sobota, 6 sierpnia 2011

List Jakuba 1,22-25 Posłuszeństwo Słowu Bożemu


Jakub w dalszym ciągu zajmuje się praktycznymi skutkami przyjęcia Słowa Bożego. Powiedzieliśmy sobie, że Słowo Boże ma moc. Ono zmienia nas, stwarza nas na nowo i czyni z nas nowych ludzi. Ten nowy człowiek stworzony przez Boga charakteryzuje się nową jakością życia. Jest, to jakość życia na wzór, na podobieństwo, na sposób Boży. Wcześniej zanim zostaliśmy zrodzeni na nowo przez Boga, żyliśmy na sposób tego świata. Słowo Boże mówi, że naśladowaliśmy nie Boga, który nas stworzył, ale władce tego ziemskiego świata (Efezjan 2:2) mając na myśli szatana. Ale teraz kiedy Bóg stał się naszym Ojcem nie tylko z nazwy, ale z powodu zrodzenia nas na nowo, naśladujemy uczynki naszego Ojca który jest w niebie. Pierwszym krokiem było przyjęcie Słowa Bożego, to przyjęcie prowadzi nas do zastosowania tego Słowa w naszym życiu. Nawrócenie człowieka do Boga nie polega tylko na zmianie pewnych poglądów lub przyswojeniu sobie pewnych prawd. Ale jak pisze Jakub uświadomienie sobie kim jest Bóg, i spotkanie z Jego Słowem prowadzi nas do zmiany życia i postępowania. Prawdziwa wiara w Boga wpływa na, to jak żyjemy, jak zachowujemy się, gdzie pracujemy i jak pracujemy jak układamy swoje życie rodzinne jak wydajemy pieniądze jak rozmawiamy z innymi ludźmi jak spędzamy wolny czas. Moglibyśmy wymienić tutaj wszystkie dziedziny naszego życia. Wcześniej nie interesowało nas zbytnio co Bóg myśli o tym jakie programy oglądam w telewizji jak wychowuje swoje dzieci jakie mam relacje z innymi ludźmi, ale teraz dowiedzieliśmy się, że Bóg interesuje się całym naszym życiem i chce, to nasze życie ukształtować na swój sposób, a to może się stać tylko wtedy kiedy będziemy „wykonawcami słowa”.
Spotykamy się dzisiaj z wezwaniem od Boga i, to wezwanie skierowane jest do każdego z nas również do ciebie. Może siedzisz tutaj dzisiaj i zastanawiasz się co masz robić jak ma wyglądać twoje życie by podobało się Bogu? Postawiłeś pierwszy krok, zwróciłeś swoje oczy na Słowo Boże, znalazłeś się tutaj. Zakładam, że przyszedłeś tutaj dzisiaj by słuchać Słowa Bożego. Tydzień temu powiedzieliśmy sobie, „że uważne słuchanie lepsze jest niż ofiara”. Więc Bóg kieruje do ciebie kolejne wezwanie, najpierw wezwał nas do słuchania słowa, a dzisiaj wzywa nas do wypełniania słowa, wzywa ciebie i mnie do posłuszeństwa Słowu. Mówiąc „bądźcie wykonawcami słowa”
Gdy jesteśmy wykonawcami Słowa, utwierdzamy samych siebie, że naprawdę narodziliśmy się na nowo i staliśmy się Bożymi dziećmi. Poświęcenie się Bogu w życiu codziennym jest zarówno dla nas jak i dla innych ludzi świadectwem, że nasze nawrócenie jest prawdziwe i autentyczne.
Można powiedzieć, że Bóg przez usta Jakuba przestrzega nas przed pewnym niebezpieczeństwem i prowadzi nas do zrozumienia, na czym polega prawdziwe nawrócenie. Niebezpieczeństwem jest zatrzymanie się na samym Słuchaniu, przychodzeniu na nabożeństwa, grupy biblijne, czytaniu biblii i przekonanie, że te wszystkie rzeczy czynią ze mnie chrześcijanina. Bardzo często ludzie w taki sposób myślą o chrześcijaństwie, że gdy czynią, to wszystko są chrześcijanami, a tymczasem możliwość słuchania Słowa jest środkiem łaski, który ma prowadzić nas do uświęcenia i życia skupionego na woli Bożej.
Któregoś razu Pan Jezus zwrócił się do faryzeuszów:
Jana 5:39  Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;
Faryzeusze byli ludźmi którzy wiele czasu poświęcali na słuchaniu o woli Bożej, badali Pisma Św. i uczyli się ich na pamięć godzinami, ale popełnili radykalny błąd. Doszli do wniosku, że życie wieczne wypływa właśnie z tego działania, słuchania i poznania wiedzy o zbawieniu. A tymczasem słuchanie słowa i poznawanie Go miało ich prowadzić do posłuszeństwa Chrystusowi. Gdybyśmy byli tylko słuchaczami Słowa Bożego, to robilibyśmy krzywdę samym sobie. Oszukiwalibyśmy samych siebie. Na czym by polegało, to oszustwo? Jak mówi Jakub Słowo Boże jest dla nas niczym lustro. Dowiadujemy się dzięki niemu jaki jest nasz stan duchowy jak wypadamy w oczach Boga. Wyobraźmy sobie człowieka, który został pouczony przez Boże słowo. Dowiedział się o swoich grzechach, błędach i niedociągnięciach, dowiedział się o tym co należy zmienić w swoim życiu, by  ono się podobało Bogu. Ucieszył  się z tego poznania i nic by się w jego życiu nie zmieniło, a jednocześnie cały czas cieszyłby się, że wie o tym wszystkim. Wyobraźcie sobie kogoś innego. Kogoś kto dowiedział się, że w naszym mieście za tydzień nastąpi straszne trzęsienie ziemi, a mimo tej informacji nie podjąłby żadnych działań zabezpieczających przed tym trzęsieniem ciesząc się jednocześnie, że wie o tym wszystkim. W takiej sytuacji każdy rozsądny mądry człowiek postanowiłby się ratować wyjeżdżając z miasta lub zabezpieczając się w inny sposób  Takie postępowanie byłoby rzeczywiście oszukiwaniem samego siebie lub  głupotą.   Będąc samymi słuchaczami Słowa Bożego zachowywalibyśmy się podobnie.  Ponadto słuchając nauczania i dowiadując się jaka jest Boża wola dla naszego życia wzrasta nasza odpowiedzialność przed Bogiem w myśl słowa:
Łukasza 12:47  Ten zaś sługa, który znał wolę pana swego, a nic nie przygotował i nie postąpił według jego woli, odbierze wiele razów.
48  Lecz ten, który nie znał, choć popełnił coś karygodnego, odbierze niewiele razów. Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono, od tego więcej będzie się wymagać.
Tak więc spotkanie tutaj poświęcenie swojego czasu na słuchanie słowa jest rzeczą dobrą zarówno grupa biblijna jak i czytanie Biblii, to wszystko rzeczy dobre i pożądane, ale jeśli te rzeczy nie prowadzą nas do zastosowania tego co się dowiedzieliśmy o Bożej woli względem nas, to nie znaczą nic. Będąc samymi słuchaczami słowa i mniemając, że wciąż jesteśmy chrześcijanami i podobamy się Bogu, byśmy drwili z niego. Tym samym przez nasze życie pokazywalibyśmy, że chrześcijaństwo, to nic więcej jak puste słowa nie mające odzwierciedlenia w życiu.
Pan Jezus Chrystus przestrzegał przed podobną postawą:
 Mateusza 7:24  Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce.
25  I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce.
26  A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku.
27  I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki.
Pan Jezus doskonale wiedział, że pewni ludzie będą podążać za nim i zachwycać się Jego nauką, ale z tego nie będzie zbyt wiele wynikać w ich życiu. Dlatego postawę taką przedstawił w podobieństwie. Człowiek, który jest nazwany mądrym przez Chrystusa, słucha uważnie Jego nauki i wykonuje ją. Przyrównany jest do kogoś kto swój dom zbudował na  trwałym fundamencie i w dobrym miejscu. Postawa taka jest o wiele bardziej męcząca niż postawa kogoś kto byłby tylko słuchaczem słowa. Ale rezultaty są bezcenne. Któregoś dnia przychodzą bardzo złe warunki meteorologiczne, a jednak dom zbudowany w odpowiedni sposób nie zawalił się. Ten natomiast, który był zbudowany na piasku runął i upadek Jego był straszny. Jeśli jesteśmy wykonawcami Słowa Bożego, a nie tylko słuchaczami jesteśmy prawdziwie mądrymi ludźmi przedstawionymi w podobieństwie Chrystusa. Tym samym budujemy naszą wiarę na trwałym fundamencie. Ostatecznym testem dla naszej budowli będzie sąd ostateczny. Jeśli byliśmy zarówno słuchaczami jak i wykonawcami Słowa, to nie musimy się niczego obawiać budowla naszej wiary wytrzyma wszelką próbę.  Ale kiedy jesteśmy tylko słuchaczami, to na sądzie cała budowla naszej wiary runie. Sąd Boży jest takim ostatecznym testem dla tego co zbudowaliśmy. Wcześniej jeszcze doświadczenia i trudności które spotykają nas w codziennym życiu również mogą być próbą dla naszej wiary. Jeśli stosujemy się do zaleceń Słowa i nie jesteśmy tylko słuchaczami, to w chwili próby i doświadczeń jak to przedstawił Chrystus, ulewy, wiatry, wezbrały rzeki jesteśmy zupełnie bezpieczni, bo wiara nasza jest mocnym oparciem. Tą ulewą i wiatrem może być w naszym życiu prześladowanie z powodu słowa, choroba, utrata pracy popadnięcie w jakieś tarapaty życiowe. W przypadku jedynie słuchacza słowa okazuje się, że to wszystko były tylko pozory i w chwili próby oraz doświadczenia załamuje się i zupełnie poddaje.
Greckie słowo (paralogizomenoi) przetłumaczone w naszym tekście w liście Jakuba wers 22 jako oszukiwanie dosłownie znaczy „rozumowanie bokiem”. Jeśli ktoś jedynie jest słuchaczem, to znaczy że jego pojmowanie nauki chrześcijańskiej zboczyło z drogi prawdy.
Następnie Jakub przyrównuje takiego człowieka, który tylko słucha słowa do kogoś kto przejrzał się w lustrze, ale zaraz odszedł i zapomniał jakim jest. Na adresatów Jakuba jego porównanie mogło wywierać większe wrażenie niż na nas. Lustro bowiem w czasach Jakuba było bardzo cenną rzeczą i niewielu mogło sobie pozwolić na jego posiadanie. Najczęściej posiadały je jakieś wytworne  damy dworu. A jednak ktoś kto taka cenną rzecz posiada nie robi z niej właściwego użytku.
Możliwość słuchania słowa i posiadania Biblii w domu jest czymś niezwykłym. Rzeczywiście jak ten człowiek w starożytności, który posiadał lustro możemy nazywać się bogaczami, ale to bogactwo, które mamy będzie tylko wtedy właściwie wykorzystane i przyniesie nam korzyść kiedy od słuchania pójdziemy do działania. Gdybyśmy tylko słuchali Słowa zapomnielibyśmy, że otrzymaliśmy wielki dar za który jesteśmy odpowiedzialni. Postawa taka sprawiłaby, że słowo w naszym życiu stałoby się nieskuteczne.
Przeciwieństwem człowieka, który tylko jest słuchaczem słowa jest ktoś kto wejrzał w doskonały zakon wolności.
Człowiek taki przypatruje się Słowu bardzo uważnie. Cieszy się, że jest ono dla niego niczym lustro i może dostrzec jakim jest naprawdę. Słowo Boże tutaj jest nazwane przez Jakuba „doskonałym zakonem wolności”. Gdy człowiek poddaje się Słowu i jest mu posłuszny, to staje się prawdziwie wolnym człowiekiem. Słowo zawsze prowadzi nas do Chrystusa jak to powiedział Jezus: że pisma składają świadectwo o nim, a Chrystus daje nam prawdziwą wolność i wyzwala nas z grzechów.
Jana 8:36  Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
Tą prawdziwą wolnością dla nas jest ewangelia, dobra nowina. Człowiek prawdziwie narodzony z Boga nie jest tylko słuchaczem Słowa oszukującym samego siebie. Jeśli ty narodziłeś się na nowo i masz w sobie Ducha Św. to jestem pewien, że nie zatrzymasz się tylko na słuchaniu słowa. Jeśli tylko przyjąłeś je szczerym sercem, to działanie Słowa w tobie porywa cię do służenia Chrystusowi i bliźniemu, a przykazania Boże nie są dla nas uciążliwe. Jeśli narodziliśmy się na nowo z Boga  i mamy w sobie Bożą naturę, to posłuszeństwo Chrystusowi jest dla nas czymś wspaniałym, czymś radosnym, czymś co dodaje nam skrzydeł i sprawia, że służba Bogu jest dla nas przyjemnością. Oczywiście jest to również i trud i pewien wysiłek, ale dla prawdziwego  naśladowcy Chrystusa jakże cudowny to jest pot. W ewangelii odkrywamy prawdziwą wolność od ludzkich tradycji, religijności i cielesnego sposobu myślenia. Prawda Ewangelii czyni nas prawdziwie wolnymi i wyzwala nas do pełnej ufności pracy dla Chrystusa. Jesteśmy wolni od liczenia dobrych naszych uczynków podsumowywania naszego bilansu zysków, by zasłużyć sobie na Bożą przychylność. Prawdziwie odrodzony człowiek z Ducha, obmyty z grzechów przez Chrystusa robi praktyczny użytek z posiadania Biblii, a jego posłuszeństwo Chrystusowi wzrasta. Jakub mówi, że by Słowo Boże odniosło pożądany skutek w naszym życiu obok słuchania musi być pochylenie się nad nim, zapuszczenie w nie korzenie studiowanie go i trwanie w Słowie Bożym. Świat w którym żyjemy dzisiaj uczy nas, że możemy mieć maksymalne zyski przy minimum lub żadnego poświęcenia. Coraz częściej spotykamy się z reklamami, które docierają do nas z informacją, że możesz mieć wszystko. Wystarczy, że po to wyciągniesz rękę bez żadnego wysiłku. Coraz częściej ludzie próbują omijać wysiłek i dojść do sukcesu łatwym kosztem. Niektórzy decydują się na szkoły gdzie nie trzeba na naukę poświecić zbyt wiele godzin inni uważają wszelkie umiejętności można kupić na bazarze jeszcze inni dochodzą do wniosku, że kogoś należy okraść. Sposób przedstawiania sukcesu przez ten świat jest fałszywy, a to ludzi zachęca do tego by szli na skróty. Ale co ciekawe świat jest pełen sprzeczności, bo z jednej strony uczy nas, że łatwym kosztem można coś osiągnąć, to z drugiej bardzo nisko taki sukces wycenia. Niekiedy w świecie taki sposób działania może się powieść, to u Boga jednak nie ma żadnej drogi na skróty. Droga która prowadzi nas do zbawienia, to posłuszeństwo ewangelii. Mówiąc posłuszeństwo ewangelii mam na myśli całe nauczanie Chrystusa i Apostołów. Gdy jesteśmy posłuszni ewangelii, to jesteśmy podobni do człowieka przedstawionego w
psalmie 1:
Psalmów 1:2  Lecz (szczęśliwy człowiek który) ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą.
3  Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się.
Jesteśmy szczęśliwi, błogosławieni przez Boga w naszym posłuszeństwie i możemy się spodziewać tego, że Bóg będzie pomagał nam we wszelkich naszych działaniach. Jeden z autorów chrześcijańskich Curtis Vaughan zauważył, że „akt posłuszeństwa niesie za sobą błogosławieństwo”
Bóg błogosławi tych, którzy są posłuszni jego woli, chroni ich życie i otacza bezpieczeństwem. Jeśli jesteśmy mu posłuszni możemy liczyć na nagrodę od Niego (Boga) jak to powiedział Ap. Paweł, że czeka go wieniec sprawiedliwości, ale nie tylko Jego lecz każdego, którzy umiłowali przyjście Chrystusa. (2 Tymoteusza 4:8)
Drogi przyjacielu, bracie, siostro, jak jest w twoim życiu? Czy słuchanie słowa Bożego prowadzi cię do posłuszeństwa Chrystusowi? Czy widzisz tą moc Słowa i działa ono na ciebie niczym lustro przeglądając się w nim, wiesz jakich zmian potrzeba w twoim życiu? A gdy dowiesz się do czego cię ono (słowo) powołuje to jak się zachowujesz i co robisz z tą wiedzą? Czy nie możesz się doczekać by zastosować to co usłyszałeś i wprowadzić, to w czyn? Czy raczej odchodzisz od słowa i twoje życie pozostaje  w żaden sposób nie zmienione? Stoję tutaj dzisiaj po, to aby po raz kolejny posłużyć się tym słowem, które ma moc zbawić nasze dusze i pragnę cię wezwać jak to zrobił Jakub kierując list do swoich adresatów bądź wykonawcą Słowa Bożego!! Nie zadowalaj się tylko słuchaniem. Nie zadowalaj się przychodzeniem tylko na nabożeństwa, grupy biblijne czy czytaniem Biblii. Może spytasz się mnie czy masz, to robić? Odpowiem jak najbardziej tak. Niech te wszystkie narzędzia, to dzisiejsze nabożeństwo prowadzi cię do posłuszeństwa Chrystusowi. A Chrystus będzie cię prowadził we wszelkim działaniu, które będzie zmierzało ku Jego Chwale. Amen

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń