niedziela, 6 stycznia 2013

Nawróceni Mędrcy z Ew. Mateusza rozdz. 2, 1 – 12.


Utarło się w naszej kulturze, że mędrcy, którzy przybyli do Jezusa, to trzej królowie nadano im nawet imiona: Kacper, Melchior, Baltazar. Ale nic takiego nie czytamy w Piśmie Św. Nie czytamy, że to byli królowie, nie wiemy ilu ich było i jak się nazywali. Tylko na podstawie darów, które złożyli uważa się, że było ich trzech. Większość tradycji wokół mędrców ze wschodu sięga czasów średniowiecza. Pamiętam, że kiedyś sam byłem zdziwiony jak bardzo moje wyobrażenia i opieranie się na ogólnej tradycji społecznej jest inne niż to, co podaje nam Biblia. Rozważając dzisiejszy fragment spróbujmy odpowiedzieć na pytania:, Kim byli owi trzej mędrcy? Po co przybyli do Betlejem i skąd przybyli? Czym była gwiazda, która ich prowadziła? 
Ale zacznijmy od początku, widzimy, że wszystko działo się za czasów króla Heroda Wielkiego, był to władca z dynastii herodiańskiej i rządził w latach od 37r p.n.e. do 4 r.n. e. Herod był okrutnym i przebiegłym władcą często wietrzącym spiski wokół siebie i obawiającym się o swoją władzę. Znany był ze swojej okrutności i bezwzględności zwłaszcza wtedy, gdy stwierdził, że ktoś mu zagraża. Cecha ta potęgowała się w miarę upływu lat nawet określano go mianem „krwiożerczy starzec”. Zamordował własną żonę Mariamne i jej matkę Antypater oraz dwóch swoich synów, cesarz August powiedział uszczypliwie na temat Heroda, „że lepiej być jego świnią niż synem”. W tym kontekście nie dziwi rzeź dzieci w Betlejem Herod uczynił to, żeby zgładzić Jezusa, bo obawiał się o swoją władzę. Uważa się go za Idumejczyka potomka Edomitów, którzy pochodzili od Ezawa, który był synem Izaaka.   
Przede wszystkim przybyli mędrcy byli magami ze wschodu prawdopodobnie z Persji oryginalne greckie słowo wskazuje na magów lub astrologów. W dzisiejszych czasach kojarzy nam się to dosyć mocno z wróżbiarstwem, ale w tamtych czasach w Persji do  kategorii magów  zaliczano ludzi mądrych rozwiązujących zagadki, spory, kapłanów, ludzi wpatrujących się w gwiazdy i określających położenie planet, magami także nazywano doradców królów. I tak np. Biblijny daniel ze względu na swoje niezwykłe umiejętności został zaliczony do kategorii magów i wróżbitów.  Relacje historyczne pokazują, że magowie w Persji odgrywali podobną rolę jak lewici w Izraelu. Magowie byli nauczycielami i wychowawcami, uważano ich za ludzi mądrych i świętych. Badali filozofie, medycynę, nauki przyrodnicze, trudnili się wyjaśnianiem snów i różnych przepowiedni. Tak, więc byli to ludzie światli, mądrzy zajmujący się zarówno sprawami duchowymi jak natury cielesnej. Samo ich przybycie do Jerozolimy świadczy o dużej odwadze i wiedzy. A także o silnym przekonaniu, że są świadkami czegoś wyjątkowego narodzenia się wyjątkowego Króla. Podróż w tamtych czasach z Persji do Jerozolimy trwała wiele tygodni i mogli mieć nawet do przebycia 1,5 tys. kilometrów. To też wiary tych pogańskich mędrców, że oni rzeczywiście uwierzyli w mesjasza narodzonego króla w Betlejem i przybyli z odległego państwa żeby złożyć mu pokłon. Jak na ironie ci, którzy powinni uwierzyć w Chrystusa, a nawet oczekiwali go przez całe stulecia nie przybyli i padli do jego stóp.
Skąd magowie wiedzieli o królu żydowskim?
Najbardziej prawdopodobne jest, że w jakimś stopniu znali proroctwa Starego Testamentu o narodzeniu Mesjasza, który będzie królem wszystkich ludów. W tamtych czasach judaizm z powodu rozproszenia Żydów był znany niemal na całym świecie.  Żydzi, bowiem po zniszczeniu Świątyni i rozproszeniu do Babilonu budowali synagogi, w których głównie zajmowali się wykładaniem pisma i nauczaniem. To także pokazuje, w jaki sposób Bóg zatroszczył się o to by proroctwa mesjańskie były znane daleko po za Jerozolimą.  
Z biblijnych relacji wynika, że mędrcy głównie kierowali się gwiazdą, którą widzieli na wschodzie prawdopodobnie powiązali to z proroctwami i postanowili wyruszyć i przywitać nowego króla.    
Również gwiazda, która pokazała się w czasach narodzenia Chrystusa jest zjawiskiem niezwykłym. Biblia wielokrotnie pokazuje nam, że Bóg podczas wyjątkowych wydarzeń czyni wielkie znaki na niebie jak np. potop, wyprowadzenie izraelitów z Egiptu i prowadzenie ich w słupie ognia, narodzenie Chrystusa, powtórnie przyjście Pana Jezusa również będzie poprzedzone znakami na niebie. Chociaż ciała niebieskie mają pewien ustalony porządek, to jednak nie jest to porządek ponad Bogiem. Bóg rządzi dniem i nocą, słońcem, księżycem, wszystkimi planetami i gwiazdami.   Bóg jest panem wszystkiego, wszelkich ciał niebieskich uczynił gwiazdę, która wskazywała miejsce narodzenia Mesjasza. Gwiazda musiała utrzymywać się na niebie przez dłuższy czas zważywszy na to, że mędrcy właśnie nią się kierowali. Mało wątpliwe jest, że była to jakaś znana kometa z tamtych czasów, którą można było przewidzieć, właśnie niezwykłość i wyjątkowość gwiazdy spowodowała poruszenie wśród astrologów nazywali ja oni gwiazdą mesjasza (wers 2). Na niezwykłość gwiazdy wskazuje sposób jej pojawienia i przemieszczania, zatrzymała się dokładnie nad miejscem gdzie Chrystus przebywał (wers 9). Jest to kolejny dla nas dowód wyjątkowości narodzonego dziecka w Betlejem i potwierdzenia przez Boga pieczęci złożonej na Jezusie, że to właśnie On jest tym wybranym i przeznaczonym zbawicielem dla ludzi.
Zwróćcie także uwagę na to, że przybili mędrcu pokłonili się dziecięciu nie pokłonili się Marii i Józefowi ani żadnemu innemu człowiekowi, co byłoby przejawem bałwochwalstwa, ale oddali hołd właśnie Chrystusowi wyznając w ten sposób swoją wiarę w Niego. Właściwie ci ludzie wskazują drogę są przykładem dla nas, komu należy się cześć, przed kim powinniśmy się kłaniać i kogo wielbić. Wiele osób oddaje dzisiaj cześć człowiekowi niekiedy szczególnie świętem ludziom, lub zmarłym, ale Bóg przez tych mędrców pokazuje nam kierunek, że tylko Bogu Chwała tylko on jest godny czci. Podobnie jak czytamy w Dziejach Ap. Gdy Korneliusz chciał pokłonić się Piotrowi Piotr odpowiedziałał:
  Dzieje Apostolskie 10:26  Piotr zaś podniósł go, mówiąc: Wstań, i ja jestem tylko człowiekiem.
Mędrcy ze wschody także w pewien sposób zawstydzają nas swoją wiarą i gorliwością są gotowi przebyć drogę, która trwa wiele tygodni żeby powitać mesjasza taka podróż była związana z wieloma niebezpieczeństwami i trudnościami, ale oni są świadomi, że dzieje się coś ważnego i wyjątkowego. Dzisiaj ludzie są coraz mniej skorzy do większego wysiłku i zaangażowania, ale musimy sobie zdać sprawę, że tylko taka postawa pozwoli nam bliżej poznać Boga i doświadczyć jego błogosławieństwa. Brak zainteresowania, a co gorsza niewiara jest cechą heroda i całej Jerozolimy, ale jak widzimy oni nigdy nie poznali Mesjasza właściwie mieli narodziny pod nosem, pod ich domem, ale ominęło ich jedno z największych wydarzeń w historii, z powodu niewiary nie mogli być tego świadkami. Myślę, że jest to dla nas przestroga byśmy nie byli gnuśni i leniwi w podejmowaniu wysiłków dla królestwa Bożego i byśmy wiedzieli, że wiara prowadzi nas do wielkich rzeczy. Zaufanie Chrystusowi i wiara w Jego Słowo prowadzi nas do Królestwa Bożego do życia wiecznego i odziedziczenia wspaniałych obietnic Bożych. Wiara astrologów zaprowadziła ich do Mesjasza ujrzeli to, co chcieli oglądać prorocy i wszyscy badający Pisma Starego Testamentu. Bóg wyróżnił tych ludzi i pobłogosławił ich wysiłki.
Gdy czytamy tę historię, to zadziwia nas niewiara przywódców w Jerozolimie. Gdy przybyli mędrcy do Jerozolimy i wypytywali o dokładniejsze informacje dotyczące narodzenia Mesjasza (wers 2), to Herod wezwał nauczycieli i kapłanów i wypytywał o miejsce narodzenia Jezusa.   Udzielono im dobrych odpowiedzi, a wiemy, że nauczyciele żydowscy nie tylko znali miejsce, ale także przybliżony okres narodzenia oraz ród, z jakiego będzie się wywodził przyszły król, a jednak zlekceważyli przybycie mędrców. Nie poszli razem z nimi oddać mu pokłonu. Mieli zbyt mało wiary i zbyt dużo przeświadczenia o własnej mądrości i znajomości Pism.
Charles Spuregon znany kaznodzieja baptystyczny podsumował to w ten sposób: „bliscy się oddalają, dalecy się przybliżają.” Także spełnia się proroctwo z Ew. Łukasza:
Łukasza 2: 34…… Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą.
Zwróćmy także uwagę na niezwykłe działanie Boga zupełnie inne od działania człowieka widać to w całej historia pojawienia się Bożego Syna na świecie. Najpierw Chrystus przychodzi na świat w ubogiej rodzinie, chociaż Bóg miał wszelkie narzędzia do tego żeby umieścić swojego syna w najlepszych warunkach, Maria jest zmuszona porodzić w drodze i do tego w szopie, miasto narodzenia to Betlejem niezbyt znaczące w Izraelu, pierwszymi, którzy się o tym dowiedzieli to nie książęta i królowie, ale pasterze. Następnie ci, którzy na to czekali nie rozpoznali Go, a przyszli Go powitać pogańscy mędrcy, magowie dla Żydów nieczyści. Co to wszystko oznacza? Dlaczego Bóg obrócił wszystko do góry nogami?
Bóg pokazuje nam, że on ma upodobanie w niskości, a nie w wysokości zupełnie inaczej niż ludzie. On skłania się do tego, co niskie, słabe by odebrać sobie z tego chwałę i uczynić to mocnym i silnym. Takie działanie Boga jest widoczne w całej Biblii.
  Pokazuje nam także, że On jest suwerenny posiada własną wolę i plan, według którego działa i ten plan jest często zupełnie inny od tego, co my myślimy lub zamierzamy.
Wedle słów, które są zapisane w Ks. Izajasza:
  Izajasza 55:8  Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan,
9  lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.
Bóg także w taki sposób przeciwstawia się ludzkiej mądrości, pysze i przeświadczeniu ludzi, że to my mamy wpływ na przyszłość. To Bóg jest Panem historii i układa ją według swojego planu. Także powinniśmy pamiętać, że w obcowaniu z Bogiem mamy być ludźmi pokornymi nieuważającymi sami siebie za mądrych podobnie jak przywódcy w Jerozolimie. Taka postawa powoduje, że Bóg nie ma nam nic do zaoferowania po za swoim sądem. Mądrość ludzka, wyniosłość i pycha przeciwstawiają się Bogu. Taka postawa jest charakterystyczna dla świata i ludzi tego świata. Świat chełpi się samym sobą własną mądrością i osiągnięciami, a gardzi tym, co słabe, niskiego rodu i niewiele znaczące.
Zobaczmy także, że Bóg wyraźnie działał w życiu tych pogańskich mędrców, gdy odchodzili od Chrystusa nawet zostali w cudowny sposób ostrzeżeni we śnie żeby nie iść do Heroda. Z pewnością dla Żydów byłoby to nie do przyjęcia, ale Bóg nie był ograniczony do Izraela i nie jest ograniczony do zachodniego egocentrycznego kościoła. Kościół, to miejsce, społeczność, w której powinno się chwalić Boga. Jeśli kościół ja lub ty nie będzie tego robił, jak nie robiła tego duża cześć Izraela Bóg powoła takich, którzy będą Go chwalić. Być może za kilka lat centrum chrześcijaństwa będzie Azja lub Afryka. 
Magowie ze wschodu są kolejnym ważnym komunikatem, że zbawienie przygotowane przez Boga nie ogranicza się do jednego narodu, Izraela. Ale Boża wizja zbawienia jest dużo szersza jak czytamy w Dziejach Ap.:
 Dzieje Apostolskie 13:47... Ustanowiłem cię światłością dla pogan, Abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi.
Można powiedzieć, że ci magowie to reprezentanci pogan, którzy przyszli pokłonić się Chrystusowi.
Także Mateusz wskazuje na ważny fakt z życia Chrystusa. Cytuje proroctwo dotyczące narodzenia Mesjasza z Ks. Michesza 5,1-2, które zostało wypowiedziane ponad 700 lat przed narodzeniem Chrystusa. Szczegóły tego proroctwa nie tylko mówiły o miejscu, ale także boskim pochodzeniu Jezusa.
Micheasza 5:1  Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela. Początki jego od prawieku, od dni zamierzchłych.
Żydzi oczekiwali, że właśnie w Betlejem przyjdzie na świat wielki władca Izraela potomek Dawida. Z Betlejem także pochodził wielki Król Dawid. Wszystkie te wypełnione proroctwa jeszcze bardziej potwierdzają autentyczność Osoby Chrystusa.
Co ciekawe wydaje się, że Żydom umknął fakt, że Jezus urodził się w Betlejem? W czasie publicznej służby Chrystusa widzą w nim kogoś, kto pochodzi z Galilei z miasta Nazaret. Chrystus urodził się w Betlejem, ale jak wiemy Maria z Józefem byli w tym czasie w drodze, miejscem dorastania Jezusa była Galilea.
W Ew. Jana czytamy jak Żydzi spierają się o to.
Jana 7:41  Inni mówili: To jest Chrystus; a jeszcze inni mówili: Czy z Galilei przyjdzie Chrystus?
42  Czy Pismo nie mówi, że Chrystus przyjdzie z rodu Dawida i z Betlejemu, miejscowości, gdzie mieszkał Dawid?
Fakt, że te wszystkie Starotestamentowe proroctwa wskazują na Jezusa jest niezwykły. Wielu ludzi podważa osobę Chrystusa traktując Go na równi z innymi wielkimi nauczycielami inni zadają pytania: skąd możemy być pewni, że właśnie Chrystus jest tym jedynym? Ale często ludzie nie zadają sobie trudu, żeby sprawdzić proroctwa, żeby zobaczyć, że starotestamentowe zapowiedzi w 100% wypełniły się w Chrystusie.
W Starym Testamencie znajdujemy ponad 60 głównych mesjanistycznych proroctw, a ponad 270 mniej bezpośrednich spełniających się właśnie w Chrystusie. Wszystkie z nich zostały wypowiedziane przynajmniej na 400 lat przed narodzeniem Chrystusa, a niektóre ponad 1000 lat przed jego się pojawieniem.
Jak już mówiliśmy wcześniej skąd magowie z Persji u Jezusa? Dlaczego Przyszli? Właśnie proroctwa Starego Testamentu być może Ks. Daniela, która mówi o Królu Izraela, któremu będą służyły wszystkie narody, ludy i języki.
 Oni widzieli w nim kogoś więcej niż władcę Izraela, ale dostrzegali w nim swojego Pana swojego Króla być może Boga. Wskazuje na to sposób zachowania, gdy weszli do domu gdzie Jezus przebywał „upadłszy oddali mu pokłon”. Oni padli przed nim na kolana w ten sposób wyznając Go swoim Panem
Także złożone dary wskazują na wyznane mędrców i ich autentyczną wiarę, złoto symbolizowało królewską godność, kadzidło było używane w kulcie świątynnym, podczas składania ofiar i wskazuje na funkcje kapłańskie Jezusa.  Była to substancja droga i poszukiwana niekiedy używano jej w pałacach, jako środek zapachowy. Mirra natomiast była królewskim balsamem zapachowym też była używana do balsamowania zwłok. Być może mogło to wskazywać na przyszły pogrzeb Jezusa, ale raczej odnosiło się do Jego królewskiego pochodzenia.
Gdy przyglądamy się tej historii, to widzimy prawdziwą autentyczną wiarę pogańskich magów z Persji. Wiarę, która gotowa jest na poświęcenie i wysiłek, wiarę, która uznaje Chrystusa swoim Panem. A w jaki sposób ty traktujesz Chrystusa? Czy padłeś przed nim na kolana i uznałeś go swoim Królem i Panem? Jeśli jeszcze nigdy tego nie zrobiłeś, to teraz jest właściwa pora. A jeśli to uczyniłeś, to niech twoja wiara będzie tak gorliwa i oddana jak wiara tych przybyłych magów Amen.


Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń