor krwi, purpura zaś to bardzo jaskrawa czerwień do bardzo jaskrawego fioletu. Ten kto kiedykolwiek poplamił coś jaskrawym czerwonym, albo krwią, to wie jak ciężko usunąć takie plamy. Tak właśnie przed Bogiem wygląda każdy człowiek, bez Chrystusa. Jego grzechy są tak widoczne jak jaskrawa czerwień i najbardziej możliwa jaskrawa purpura. Nie da się tych plam niczym zmazać, człowiek nie jest w stanie zrobić nic, by samemu oczyścić się przed Bogiem. Choć to nie przeszkadza ludziom próbować. Chcą zmazać swoje winy przez rytuały religijne, modlitwy, dobre uczynki, ofiarność, zadawanie sobie cierpień i przeróżne praktyki ceremonialne. Ale wszystkie takie działania nie mogą oczyścić nas w oczach Boga.
Ludzie często też bagatelizują grzech i mówią, że to nie jest tak poważna sprawa, a Bóg mówi coś innego, że nasze winy są tym, co nas odłączyło od naszego Boga, a nasze grzechy zasłoniły Jego oblicze przed nami, tak że nas nie słucha (Izaj 59,2).
Dla większości ludzi większe znaczenie ma to, że ich ubrania są poplamienie niż to, że ich dusza jest brudna. Zawsze przejmują się tym, by na zewnątrz ładnie wyglądać, a w środku w sercu jest smród zgnilizny.
To umniejszanie roli grzechu ma katastrofalne skutki w życiu ludzi, bo powoduje, że nie szukają rozwiązania i nie przychodzą po przebaczenie do Chrystusa.
Dobrym przykładem tutaj jest start promu kosmicznego Columbia 16 stycznia 2003 roku. Podczas startu promu oderwał się kawałek pianki izolacyjnej z zewnętrznych zbiorników paliwa i uderzył w skrzydło wahadłowca powodując uszkodzenie na 25 centymetrach skrzydła. Wszystko zostało zarejestrowane na filmie, ale uznano, że ten incydent nie spowodował znacznych uszkodzeń i zbagatelizowano go. Jednak pianka przebiła system termicznej ochrony skrzydła. W wyniku czego podczas powrotu promu na ziemię gorące gazy z atmosfery stopiły poszycie i dostały się do środka. W ten sposób prom rozpadł się w powietrzu i zginęli wszyscy astronauci.
Ludzie stoją w podobnej sytuacji przed Bogiem, ich grzechy są jak szkarłat, rażąco czerwone jak najbardziej jaskrawa czerwień, ale mówią częśto, że nie jest tak źle. Wydaje się im, a może nawet niektórym z nas, że grzech to nic strasznego, jak ta pianka, która oderwała się od zbiornika.
Ale właśnie nasz grzech podobnie jak ta pinka, która oderwała się od zbiornika stał się przyczyna katastrofy, która zabiła ludzi. Porównywalnie z grzechem, jeśli ludzie umrą w swoich grzechach, jeśli nie przyjdą do Zbawiciela po przebaczenie to pójdą do piekła.

Ale nie musi tak być, bo Bóg przygotował nam ratunek w Jezusie Chrystusie i wzywa wszędzie dzisiaj wszystkich ludzi, aby się upamiętali i wierzyli w Jego Syna i na tej podstawie przebaczy ludziom winy dając im usprawiedliwienie i oczyszczenie. Bóg Sprawi przez Jezusa Chrystusa, że choć nasza dusza jest brudna jak szkarłat, to stanie się czysta jak najbielsza wełna. Pan Jezus jest właśnie ta przez wieki zapowiadnaą ofiarą zastępczą, przez którą jest możliwa wolność dla każdego człowieka i nie ma różnicy, bo wszyscy potrzebują przebaczenia.  
Pamiętam jak wielkim pocieszeniem był dla mnie fragment z 1 listu Jana 8 wiersz, gdy dowiedziałem się, że Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszystkich grzechów. Dzisiaj wiem, że naprawdę chodzi o wszystkie grzechy, nie tylko te, które popełniliśmy dzisiaj, czy w ostatnich dniach. Ale również te które popełniliśmy kiedykolwiek wcześniej, i również te, które jeszcze zdarzą się nam w przyszłości. W Chrystusie zawsze mamy przebaczenie, dlatego apostoł Paweł powiedział, że przez wiarę w Jezusa Jesteśmy usprawiedliwieni, a to oznacza, że Bóg ogłasza nas sprawiedliwymi. W związku z tym, dla tych, którzy wierzą w Chrystusa nie ma żadnego potępienia jak mówi list do Rzymian 8,1
Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.
A apostoł Piotr dodaje, że w Chrystusie zostały nam darowane, drogie i największe obietnice jakie tylko człowiek może otrzymać od Boga. Ale, by tak mogło się stać musimy przez wiarę przyjść do Jezusa, wyznać swoje grzechy i prosić Go o przebaczenie, a On powiedział że ktokolwiek do mnie przychodzi nie zostanie odrzucony.  


Łączna liczba wyświetleń