sobota, 11 sierpnia 2012

6. List do Kościoła w Filadelfii – Bądź wierny Bogu, a otrzymasz nagrodę! Ks. Obj 3,7 - 13


Kolejnym kościołem w Ks. Apokalipsy jest kościół chrześcijański, który znajdował się w Filadelfii. Kościół ten posiada jedną z najlepszych ocen Chrystusa obok kościoła w Smyrnie przed którym zostały otwarte nowe możliwości służby, pracy dla Pana i rozwoju. Także i ten kościół znajdował się na terenach dzisiejszej Turcji, a tam gdzie kiedyś było miasto Filadelfia dzisiaj  znajduje się Allah - sehir. Również do dzisiaj w dawnej Filadelfii powiewa sztandar chrześcijańskiej wiary i można tam znaleźć wiele chrześcijan w odróżnieniu od innych kościołów z wyjątkiem Smyrny do których było przesłanie. Więc to co widzimy dzisiaj daje nam możliwość spojrzeć na historię i zobaczyć, że Boże wyroki są namacalne. Bóg zachował te kościoły i miasta, które były wierne, gorliwe i oddane Jezusowi Chrystusowi. A te, które lekceważyły przesłanie Chrystusa i nie zastosowały się do jego napomnień wygasły. Miasta zaś gdzie się znajdowały są ruiną. Sądy Chrystusa są tak pewne jak śmierć „Szybko biegnie Jego słowo” (Psalmów 147:15).
Miasto Filadelfia zostało założone w II wieku p.n.e. przez króla Pergamonu Attalosa II.  Zadaniem miasta było pokojowe szerzenie greckiej kultury na terenie Lidii i Frygi. Filadelfia jak większość miast znajdowała się przy szlaku komunikacyjnym i handlowym na granicy trzech krain geograficznych, Mizji, Lidii i Frygii. Przez Filadelfię przebiegała także sławna droga po której przewożono pocztę imperialną wiodła ona z Rzymu przez Ateny, Troadę, Pergamon, Sardes i dalej na wschód. Jak czytamy Nowy Testament, to widzimy że przez większość tych miast podróżował Ap. Paweł, wybierał strategiczne ośrodki cesarstwa Rzymskiego by w nich zasiać ziarno ewangelii. Było to, celowe działanie żeby umożliwić ewangelii większy wpływ na ówczesny świat.
Tereny na których rozciągało się miasto uchodziły za bardzo urodzajne tak więc Filadelfia obfitowała w winnice i zboża. Mimo tak wielu możliwości jedna rzecz spędzała sen z powiek mieszkańcom Filadelfii. Miasto znajdowało się na terenach bardzo aktywnych sejsmicznie i często tam pojawiały się trzęsienia ziemi. Niekiedy bardzo silne jak w roku 17 n.e. kiedy miasto zostało niemal całkowicie zniszczone. W starożytnych zapiskach znajdujemy informacje, że po tym trzęsieniu ziemi wstrząsy były prawie codziennie przez kilka lat. Co powodowało częste pęknięcia domów i powszechny lęk odczuwany na ulicach miasta. Wiele osób mieszkało w prowizorycznych chatkach po za miastem, nawet bojąc się wejść na ulice miasta ze strachu przez zawaleniem gruzami. Więc gdy Chrystus mówi że „zwycięzcę uczyni filarem Boga w świątyni” dla chrześcijan oznaczało to stałość, bezpieczeństwo, wolność od lęku i trzęsień ziemi bez konieczności ciągłego uciekania.
Duchowo Filadelfia była znana za całej plejady różnych bóstw opiekuńczych wśród, których na samym szczycie stał Dionizos, był to bóg ekstazy i wina. Z tego powodu przyrównywano Filadelfię do Aten gdzie również był cały panteon bogów. A jednak mimo ponurej atmosfery duchowej zbór w Filadelfii jest kościołem zwycięskim, któremu Chrystus nic nie zarzuca. Kościół ten posiadał niewielką moc może nie był zbyt liczny, ale był wierny słowom Chrystusa i za to otrzymuje pochwałę i nagrodę od Pana.
Jak już mówiliśmy Pan Jezus przedstawia się w osobliwy sposób dla każdego ze zborów. Tak i w tym przypadku mówi że przychodzi do tego kościoła jako Święty, prawdziwy, mający klucz Dawida. Spróbujmy rozważyć te tytuły którymi Jezus się określa. Często ludzie lubią słuchać o Bożej miłości, ale rzadziej chcą słyszeć o Bożej Świętości. Kościół w Filadelfii rozumiał, że Chrystus wymaga od swoich naśladowców życia w świętości, bo On jest święty. Świętość Boga występuje w całym Piśmie Świętym. Oznacza ona oddzielenie Boga od swego stworzenia i oddzielenie Boga od tego co złe, grzeszne, plugawe. To właśnie świętość Boga powoduje, że grzeszny człowiek nie może mieć z nim społeczności. Bóg brzydzi się grzechem i nie może z nim przebywać. W Starym Testamencie niemal na każdym miejscu znajdujemy określenia o tym że Bóg jest święty, nieskazitelny i wezwania do świętości.
Kapłańska 19:2  Mów do całego zboru synów izraelskich i powiedz im: Świętymi bądźcie, bom Ja jest święty, Pan, Bóg wasz.
Na innym miejscu Bóg mówi:
Izajasza 6:1  W roku śmierci króla Uzjasza widziałem Pana siedzącego na tronie wysokim i wyniosłym, a kraj jego szaty wypełniał świątynię.
2  Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł, dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma zakrywał swoje nogi i na dwóch latał.
3  I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego.
W Nowym testamencie także mamy wezwania do świętości na wzór świętego Boga.
1 Piotra 1:15  lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym,
16  ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.
Kosciół w Filadelfii przez postępowanie w oddzieleniu od świata odznaczał się czystością i świętością przez co utożsamiał się z Chrystusem. Każdy na nowo narodzony Chrześcijanin powinien rozumieć, że Bóg jest Święty i powinien posiadać pragnienie życia w świętości, czystości. Chociaż chrześcijanie sami z siebie nie są święci to, jednak Biblia nazywa ich „świętymi”. Poprzez wiarę w Chrystusa otrzymują świętość Chrystusa, która jest świętością przypisaną. Dlatego w wielu miejscach Nowego Testamentu chrześcijanie nazwani są świętymi.
   Jezus mówi także o sobie, że  jest „prawdziwy” w Biblii Tysiąclecia oddano to słowem „prawdomówny”. Oznacza to, że na Chrystusie i Jego słowie możemy polegać. On jest prawdziwy w odróżnieniu od wszechobecnego nas fałszu, nieprawdy. Dla chrześcijan z Filadelfii prawdziwość Chrystusa była szczególnie ważna. Domy w których mieszkali, dobytek, który zdobyli mógł w każdej chwili zginąć pod gruzami w wyniku trzęsienia ziemi. Jednym Słowem Jezus mówi: zaufajcie Mi, a na pewno się nie zawiedziecie. Ludzie z powodu tego, że pokładają swoje nadzieje w fałszu lub czymś nietrwałym doznają zawodu i rezygnacji. Ale ci którzy zaufali Chrystusowi nigdy się zawiodą oni trwają na wieki. Jezus także posiada „klucz Dawiada” którym jest nam w stanie otworzyć wszelkie drzwi. Ale „klucz Dawida” przede wszystkim dotyczy autorytetu Chrystusa i zbawczej Jego roli. On jako jedyny może nam otworzyć drzwi do Królestwa Bożego
Nie ma zbawienia  po za Chrystusem, po za nim nie ma skutecznego ratunku „On jest drogą prawdą i życiem i nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przez niego” (Jana 14:6).
Tylko Chrystus może umożliwić nam życie wieczne, możliwość zbawienia, przebaczenia grzechów. Większość ludzi zrównuje wszystkie religie uważając, że każda jest równie dobra jeśli tylko zachęca do czynienia dobrych uczynków, ale jest to straszne diabelskie kłamstwo. Ludzie pokładający nadzieje w innej osobie niż Jezus Chrystus ostatecznie zostaną potępieni na wieki. Dlatego kościół chrześcijański nigdy nie może zrezygnować z głoszenia ewangelii.
Dzieje Apostolskie 4:12  I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.
Wiele tradycyjnych kościołów i letnich chrześcijan odchodzi od jedyno zbawczości Chrystusa. Chcą być poprawni, nikogo nie urazić przez głoszenie, że zbawienie jest jedynie w Chrystusie. Ale chrześcijańskim obowiązkiem jest głoszenie Chrystusa ukrzyżowanego dla religijnych zgorszenie dla mądrych głupstwo  (1 Koryntian 1:23).
W Starym Testamencie czytamy że Hiskiasz posiadał wiernego sługę Eljakima, który zarządzał całym domem królewskim i decydował o tym, kto może stanąć przed królem. W obecności Izajasza Bóg tak powiedział o tym wiernym słudze. „I położę na jego ramieniu klucz domu Dawida, i gdy on otworzy, to nikt nie zamknie, a gdy on zamknie, to nikt nie otworzy” (Izajasza 22:22). Obraz ten Jan ma na uwadze. Tylko Jezus może umożliwić wstęp do nowej Jerozolimy, nowego miasta Dawida. Dawid w proroctwach biblijnych występuje jako typ Mesjasza, zbawiciela Izraela.
W obliczu tych słów Chrystus przedstawia się nam jak Pan każdej sprawy w naszym życiu. Nie ma sprawy której z pomocą Chrystusa nie moglibyśmy rozwiązać, nie ma problemu z którym nie moglibyśmy sobie poradzić, nie ma człowieka który, mógłby mu się przeciwstawić. Drodzy potrzebujemy więcej wiary i zaufania do naszego Pana On jest w stanie otworzyć nam każde drzwi lub je zamknąć. Nie ma nic bardziej żałosnego jak wiecznie narzekający chrześcijanie na swój los na swój byt w obawie o swoją przyszłość. Przez taką postawę pokazujemy, że nie ufamy Chrystusowi i nie wierzymy w Jego autorytet.
Taj jak w poprzednich przypadkach Jezus doskonale zna ten zbór i ludzi wie z czym się zmagają i jaki jest stan ich serca. Może zbór w Filadelfii nie był jakiś prężny, liczny, mocny. Prawdopodobnie nie był zbyt znaczący w tym mieście, a do tego przeżywał jakieś doświadczenia z Żydami, którzy atakowali wiarę w Jezusa Chrystusa. Ale był kościołem wiernym i oddanym słowu Bożemu.
Drodzy gdy zastanawiamy się nad Bożymi oczekiwaniami wobec nas to, jakie wnioski przychodzą nam do głowy. Czego Bóg pragnie od naszego kościoła? Czego Bóg oczekuje od ciebie jako osoby?
Pierwszą rzeczą jakiej Bóg od nas oczekuje to, to byśmy zachowywali Jego Słowo.  By Słowo Boże nie tylko było czytane na naszych nabożeństwach, grupach biblijnych. Ale pragnie by Słowo To, było częścią naszego życia. Byśmy pamiętali o Nim chodząc do pracy, szkoły, gdy spędzamy wolny czas, gdy zasiadamy do posiłków, gdy kładziemy się spać. Byśmy pamiętali o Nim gdy wychowujemy nasze dzieci i załatwiamy swoje prywatne sprawy, byśmy pamiętali o Nim gdy dobieramy sobie przyjaciół i wybieramy ścieżki naszego życia. Słowo Boże ma być naszym przewodnikiem jak to mówi Dawid:
 Psalmów 119:105  Słowo twoje jest pochodnią nogom moim I światłością ścieżkom moim.
Drugą rzeczą której oczekuje od nas Bóg to, świadectwo. Bóg pragnie byśmy byli świadectwem dla tego zgubionego świata. Byśmy odważenie stawali po stronie prawdy, po stronie Chrystusa. Byśmy mieli odwagę przyznać się do tego, że jesteśmy Jego uczniami i nie zgadzamy się na kłamstwo, obłudę, niemoralność i wszelki fałsz właśnie ze względu na Chrystusa.
 Mateusza 10:32  Każdego więc, który mię wyzna przed ludźmi, i Ja wyznam przed Ojcem moim, który jest w niebie;
33  ale tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem moim, który jest w niebie.
Kościół w Filadelfii może nie wyglądał okazale, ale robił to co trzeba, był wierny Słowu i był wierny w świadectwie także i od ciebie tego Bóg oczekuje.
Pan nagradza ich postawę i obiecuje im zwycięstwo nad ich przeciwnikami. „Ci z synagogi szatana", ich przeciwnicy - Żydzi muszą przyjść i pokłonić się im. Nie znamy dokładnie okoliczności tej sprawy. Ale jasne jest dla nas, że Chrystus obiecuje im, że ich prześladowcy będą zmuszeni upokorzyć się przez zborem w Filadelfii. Znamy takie sytuacje z historii kiedy to Bóg wywyższał wierne swoje sługi i poniżał ich prześladowców. Przeczytajcie Ks. Estery i zobaczycie w jaki cudowny sposób Bóg jest w stanie wyrwać swój kościół z najtrudniejszego położenia. Haman nienawidził Żydów i uknuł plan zabicia ich. Podstępem wymusił na królu Achaszweroszu dekret zagłady wszystkich Żydów. Wydawało się, że nie ma żadnej nadziei. Boży lud pościł i modlił się, a Bóg sprawił że ostatecznie wrogowie Izraela ponieśli klęskę. Haman zawisł na szubienicy, którą sam kazał zbudować by powiesić Mordechaja, który nie oddał mu pokłonu ze względu na pierwsze przykazanie. Na pamiątkę tego wydarzenia do dzisiaj obchodzone jest święto w Izraelu „Purim”.
Otwórzcie Biblie i przeczytajcie o Królu Hiskiaszu 2 Królewska 18 i 19 rozdz. A zobaczycie w jaki cudowny sposób Bóg wyrwał Hiskiasza z rąk króla Asyryjskiego uśmiercając całą Jego armie. Przeczytacie tam o królu Dawidzie i Goliacie i wielu innych Których Bóg wyrwał z ręki ich wrogów. Spójrzcie na historię kościoła i popatrzcie na Lutra tego mało znaczącego zakonnika, który przeciwstawił się całemu światu. Tylko cudem nie spłonął na stosie będąc pod Bożym parasolem. Jest Bóg w mocy wyrwać nas z ręki naszych przeciwników pod warunkiem, że jesteśmy mu wierni, pokładamy w nim swoją nadzieje i wzywamy jego pomocy.  Psalmów 50:15  I wzywaj mnie w dniu niedoli, Wybawię cię, a ty mnie uwielbisz!
Inna nagrodą dla tego kościoła były otwarte drzwi do owocnej służby dla Pana. Prawdopodobnie były to drzwi misyjne, które Bóg zamierzał otworzyć dla zboru w Filadelfii. Może miały pojawić się nowe możliwości zwiastowania Słowa lub mogli dotrzeć do nowych środowisk. Rozwój kościoła jest zależny od Pana bez niego nic uczynić nie możemy (Jana 15:5). Możemy się starać być bardzo mocno zaangażowani i podejmować się wielu działań, ale jeśli Pan nie otworzy nam drzwi do owocnej służby, to pozostanie ona tylko „działactwem”, jałowym wysiłkiem. Zanim podejmiemy się jakichkolwiek przedsięwzięć dla Boga musimy przedstawić Panu to co chcemy uczynić na kolanach w modlitwie i prosić Go o błogosławieństwo i prowadzenie.
Ap. Paweł zachęcając kościół w Kolosach do modlitwy pisze:
 Kolosan 4:3  a módlcie się zarazem i za nas, aby Bóg otworzył nam drzwi dla Słowa w celu głoszenia tajemnicy Chrystusowej, z powodu której też jestem więźniem,
Gdy Paweł udał się do Troady stwierdza:
2 Koryntian 2:12  Gdy przybyłem do Troady dla zwiastowania ewangelii Chrystusowej, a drzwi zastałem otwarte w Panu,
Bóg ma klucz do owocnej służby do serca każdego człowieka do każdej ewangelizacji. Być może zbyt często skupiamy się na samym przedsięwzięciu zamiast skupiać się na Osobie naszego Pana ku chwale którego podejmujemy nasze wysiłki.
Bóg także obiecuje, że tych którzy pozostaną mu wierni zachowa do czasu, który będzie szczególnie trudny dla całego świata. Biblia nazywa ten czas wielkim uciskiem jest to czas Bożego sądu nad mieszkańcami ziemi.
U Mateusza czytamy:
Mateusza 24:21  Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie.
22  A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.
Prawdopodobnie wielki ucisk z jednej strony będzie mocno związany z działalnością antychrysta i wybuchu fałszywych mesjaszy i proroków a z drugiej strony będzie nasilenie naturalnych kataklizmów, chorób, brak żywności, powszechna nienawiść i konflikty zbrojne. Oczywiście w historii zawsze następowały te wydarzenia, ale Słowo Boże wyraźnie uczy, że czas końca będzie szczególnie trudny i niespokojny. Ale ci którzy wiernie trzymają się Chrystusa mają obietnice zachowania od tej próby.
Pan Jezus zwycięzcą obiecuje zaszczytne miejsce w świątyni Boga w nowym niebiańskim Jeruzalem. Filar, kolumna w symbolice biblijnej w znaczeniu jaki jest użyty w naszym tekście oznacza „trwałe miejsce w Bożej budowli” gdzie będziemy bezpiecznie mieszkać bez strachu przed trzęsieniami ziemi, chorobami, powodziami, wydarzeniami losowymi. Dla kościoła w Filadelfii w miejscu gdzie często następowały trzęsienia ziemi symbol kolumny oznaczał trwałość, piękno i bezpieczeństwo. Solidne budowle z kolumnami miały dużo większe szanse przetrwać trzęsienie ziemi niż o wiele słabsze budynki.
Nowe imię oznacza przynależność do Chrystusa do Boga Ojca i do Nowego Jeruzalem. To nowe imię niesie ze sobą nową jakość wspaniałego wiecznego życia. Nawet trudno określić szczegóły tej nowości „teraz widzimy w zagadce i jakby w zwierciadle”   (1 Koryntian 13:12). Ale jednego możemy być zupełnie pewni nagroda przewyższa wszystko cokolwiek dzisiaj znamy. W oczekiwaniu na powrót Pana nie spocznijmy na laurach „trzymajmy mocno to co posiadamy” mówi Pan. Czy posiadasz pragnienie zachowywania Bożego słowa? Czy czynisz tak w swoim życiu? Czy dajesz świadectwo o tym kim Chrystus stał się dla ciebie? Jeśli czynisz tak trzymaj to mocno dbaj o swoją społeczność z Panem i nie pozwól by cokolwiek przyćmiło Jego blask w twoim życiu. Nie pozwól by miłość do Chrystusa została przygaszona przez rzeczy tego świata przez próżną chwałę, modę, miłość do pieniędzy, grzech czy lęk lub strach przed ludźmi lub zapatrzenie w siebie samego. Jeśli masz to, to trzymaj! On przyjdzie wkrótce, bądź stały, bądź wierny i słuchaj co Duch mówi do zborów. Amen


Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń