niedziela, 9 września 2012

Sola fide – Tylko wiara


Drodzy dzisiaj zajmiemy się drugą zasadą spuścizny reformacyjnej „Sola fide” – tylko wiara. Wielki reformator Marcin Luter uważał tą zasadę za podstawę istnienia kościoła chrześcijańskiego. Zasada ta odpowiada na pytanie w jaki sposób grzeszny człowiek może okazać się przed Bogiem sprawiedliwym człowiekiem? W jaki sposób możemy pozyskać przychylność Bożą i Jego łaskę? Co musimy zrobić żeby cieszyć się Bożym błogosławieństwem i przestać obawiać się sądu Bożego? Te pytania zadają sobie ludzie na całym świecie, także zadawał je sobie Marcin Luter.
Po pielgrzymce z Rzymu w 1511r Luter przechodzi kryzys wiary, swoje odwiedziny w Rzymie podsumowuje słowami „im bliżej Rzymu tym gorsi chrześcijanie”. Rok później zostaje wykładowcą Pisma Św.
Gdy czyta list do Rzymian 1,17 dochodzi do przełomowych wniosków, że człowiek w żaden sposób swoimi zasługami nie jest wstanie zasłużyć na Bożą sprawiedliwość, ale zostaje nią obdarowany przez Boga. To przełomowe odkrycie w Jego życiu prowadzi go do zbawienia i przyjęcia Bożej sprawiedliwości, sprawiedliwości nam przypisanej nie w wyniku naszych zasług, ale w wyniku zasług Chrystusa.
Zanim bardziej wnikliwie rozważymy tą zasadę to musimy sobie powiedzieć, że nie ma możliwości jakiegokolwiek doświadczenia błogosławieństwa od Boga jeśli nie wierzy się w Jego istnienie.  Czytamy o tym w Liście do Hebrajczyków:
  Hebrajczyków 11:6  Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają.
Ludzie często tak robią że nie zastanawiają się nad Bogiem nie szukają Go, ale praktykują jakieś życie religijne. Odprawiają różne czynności, chodzą do miejsc kultu starają się przestrzegać zasad, które wynikają z przynależności do wyznania. Ale nigdy w sposób świadomy nie rozmyślają o Bogu. Czy jest, kim jest, czego oczekuje od mojego życia, czy ma upodobanie w tym  jak żyje co robie? Świat nie daje wiary w istnienie Boga, bo nie może Go zobaczyć, dotknąć zbadać. A jednocześnie poszukuje jakiegoś ratunku widzi, że coś jest nie w porządku. Patrzy na ten system widzi, że ludzie są wciąż są  nieszczęśliwi, zrezygnowani, ciągle są wojny mniejsze i większe nie możemy uprać się z chorobami i ze śmiercią. Świat szuka ratunku, ale nie szuka go tam gdzie trzeba, nie szuka ratunku u Boga. Szuka w religii w staraniach człowieka w osiągnięciach medycyny, polityki, ekonomi. Ale jak długo będziemy szukali ratunku z dala od Boga tak długo będziemy się potykać i upadać.
Dopiero wtedy gdy uznamy Boga za wiarygodnego i zaczniemy mu ufać możemy do niego się  zbliżyć. Więc zaczynamy od wiary w istnienie Boga, gdy zaczynamy Go szukać dowiadujemy się, że Bóg jest święty i sprawiedliwy. Dowiadujemy się, że Bóg nienawidzi grzechu, nienawidzi wszystkiego co złe. Nie ma w nim nawet chwilowego zaćmienia (Jak 1,17) jest doskonale czysty, doskonale moralny, sprawiedliwy i Święty. On oczkuje sprawiedliwości od każdego człowieka dał swoje prawo  i w nim objawił swoją wolę. Można otworzyć Ks. Wyjścia 20 rozdz. i tam przeczytamy Dziesięć przykazań – nie zabijaj, nie kłam, nie pożądaj, nie cudzołóż, nie kłaniaj się fałszywym bogom i inne. Patrzymy na nasze życie i okazuje się, że w żaden sposób nie możemy sprostać temu prawu. Okazuje się, że Boże prawo zamiast być dla nas wyzwoleniem staje się sidłem.
Upadły grzeszny człowiek nie ma mocy do życia w taki sposób jak tego oczekuje od niego Bóg, właśnie tego doświadczył Luter tego doświadczali inni Jan Wesley, Apostoł Paweł. Gdy chcieli przystąpić do Boga na przeszkodzie stawało im Boże prawo i grzeszność człowieka. Człowiek nie znający Bożego sposobu usprawiedliwienia próbuje jakoś się z tym uprać, czuje się potępiony z powodu własnych grzechów więc myśli sobie: „musze spełniać dobre uczynki może zdołam przebłagać Boga” lub „mam nadzieje że ostatecznie moich dobrych uczynków okaże się więcej niż złych” właściwie wszystkie inne starania pozyskania Bożej sprawiedliwości inaczej niż przez wiarę w Chrystusa opierają się na staraniach człowieka. Cokolwiek by to nie było zawsze akcent jest kładziony na to, że człowiek musi coś zrobić by dostąpić usprawiedliwienia ktoś nawet doszedł do  wniosku, że na świecie są dwie drogi zbawienia – droga wytyczona przez człowieka z jego pomysłami i staraniami i droga wytyczona przez Boga kierująca nasze oczy na Chrystusa.
Ap. Paweł wyraził to  w ten sposób:
 Rzymian 10:3  bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu.
Gdy będziemy się uważnie przyglądać ludziom,  to zauważymy, że zawsze tak jest, że gdy ludzie nie znają Bożej drogi zbawienia, to mają jakiś swój pomysł na ratunek. Reformatorzy zanim odkryli na nowo zasadę „Sola fide” kładli nacisk na własne uczynki na własną sprawiedliwość. Marcin Luter nawet doszedł do wniosku że ewangelia jest zła i okrutna bo pokazuje świętość i czystość Boga, który wymaga od nas miłości do wrogów, przebaczania win, porzucenia miłości do świata, a zupełnie nie daje mocy do takiego życia.
Działo się tak momentu kiedy odkrył na podstawie listu do Rzymian, że możemy przed Bogiem okazać się sprawiedliwymi jedynie przez wiarę w Chrystusa.
 Rzymian 1:17  bo usprawiedliwienie Boże w niej bywa objawione, z wiary w wiarę, jak napisano: A sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
Ewangelia naprawdę jest dobra nowiną,  bo mówi nam o tym że w niej objawia się Boża droga usprawiedliwienia. Dopiero wtedy doświadczymy prawdziwej wolności naszej duszy gdy zrozumiemy w jaki sposób możemy okazać się przed Bogiem sprawiedliwymi.
Tu nie chodzi o naszą sprawiedliwość, ale chodzi o to że Bóg objawił  na jakiej podstawie jest w stanie przebaczyć grzesznikowi jego grzechy, na jakiej podstawie jest w stanie uznać człowieka za sprawiedliwego i przyjąć do swojej chwały.
Bożą drogą usprawiedliwienia grzesznika jest jedynie wiara w Chrystusa „Sola fide” przez wieki aż do czasów reformacji kościół zapomniał o tej ważnej zasadzie. Dopiero wtedy gdy na nowo zwrócono się do Pisma Św. odkryto, że Bóg zbawia człowieka nie na podstawie jego zasług, starań czy sakramentów, ale czyni to darmo z łaski przez wiarę w osobę i dzieło Jezusa Chrystusa.
Galacjan 2:16  wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
Żadne dobre uczynki – uczynki prawa nie są wstanie ani na milimetr przybliżyć cię do Boga. Prawo Boże mówi nam co mamy robić jak mamy żyć, ale zupełnie nie daje  mocy do takiego życia. Więcej, prawo Boże potępia nas każe  nam  nie kłamać, nie nienawidzić, nie pożądać, nie kraść i nie cudzołożyć i występuje przeciwko nam jako oskarżyciel za każdym razem gdy je przekraczamy. Prawo czyni z nas przestępców, pokazuje standardy Bożej sprawiedliwości i wskazuje wzór, ale z powodu upadłej ludzkiej natury nie mamy siły by je zachowywać. Możemy się starać i czynić zobowiązania, przyrzekać, zapierać się samych siebie,  ze czegoś nie zrobimy i tak w końcu te przykazania złamiemy. Dlatego człowiek nie może uzyskać przebaczenia winy na podstawie swoich uczynków, wszak jego uczynki tylko dowodzą, że jest przestępcą. 
Jeśli myślisz, że twoje porządne życie czyni z ciebie chrześcijanina, to jesteś w ogromnym błędzie, tylko wiara w dzieło Chrystusa jest w stanie zbliżyć nas do Boga. Gdy nawet jako chrześcijanie zaczniemy ufać czemukolwiek innemu niż Chrystusowi i jego odkupieńczej ofierze za nasze grzechy na nowo poddajemy się pod władze zakonu. Tylko dlatego możemy tu dzisiaj się zgromadzić i mieć pewność, że Bóg wysłucha naszych modlitw i przyjmie nasze uwielbienie, bo stoimy w sprawiedliwości Chrystusa. Przez wiarę w Chrystusa Bóg zalicza nam  jego dzieło na nasze konto. W chwili gdy uwierzysz w Chrystusa i przyjmiesz Go jako swego Pana i Zbawiciela twoje grzechy zostaną Mu przypisane, a mór nieprzyjaźni między tobą, a Bogiem zostanie usunięty. Największy przestępca może zostać usprawiedliwiony przed Bogiem w jednej chwili przyjmując wiarą Pana Jezusa Chrystusa i cieszyć się Bożym błogosławieństwem. Chrystus stanął na miejscu każdego grzesznika i Bóg postąpił z nim tak jakby postąpił z każdym grzesznikiem wylewając na Chrystusa swój gniew. Teraz przyjmując Chrystusa grzesznik zostaje przykryty szatą sprawiedliwości Jezusa, którą on posiadał i dzięki temu jest akceptowany przez Boga.
 Rzymian 3:23  gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
24  i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,
25  którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,
26  dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.
Przez dzieło Chrystusa Bóg nie naruszył swojej sprawiedliwości, zaspokoił jej żądania. Jego sprawiedliwość domagała się kary za grzechy każdego grzesznika. Kara została wykonana na Panu Jezusie, a warunkiem usprawiedliwienia Bóg uczynił wiarę w to działo. Tak więc dzieło zbawienia w żadnym razie nie jest dziełem człowieka jest tylko i wyłącznie dziełem Boga – tylko Bogu Chwała – Soli Deo Gloria .
Jak to mówi Paweł w Rzym 3,26b „aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego który wierzy w Jezusa.
Inny fragment Słowa Bożego mówi:
 Efezjan 2:8  Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
9  nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
10  Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
Cały nowy Testament pełny jest tej zasady Sola fide – tylko wiara. Nie masz nic co możesz Bogu dać, nie masz nic czego Bóg by od ciebie chciał, jesteś nędzarzem i biedakiem w Bożych oczach, jesteś umarłym grzesznikiem i nie jesteś w stanie zdobyć się na nic dobrego w czym Bóg miałby upodobanie, aż do momentu kiedy Bóg  cię nie ożywi. Właśnie o to potyka się większość ludzi myślą, że zanim przyjdą do  Boga muszą coś uczynić. Rzucić palenie, poprawić się w kwestii moralnej, stać się lepszym człowiekiem, myślą, że jak to uczynią będą przyjęci przez Boga. Jeszcze raz chce  powiedzieć Bóg jeśli Bóg kogoś przyjmuje, to tylko i wyłącznie ze względu na zasługi Chrystusa, to tylko i wyłącznie wtedy kiedy w niego wierzysz, a Jego zasługi zostają ci przypisane, NIE Z UCZYNKÓW ABY SIĘ KTOŚ NIE CHLUBIŁ.  Bóg widząc stan śmierci duchowej  każdego człowieka odradza nas przez Swoje Słowo i Moc Ducha Św. obdarza nas akceptacją, zbawianiem, przebaczeniem grzechów i czyni to z łaski przez  wiarę. Cała religia świata jest zupełnie odwrotna, już samo to jest wielkim świadectwem autentyczności chrześcijaństwa. W każdej innej religii nacisk kładziony jest na uczynki by pozyskać łaskę Boga lub zbawienia. Prawdziwe chrześcijaństwo mówi nam, że łaskę Boga i błogosławieństwo otrzymujemy na starcie przez Wierę w dzieło Chrystusa. Gdy w wierze przyjdziesz do  Boga On uczyni cię nowym człowiekiem byś mógł spełniać dobre uczynki.
Rzymian 3:27  Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary. „Sola Fide” – „tylko wiara”.
Wszystko co mamy w Chrystusie wynika z wiary w Jego dzieło. Zbawienie, usprawiedliwienie, wszelkie błogosławieństwo otrzymujemy przez wiarę w dzieło Chrystusa. Ale musimy tu wspomnieć, że w żadnym razie wiara nie jest naszym dziełem. Istnieje nauka, która zamieniła uczynki zakonu, na uczynek wiary. Nacisk kładziony jest na to, że to człowiek decyduje czy ma uwierzyć lub nie. Apostoł Paweł mówi że, wiara nie pochodzi z nas nie możemy w swoim życiu wzniecić iskry wiary. Jesteśmy martwi przez upadki i grzechy, martwy człowiek nie może zrobić nic nie może nawet uwierzyć (Efez 2,1). Bóg budzi grzesznika do życia daje mu łaskę wiary. Gdybyśmy zbawiali się dzięki naszej wierze, to wtedy zbawienie byłoby po części naszym dziełem, a tak jest całkowicie dziełem Boga. Nie zbawia cię twoja wiara, zbawia cię Chrystus, Bóg czyni cię sprawiedliwym ze względu na wiarę w dzieło Chrystusa, a wiara ta jest Jego dziełem w twoim życiu.
Jedne z ostatnich słów jakie wypowiedział Marcin Luter leżąc na łożu śmierci gdy odchodził do Pana w 1546r brzmiały „Jesteśmy tylko żebrakami tak jest prawda”.
Nie możesz nic dodać do tego co uczynił Chrystus, nikt z nas nie może nic dodać i nie może tego zrobić choćby najświętsza i najbardziej doskonała osoba. Pan wisząc na Krzyżu powiedział „wykonało się” (Jana 19:30) Dzieło zbawienia jest całkowicie zakończone próba zasłużenia na nie jest zniewagą Boga, jest powiedzeniem Bogu, że potrafisz to zrobić lepiej niż Jezus.
Gdyby nasze usprawiedliwienie zależało od naszych uczynków, to syn marnotrawny z (Ew. Łukasza 15,11 – 32) Nigdy nie powróciłby do ojca, nie miał nic co mógłby Ojcu zaoferować był kompletnym  bankrutem. Całe swoje dziedzictwo roztrwonił i postanowił wrócić do Ojca z pustymi rękami. Uwierzył, że ojciec może go przyjąć pomimo stanu w jakim się znalazł. Więc wracał głodny obdarty, odarty ze wszelkiej godności, całkowicie sponiewierany. Ojciec wybiegł mu na spotkanie i przyjął go tak samo Bóg przyjmie każdego człowieka,  który postanowi zawrócić ze swoich dróg i zwrócić się przez wiarę do Chrystusa.
W ks. Izajasza możemy przeczytać niezwykły werset
Izajasza 1:18  Chodźcie więc, a będziemy się prawować - mówi Pan! Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.
A psalm 103 mówi:
Psalmów 103:12  Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze.
Usprawiedliwienie przez wiarę przynosi do naszego życia wspaniałe błogosławieństwa, przede wszystkim nasze grzechy są przebaczone,  następnie mamy pokój z Bogiem i stajemy się bożymi dziećmi, a Bóg jest naszym Ojcem. Stajemy się również dziedzicami obietnic Bożych. Bóg już nie jest przeciwko nam, ale z nami. Otrzymujemy także w darze Ducha Św. jako zadatek i gwarancje zbawienia. Zostajemy obdarzeni pokojem i możliwością ufania Bogu, a także mamy pewność zbawienia.
Jeśli do tej pory myślałeś, że to ty coś musisz zrobić by uzyskać zbawienie od Boga, to przeproś za to  Boga.  Wszystko co jest potrzebne byś  mógł być zbawiony zostało już uczynione przez Jezusa Chrystusa na Krzyżu. On przyszedł po to by wziąć twoje grzechy i ponieść je na Krzyż, On przyszedł po to by zdjąć z ciebie przekleństwo i Boży gniew, On przyszedł po to, by obdarzyć cię swoją sprawiedliwością. Okryty nią możesz w pełnej ufności stanąć przed Bogiem i zostaniesz przyjęty. Wzywam cię dzisiaj byś na nowo spojrzał na krzyż gdzie umierał twój Pan Jezus Chrystus i uwierzył że On jest posłanym przez Boga zbawicielem każdego człowieka, a w szczególności twoim, byś uwierzył i żył. Amen

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń