piątek, 21 października 2011

Królewskie Przykazanie List Jakuba 2,8-9


Drodzy dzisiaj zajmujemy się dalszymi wersetami z Listu Jakuba. Ostatnio studiując List Jakuba mówiliśmy o stronniczości. Św. Jakub wzywał adresatów listu by nie czynili różnicy między osobami w naśladowaniu Chrystusa. Mówiliśmy o tym, że Bóg jest sprawiedliwy nie mający względu na osobę tak i my nie powinniśmy czynić różnicy między ubogim, a bogatym z wysoką pozycją społeczną i niższą. Następnie Jakub wyjaśnia  jak powinniśmy zachowywać się wobec innych ludzi i co o tym mówi prawo Mojżeszowe.
Jakub doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że wskazanie na niewłaściwe praktyki w tamtejszych zborach  wzbudzi w pewnych ludziach burzliwą odpowiedź. Zresztą prawie zawsze tak jest, że kiedy ktoś wskazuje nam na jakieś uchybienie lub błąd, to najczęściej zaraz rodzi się w nas pewien sprzeciw lub chęć usprawiedliwiania się. Taka postawa wynika z grzesznej upadłej natury już w raju zauważamy, że Ewa i Adam usprawiedliwiali się, chcieli  przed Bogiem wybielić się. W naszym tekście odbiorcy listu Jakuba zapewne mówili, że przecież przestrzegają przykazań i miłują swojego bliźniego jak nakazał Mojżesz (3Moj 19,18). Jest takie polskie przysłowie „uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Więc Jakub daje odpowiedź, że jeśli wypełniacie zgodnie z Pismem Królewskie przykazanie dobrze czynicie. Inaczej mówiąc Jakub mówi, że jeśli jest tak, że miłujecie bliźniego tak jak mówicie, to robicie dobrze. Można powiedzieć, że Jakub wzywa ludzi wierzących by przyjrzeli się własnemu postępowaniu i ocenili je na podstawie Pisma Św. Wtedy będziemy mieli pewność czy właściwie postępujemy, czy grzeszymy?  Zbyt często pada stwierdzenie w naszych kościołach w stylu „mi się wydaje”. Tutaj nie chodzi o nasze opinie i o to co my uważamy za słuszne. Gdyby kościół założył grzeszny człowiek ze swoimi pomysłami, to z pewnością kościół niczym by się nie różnił od tego świata. Ale kościół jest domem Bożym, Bożą rodziną, Bożym ciałem i zadaniem chrześcijańskiego kościoła jest podobać się Bogu. Twoim i moim zadaniem jest podobać się Bogu i szukać Bożej woli, która jest zapisana w Biblii. Podobamy się Bogu „jeśli”, wypełniamy Boże przykazania. Z takim przesłaniem Jakub zwraca się do ludzi wierzących. Nie można podobać się Bogu wtedy kiedy układamy swoje życie w oparciu o nasze zasady o to, co nam się wydaje. Miłość ku Bogu zawsze objawia się w przestrzeganiu Bożego prawa. Gdy naprawdę kochamy Boga, to staramy się, swoje życie układać w oparciu o Boże zasady.
Niekiedy w kościołach protestanckich przestrzeganie przykazań jest źle kojarzone ze zbawieniem z uczynków. Jeśli mówi się o konieczności przestrzegania Bożych przykazań, to nie którzy mówią, że nas nie obowiązuje zakon mając na myśli życie w oparciu o Boże przykazania. Drodzy przestrzeganie Bożych przykazań nie wyklucza łaski. Właściwie kiedy przestrzegamy Boże przykazania utwierdzamy laskę dając świadectwo, że prawdziwie zostaliśmy zbawieni i odrodzeni. Bóg nie dał nam łaski w Chrystusie po to, by lekceważyć Jego prawo. Bóg dał nam łaskę byśmy mogli przestrzegać Jego prawo. Jeśli ktoś traktuje łaskę w Chrystusie jako możliwość do grzeszenia i folgowania sobie, tego spotka gniew i pomsta Boga. Oczywiście większa część Prawa Mojżeszowego nie obowiązuje nas. Ale wszystkie przykazania Duchowe i moralne zawarte  w starym Testamencie zostały powtórzone w Nowym Testamencie. Pan Jezus powtórzył  9 z 10 przykazań oprócz przykazania o szabacie który wypełnił się w nim. 
Właściwie Jakub daje nam cenną wskazówkę jak mamy żyć. W jaki sposób budować swoje życie by mieć pewność, że ono nie zostanie zmarnowane. Okazuje się że w czasach gdzie uważa się, że wszystko jest relatywne. Bo jest coś takiego jak:
„Relatywizm moralny – pogląd, że istnieje wiele systemów wartości i żaden z nich nie jest systemem absolutnie najlepszym, więc różne kultury są uprawnione do stosowania różnych systemów”. W  ogóle
„Relatywizm, to pogląd filozoficzny, wedle którego prawdziwość wypowiedzi można oceniać wyłącznie w kontekście systemu, w którym są one wypowiadane. Tym samym relatywizm stwierdza, że nie istnieją zdania niosące absolutną treść, których ocena byłaby identyczna i niezależna od jej kontekstu. Prawdziwość dowolnego sądu zależy od przyjętych założeń, poglądów czy podstaw kulturowych.”  Drodzy żyjemy dzisiaj w takich czasach, które twierdzą, że nie ma absolutnego systemu wartości, a jednocześnie ludzie chcieliby wiedzieć co jest prawdą, a co kłamstwem. Co jest czarne, a co białe. Jest to pewien paradoks. Z jednej strony ludzie uważają, że nie ma prawd absolutnych z drugiej strony chcieliby wiedzieć jak żyć by ich życie miało sens. Jakub kieruje nasze oczy na Pismo Św. Jakub nie pisze do chrześcijan nic nowego, przypomina im tylko prawdy, które Bóg już przedstawił. Mówi o  „królewskim przykazaniu” tym królewskim przykazaniem jest „będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Można sobie zadać pytanie dlaczego, to jest królewskie przykazanie? Z pewnością jest tak dlatego, że to przykazanie ma pod sobą wszystkie inne przykazania, które odnoszą się do relacji z drugim człowiekiem. Przestrzegając tego jednego przykazania przestrzegamy jednocześnie wszystkich innych, które regulują nasz stosunek do drugiego człowieka. To znaczy, że:
Rzymian 13:9  Przykazania bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego.
10  Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc zakonu jest miłość.
Gdybyśmy tylko skupili się na tym jednym przykazaniu, to jednocześnie wypełniamy wszystkie inne dotyczące tego jak mamy kształtować relacje z drugim człowiekiem. Każdy normalny, zdrowy człowiek miłuje siebie. Nie trzeba nam przypominać, że mamy siebie kochać. Czynimy, to w naturalny sposób. Mamy szacunek do siebie, dbamy o swoje życie. Czujemy się urażeni gdy ktoś powie nam coś niemiłego, protestujemy jeśli uznamy, że skrzywdzono nas. Te wszystkie rzeczy świadczą o tym, że kochamy siebie i miłujemy  siebie. Tak więc Bóg doskonale wiedząc o tym, że kochamy siebie mówi: kochaj drugiego tak, jak kochasz siebie, dbaj o drugiego tak, jak dbasz o siebie. Postępuj z drugim człowiekiem w taki sposób jak byś chciał, żeby z tobą się obchodzono.
Pan Jezus Chrystus podsumował zakon takimi słowami:
Mateusza 7:12  A więc wszystko, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy.
Często spotykam się ze stwierdzeniem, że „ważne jest żeby nikomu nie robić krzywdy” ale Boże przykazanie mówi coś o wiele więcej. Ludzie często przez przykazanie miłości rozumieją zostawienie swojego bliźniego w spokoju. Myślą, że jeśli tylko nie okradają, nie wykorzystują i nie mówią obraźliwych słów w stronę bliźniego, to wypełniają przykazanie miłości. Ale, to przykazanie wzywa nas do aktywności w kierunku drugiego człowieka. Spójrzmy tylko na siebie samych jeśli kochamy siebie, to z tej miłości która jest skierowana ku nam wypływa troska o nasze życie. Co byśmy powiedzieli o człowieku który mówiłby, że kocha siebie, ale nie karmi swojego ciała i powiedziałby, że nie będzie przyjmował posiłków lub o kimś kto w ogóle zdecydowałby, że nie będzie dbał o własne życie. Takie zachowanie jest irracjonalne, zupełnie pozbawione sensu i logiki. A jeśli chodzi przykazanie miłości ludzie często tak postępują. Nic nie czynią dobrego w kierunku swojego bliźniego, po za tym że go nie krzywdzą i mówią, że wypełniają „królewskie przykazanie”. Przykazanie miłości w kierunku drugiego człowieka jest aktywne, człowiek, który wypełnia je będzie dbał o dobro drugiego człowieka jak dba o swoje.
Żeby właściwie zrozumieć przykazanie miłości do drugiego człowieka musimy przed tym przykazaniem postawić inne ważniejsze od niego:
Mateusza 22:36  Nauczycielu, które przykazanie jest największe?
37  A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.
38  To jest największe i pierwsze przykazanie.
Świat często mówi o miłości do drugiego człowieka. Ale problemem tego świata jest to, że zawsze na pierwszym miejscy stawia się człowieka. Mówi się nam, że człowiek jest najważniejszy i wszelkie nasze działania miłości powinny być skierowane w stronę drugiego człowieka. Ciągle nam się powtarza jaki powinniśmy mieć stosunek do innych ludzi jak ich traktować, przypomina się nam że powinniśmy sobie pomagać. Świat mówi o miłości w kontekście głodujących dzieci w krajach dotkniętych tym problemem. Świat mówi o miłości w kontekście toczących się wojen, holokaustu, śmierci niewinnych. Ale mimo tych wszystkich nawoływań do miłości świat nie ma nic więcej do zaoferowania. Wciąż na nowo potrzebne są wielkie hepeningi i akcje mówiące o tym jak należy traktować drugiego człowieka. Okazuje się, że nawet w krajach pogrążonych w działaniach wojennych ludzie doskonale wiedzą jaki stosunek powinni mieć do bliźnich, a mimo to, krzywdzą ich. Jestem przekonany, że dlatego tak się dzieje, bo świat zaczyna od człowieka mówiąc, że człowiek jest najważniejszy. Pierwszym przykazaniem, postawionym przed drugim jest miłość do Boga. Tylko wtedy możemy mieć właściwy stosunek do drugiego człowieka gdy na pierwszym miejscu będziemy miłowali Boga. Wszystkie wykroczenia przeciwko drugiemu przykazaniu wypływają z tego, że ludzie nie przestrzegają największego przykazania „miłości do Boga”. Jak długo świat będzie powtarzał, że trzeba kochać bliźniego, bez miłości do Boga, tak długo będzie odnosił porażkę. To właśnie miłość do Boga pozwala nam właściwie patrzeć na drugiego człowieka. Z jednej strony świat nawołuje nas byśmy miłowali człowieka, a z drugiej strony uczy, że człowiek jest wytworem ewolucji, przypadkiem w świecie. Drodzy powiedzcie mi gdzie tu jest logika, gdzie tu jest jakieś konstruktywne myślenie. Jeśli jesteśmy tworami ewolucji, to silniejszy osobnik zawsze niszczy słabszego, nawet więcej - słabszy staje się karmą dla silniejszego. Takie myślenie zupełnie zaprzecza miłości bliźniego. Tylko gdy mamy właściwy stosunek do Boga i miłujemy Go z całego serca możemy mieć właściwy stosunek do drugiego człowieka. Bóg jest miłością, On jest źródłem i mocą do kochania drugiego człowieka. Jeśli chce we właściwy sposób kochać żonę i moją rodzinę, to muszę wziąć, to od Boga. Bóg jest źródłem dla miłości do moich sąsiadów i wszystkich innych ludzi. Więc Jakub wzywa dwanaście pokoleń, które żyją w rozproszeniu, by miłowali się nawzajem, źródłem ich miłości ma być miłość do Boga. Jeśli wypełniamy te dwa przykazania w Jezusie Chrystusie, to jesteśmy wolni od prawa, zakonu. Lecz jeśli przekraczamy te przykazania lub stają się one dla nas pustym frazesem, to wtedy sądzeni jesteśmy prze prawo. I to Jakub stara się przekazać swoim adresatom w 9 wersie.
Jakuba 2:9  Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców.
Być może odbiorcy listu Jakuba, mówili, że przecież przestrzegają przykazania miłości, a jednocześnie zdarzały się u nich takie sytuacje jak wymienił Jakub wcześniej. Bogaci byli lepiej traktowani niż ubodzy, zdarzały się obmowy i plotkowanie. Takie postępowanie było zaprzeczeniem przykazania miłości. W prawie Bożym nie chodzi o to by znać go na pamięć chociaż dobrze jest uczyć się wersetów biblijnych na pamięć. Ale jeśli znamy Boże przykazania i nie przestrzegamy ich, to wtedy jesteśmy gorsi od kogoś kto nie znał tych przykazań i dlatego je przekraczał. Znajomość Bożego prawa jest dla nas przywilejem, a jednocześnie pewnym wyzwaniem. Bóg chce by nasza znajomość Jego przykazań prowadziła nas do posłuszeństwa. Przekraczanie prawa Bożego, zakonu jest określane w Biblii „grzechem”. Gdybyśmy chcieli najprościej zdefiniować grzech, to moglibyśmy powiedzieć, że grzech jest, to nieposłuszeństwo Bogu, przekroczeniem Bożego prawa, minięciem się z celem, Bożą wolą. Czyli Bóg mówi nam, objawiając swoje prawo jak mamy postępować, a my nie czynimy tego co Bóg by chciał byśmy czynili. Wtedy kiedy łamiemy Boże prawo stajemy się przestępcami w Bożych oczach. Można, to wyjaśnić na przykładzie funkcjonowania naszego systemu prawnego. Mamy pewne prawo, które reguluje różne kwestie dotyczące naszego życia na ziemi tzw. Kodeksy prawne. Gdy zaczniecie czytać takie kodeksy, to dowiecie się co możecie robić, a czego wam nie wolno. Przekroczenie praw zapisanych w tym kodeksie czyni z nas przestępców. Podobnie jest z Bożym prawem, przekroczenie Bożych przykazań czyni z ludzi przestępców, grzeszników którzy podlegają karze.
Podsumowując:
Bóg wzywa nas do miłości bliźniego, ale wiemy że nie jesteśmy w stanie kochać drugiego człowieka tak jak siebie samego jeśli nie kochamy Boga z całego serca. Tylko miłość do Boga jest w stanie sprawić, że będę kochał bliźniego tak jak powinienem. Dlatego, dbajmy o swoją relacje z Bogiem i prośmy Boga, by on rozpalał miłość w naszym sercu do drugiego człowieka. Historia chrześcijaństwa pokazuję, że to właśnie miłość do Boga kierowała oczy wielkich mężów Bożych w stronę drugiego człowieka. Co chce przez to powiedzieć? A to że zwykli ludzie byli gotowi poświęcić swoje życie by zwiastować ewangelię innym ludziom niekiedy w najodleglejszych miejscach świata nie bacząc na niewygody i cenę jaką przyjdzie  im za to zapłacić. Czynili tak dlatego że nie chcieli, by ktokolwiek zginął i nie usłyszał ewangelii, a to co ich pchało, to miłość Boga i drugiego człowieka. Zwykli ludzie byli gotowi jechać w miejsca zakładać sierocińce w krajach rozdartych wojną, a to co ich do tego pchało,  to miłość do Boga i tych dzieci. Również i dzisiaj zwykli ludzie tacy jak my są w stanie zmieniać ten świat i wychodzić naprzeciw drugiemu człowiekowi w jego niedoli, ale to musi wynikać z miłości do Boga Ojca i Jego Syna Jezusa Chrystusa. Amen

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń