sobota, 15 grudnia 2012

Wieczerza Pańska 1 List Pawła do Koryntian 11,23 - 34


Apostoł Paweł mówi, że nikt go tego  nie nauczył, ale przejął sposób wieczerzy od samego Pana. Prawdopodobnie przez objawienie.
Chleb, który łamiemy jest symbolem  złamanego ciała Chrystusa, zabitego  ciała Chrystusa. On stał się ofiarą za nasze grzechy, On stał się przebłaganiem za nasze grzechy wydając na śmierć męczeńską swoje ciało. Nie znaczy, że ten chleb jest dosłownie ciałem Jezusa jak wierzy się w innych kościołach. Ten Chleb obrazem, symbolem , ma za zadanie wskazywać nam na Jezusa i przypominać co dla nas uczynił. Dlatego też spożywanie wieczerzy ma sens tylko wtedy kiedy Chrystus stał się twoim zbawicielem kiedy naprawdę w niego uwierzyłeś i traktujesz poważnie to  co  On uczynił na Krzyżu.
Paweł mówi że po  wieczerzy Pan Jezus wziął kielich i powiedział, że ten kielich jest kielichem  Nowego Przymierza, przymierza, które Bóg zawarł z ludźmi  na podstawie Ofiary Chrystusa na Krzyżu. To nowe przymierze zostało ratyfikowane przez krew Chrystusa. Wcześniejsze przymierze było zawarte z izraelitami i musiało być wielokrotnie odnawianie przez krew zwierząt. Nie ma potrzeby tak czynić, bo krew Chrystusa ma wieczną moc.
To co robimy to przypominamy sobie co  Chrystus dla nas uczynił na Krzyżu i chociaż pod Krzyżem nas nie było, to przez wiarę uczestniczymy w Jego zbawczej śmierci. Będziemy to  robić do momentu kiedy Pan powróci. Dlatego gdy spożywamy tą wieczerzę nie tylko cofamy się do Krzyża ale także spoglądamy w przód na dzień oczekując jego powrotu naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
Wieczerza także mówi  nam , że mamy być razem, mamy być kościołem nie każdy sobie, ale mamy mieć ze sobą społeczność, bo jako Kościół  jesteśmy ciałem Jezusa Chrystusa. To że jemy z jednego chleba i pijemy z jednego kielicha pokazuje,  że wszyscy mamy udział w tym samym. Wszyscy mamy udział w jednej ofierze i jesteśmy jedną rodziną.
Tak więc nie wolno nam jak mówi Paweł przystępować do tej pamiątki niegodnie jak przystępowali koryntianie, gardząc sobą nawzajem, kłócąc się i mając złość w swoim sercu. Wieczerza Pańska powinna być dla nas zawsze powodem do wyznania grzechów, pojednania się z ludźmi i z Bogiem jeśli takiego pojednania nie było. Każdy kto przystępuje do wieczerzy powinien badać samego  siebie własne serce czy nie kryje się w nim  jakiś grzech, który należy wyznać Panu.
W Koryncie z tego powodu, że przystępowali do  wieczerzy niegodnie Bóg zesłał dyscyplinujący sąd, niektórzy zachorowali, a inni nawet zmarli. Sąd ten nie był ku potępieniu, ale ku temu żeby ci którzy grzeszą upamiętali i nabrali bojaźni Pańskiej.

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń