czwartek, 29 czerwca 2017

Z niewolnika do syna Studium Listu do Galacjan 4,1-7


Paweł wyjaśnił wcześniej Galacjanom, że obietnica łask jest o wiele wcześniejsza niż zakon, bo pochodzi Już od Abrahama, a wypełnia się w Chrystusie. Mojżesz miał za zadanie  przez prawo pokazać, że obietnica jest jedyną drogą usprawiedliwienia przed Bogiem. Na końcu 3 rodz. Paweł wyjaśnił, że teraz przez wiarę i wyłącznie przez wiarę wszyscy stali się Synami Bożymi. Raj utracony, w Chrystusie dla człowieka został odzyskany. Bóg na nowo przez wiarę w Chrystusa przywiódł nas do siebie, a obietnice jakie dał urzeczywistniają się na człowieku w Chrystusie.
Na początku Czwartego rozdziału jeszcze raz Paweł dla jasności wykłada tę prawdę Galacjanom na przykładzie dziedzica, który nie osiągnął jeszcze swego dziedzictwa z powodu nieodpowiedniego wieku. Wyjaśnia  że niczym taki człowiek nie różni się od niewolnika.
Podobnie działał zakon w życiu osób sprzed nawrócenia, jak mówiliśmy trzymał nas pod strażą (3,23). Był surowym strażnikiem strasząc nas potępieniem i przywodząc cięgle przed nas nasze grzechy. Zakon nie pozwalał wyzwolić się nam z niewoli naszych grzechów, bo nie dawał przebaczenia i nie dawał mocy do przeciwstawienia się grzechowi.

4,1 - 2
Teraz obraz apostoła Pawła jest bardzo prosty, wyobraź sobie że masz małe dziecko w rodzinie i choć może być spadkobiercą wszystkiego, to jednak póki nie osiągnie odpowiedniego wieku nie może decydować o przepisanym mu majątku i jest pod władzą opiekunów, przełożonych. Stan takiego dziecka nie różni się od stanu niewolnika. Dziecko to jak niewolnik jest instruowane, wychowywane, zostają mu nakazane obowiązki, otrzymuje naganę jeśli zasłuży. Jest tak aż do czasu w życiu dziecka, póki Ojciec  nie powie mu: „no dobra teraz masz już prawo do wszystkiego , weź swoje dziedzictwo”.
I za czasów Apostoła Pawła to przejście ze stanu dziecka do stanu pełnoprawnego syna było bardzo wyraźne. Działo się to w chwili kiedy syn osiągał 12 lat. Przez jedenaście lat był uczony w swoim domu różnych rzeczy, zawodu, zakonu, wychowania. Ale w wieku 12 lat uznawano go dojrzałego syna w pierwszy Szabat po jego dwunastych urodzinach. Zabierano go wtedy do synagogi i stawał się synem Prawa Bożego. Stawał się wystarczająco dojrzały, by poddać się Prawu, jego żądaniom, orzeczeniom i wyrokom.
Najpierw modlił się ojciec nad chłopcem i przekazywał go w ręce Boga, a później modlił się sam chłopiec deklarując posłuszeństwo zakonowi, Bożym przykazaniom. W kulturze greckiej i rzymskiej wyglądało to trochę inaczej, ale również był ten okres wyraźnego przejścia z bycia dzieckiem do dorosłości.
Tak więc to był bardzo ważny moment w kulturze Żydowskiej i bardzo wyraźny. Moment o którym decydował ojciec, chwila kiedy z chłopca czynił pełnoprawnego dziedzica.

4,3
Teraz Paweł w wierszu 3 stosuje tą analogie do duchowej rzeczywistości. Chociaż galacjanie byli dziedzicami przed swoim nawróceniem, bo w przyszłości mieli się nawrócić, to jednak byli jak to dziecko poddane pod żywioły tego świata, które nie dawały im wolności.
Mówiąc o żywiołach świata Paweł na myśli zakon, sumienie pogan i religie które nami rządziły a były wymyślone przez ludzi i opierały się na ludzkich uczynkach, religijnych rytuałach i obrzędach.
Wszyscy byliśmy im poddani, przypomnijmy sobie w jaki sposób myśleliśmy o zbawieniu zanim się nawróciliśmy?
Myśleliśmy o dobrych uczynkach, o tym czego nas nauczono i pewnych zasadach religijnych, rytuałach i w taki sposób pojmowaliśmy zbawienie.
Te wszystkie religie mówiły nam w jaki sposób możemy zbliżyć się do Boga, dokładnie określały co mamy robić, a jednak do Boga nas nie przybliżały, bo nie dawały przebaczenia grzechów, nie przynosiły pojednania między nami a Bogiem. Do tego jeszcze zwodziły nas dając nam fałszywe poczucie wolności, w jakiś tam sposób dawały nadzieje na życie wieczne i przebaczenie grzechów, ale nadzieje złudną, nadzieje fałszywą. Dopiero objawienie Pana Jezusa Chrystusa i wiara w Niego przyniosła prawdziwą wolność.

4,4
To objawienie przyszło w odpowiednim czasie. Pan Jezus nie przyszedł na świat przypadkiem, to ślepy los sprawił że wtedy się urodził. Ale narodził się dokładnie wtedy kiedy Bóg to zaplanował. Wszystko co dotyczy przyjścia na świat Bożego Syna jest wynikiem wspaniałego szczegółowego planu Bożego. Bóg w odpowiedni sposób przygotował świat, by Pan Jezus narodził się w odpowiednim momencie historii i umarł za nas w odpowiednim momencie. Dokładnie wtedy, w ten dzień kiedy Bóg to zaplanował. Pan Jezus często mówił w czasie swojej ziemskiej służby, że jeszcze nie nadeszła Jego chwila. Później gdy miał nastać dzień Jego śmierci mówił że już nadeszła Jego chwila.
Też początek pana Jezusa nie był w żłobie, ale On był zawsze z Ojcem już od wieczności. Odwieczny Boży Syn zszedł z nieba na ziemię i stał się człowiekiem podobnym nam, jak mówi Jan Słowo stało się ciałem.
Jak myślisz co to znaczy w praktyce że Bóg zesłał syna swego gdy nadeszło wypełnienie czasu?
·        Kanon Starego Testamentu został zakończony, a żydzi byli rozproszeni po całym cesarstwie i wielu znało obietnice mesjańskie dzięki synagogom, to więc ludzie dzięki proroctwom mogli wyczekiwać Zbawiciela.
·        Cesarstwo Rzymskie podbiło wiele krajów i ich bogów, to więc wiele osób zobaczyło że ich bogowie są marnościami, które nie mogły ich uratować w ten sposób w sercach ludzkich zrobiło się miejsce na Zbawiciela.
·        W całym cesarstwie Rzymskim obowiązywał jeden język greckie „Koine” którym ludzie powszechnie posługiwali się, więc była łatwość w komunikacji i ewangelia mogła lepiej się rozchodzić.
·        Rzymianie budowali dobre drogi, które mogły posłużyć pielgrzymom do niesienia ewangelii.
·        Nie było granic w całym cesarstwie i był pokój, tak więc bez przeszkód można było się przemieszczać i głosić Słowo Boże Rodz 3,15; Izaj 7,14; Izaj 9,6; Micheasza 5,2.

Następnie Paweł mówi, że Bóg zesłał syna zrodzonego z niewiasty. Podkreśla w ten sposób jego człowieczeństwo. Pan Jezus był w pełni Bogiem będąc na ziemi i w pełni człowiekiem (1 Tym 2,5; 1 Jana 4,2). Są kościoły sekty, które nie wierzą że Pan Jezus będąc na ziemi był w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem np. Świadkowie Jehowy.
Ale by Jezus mógł stać się ofiara za nasze grzechy musiał być Bogiem by ponieść je na Krzyż by uśmierzyć Boży gniew i zaspokoić słuszne żądania Bożej sprawiedliwości. Tylko Bóg mógł pokonać grzech, śmierć i piekło. I musiał być człowiekiem bo człowiek zgrzeszył i tylko człowiek mógł go zastąpić, więc musiał umrzeć śmiercią człowieka i ponieść karę człowieka.

Teraz zobaczmy dalej w 4 wierszu Paweł mówi, że Pan Jezus jak każdy człowiek był odpowiedzialny wobec Prawa Bożego, wobec zakonu, urodził się z niewiasty i podlegał zakonowi.
Jednak Pan Jezus nigdy nie przekroczył zakonu, nigdy nie zgrzeszył. Wypełnił zakon doskonale, był posłuszny Bogu we wszystkim, choćby w najmniejszym przykazaniu. Żaden człowiek nie był i nie jest w stanie żyć zgodnie z tym co mówi księga prawa. Jedynie Jezus przeżył swoje życie będąc w 100% posłusznym prawu. (1 Piotr 2,22; Izaj 53,9; Hebr 4,15; 2 Kor 5,2; Jana 8,46)
Dlaczego Jezus musiał podlegać prawu i wypełnić je by stać się ofiara za nasz grzech?
Było to konieczne, bo ofiara musiała być bez skazy (Ks. Wyj 12,5-6) odnośnie ciągle ofiar powtarza się to przykazanie. Na zwierzęciu nie mogła się znajdować się żadna wada. Oczywiście to ma duchowe znaczenie wskazujące na Mesjasza który miał być ofiarą za grzech, nie mógł nigdy popełnić żadnego grzechu, bo wtedy umarłby za swój grzech, a nie za nasz.
To więc on wypełnił doskonale zakon, był bez skazy, mógł stać się świętą nieskalaną ofiarą, sprawiedliwy za niesprawiedliwych. I gdy złożył siebie w ofierze płacąc cenę za nasze grzechy mógł nas wykupić z niewoli grzechów o czym Paweł mówi w 5 wierszu

4,5
Jak wiemy z powodu buntu zaprzedaliśmy się grzechowi i diabłu. To diabeł stał się naszym duchowym ojcem, my niewolnikami grzechu. Prawo Boże naszym strażnikiem wyznaczającym nam Boże standardy i odgradzające od świętego i sprawiedliwego Boga. To więc Pan Jezus uczynił coś co czyniono na targu niewolników. Zapłacił pełną cenę za nas, cenę którą wymagała Boża sprawiedliwość, odkupił nas od przekleństwa prawa, które zwracało się przeciw nam ze swoimi żądaniami i wymaganiami i obdarzył nas łaską darując nam nasze grzechy. W ten sposób spod strażnika jakim było prawo przeszliśmy do usynowienia.

Często w tym kontekście pada pytanie komu Pan Jezus zapłacił cenę za nasze usynowienie, od kogo nas odkupił?
Niektórzy kiedyś twierdzili, że cenę Pan zapłacił diabłu, jak wierzą świadkowie Jehowy. Ale Pan Jezus zapłacił cenę Bogu. Bóg Bogu zapłacił cenę by odkupić nas spod gniewu Bożego i od naszych duchowych wrogów.
Tak więc teraz gdy zostaliśmy usynowieni już nie jesteśmy pod niewolą prawa, ale pod  łaską (Rzym 6,14). Nie jesteśmy już w niewoli ciała i nie musimy być posłuszni grzechowi jak było przed naszym nawróceniem (Rzym 6,11-12)
Teraz jak mówi 1 List Jana staliśmy dziećmi Bożymi, dziedzicami obietnicy. Dzięki Łasce Jezusa Chrystusa mamy prawo do spadku, do dziedzictwa i obietnic Bożych. Wcześniej obietnice Boże oczywiście były, ale mogliśmy się im jedynie przypatrywać z daleka i tak jest z każdym kto  nie poznał Chrystusa. Jest niewolnikiem, a usynowienie otrzymuje jedynie i wyłącznie przez wiarę w Chrystusa.

4,6
Co uczynił Bóg w związku z naszym synostwem?
Zesłał Bóg do serc naszych Ducha Św. w którym wołamy Abba Ojcze. Bóg stał się w Chrystusie naszym Ojcem i przez Ducha Św. dał nam doświadczenie miłości Bożej. Duch rozlewa Bożą miłość i Boży pokój sercu każdego chrześcijanina. Bóg nie tylko powiedział, że jesteśmy Jego synami przez wiarę w Jezusa Chrystusa, Bóg daje mi odczuć, że jestem Jego synem, zapewnia mnie przez Słowo Boże i Ducha Św. w moim sercu o tym synostwie.
Ja dzisiaj mówię, że choćbym chciał powiedzieć, że nie wierzę, to nie mogę, bo w sercu jestem przekonany o tym iż Bóg jest moim Ojcem. Rzym 8,14-39.
Dzięki Duchowi Św. mam osobistą, bliską, rodzinną społeczność z Bogiem. Bóg dla tych którzy uwierzyli w Chrystusa już nie jest jakimś dalekim Bogiem, odległym, nieosiągalnym, ale bliskim rodzicem do którego mówimy Tato.

4,7
Skoro nie jesteśmy już niewolnikami, ale synami to również dziedzicami Bożych obietnic. Raj w Chrystusie został odzyskany. 2 Kor 1,20; 2 Piotra 1,4; 1 Jana 2,25.
Dla wierzących czekają najwspanialsze Boże obietnice, życie wieczne, wieczne błogosławieństwo, wieczne Ojcostwo Boga, otarcie wszelkich łez, pokój bez końca (Obj 21,3-5; Izaj 25,8) 

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń