wtorek, 13 czerwca 2017

Jak wzrastać w społeczności z Bogiem 2. Wyznawanie grzechów


Pierwszą rzeczą, by wzrastać w społeczności z Bogiem jest wykształcenie w sobie nawyku regularnego wyznawania grzechów. Pan Jezus mówił, że jako odrodzeni chrześcijanie mający pokój z Bogiem i pewność przebaczenia grzechów wciąż musimy przychodzić do Boga, by oczyszczać się. Wprawdzie mór nieprzyjaźni między Bogiem, a człowiekiem przez wiarę w Chrystusa zostaje usunięty. Jednak by kontynuować zdrową relację z naszym Ojcem, należy usuwać przeszkody, które powodują że komunikacja między Bogiem, a chrześcijaninem zostaje zachwiana. Chrześcijanin porusza się w tym świecie i nadal brud tego świata oraz siła naszej grzeszności plami nas.
Biblia wyraźnie uczy nas, że nasz grzech zasmuca Boga, powoduje że nasza więź z Bogiem zostaje nadszarpnięta. Wprawdzie odrodzony chrześcijanin nie może stracić zbawienia, które otrzymał od Boga, ale z powodu niewyznanego grzechu nie może liczyć na bliską społeczność z Bogiem i podlega Bożej dyscyplinie.

Zwróćmy uwagę na: Izajasza 59,2; Joz 7,10-13
Jak nasz  grzech według Ks. Izajasza  wpływa na naszą relacje z Bogiem?
Dlaczego w Ks. Jozuego Bóg nie mógł błogosławić Izraela? Co Izrael musiał uczynić, by ich relacja z Bogiem została odnowiona?

Podczas ostatniej wieczerzy Pan Jezus wyraźnie powiedział, że odrodzenie duchowe chrześcijanina nie znosi konieczności przychodzenia do Pana i ciągłego obmywania się z grzechów. Jana 13,6-10

ü  Obmycie o którym mówi Pan Jezus jest obmyciem wierzącego raz na zawsze przez odrodzenie Ducha Św. (Tyt 3,5). Jest to oczyszczenie z grzechów, które ma wieczne skutki.
ü  Obmycie nóg dotyczy obmycia zanieczyszczenia podczas drogi. Dla Faryzeuszy był to zabieg ceremonialny, ale dla Pana Jezusa miał moralne znaczenie. To więc Pan Jezus odnosząc się do ceremonialnej czynności jaką było obmywanie nóg, nadaje jej moralne znaczenie.

Relacja odrodzonego chrześcijanina z Panem powinna być codzienne odnawiana przez, jak to określił Pan „obmywanie nóg”. Chrześcijanin nie potrzebuje ponownego zbawienia, bo już jest zbawiony. Ale przez to, że wciąż zanieczyszcza się grzechem potrzebuje oczyszczenia, pokuty i wyznania swoich występków. Chrześcijanin potrzebuje codziennie kruszyć swoje serce przed Bogiem. Codziennie potrzebuje być złamanym i być łamanym przez Boga. Codziennie potrzebuje przypominać sobie, że został przyjęty do Królestwa Bożego dzięki Bożej łasce, a nie dzięki własnym zasługą. Codziennie potrzebuje przypominać sobie, że to nie Jego sprawiedliwość powoduje, że może stać przed Bogiem, ale święta krew Jezusa. Mamy pamiętać że to ofiara Krzyża Chrystusa nas oczyszcza.
To że Bóg nas przyjmuje, jest wyłącznie zasługą Chrystusa. Bycie złamanym, bycie skruszonym jest świadomością własnej grzeszności przed Bogiem i pozwala nam przypominać sobie że na każdym etapie naszego chrześcijańskiego życia potrzebujemy Bożego przebaczenia, Bożego miłosierdzia i Bożej łaski Psalm 51,19.

Zwróć uwagę jaką postawę serca miał Dawid gdy wyznawał Bogu swój grzech w Psalmie 51,19. Nie była to postawa arogancka, butna, przekonana o swojej dobroci, ale Dawid był skruszonego Ducha. Naprawdę pokutował ze swoich grzechów i żałował ich. Chrześcijanin wyznając Bogu grzechy nie powinien zadowalać się beznamiętnym przepraszam, ale powinien z głębi serca okazać swoją skruchę wiedząc, że Zbawiciel za każdy grzech musiał cierpieć na Krzyżu.
   
Jaką społeczność z Bogiem miał Dawid gdy powstrzymywał się przed wyznaniem swojego grzechu Panu w Psalmie 32,3-5?
Jak myślisz z jakiego powodu możemy zaniedbywać wyznawanie naszych grzechów Bogu lub zwlekać  z ich wyznaniem?

Dawid mówi, że gdy nie wyznawał swojego grzechu Bogu, to schły jego kości. Chodzi tu o brak spokoju ducha i wyrzuty sumienia jakie go dręczyły. Nie wyznany grzech powodował, że nie mógł modlić się do Boga i mieć z nim społeczności. Niewyznany grzech powodował, że Dawid ciągle zmagał się z oskarżeniami w swoim sumieniu i oskarżeniami diabelskimi, których nie mógł odeprzeć. Dawid też mówi, że niewyznany grzech powodował iż Bóg nie wysłuchiwał go i czuł że jest daleko od Niego. Nie było w Jego sercu radości, ale zgorzknienie, niechęć oraz narzekanie. Jego dusza z powodu niewyznanego grzechu była zbolała.
Też zaciążyła na Dawidzie ręka Boża. Jeśli nie wyznajemy grzechów i nie odwracamy się od nich jako chrześcijanie, to Bóg poddaje nas swojej dyscyplinie. Jest to bolesne i trudne doświadczenie. Głębokość Bożej dyscypliny zależy od naszej postawy względem Boga. Jeśli pomimo  dyscyplinowania nadal nie przychodzimy do Boga i nie wyznajemy swojego grzechu, to Bóg może nawet dopuścić do naszej śmierci.

Zaniedbywanie wyznawania grzechów może mieć różne przyczyny. Czasami nie praktykujemy regularnej społeczności z Bogiem, nie uważamy tego za ważne lub myślimy że jeśli Bóg nam raz wybaczył grzechy, to więcej przebaczenia nie potrzebujemy. Niekiedy jest tak, że przez poddanie się naszej grzeszności zatniemy się w naszym buncie i niczym obrażone dziecko na rodzica nie przychodzimy do Boga zapominając o tym, że bardzo sobie szkodzimy. Musimy wiedzieć, że grzech nabiera mocy, gdy pozostaje w ciemności, nie chce zostać ujawniony. Ale pocieszające jest to, że nawet jak my nie pozostajemy wierni, to Bóg jest wierny i wyrusza za nami by sprowadzić nas do społeczności z sobą. Czasami jest to dla nas bolesny proces, ale konieczny dla naszego zbawienia.

Zwróć uwagę co Salomon mówi o prowadzeniu Bożym lub Jego braku
Przypowieści Salomona 28,13-14
Jak Salomon nazywa niechęć do wyznawania grzechów?
Prowadzenie Boże w życiu człowieka ściśle uzależnione jest od Jego pokuty i wyznania swojego grzechu. Barak pokuty i wyznania grzechu jest zatwardzaniem serca.

Zobacz co apostoł Jan mówi o wyznawaniu grzechów
1 Jana 1,6-10
Kto powinien wyznawać grzechy?
Komu powinniśmy wyznawać nasze grzechy by mieć je przebaczone (Jak 5,16)?
O czym świadczy przekonanie, że nie mam czego wyznawać Bogu?
Co Słowo Boże mówi o naszej społeczności z Bogiem jeśli nie wyznajemy naszych grzechów?
Wyznawane grzechy Bogu powinny być nazwane i porzucone. Należy powiedzieć Bogu konkretnie za co chcesz Boga przeprosić, w czym uchybiłeś, gdzie się zapomniałeś, jakie myśli dopuściłeś do swego serca, jakie niewłaściwe słowa wypowiedziałeś lub co niewłaściwego oglądałeś.  Należy modlić się do Boga, by pomógł nam nie wracać do wyznanych występków.
Chrześcijanin to ktoś, kto dąży do tego być każdego dnia coraz bliżej Chrystusa i poznawać Go coraz lepiej. Ale może się to stać, tylko wtedy kiedy regularnie będzie miał społeczność z Bogiem i oczyszczał się ze swoich grzechów wyznając je Bogu. Natomiast skrywanie grzechu, przemilczenie go zatwardza serce i oddala nas od Pana.


Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń