niedziela, 24 lutego 2013

Uwiarygodniony Jezus - Chrzest Mat 3, 13 – 17


Dzisiaj będziemy rozważać chrzest Jezusa. Są takie fragmenty w Piśmie,  które są trudniejsze niż inne i mogą sprawiać problem takim fragmentem jest m.in. chrzest Jezusa. Główny kwestie, którą musimy rozwiązać to odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Jezus przyszedł po chrzest do Jana skoro Jan chrzcił chrztem upamiętania, a Jezus nie potrzebował żadnego upamiętania, bo był bez grzechu (2 Kor 5:21)? Nawet Jan wyraził to w (w. 14)  że, to on potrzebowałby chrztu od Jezusa, a nie Jezus od niego. Możemy powiedzieć, że sam Jan był zdziwiony takim obrotem sytuacji. Jednak Jezus powstrzymał go przed nie udzieleniem Mu chrztu mówiąc, że należy wypełnić wszelką sprawiedliwość (w. 15).  
W chrzcie Jezusa możemy jednak dostrzec kilka bardzo ważnych rzeczy.
1.      Po pierwsze chrzest chrześcijański ma duże znaczenie, na co wskazuje upór Jezusa w dokonaniu tego aktu.
2.      Po drugie poprzez chrzest Jezus utożsamia się z pokutującymi grzesznikami, wyraża w ten sposób, że weźmie na siebie ich grzechy a da im swoją sprawiedliwość.
3.      Po trzecie Chrzest Jezusa zapowiada Jego śmierć i zmartwychwstanie (Łk 12, 50).
4.      Po czwarte poprzez Chrzest Jezusa następuję przedstawienie i inauguracja publicznej działalności Jezusa, jako Mesjasza i Zbawiciela oraz dostrzegamy przedstawienie Wszystkich osób Trójcy Świętej.
Drodzy, chociaż nigdzie w żadnym fragmencie nie znajdujemy poparcia na to, że chrzest wodny wprowadza nas do królestwa Bożego i przez niego otrzymujemy przebaczenie grzechów, to jednak chrzest przez zanurzenie na wyznanie wiary jest przedstawiany w Piśmie, jako ważny akt potwierdzający nasze zbawienie. To znaczy, że poprzez chrzest dajemy świadectwo i komunikujemy światu, że uwierzyliśmy w Jezusa Chrystusa. Czyli prawdziwa szczera wiara prowadzi nas do posłuszeństwa Chrystusowi, a on oczekuje od tych, którzy uwierzyli, żeby ochrzcili się.  Sam Jezus przyszedł do Jana po chrzest z Galilei nad jordan, a droga, którą przebył to około 90 kilometrów. Zarówno w trudnościach, które Jezus pokonał żeby przybyć nad Jordan jak i późniejsza rozmowa Jezusa z Janem wskazuje na wagę tego wydarzenia, nie możemy mówić, że chrzest jest mało ważny czy w ogóle nie ważny. Ludzie, którzy dochodzą do takich wniosków są niedojrzali w swojej wierze lub nie nawrócili się.
Zobaczcie także, że Biblia wyraźnie pokazuje, iż chrzest chrześcijański ma być czynem świadomym. Wynika to z tego, że chrzczona osoba mysi być świadoma swojego nawrócenia i chęci życia dla Boga, dlatego chrzest niemowląt jest niebiblijny. Jak już powiedzieliśmy chrzest nie dokonuje żadnego oczyszczenia z grzechów jak twierdzi się w niektórych kościołach, tylko potwierdza oczyszczenie, które wcześniej się dokonało przez wiarę w Chrystusa. Zarówno Jan chrzcił świadomych ludzi, którzy wyznawali swoje grzechy, jak i bezgrzeszny Jezus pokazuje nam, że człowiek przystępujący do Chrztu musi rozumieć, dlaczego to czyni. Oczywiście Jezus nie potrzebował chrztu, ale przez swoją postawę daje nam wzór, w jaki sposób chrzest chrześcijański ma być dokonany.
Pamiętam, że gdy ja byłem nowo nawróconym chrześcijaninem przyszedł do mnie pastor i powiedział, „że zauważył, iż od pewnego czasu regularnie uczęszczam na nabożeństwa i moje życie się zmienia i czy nie myślałem o chrzcie”? A ja wtedy oburzony odpowiedziałem „pastorze jak to, ja miałem już chrzest i nie potrzebuje drugiego”! Oczywiście wtedy nie wiedziałem, że chrzest niemowląt przed Bogiem jest nieważny.
Nieważny jest z tego powodu, że niemowlę nie może mieć wiary, która jest potrzebna by chrzest mógł nastąpić i druga sprawa, niemowlę nie jest świadome swojego zawierzenia Chrystusowi. Dlatego mamy w Polsce wiele ochrzczonych osób, których zupełnie nie interesuje Chrześcijaństwo i Jezus Chrystus. Chrzest sam w sobie nic nie zmienia i woda, w którą jesteśmy zanurzani nie ma żadnej magicznej mocy, to wiara w zbawczą śmierć Chrystusa na Krzyżu za nasze grzechy daje nam zbawienie, a to z kolei prowadzi nas do aktu posłuszeństwa, którym jest chrzest.
Drodzy spójrzcie na kilka fragmentów biblijnych, które potwierdzają możliwość chrztu tylko w przypadku nawrócenia i w pełnej świadomości człowieka.
Mateusza 28:19  Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego,
20  ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.
Zwróćcie uwagę, że Jezus w tym fragmencie mówi, że zanim ktoś zostanie ochrzczony ma zostać pouczony i musi stać się Jego uczniem kimś, kto Go naśladuje. Kolejność, jaką Jezus przedstawia uczniom jest bardzo istotna. Najpierw jest zwiastowanie poselstwa, a przecież nie zwiastujemy niemowlętom, bo wiemy, że nie są w stanie odpowiedzieć. Później następuje przyjęcie poselstwa o Jezusie. Czyli nie wszyscy, którzy je usłyszą będą chcieli stać się uczniami. Dopiero, gdy nastąpiła wiara może mieć miejsce Chrzest.
Inny fragment Nowego testamentu mówi.
Marka 16:16  Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.
Znowu mamy ta samą kolejność, co w Ewangelii Mateusza „kto uwierzy i zostanie ochrzczony”. Czy widzicie, jaka jest właściwa kolejność czynności? Musi nastąpić wiara by chrzest miał przed Bogiem znaczenie, bez wiary chrzest jest nieważny, a odwracanie tych kolejności sprawia, że ludzie mają fałszywe poczucie bezpieczeństwa duchowego. Myślą, że są chrześcijanami, bo zostali ochrzczeni, a tymczasem nimi nie są i wciąż zmierzają do piekła, bo nigdy prawdziwie nie uwierzyli. Nie możemy sami zamieniać tych kolejności, to powoduje mylne zrozumienie ewangelii i przenosi ciężar i akcent na rytuał, a odciąga ludzi od tego, co jest prawdziwie istotne, a to jest upamiętanie i wiara w Chrystusa.
Spójrzcie na jeszcze jeden fragment:
Dzieje Apostolskie 8:35  A Filip otworzył swoje usta i zwiastował mu dobrą nowinę o Jezusie, począwszy od tego ustępu Pisma.
36  A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony?
37  Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.
38  I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go.
To jest ta sytuacja, kiedy Filip spotyka eunucha, dostojnika królowej etiopskiej Kandaki. Zobaczcie, że kolejność jest taka sama jak w poprzednich fragmentach. Najpierw Filip zwiastuje mu dobrą nowinę o Jezusie, potem następuje wiara, której konieczność Filip podkreśla przed chrztem (w. 37) a następnie następuje chrzest.
Jezus dał nam wyraźny wzór, w jaki sposób chrzest powinien się odbywać, i nawrócony chrześcijan choćby już z powodu posłuszeństwa Panu powinien się ochrzcić na wyznanie wiary, którą należy posiadać przed chrztem.

Jak powiedzieliśmy sobie poprzez Chrzest w Jordanie Jezus utożsamia się z pokutującymi grzesznikami,  to nie znaczy, że On jest grzesznikiem, ale wyraża w ten sposób, że przyszedł dla grzeszników. Przyszedł dla ich ratunku wziąć ich grzechy i ponieść na Krzyż Golgoty. Pan Jezus określał się mianem lekarza (Mat 9, 11 – 12), który przyszedł leczyć nasze duchowe schorzenia i wyratować nas z naszej beznadziei duchowej.
O czym mówi np. List Piotra:
1 Piotra 3:18  Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.  I także znany fragment z Ks Izajasza gdzie jest przedstawiona misja Chrystusa:
Izajasza 53:11  Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie.
Właśnie w ten sposób Jezus już na samym początku swojej służby daje znać, że weźmie winy ludzi na siebie i w nim będą mogli pokładać nadzieje. On cierpiał sprawiedliwy za niesprawiedliwych, poniósł karę na Krzyżu za każde przekroczenie Bożego prawa przez ludzi. Spełnił wymogi Bożej sprawiedliwości, która domagała się kary za grzechy, a On tą karę poniósł. Dlatego człowiek, który uwierzy w Chrystusa zostaje natychmiast usprawiedliwiony przed Bogiem, a jego grzechy zostają przypisane Jezusowi, a wierzący obdarzony zostaje Chrystusa sprawiedliwością.
Jezus już od początku swojej służby miał świadomość swojej misji i wiedział, że zszedł z nieba na ziemię uratować tych, którzy w niego uwierzą, przyszedł dla nas i do nas. 
Jana 3:16  Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Następnie chrzest Jezusa zapowiada jego Śmierć i Zmartwychwstanie.  Jak już powiedzieliśmy Jezus od początku żyje i działa w świadomości misji. Gdy przychodzi do Jana to on powstrzymuje Go przed chrztem, ale Jezus mówi „ustąp teraz, bo godzi się wypełnić wszelką sprawiedliwość” (w. 15). Sprawiedliwość w Biblii zawsze związana jest z Bożą wolą, inaczej mówiąc Jezus komunikuje Janowi żeby nie powstrzymywał Go, bo taka jest Boża wola. I to, co Bóg oczekuje od Jezusa wykracza daleko poza ten chrzest. Chrzest jest jakby podjęciem się tej misji, poddaniem się Bogu, a to poddanie zaprowadzi Go na Krzyż. Pan Jezus od samego początku wie, jakie są Boże zamiary wobec Niego wie, że Jego ziemskie życie zakończy się na Krzyżu, wie że umrze jako przestępca stając się ofiarą za nasze grzechy. Zobaczcie, że Jezus znając gorycz całej misji nie cofa się przed nią nie unika tego wszystkiego, co ma się wydarzyć. Wprost przeciwnie wielokrotnie informuje podczas swojej służby, że właśnie Jego droga zakończy się przez śmierć w Jerozolimie.  On mówił:
Łukasza 12:50  Chrztem mam być ochrzczony i jakże jestem udręczony, aż się to dopełni.

Mateusza 20:17  A Jezus, mając zamiar pójść do Jerozolimy, wziął dwunastu na osobność i w drodze rzekł do nich:
18  Oto idziemy do Jerozolimy, a Syn Człowieczy będzie wydany arcykapłanom oraz uczonym w Piśmie i skażą go na śmierć.
19  I wydadzą go poganom na pośmiewisko i na ubiczowanie i na ukrzyżowanie, a dnia trzeciego zostanie wzbudzony z martwych.
Z tego wypływa bardzo ważna lekcja dla nas. Jezus jest dla nas wzorem w wypełnianiu Bożej woli. Nowy testament pokazuje często determinacje Jezusa i Jego sprzeciw, gdy ktokolwiek chciał przeszkodzić Mu w posłuszeństwie Ojcu. Czasami była to rodzina (J 2,4  Mk 3, 31 – 35) innym razem uczniowie jak Piotr (Mt 16, 23) lub przywódcy religijni i sam szatan (Mt 4, 1 – 11). Ale Jezus zawsze przeciwstawia się tym wszystkim trudnością i jest posłuszny Bogu aż do śmierci krzyżowej (Filipian 2, 8).
Drodzy właśnie to jest dla nas najważniejsze posłuszeństwo Bogu. Widzimy, że posłuszeństwo Bogu kosztuje. Może kosztować nas reputacje wobec tego świata, może kosztować nas sprzeciw rodziny lub utratę rzeczy materialnych, zwolnienie z pracy lub odwrócenie się naszych znajomych. Historia Kościoła pełna jest relacji o srogich prześladowaniach chrześcijan np. w Wietnamie w obecnych czasach prześladowania polegają na wykluczeniu społecznym, wypędzaniu z wiosek, pozbawianiu posiadanego majątku. Często stosowaną karą jest konfiskata bydła, równoznaczna z utratą środków do życia. Władze stosują też odmowę wydawania dokumentów tożsamości, co w totalitarnym państwie, jakim jest Wietnam eliminuje z życia społecznego. A jednak wielu chrześcijan pozostaje wiernymi Słowu Bożemu wiedząc, że to jest dla nich najważniejsze. Posłuchajcie, co mówi Piotr na temat wypełniania Bożej woli.
1 Piotra 4:2  aby pozostały czas doczesnego życia poświęcić już nie ludzkim pożądliwościom, lecz woli Bożej.
3  Dość bowiem, że w czasie minionym spełnialiście zachcianki pogańskie oddając się rozpuście, pożądliwości, pijaństwu, biesiadom, pijatykom i bezecnemu bałwochwalstwu.
Inny fragment mówi:
Mateusza 12:50  Albowiem ktokolwiek czyni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką. To  jest nasz kierunek być posłusznym Bogu.

I chce poruszyć ostatnią rzecz w dzisiejszym kazaniu, Chrzest Jezusa jest publiczną inauguracją Jego służby. Do czasu zanim Jezus przyjął chrzest nie robił nic szczególnego, w sensie spektakularnego. Czekał na ten dzień, kiedy zacznie swoją publiczną działalność od chrztu Jana w Jordanie. Co jakiś czas docierają do mnie pewne bajki, że Jezus był w Indiach zanim pojawił się w Jerozolimie lub już, jako kilkunastoletni lub kilkuletni chłopiec czynił cuda uzdrawiając ptaszki lub inne niedorzeczne informacje. Z tego powodu, że dzieciństwo Jezusa jest owianie milczeniem ewangelistów poza krótkimi wzmiankami Łukasza tworzy się jakieś sensacje, najczęściej możemy te informacje spotkać w gnostyckich pismach apokryficznych. Nie, publiczna działalność Jezusa trwała 3 lata może 3, lata i 6 miesięcy i zaczęła się od Chrztu. Podczas tego wydarzenia na Jezusa stepuje Duch Boży w postaci gołębicy i z nieba rozlega się głos, że Jezus jest „Synem umiłowanym” (w. 17). Pojawia się pytanie czy Jezus wcześniej nie miał Ducha Św. skoro na chrzcie Duch stępuje na niego? Nie, wiemy że Jezus urodził się z Ducha Bożego i miał Ducha od poczęcia. Po prostu mamy tutaj oficjalne namaszczenie wprowadzenie w publiczną służbę na wzór starotestamentowych proroków (Wj 3,1 4,18 Izaj 6,1 – 13, Jer 1, 4 – 10) i potwierdzenie Boga, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem. Bóg już od początku troszczy się o to by nikt nie miał wątpliwości, kto jest posłanym przez Niego zbawicielem. Bóg przyznaje się do swojego Syna poprzez Głos z nieba.
W Ew. Mateusza mamy podobny fragment, gdy Bóg wskazuje na Jezusa głosem z nieba:
 Mateusza 17:5  Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, jego słuchajcie!
To jest ta sytuacja, gdy z Jezusem są Piotr, Jan i Jakub i widzą Mojżesza i Eliasza, a Jezus przemienił się przed nimi. I również w tym przypadku Bóg przyznaje się do Jezusa nakazuje Go słuchać. Bóg pokazuje, kto ma być naszym autorytetem w życiu, kogo masz słuchać, na czym masz budować swoje życie. Buduj Je na słowach Jezusa Chrystusa. Świat ma bardzo wiele recept na problemy, ale ten świat nie jest w stanie rozwiązać największego naszego problemu, oddzielenie od Boga i świat nie jest w stanie dać ci prawdziwej nadziei. Wszyscy ci mądrzy ludzie nie mają nic do powiedzenia w momencie śmierci, nie mogą odpowiedzieć na pytanie, dlaczego są wojny, morderstwa mimo tak wielu starań żeby uczynić miejsce gdzie mieszkamy lepszym. Oni wszyscy patrzą na siebie i zaczynają rozwiązywanie problemów od siebie zamiast zacząć od Jezusa, spojrzeć na Jezusa,  tam znajdziemy wszelkie odpowiedzi.
Kolosan 2:3  w którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i poznania.
 Jedynie Pan Jezus może na nowo przyprowadzić nas do Ojca w Nim są wszystkie odpowiedzi. 
Również ten fragment jest mocnym dowodem na potwierdzenie trójedyności Boga, że Bóg jest jeden w trzech odrębnych osobach. Dlaczego to podkreślam? Ze względu na pogląd, który mówi, że Bóg jest jedną osobą objawiającą się w trzech różnych postaciach. Jest to tzw. herezja Modalizmu. Co ciekawe jest spora grupa kościołów zielonoświątkowych w Stanach Zjednoczonych, które wierzą, że Bóg Ojciec objawiał się przez Syna i przez Ducha, a Jezus jest tą samą osobą, co Bóg Ojciec (grupa tych kościołów nosi nazwę Jezus Only – tylko Jezus). Ale na podstawie dzisiejszego fragmentu widzimy, że Jest Jeden Bóg w trzech odrębnych osobach, Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty i wszystkie te trzy odrębne osoby są Zaangażowane w doskonałej jedności w dzieło zbawienia.
Podsumowując:
Jeśli wierzysz w Jezusa powinieneś się ochrzcić na wyznanie wiary, oczywiście tylko wtedy, gdy takiego chrztu jeszcze nie miałeś, chrzest niemowląt jest nie nieważny.
Jezus przyszedł by wziąć nasze grzechy na siebie, czego świadomość miał na samym początku, On również jest dla nas wzorem w wypełnianiu Bożej woli więc nie żyj dla ciała, ale żyj dla Boga w posłuszeństwie Jego słowu. I Bóg jest trójedyny, i wszystkie osoby Trójcy były zaangażowane w Dzieło odkupienia Amen  


Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń