niedziela, 21 lipca 2013

Chrześcijanin robi coś więcej niż świat! Ew. Mateusza 5,38 – 42

  
 Wyobraźmy sobie sytuacje, którą znamy z życia codziennego, którą ja wielokrotnie widziałem w swoim domu.  Dwoje małych dzieci bawi się razem w pokoju nagle jedno z nich zaczyna krzyczeć, biegniemy i widzimy, że pokłóciły się o zabawki i młodsze dziecko uderzyło starsze. Łagodzimy sytuacje wychodzimy z pokoju, a tu nagle starsze dziecko bije młodsze. Pytamy dlaczego to zrobiło? A ono odpowiada, że oddaje, bo wcześniej też zostało uderzone. Główna motywacją tego dziecka w tym momencie była chęć odwetu, zemsta . Takie sytuacje uświadamiają nam że zemsta, odwet jest czymś naturalnym dla człowieka. Jest to spuścizna upadku i część dziedzictwa upadłej adamowej natury.
W słowniku pod hasłem „zemsta” znajdziemy takie wyjaśnienie:
szkodliwe działanie wymierzone przeciwko osobie lub grupie, w odpowiedzi na działanie rzeczywiste, bądź postrzegane jako szkodliwe. Motywem zemsty nie jest dobro społeczeństwa, lecz osobista żądza odegrania się na przeciwniku.
Chęć zemsty i odegrania się jest bliska każdemu człowiekowi czy grupie ludzi lub społeczeństwu. Fundamentem wielu wojen i konfliktów było pragnienie odwetu. Możemy regularnie obserwować takie sytuacje w codziennej prasie na gruncie narodowym i indywidualnym. Jak chrześcijanin powinien się zachować wobec pragnienia odpłaty? Właśnie Jezus odpowiada nam na to pytanie i znów odnosi się starotestamentowego prawa „oko za oko ząb za ząb” słowa te są zapisane w Ks. Kapłańskiej, Wyjścia i Powtórzonego Prawa
Kapłańska 24:19  Jeżeli kto okaleczy swego bliźniego, uczyni mu się tak, jak sam uczynił.
20  Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. Jak okaleczył człowieka, tak mu będzie oddane.
Wjścia 21:24  Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,
25  Oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.
Często ludzie powołują się na te słowa usprawiedliwiając w ten sposób swoje pragnienie zemsty mówiąc że Bóg kazał odpłacać krzywdzącym nas, tym samym. Dlatego tak ważne jest byśmy zrozumieli, dlaczego Bóg nadał takie prawo w Izraelu. Bożym pragnieniem nigdy nie było wzbudzanie czy przyzwolenie w ludzkim sercu na nienawiść i zemstę.  Bóg właśnie przez to przykazanie chciał ograniczyć ten proceder. W czasach starożytnych często zdarzało się, a i dzisiaj jest nam bliskie, że odpłata jest z nawiązką jak np. (Rodzaju 34) gdzie synowie Jakuba za gwałt na Dinie zabijają wszystkich mężczyzn w Sychem. Chcemy żeby ktoś nie tylko doświadczył cierpienia i krzywdy jakiej my doświadczamy, ale jest w nas taka żądza, by było to jeszcze bardziej dotkliwe. Bóg widząc stan ludzkiego serca chciał ograniczyć odpłatę do tej samej wyrządzonej krzywdy i powstrzymać rozlew krwi oraz nienawiść, która wiodła ludzi do spirali zła i niekończących się aktów odwetu. Teraz zobaczcie w jak wielkim błędzie są ludzie, którzy biorą starotestamentowe przykazanie i czynią z niego podporę dla zemsty. Bożym celem była sprawiedliwa odpłata, jeśli ktoś ci wybił oko, prawo pozwalało ci na pozbawienie tej osoby tego samego. Wcześniej za ten sam czyn może byś tą osobę zabił, lub nawet cała twoja rodzina w akcie zemsty napadłaby na drugą rodzinę, a może nawet z tego powodu wybuchłaby wojna. Ale teraz masz prawo, które ogranicza twoją chęć odwetu i nie możesz zrobić już więcej krzywdy niż wyrządził ci ten człowiek. Ta ocena wyrządzonej krzywdy nie należała też ostatecznie do ciebie, ale sędziowie, powołani ludzie przez Boga oceniali jak ma wyglądać, to zadośćuczynienie. I właśnie to pomijali faryzeusze i uczeni w Piśmie mimo swojego wykształcenia nie rozumieli ducha Prawa Starego Testamentu. Wzięli starotestamentowe przykazanie wyrwali go z kontekstu i uczynili z niego zasadę, a nawet odwrócili jego znaczenie. Bo zamiast ograniczać rozlew krwi, nakazywali literalne i legalistycznie stosować to przykazanie. I w ten sposób Boże prawo, które miało służyć i wychowywać stało się suche i krzywdzące.
Jezus  natomiast poszerza, jeszcze bardziej Boże intencje i mówi żeby nie sprzeciwiać się złu, nie odpłacać tym samym na gruncie osobistym. To jest bardzo ważne byśmy właściwie to zrozumieli, bo niektórzy uważają, że Jezus sprzeciwia się w tym fragmencie wszelkim instytucją, które mają za zadanie wymierzać kary za niesprawiedliwość jak: sądy, policja, wojsko. Mówią przecież Jezus powiedział „nie sprzeciwiaj się złemu” Ale Jezus nie odnosi się tutaj do organów państwowych, ale mówi do mnie i do ciebie, do każdego z nas z osobna. Wszak w innych fragmentach organy państwowe stoją na straży u Boga   (Rzymian 13:3). One są własne po to, ustanowione przez Boga by dbać o porządek. Dlatego zgłoszenie faktycznej kradzieży czy pobicia przez chrześcijanina do organów ścigania nie jest aktem zemsty mieszkamy w kraju i mamy dbać o porządek i prawo.
Jezus także nie odnosi się w tym fragmencie do świata, ani do państwa czy organów rządowych. Jak powiedziałem wcześniej Jezus mówi to, do tych którzy uważają się za  chrześcijan. Jezus mówi to, do tych, do których odnoszą się wszystkie Błogosławieństwa. To właśnie Boże dzieci, które będą doświadczać nienawiści od tego świata z powodu pobożnego życia i zwiastowania ewangelii mają nie odpłacać ludziom tego świata za wyrządzone zło. Tym samym, mają nie szukać zemsty za poniesione krzywdy. Jezus wcześniej opisał to prześladowanie w Mat 5,11 – 12. Powiem nawet więcej - na postawę błogosławieństwa i przebaczenia są wstanie zdobyć się tylko ludzie odrodzeni z Ducha Świętego, ludzie w których sercach tętni Boże życie i Boża moc. Jezus nie tylko nie oczekuje od naturalnego, nieodrodzonego człowieka zaniechania zemsty, ale ma świadomość, że chęć odwetu w życiu cielesnych ludzi, nieznających Boga jest czymś normalnym, dlatego są sądy i policja, by regulować te kwestie. Gdyby tylko zabrakło tych instytucji w państwie nastałby chaos prawo „oko za oko i ząb za ząb” musi być stosowane wobec upadłego świata. Pamiętacie skąd pochodzi grzech? Skąd pochodzi zemsta, morderstwo, złe myśli i inne   (Marka 7:21) przyczyną tego wszystkiego jesteśmy my sami, jest grzech, który w nas mieszka. Dlatego w kościołach w których mówi się tylko o moralności, o zaniechaniu zemsty i przebaczeniu, a nie mówi się o przyczynie problemu, o nowym narodzeniu, o duchowej przemianie, Bożej mocy i nowym sercu. Wzywa się ludzi do czegoś, czego oni nie są w stanie zrobić, bo nie ma w nich Bożego życia.
Brak zemsty i brak odwetu to jest to, co zrobił dla nas Bóg w swoim synu Jezusie Chrystusie. My zasłużyliśmy na karę obraziliśmy Boga swoimi grzechami i swoim nieposłuszeństwem, ale Bóg nie szukał zemsty, On postanowił nam nasze grzechy przebaczyć i puścić w niepamięć
Rzymian 5:8 Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.

Psalm 103:11  Lecz jak wysoko jest niebo nad ziemią, Tak wielka jest dobroć jego dla tych, którzy się go boją.
12  Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze.
13  Jak się lituje ojciec nad dziećmi, Tak się lituje Pan nad tymi, którzy się go boją,
14  Bo On wie, jakim tworem jesteśmy, Pamięta, żeśmy prochem.
Bóg chce byśmy byli jak On. Byśmy przez nasze życie, przez przebaczenie i brak odwetu pokazali ludziom jak wielka jest miłość i łaska naszego Boga. Bóg chce by przez nasze postępowanie w tej sprawie ludzie zostali zaszokowani, zatrzymali się na chwilę i zastanowili się skąd pochodzi ta inność chrześcijan, skąd oni czerpią moc żeby nie szukać zemsty, a nawet modlić się za swoich prześladowców. Bóg chce żeby stało się to, co mówi apostoł Paweł:
Rzymian 12:19  Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan.
20  Jeśli tedy łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę.
21  Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.
W ten sposób też pokazujemy, że Boże królestwo jest inne, nie jest jak ten zwierzęcy świat, gdzie ludzie ciągle się kąsają, szukają odpłaty, rozpamiętują krzywdy, liczą przewinienia i gdy nadarzy się okazja wystawią nam rachunek. Nie, Bóg taki nie jest, my tacy nie jesteśmy, a przynajmniej nie powinniśmy być, mamy być Synami naszego Ojca (5,48), który jest dobry i przebaczający złym i grzesznym.
Przede wszystkim nasz Pan rozpatruje w tym fragmencie nasze indywidualne podejście do odwetu i zemsty. Zwróćcie uwagę na wersety 39 - 41 w każdym z nas jak powiedziałem jest jakaś chęć odwetu. Gdy uznamy, że ktoś robi nam krzywdę lub wykorzystuje nas przymuszając do jakiś działań rodzi się w nas sprzeciw i daje znać o sobie nasze ego. Mówimy w tedy „Jak on mógł to zrobić”! „Za kogo on się uważa”! „Ja mu jeszcze pokaże”!. To nasze ego czuje się skrzywdzone, a nasza duma podeptana i czujemy się urażeni z powodu wyrządzonej nam krzywdy. To również sprawia, ze nie chcemy z ludźmi dzielić się naszym czasem (wers 41) oraz naszymi dobrami (wers 41 – 42). W ten sposób Jezus wzywa nas, wzywa mnie i ciebie do wystąpienia przeciwko sobie samemu. Gdy uznamy że stajemy w naszym osobistym życiu wobec zła, mamy pragnienie odwetu i zemsty ale dzięki Bożej mocy, Duchowi Świętemu możesz zaprzeć się samego siebie i możesz nadstawić drugi policzek, możesz oddać szatę, koszule, spodnie, możesz pracować bez zapłaty i nie złorzeczyć, możesz pożyczyć i dać chociaż należy to do ciebie. Świat i ludzie tego świata nigdy tak nie postępują, nie puszczają w niepamięć, nie przebaczają. Dla świata nadstawianie drugiego policzka i zaniechanie odwetu to słabość. Mówią „nie daj się popychać” musisz im jeszcze pokazać” ale słowo Boże mówi, że to co słabe uczynił Bóg mocnym, by odebrać sobie chwałę. Dlatego świat nigdy nie zrozumie nadstawiania gotowości chrześcijanina do przebaczenia.
Takie życie możemy podsumować słowami Apostoła Pawła:
 Galacjan 2:20  Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.
Inne temu podobnie określenie
2 Koryntian  12:10  Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny.
A jak ty zachowujesz się wobec tych, którzy wyrządzili ci krzywdę? Może w tej chwili masz sytuacje, że czujesz się wykorzystany, znieważony. Może ktoś nie zapłacił za pracę, którą wykonałeś lub zostałeś niesprawiedliwie potraktowany, a twoje serce jest teraz rozgoryczono, może planujesz zemstę lub odwet. Drogi przyjacielu bracie, siostro wzywam cię do przebaczenia, do porzucenia wszelkich zamiarów odwetu i przyjścia do naszego Pana. On uciszy twoje serce, On przemieni je. Wzywam cię dzisiaj byś zaparł się samego siebie własnego ego i nie szukał zemsty.
Chce opowiedzieć wam pewną historię, która przydarzyła się mojemu przyjacielowi. Ten mój znajomy jest chrześcijaninem i pracował u pewnego człowieka, który go zwolnił i nie zapłacił zaległej pensji. Tymczasem sytuacja finansowa mojego przyjaciela pogarszała się nie mógł znaleźć nowej pracy i regularnie dzwonił do tego pracodawcy, by oddał mu pieniądze. Ale tamten go zwodził mówił „za kilka dni” a za kilka a dni mówił „zaczekaj jeszcze trochę” mój znajomy zaczął myśleć o ściągnięciu długu przez „złych panów”. Martwił się tym dzień w dzień i rozmyślał o tym, ale wiedział że jako chrześcijanin nie może postępować jak świat to robi. Modlił się do Boga w tej sprawie i przyszły mu słowa do głowy „napełnij im staw”  zrozumiał, że powinien podarować dług tej firmie i zadzwonił do nich z tą informacją. Gdy tak uczynił wszelkie złe emocje puściły. Później podzielił się w swoim kościele tym doświadczeniem, a tam okazało się, ze pewni ludzie kupili taniej samochód, na który mieli przeznaczone więcej pieniędzy i te zaoszczędzone środki ofiarowali mu. Była to, ta suma którą, był mu winien wspomniany pracodawca.
 Zobaczenie również, że Jezus mówi, że człowiek wierzący robi coś więcej ponadto, że przyjmuje prześladowanie i cierpienie (wersety 39 – 42). Jeśli zostałeś uderzony w prawy policzek Pan wzywa do nadstawienia drugiego, jeśli ktoś wyrywa ci koszulę oddaj i płaszcz, a jeśli przymusza cię do niesienia bagażu jedną mile idź z nim dwie.
Uderzenie w prawy policzek w Izraelu było straszną obrazą i zniewagą w ten sposób Jezus naucza nas, że uczeń Chrystusa, to ktoś, kto się nie obraża z tego powodu, że został znieważony. Bardzo podoba mi się określenie dotyczące chrześcijanina, które kiedyś usłyszałem, a które dobrze obrazuje tą kwestie a mianowicie „że chrześcijanin jest martwy” spróbujmy obrazić umarłego, wszyscy dobrze wiemy, że to niemożliwe. I chrześcijanin jest martwy dla świata, dla opinii tego świata, dla tego co ludzie o nim sądzą i co  gadają na niego z powodu jego wiary. Jego stara natura umarła wraz z Chrystusem na Krzyżu Golgoty, a powstał nowy Boży człowiek, by żyć na wzór Jezusa. Znany działacz na rzecz zniesienia niewolnictwa, a jednocześnie uczeń Chrystusa Wiliam Wilberforce gdy zaangażował się w kampanie w celu zniesienia handlu niewolnikami doznawał strasznej krytyki, że jest złym mężem, że bije żonę, że ożenił się z murzynką, ale mimo tej obrazy robił to co trzeba i zajmował się zemstą.
Czasami zdarza się, że w kościele ktoś się obrazi na pastora, na brata czy na siostrę z powodu jakiegoś słowa czy jakiejś krytyki i miesiącami nie przychodzi do Zboru. A czasami w ogóle się tam już nie pojawia. Ale gdy takie sytuacje mają miejsce, gdy czuje się obrażony, urażony i nie wybaczam, to powinien być dla nas znak, że ta stara cielesna natura daje o sobie znać i powinienem się jej sprzeciwić i zachować tak jak nasz Pan:
1 Piotra 2:23  On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi;
„To więcej” Jezusa szczególnie wymowne jest w słowach „nadstaw drugi policzek” „zostaw płaszcz” „Idź drugą mile” zrób coś więcej wobec osoby, która cię obraziła i znieważyła nie tylko wybacz jej, ale bądź gotowy wybaczyć jej po raz kolejny zanim do tego dojedzie. Bądź gotowy zaprosić ją na obiad czy udzielić innej pomocy, zrób coś więcej, a być może taka postawa zmieni twojego prześladowcę w gorliwego ucznia Jezusa Chrystusa.
Również znaczące jest oddanie płaszcza (w. 40), Płaszcz było to okrycie wierzchnie, które w dzień służyło za nakrycie, a w nocy pełniło role koca. Taki rodzaj nakrycia posiadali nawet najbiedniejsi ludzie i prawo mojżeszowe nakazywało oddać swojemu wierzycielowi płaszcz przed zachodem słońca.
 Ks. Wyjścia 22:26  Jeżeli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, zwrócisz mu go przed zachodem słońca,
27  Bo jest to jego jedyne okrycie, okrycie jego ciała. W czymże innym będzie spał? Gdy wołać będzie do mnie, wysłucham, bo Ja jestem miłosierny.
Więc miałeś prawo żądać zwrotu takiego odzienia tym samym Jezus uczy nas że człowiek wierzący nigdy nie upiera się przy swoich prawach, nie broni ich zawzięcie, nie mówi „mi się należy musicie mi to dać” jest w stanie zrezygnować z przywilejów, zaszczytów. Czasami ludzie idą do sądu w naprawdę błahych sprawach, czasami robią to chrześcijanie jak czytamy w 1 Liście Pawła do Koryntian
1Koryntian  6:6  Tymczasem procesuje się brat z bratem i to przed niewiernymi!
7  W ogóle, już to przynosi wam ujmę, że się z sobą procesujecie. Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie?
A czy ty jesteś gotowy ponosić szkodę, cierpieć krzywdę i zrezygnować ze swoich praw. Może od wielu lat jesteś w konflikcie z rodziną z powodu spadku, a może są to inne sytuacje, które przynoszą ujmę ewangelii i naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi.
Przymuszanie o którym mówi Jezus (w. 41) było związane z sytuacją w jakiej przyszło żyć Żydom w czasach Jezusa. Rzymianie mieli prawo przymuszać obywateli okupowanych krajów do pracy na rzecz cesarstwa. Często taka praca była wykonywana niechętnie, kto chce pracować pod przymusem i to jeszcze na rzecz okupanta. Ale Jezus szokuje nas, On mówi, że nie tylko zrób to, do czego jesteś zmuszany, ale zrób to chętnie. Zacznij służyć temu człowiekowi, który cię wykorzystuje w ten sposób możesz mu okazać miłość Bożą. Jak my reagujemy na dodatkowe obowiązki, jak reagujemy na ludzi, którzy do takich obowiązków nas przymuszają. Jezus wzywa nas byśmy wykonywali z pogoda ducha i chęcią powierzoną nam prace. Może się zdarzyć, że mamy złego pracodawcę lub przełożonego. Często  ludzie wobec takich sytuacji są bardzo źle nastawieni do takich osób i złorzeczą im, ale takim postępowaniem z pewnością nie zaszokujemy takiego człowieka, prawdopodobnie on spodziewa się takiej rekcji. Ale z pewnością musiało zaszokować rzymskiego żołnierza gdy przymuszony uczeń Chrystusa do pracy nie tylko wykonał ją ale zrobił do dobrze i chętnie i był gotowy pracować dalej.
Drodzy bądźmy uczniami naszego Pana! Ale uczniostwo nie bierze się znikąd. On ma swoje źródło w chodzeniu z Panem, ono bierze się ze społeczności z Nim i Jego Słowem, jego kościołem, Ono bierze się w końcu z mocy Ducha Świętego, który w nas ma mieszkanie. Poddajmy się Duchowi Bożemu byśmy mogli być ludźmi dalekimi od zemsty, a bliskie naszemu sercu było przebaczenie i błogosławieństwo nie tylko dla naszych dla swoich, ale dla wszystkich Amen

                                                                                                                           

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń