niedziela, 13 stycznia 2013

Duchowa zbroja Efez 6, 10 - 20


Słowa Pisma wzywają nas do umacniania się w Panu. Chrześcijanin jest to ktoś, kto  przede wszystkim umacnia swoje życie w Chrystusie. Jego wiara wzrasta jest coraz  bardziej dojrzała. Mamy tutaj wyraźne wezwanie do dbania o swoje życie duchowe  w tym celu byśmy byli użyteczni dla Boga, byśmy przynosili owoc i byśmy mogli odeprzeć wszystkie ataki złego na nas.
Zwróćcie uwagę, że apostoł Paweł mówi, że moc do duchowego życia znajduje się u Pana „umacniajcie się w potężnej mocy Jego”. Moc do duchowego życia nie znajduje się w nas w naszej sile, w naszych umiejętnościach i w naszej wiedzy. Nie ma znaczenia też nasze samozaparcie i postanowienia jeśli nie szukamy duchowej mocy u Pana jesteśmy duchowo słabi i mało skuteczni.
 Bóg jest potężny w sile i potężny w działaniu, ale ta  moc Boża objawia się w naszym życiu kiedy mamy z Bogiem społeczność, kiedy modlimy się do Niego kiedy szukamy Go poprzez rozmyślanie nad naszym życiem w kontekście naszej społeczności z Bogiem. Kiedy szukamy Go codziennie starając się Jemu podobać w naszych decyzjach, postępowaniu, myślach i planach.
W pewnym sensie życie chrześcijańskie jest życiem na polu walki, wierzący musi się zmagać z samym sobą, ze światem i duchowymi siłami.
Apostoł Paweł wielokrotnie w swoim życiu doświadczył ataków diabła, gdy  zamierzał przyjść do tesaloniczan widział, że przeciwności są natury duchowej, że uniemożliwiał to szatan.
1 Tesaloniczan 2:18  Dlatego chcieliśmy przyjść do was, ja, Paweł, i raz i drugi, ale przeszkodził nam szatan.
W innym  miejscy Piotr mówi
1 Piotra 5:8  Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć.
Kiedyś znany kaznodzieja Martyn Lloyd Jons zdał takie pytanie. Spytacie mnie dlaczego nauczam w XX wieku o szatanie. Powiedział: „nauczam bo Biblia o nim naucza”. Pismo naucza że są duchowe moce, które pragną zniszczyć każdego człowieka, a w pierwszym rzędzie chrześcijanina.
Diabeł nie jest tylko jakąś ideą czy pewną nazwą  złych zachowań, ale Pismo Św. mówi o nim jako o konkretnej duchowej osobie, która działa jest przeciwna Bogu i ma zły zamiar wobec każdego człowieka i dzieła Bożego. Wielokrotnie miał odwagę atakować wielkich mężów Bożych i zwyciężał ich, ale nie  Jezusa.
Myślę, że Paweł  wzywa nas do umacniania się w Panu byśmy mogli przeciwstawić się diabłu kiedy zajdzie taka potrzeba, kiedy na nasze życie spadnie duchowy atak z jego strony lub będzie się starał w jakiś sposób nas zwieść,  okłamać, zniechęcić i odwieść od Boga.
Z diabłem żaden człowiek nie wygrał prócz Pana  Jezusa Chrystusa zwycięstwo  w walce z szatanem jest przez społeczność z Panem Jezusem, w nim są te pokłady mocy duchowej.      
Diabłu zależy na tym byśmy prowadzili nasze życie duchowe na kiepskim poziomie, byśmy byli duchowo słabi i niezdolni do żadnego wysiłku dla Boga. Wtedy nie jesteśmy zbyt groźni dla  jego królestwa. Ale  kiedy przywdziewamy tą duchową zbroje jesteśmy bezpieczni i gdy zajdzie potrzeba możemy się obronić, i zadać jego królestwu straty.

1.      Tylko wierzący w Chrystusa znają prawdę, nikt nie ma prawdy poza nimi. Cały świat tkwi w złym w kłamstwie.
2.      Sprawiedliwość – prawość życie zgodne z prawdą dążenie do świętości.
3.      Gotowość do zwiastowania ewangelii wynika ze społeczności z Bogiem i świadomości w jakim stanie duchowym znajdują się ludzie nie znający Boga.
4.      Wiara jest ufnością Bogu, zaufaniem i poleganiem na nim nawet w najcięższych sytuacjach.
5.      Pewność zbawienia, pewność , że jestem Bożym dzieckiem wynika  ze świadomości co Jezus dla mnie uczynił wiem, że moje grzechy są przebaczone, a drzwi do królestwa są szeroko  otwarte.
6.      Słowo Boże, Jezus bronił się przed szatanem cytując słowo Boże, ono musi mieszkać w naszym sercu, żyć w nim i być oparciem  dla nas w każdej sytuacji. Należy je czytać, studiować, rozmyślać nad nim, uczyć się go na pamięć.
7.      Modlitwa jest tym dla  ducha czym oddech dla ciała. Jak bez oddychania nie można żyć tak bez regularnej modlitwy nie można prowadzić owocnego życia duchowego. Nie chodzi mi tylko o modlitwę na nabożeństwie, to również jest  ważne, ale to jest za mało. By być odpowiednio duchowo przygotowanym musimy dbać o swój cichy czas z Bogiem, osobistą społeczność z Panem.
8.      I w tym wszystkim bądźmy wytrwali, a będziemy doświadczać Bożego prowadzenia i Bożego posilenia.
  

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń