sobota, 27 grudnia 2014

Boży ratunek dla Mordochaja Ks. Estery 6,1-12


Drodzy, cała Ks. Estery to niezwykła historia Bożego ratunku dla Żydów, gdy jeden z wysoko postawionych urzędników królewskich perskiego króla Achaszwerosza (Artakserksesa) panującego w V w.p.n.e postanowił zgubić cały naród Żydowski z powodu złości i zawiści wobec jednego  z Żydów na dworze królewskim. Haman, bo tak miał na imię ten urzędnik, był zły, że jeden z Żydów nie kłaniał się jemu i nie oddawał mu należnej czci. Mordochaj nie kłaniał się Hamanowi z tego powodu, że zabraniało tego prawo Boże i było to równoznaczne z bałwochwalstwem. Haman natomiast brak oddawania mu pokłonu przez Mordochaja odbierał jako osobistą zniewagę (Est 3,5). Dzięki swojej pozycji i wpływom u króla, Haman w podstępny sposób wymógł na królu dekret pozbawienia życia wszystkich Żydów w całym królestwie (Est 3,13), a pierwszego chciał zamordować znienawidzonego  Mordochaja.
Dzień przed planowaną egzekucja Mordochaja, Haman kazał postawić szubienicę (Est 5,14) a z samego rana zamierzał przyjść do króla i poprosić go, by przyśpieszyć egzekucje na Mordochaju niż to było wcześniej zapisane dekrecie. Próbuje sobie to wyobrazić, gdy Haman już w  nocy rozmyślał nad tym i cieszył się z przyszłej zemsty na Mordochaju. Ale tu czytamy (Est 6,1) że w noc poprzedzającą prośbę Hamana o przyśpieszoną egzekucje Mordochaja król nie mógł spać i z nudów czytał kroniki królewskie. Chociaż dosłownie Biblia nam tego nie mówi, to jednak brak  snu króla wynikał ewidentnie z działania Bożego. To Bóg spowodował, że król Achaszwerosz nie mógł zasnąć, bo Bóg miał w tym swój cel i przygotowywał ratunek dla pobożnego Mordochaja. Tym ratunkiem było to, że król w kronikach królewskich wyczytał tej nocy, że Mordochaj jakiś czas wcześniej uratował królowi życie udaremniając zamach na niego (Est 2,21-23). Z samego rana przyszedł Haman do króla z zamiarem wyproszenia przyśpieszonej egzekucji, do której już przygotował szubienicę. Rano jednak zanim Haman poprosił o śmierć dla Mordochaja, król zapytał się Hamana swojego doradcy co powinno się zrobić z człowiekiem którego król chce odznaczyć. Oczywiście Haman myślał, że król chce jego odznaczyć, nie wiedził że król  nie mógł w nocy spać i czytał  historie w której wyczytał, że Mordochaj uratował mu życie i nie został za to odznaczony. Więc Haman myśląc o sobie powiedział królowi, że należy takiego człowieka wielce wywyższyć przed wszystkimi, obwozić go w królewskich szatach i ogłaszać jego zasługi. Ale musiało być wielkim zdziwieniem dla Hamana gdy okazało się, że to Mordochaj ma być odznaczony. Zobaczcie jaka niezwykła Historia Bożego ratunku dla Mordochaja. Mordochaj nie wiedział o tym, że z samego rana Haman chce go powiesić. Nie był nawet świadomy zagrożenia i spisku jaki szykował na niego królewski urzędnik. Również król nie wiedział, że Haman przyjdzie z prośbą przyśpieszenia śmierci Mordochaja. Drodzy Bóg znał wcześniej całą tą sprawę i wiedział do czego zmierza Haman i widział co on knuje. Bóg pozwolił Mordochajowi wykryć spisek na życie króla, żeby później spowodować, że król nie będzie mógł spać i żeby mógł wyczytać, że Mordochaj uratował mu życie. I zobaczcie jaki niezwykły zbieg okoliczności, że król nie mógł spać wtedy kiedy Haman budował szubienice i z samego rana chciał zgubić Mordochaja. Bóg jednak nie pozwolił na to i ocalił nieświadomego zagrożenia Mordochaja i pokrzyżował plany Hamana.

Wniosek z tego taki, że Boża opatrzność wyprzedza każde niebezpieczeństwo. Są kłopoty i problemy o których wiemy i jesteśmy ich świadomi, ale są rzeczy które nie przyszły na nas tylko dlatego, że Bóg wcześniej zadziałał i powstrzymał coś. Może jakąś tragedię, może jakiś pijany kierowa który miał w nas uderzyć wcześniej i złapała go policja lub wjechał do  rowu. Może to były jakieś niezwykłe okoliczności Bożego ratunku jak i w tej sytuacji. Może jakiś urzędnik chciał nam uprzykrzyć życie, ale gdy zabierał się do pisania pisma do nas, zadzwonił ważny telefon i zapomniał że miał to zrobić. Może właśnie ktoś postanowił nas zgubić jak Haman Mordochaja i my nawet o  tym nie wiemy, ale zanim zrealizował swój plan wydarzyło się coś, co spowodowało, że musiał zmienić swoje postanowienia. Czasami ten Boży ratunek jest przygotowywany dużo wcześniej, a objawia się dopiero po wielu tygodniach, miesiącach czy nawet latach jak w tej sytuacji. Mordochaj uratował króla wcześniej, ale wszyscy zapomnieli o tym i Mordochaj nie został  wtedy odznaczony po to, żeby mógł być odznaczony w czasie gdy Haman uknuł  spisek na jego życie. Może nawet było przykro Mordochajowi, że nikt wcześniej nie zauważył jego szlachetnego czynu. Ale stało się tak, bo Bóg miał plan. I to jest taka historia Bożego czuwania nad życiem wierzącego człowieka, że wszystko znajduje się w ręku Boga.  Twoja przyszłość znajduje się w ręku Boga, twoi wrogowie znajdują się w ręku Boga, sprawy znajdują się w ręku Boga. I powinniśmy  być Bogu wdzięczni za wszelką opiekę i wszelki ratunek. Oraz mieć świadomość, że Bóg działa w tych sprawach które już znasz dzisiaj i dotyczą twojego życia. Działał również w sprawach dotyczących ciebie których nie poznałeś i może poznasz je dopiero w niebie. I działa również w sprawach, które dopiero przyjdą na ciebie i wcześniej przygotowuje już okoliczności.  

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń