piątek, 21 kwietnia 2017

Przebaczenie grzechu, a jego konsekwencje 2 Ks. Samuela 12,1-14


W 11 rodz. 2 Ks. Samuela czytamy o pewnej historii, która miał miejsce w życiu Króla Dawida. Gdy Dawid został już Królem nad całym Izraelem, a Bóg użyczył mu pokoju ze wszystkich stron i błogosławił mu w każdym przedsięwzięciu. Zdarzyło się, że Królowi Dawidowi spodobała się piękna kobieta, Batszeba, żona Uriasza Hetejczyka, jednego z poddanych Dawida, który służył w Jego armii.
Dawid dzięki swojej pozycji królewskiej i swojej władzy zmusił ją do współżycia i w ten sposób popełnił cudzołóstwo. Myślał że na tym sprawa się zakończy, ale Batszeba zaszła w ciąże i Dawid przestraszył się, że wszystko się wyda. Posłał wiec po Uriasza, męża Batszeby, który w tym czasie był na wojnie i próbował go przekonać, by poszedł do swego domu i spał ze swoją żoną. Miał nadzieje, że to zdejmie przyszłe podejrzenia i niewygodne pytania w jaki sposób poczęło się dziecko, skoro męża nie było w domu.
Ale Uriasz okazał się bardzo oddanym i honorowym człowiekiem i nie chciał iść odpoczywać w swoim domu w sytuacji, gdy jego towarzysze broni byli na wojnie. Dawid nawet spił tego człowieka i zachęcał go, by udał się do swego domu, ale Uriasz nie dał się przekonać.
W końcu Dawid postanowił go zabić i wziąć Batszebę za żonę i w ten sposób ukryć swój grzech.
Kazał dowódcy wojska postawić Urisza podczas bitwy w miejscu, gdzie bitwa będzie najcięższa, a w chwili gdy walka będzie najbardziej zażarta, odstąpić od niego i zdać go na własne siły.
Ten haniebny plan Dawida powiódł się, Uriasz zginął. Zaraz potem, Dawid pojął wdowę po Uriaszu Batszebę za żonę. Może nawet nie tylko udało mu się ukryć grzech, ale niektórzy mogli go uważać za bardzo szlachetnego, że zaopiekował się kobietą w ciąży, która straciła męża. Może niektórzy mówili: „zobaczcie jaki król Dawid jest szlachetny, jaki dobry, wziął Batszebę wraz z dzieckiem i dał jej dom”.  
Jednak jak mówi Słowo Boże, Bóg wiedział jaka była prawda. Wiedział że Dawid działa z czysto egoistycznych motywacji i chcąc ukryć swoje cudzołóstwo z premedytacją zamordował Uriasza.
I jak czytamy w 11 rozdz. 27 wierszu ten czyn Dawida nie podobał się Bogu. To co uczynił Dawid z Batszebą i z Uriszem było złe w oczach Bożych. A jak wiemy Bóg nie ma względu na osobę. Nie ma znaczenia w Jego oczach, czy ktoś jest królem, czy zwykłym obywatelem z każdym postępuje tak samo sprawiedliwie. Podobnie też z Dawidem. Bóg wysłał proroka Natana, by oznajmił Dawidowi Bożą wole w tej sprawie oraz sąd jaki Bóg wyleje na Dawida za Jego postępowanie.
I oczywiście ta historia ma wiele lekcji i wiele wspaniałych kazań na jej podstawie mogłoby być wygłoszone. Ja jednak chciałem się skupić tylko na jednej rzeczy, że choć grzech Dawida został odpuszczony w związku z Jego wyznaniem i Jego skruchą wobec Boga (w 13), to jednak konsekwencje tego grzechu ciągnęły się w życiu Dawida przez całe Jego późniejsze życie. „Pan również odpuścił twój grzech nie umrzesz” – powiedział prorok do Dawida. Ale przebaczenie nie oznaczało, że w związku z grzechem Dawida nie będzie żądnej kary.
Bóg powiedział do niego, że teraz z powodu tego co uczynił, nie odstąpi miecz od Jego domu po wszystkie czasy (w. 10). Nadto Bóg powiedział, że dopuści do tego, że w domu Dawida jego bliscy zwrócą się przeciwko niemu. I jak wiemy tak się stało, Absalom, syn Dawida zabił swego brata Amona za gwałt na swoje siostrze. A później chciał zabić i pozbawić władzy królewskiej swego Ojca Dawida, tak że Dawid musiał uciekać.
Wszystko co powiedział Bóg wypełniło się i Dawid musiał ponieść srogie konsekwencje swojego grzechu, chociaż grzech został wcześniej wybaczony.
Drodzy musimy mieć to na uwadze, że gdy człowiek odrodzony (chrześcijanin) popełnia grzech i wyznaje swój grzech, Bóg odpuszcza. Nie tracimy naszego Zbawienia jeśli je mamy z powodu tego, że zgrzeszyliśmy. Jak czytamy w 1 Liście Jana, mamy nie grzeszyć, ale jeśliby kto zgrzeszył mamy u Boga orędownika, adwokata, wystawiennika, Pana Jezusa Chrystusa, który jest ubłaganiem za nasze grzechy (1 Jana2,1-2). Jeśli upadniemy w grzech możemy Bogu nasz grzech wyznać, żałować, przeprosić i na podstawie ofiary Pana Jezusa będzie nam przebaczone. Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszystkich grzechów (1 Jana 1,7).
Jednak jeśli grzech jest przez wierzącego popełniany z rozmysłem lub nie chce się upamiętać albo brnie w swój grzech jak Dawid. Może być taka sytuacja i nierzadko jest, że Bóg pozwala by konsekwencje naszych grzechów ciągnęły się za nami.
Wprawdzie grzech już jest odpuszczony, już jest przebaczone i przed Bogiem jesteśmy czyści. Ale przebaczenie u Boga nie oznacza, że wszystkie konsekwencje grzechu zostały usunięte. Tak jak w sytuacji Dawida, Bóg może nas skarcić, spowodować i dopuścić do tego, że poczujemy wagę i ciężar naszego nieposłuszeństwa. Z pewnością gdy Dawid usłyszał jaki jest sąd Boży w związku z Jego grzechem, zrozumiał jak straszne i obrzydliwe było jego postępowanie w Bożych oczach.
Gdy my wybaczamy naszym dzieciom, to wcale nie oznacza że za swoje postępowanie nie otrzymają żadnej kary, czy żadnego szlabanu. Czynimy tak, bo chcemy ich wychować. Podobnie i Bóg, karci i smaga każdego syna którego miłuje (Obj 3,19). Każde Boże dziecko podlega dyscyplinie na wzór sługi Bożego Dawida.
Celem Bożej dyscypliny jest nasze uświęcenie i nasz wzrost w wierze, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni.
Czasami ludzie wierzący popadną w jakieś grzechy, cudzołóstwo, pijaństwo, oszustwa, konflikty, nieprzebaczenie, jakieś niemoralne kwestie, czy jeszcze inne, a później proszą i błagają Boga by ominęły ich konsekwencje z tym związane. Jeśli człowiek się upamięta, Bóg w swojej dobroci może umniejszyć skalę konsekwencji ale wcale nie musi tego zrobić. Czasami wprost przeciwnie, pozwoli na to, byśmy odczuli nasz grzech z całą mocą.  
Tak więc niech nasze serca będą pełne Bożej bojaźni i w chwilach pokus pamiętajmy, że Pan w żadnym razie nie zostawia grzechu bez żadnych konsekwencji. Wprawdzie grzech swoim dzieciom przebacza, ale to wcale nie oznacza, że nie zostaniemy za nasze nieposłuszeństwo pociągnięci do żadnej odpowiedzialności. Bóg jest łaskawy i miłosierny, ale jego miłosierdzie ma swoje granice.




Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń