piątek, 22 kwietnia 2011

Przez Krzyż do Chwały


Ew Jana 12,20-29  
1. Bóg Pociąga tych którzy Go szukają.  
2. Życie Pana Jezusa było skoncentrowane na wypełnianiu Bożej woli.
3. Być uczniem Jezusa to znaczy naśladować Go.

Drodzy dzisiaj prześledźmy ostatnie publiczne nauczanie Jezusa opisane w Ew Jana. Pan Jezus został ukrzyżowany w czasie gdy miała miejsce w Izraelu Pascha Żydowska. Pascha była świętem przypominającym i upamiętniającym Izraelowi wyzwolenie z niewoli egipskiej jak Bóg ocalił ich przed aniołem śmierci z powodu naznaczenia krwią baranka progu domu i odrzwia a następnie potężną ręką wyprowadził Izraela z niewoli. Więc pascha była świętem, które wskazywało na przejście izraelitów z ciemności do jasności z niewoli do wolności, było to radosne święto trwające 7 dni. Bóg kazał Żydom obchodzić, to święto by pamiętali o tym wspaniałym wyzwoleniu, ale to święto miało charakter proroczy, bo nie tylko wskazywało na przeszłość odnosiło się też do przyszłości i zapowiadało prawdziwą Duchową wolność od grzechów. Podczas paschy główną potrawą był baranek, którego krew została użyta do ocalenia domów izraelitów, ten baranek i całe święto miało wskazywać na Chrystusa. Krew Chrystusa oczyszcza nas od grzechów, wiara w Jego ofiarę jest dla nas wyzwoleniem z niewoli grzechu.
W naszym tekście czytamy, że przybyli jacyś Grecy do Jerozolimy właśnie na święto Paschy. Nie ma tu nic niezwykłego bowiem synagogi, miejsca oddawania czci Bogu jakiego znali Żydzi były rozsiane w całym cesarstwie Rzymskim. Gdziekolwiek byli Żydzi tam też była synagoga. Więc kult religijny w oparciu o Stary Testament był znany w Cesarstwie Rzymskim. Wielu też ludzi z poza środowiska żydowskiego przechodziło na Judaizm dochodząc do wniosku, że Bóg Żydów jest Bogiem prawdziwym, nazywano takich ludzi prozelitami. Prawdopodobnie Grecy którzy przyszli do Jezusa byli właśnie takim ludźmi, szukali tego Boga Żydów. Czytamy w 20 wersie, że przyszli na święto modlić się.
1.      Bóg pociąga ludzi
Myślę, że Ewangelista Jan przez to wydarzenie pokazuje nam że poganie też wtedy szukali Boga. Zarówno wtedy jak i dzisiaj Bóg  pociągał do siebie ludzi. Ci Grecy nie znaleźli się tam przypadkiem, ale  ich pragnieniem i celem była chęć poznania Boga.
Przyszli na święto paschy i zastali tam Jezusa, którego publiczna służba miała się ku kocowi z pewnością słyszeli o Jego popularności, chwile wcześniej wjechał triumfalnie na oślęciu do Jerozolimy co było wypełnieniem mesjańskich proroctw, nauczał publicznie, uzdrawiał, czynił cuda, było o nim głośno chodziły za nim tłumy. Duch Św. właśnie w tym czasie przyprowadził  Greków do Jerozolimy.
Gdy prośba Greków została przedstawiona najpierw Filipowi, filip przedstawił Andrzejowi i dotarła do Jezusa. Pan wypowiada dziwne słowa, które wydaje się nijak mają się do prośby tych ludzi. Ale okazuje się, że słowa Jezusa są bardzo istotne. On mówi o swojej przyszłej Chwale i powstaniu z martwych o tym, że zmieni się sposób przystępowania do Boga. Podczas swojej działalności Jezus skupiał się na Jerozolimie i żydowskim narodzie, dopiero Jego śmierć i zmartwychwstanie miało otworzyć drogę dla ludzi z poza środowiska żydowskiego. Chociaż Jezus głównie skupiał się na Żydach, to jednak zapowiadał ewangelie dla wszystkich narodów i  proroctwa dotyczące łaski dla wszystkich były już w Starym Testamencie.
Izajasza 2:2  I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a tłumnie będą do niej zdążać wszystkie narody.
3  I pójdzie wiele ludów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył dróg swoich, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pana z Jeruzalemu.

Rodzaju 28:13  A Pan stał nad nią i mówił: Jam jest Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka! Ziemię, na której leżysz, dam tobie i potomstwu twojemu.
14  Potomstwo twoje będzie liczne jak proch ziemi i rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, i na północ, i na południe, i będą błogosławione w tobie i w potomstwie twoim wszystkie plemiona ziemi.

Mateusza 8:11  A powiadam wam, że wielu przybędzie ze wschodu i zachodu, i zasiądą do stołu z Abrahamem i z Izaakiem, i z Jakubem w Królestwie Niebios.
12  Synowie Królestwa zaś będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Dla mnie jest to zachęta by jeszcze bardziej szukać Boga. Bóg zapowiadał, że Jego zbawienie jest dla wszystkich narodów i wszystkich ludzi, którzy szczerze go szukają. Wcześniej to zbawienie było dla ograniczonej liczby osób, ale teraz jest dla każdego kto chce uwierzyć w Chrystusa. Nadeszła godzina, że ta ewangelia będzie głoszona wszystkim narodom. Także i tobie przez to uwielbiony jest Chrystus.
Historia z tymi ludźmi mówi jeszcze jedną rzecz, że Bóg błogosławi tym którzy Go szukają i robią to szczerze. Mieli okazje być w Jerozolimie w niezwyklej chwili kiedy Mesjasz będzie ukrzyżowany i zmartwychwstanie. Historia Biblii pokazuje, że właśnie ci ludzie którzy szukali Boga mogli doświadczać Jego dzieł i mieć z nim społeczność. Ci którzy byli najbliżej tych wydarzeń, mam na myśli durzą część Żydów, to nigdy go nie rozpoznali, a ci Grecy mieli już niebawem możliwość stać się częścią Królestwa Bożego.
A jak jest z tobą czy szukasz Chrystusa? Czy chcesz Go poznać i wciąż poznawać? Bo jeśli tylko szukasz Go szczerze w oparciu o Jego Słowo On ci się objawi.

2.      Misja Pana Jezusa była skoncentrowana na Krzyżu.
Gdy Jezus Jest bliżej końca swojej misji tym częściej mówi o konieczności swojej śmierci. Niekiedy Dosłownie przemawia do swoich uczniów, że musi być wydany i ukrzyżowany a innym razem robi, to w pewnych porównaniach jak i w 24 wersecie. Pan Jezus nazywa się ziarnem pszenicznym, które wpadło do ziemi i musi obumrzeć by wydało plon jeśli by nie umarło, to owocu nie przyniesie. Pan posłużył się dość wyraźnym obrazem w jaki sposób Jego życie na ziemi się zakończy i jaki przyniesie efekt. Gdyby Chrystus nie umarł za nasze grzechy nikt z nas nie mógłby dostąpić zbawienia. Każdy z nas musiałby sam zapłacić za swoje grzechy a tą zapłatą Jest Śmierć na wieki. Tylko Chrystus. Jezus mówi zaprawdę, zaprawdę warto zwrócić uwagę na te słowa bo świadczą one o ważności tego co Chrystus Chciał podkreślić. Nikt z nas nie może zbawić się sam i nikt nie może w żaden sposób zapłacić  za grzechy czy to dobrymi uczynkami, modlitwą, gorliwością. Przez Jego ofiarę wszyscy dostępujemy usynowiania Przez niego przychodzimy do Ojca On jest ubłaganiem za grzechy nasze.
1 Jana 2:2  On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.

1 Piotra 2:24  On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was.
Chrystus umarł i powstał z martwych by przynieść obfity owoc. Taka była wola Ojca i On chciał ją wypełnić.
Ale, za chwile pan Jezus mówi o naszej śmierci. W wersecie 25 zwraca się do wszystkich by nie miłować swojego życia na tym świecie, by nie trzymać się tego życia i nie wiązać z tym życiem nadziei w oderwaniu od Boga. Inaczej mówiąc Pan chce by każdy z nas umarł dla tego świata, a żył dla Boga.
W komentarzu Wiliam Macdonalda czytamy” Że dla wielu ludzi pokarm, ubiór i przyjemności to rzeczy, które liczą się w życiu. To dla nich żyją. Jednak kochają tak bardzo swoje życie, że nie zdają sobie sprawy, że ich dusze są ważniejsze od ciała. Nie troszcząc się o dobro duszy tracą życie. Natomiast ci, którzy dla Chrystusa wszystko uznają za stratę, służąc Mu, rezygnują z rzeczy bardzo cenionych przez ludzi. Oni zachowują swoje życie na życie wieczne. Nienawidzić swoje życie to znaczy kochać Chrystusa bardziej niż własne korzyści”
Ludzie najczęściej patrzą na ten świat przez pryzmat własnych korzyści licząc czy im się to opłaca, dążą do posiadania i zdobycia pewnej pozycji w tym świecie, ale czyniąc tak utracą swoje życie i nadzieje na życie wieczne chociaż myśleli że je zachowają.
Musimy być bardzo ostrożni by nie wpaść w tryby które napędzają ten świat, to jest to, co Pan powiedział że poganie tego wszystkiego szukają, dóbr tego świata, a nigdy nie mają czasu na służbę dla Boga.
A jak jest z tobą, jakim jesteś człowiekiem? W której grupie się znajdujesz? Czy w tej która miłuje ten świat całym sercem robiąc wszystko by się tu dobrze ustawić? Czy w tej grupie która nie szuka oparcia w tym ziemskim życiu, ale w życiu przyszłym ma nadzieje w Bogu?
Musimy na nowo to sobie przypominać by nie stracić z oczu naszego celu. W Dużym stopniu prawdę Ewangelii zawdzięczamy tym którzy byli gotowi o nią walczyć. Ludzie rozumieli co, to znaczy umrzeć dla tego świata i żyć dla Boga. Dzisiaj Bóg wzywa ciebie i mnie byśmy na nowo spojrzeli na cel naszego życia i zdali sobie sprawę z tego co jest najważniejsze.
Co to wezwanie może oznaczać dla ciebie? Może chodzić o jakieś osobiste cele i ambicje, które mogą nie być zgodne z Bożą wolą. A może Bóg chce ci powiedzieć byś w końcu przestał się lękać  i zaufał Chrystusowi, a może jest, to wezwanie dla ciebie do służby by podjąć się działania dla Boga. Pan często wypowiadał się w podobnym tonie:
Mateusza 10:39  Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je.

Mateusza 16:24  Wtedy Jezus rzekł do uczniów swoich: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój, i niech idzie za mną.
25  Bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je.
26  Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?

Marka 8:35  Bo kto by chciał duszę swoją zachować, utraci ją, a kto by utracił duszę swoją dla mnie i dla ewangelii, zachowa ją.
Prawdziwe Chrześcijaństwo jest ściśle związane z naśladowaniem Chrystusa. Służyć Chrystusowi, to znaczy iść za nim wstępować w Jego ślady. Co się stało z pojęciem chrześcijanin?
 Najczęściej gdy ktoś mówi o sobie, że jest chrześcijaninem ludzie mają na myśli to, że uczęszcza do określonego kościoła, który jest kojarzony z jakimś budynkiem, przyjmuje odpowiednie sakramenty.  Ale Jezus wzywa do uczniostwa, naśladowania poświecenia swojego życia, śmierci dla tego świata.
Jezus to wezwanie odnosi do każdego z nas. Czyli służba Bogu, to jest bycie posłusznym Jego Słowu, naśladowanie Go, podążanie za nim. On też obiecuje nam, że czyniąc tak będziemy tam gdzie On, a wiem że Chrystus jest w Chwale po prawicy Ojca.
Objawienie 3:21  Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie.

Jezus wiedział dokładnie w jaki sposób zakończy się Jego misja na ziemi. Wiedział, że za chwile zostanie zdradzony i ukrzyżowany. Czytamy, że perspektywa śmierci krzyżowej i tego wszystkiego co miało go czekać budziła w nim strach, obawy, a jednak mimo wszystko nie cofnął się. Widać tutaj doskonałe człowieczeństwo Jezusa. Był Bogiem i Człowiekiem w jednej osobie i towarzyszyły mu zwyczajne ludzkie uczucia. Żaden zdrowy człowiek nie chce umierać w wieku 33 lat, a tym bardziej jeszcze na Krzyżu. Perspektywa śmierci krzyżowej była straszna. Rzymianie stosowali tą karę dla najgorszych przestępców dlatego, że była, to bardzo bolesna śmierć i długotrwała nawet do kilkunastu godzin.
Łukasza 22:40  A gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, aby nie popaść w pokuszenie.
41  A sam oddalił się od nich, jakby na rzut kamienia, i padłszy na kolana, modlił się,
42  mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie moja, lecz twoja wola niech się stanie.
43  A ukazał mu się anioł z nieba, umacniający go.
44  I w śmiertelnym boju jeszcze gorliwiej się modlił; i był pot jego jak krople krwi, spływające na ziemię.
 Ale Jezus mimo strachu nie cofnął się tylko wypełnił wolę Ojca. Również i my możemy się bać. Strach jest ludzkim odczuciem. Ktoś powiedział, że: „Prawdziwa odwaga nie jest brakiem strachu, lecz uczynieniem tego co należy mimo śmiertelnego strachu” Pan wiedział, że czeka go zwycięstwo i przez to wszystko zwycięży moc złego. Wiedział, że Ojciec Go uwielbi i powstanie z martwych.

Podczas tego nauczania Bóg dosłownie odezwał się z nieba do Chrystusa mówiąc, że Go uwielbi choć większość ludzi nie słyszała głosu. Niektórzy mówili, że przemówił Anioł. Pan powiedział, że to ze względu na otaczający Go tłum Przemówił Bóg by wskazać na Chrystusa i umacniał Go.
Ci którzy szukali Pana dostrzegali rękę Boga nad życiem Jezusa, ale niewierzący byli zupełnie ślepi. Bóg w tych dniach wzywa nas by otworzyć swoje serce, swoje życie dla Jezusa, by ponownie się zastanowić co ta Ofiara znaczy dla mnie? W jaki sposób mogę służyć Bogu. Niech ten wielki tydzień będzie dla nas refleksją, czasem wyciszenia oraz modlitwy.

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń