niedziela, 5 lipca 2015

Dlaczego Jezus przemawiał w zagadkach – znaczenie podobieństw 13,1-3a – 10-17


Drodzy przechodzimy do rozdziału trzynastego Ew. Mateusza. Od tego rozdziału Jezus zaczyna nauczać lud w przypowieściach i podobieństwach. Mateusz przedstawia  nam w 13 rozdz. osiem przypowieści, które odkrywają obraz Królestwa Bożego  1. Przypowieść o siewcy, 2. o pszenicy i kąkolu, 3. O ziarnie gorczycznym 4. o kwasie zakwaszającym cały zaczyn, 5. O ukrytym skarbie w roli, 6. Ukrytej perle, 7. O sieci zapuszczonej w może wydobywającej różne ryby 8. I o gospodarzu, który dobywa ze swego skarbca nowe i stare rzeczy. Jestem przekonany, że Ew. Mateusz nie bez powodu właśnie w tym rozdziale przedstawia nam Jezusa wyjaśniającego funkcjonowanie Królestwa Bożego w przypowieściach i podobieństwach. Widać wyraźnie, że rozdz. 13 jest pewnym zwrotem w służbie Jezusa. Następuje on bezpośrednio po tym, gdy Jezusa definitywnie odrzucono po wielu wspaniałych świadectwach uwiarygadniających Go jako króla. Mieliśmy wcześniej świadectwo Jana chrzciciela o Jezusie, Kazanie na górze gdzie Jezus prostował naukę Faryzeuszy i wyjaśniał duchową naturę Bożego prawa oraz przedstawił jak powinni żyć chrześcijanie. Później mamy wspaniałe opisy cudów Jezusa jakie dokonywał pośród ludu, aż do chwili gdy nastąpił konflikt z ówczesnymi przywódcami religijnymi. Faryzeusze i uczeni w piśmie byli tak zaślepieni, że nie tylko nie uznali Jezusa jako króla, ale nawet nazwali go współpracownikiem szatana. Może być to dla nas oburzające, ale również dzisiaj wielu szczerych i oddanych chrześcijan jest nazywanych zwodzicielami, sekciarzami czy nawet współpracownikami szatana jak Jezus. Jest tak dlatego, że świat tkwi w złym i ludzie są zaślepieni na ewangelię Pana Jezusa.
Po tej konfrontacji Izrael definitywnie  odrzuca Jezusa. Przyszło do nich Królestwo Boże, ale oni nie chcieli Króla, nazwali Go oszustem i zwodzicielem tym samym odrzucili też Królestwo Boże. Znienawidzili go do tego stopnia, że planowali jak go zamordować. I znowu to nie jest czymś nowym, ludzie często chcą iść do nieba, chcieliby tych wszystkich Bożych błogosławieństw, ale chcą nieba bez Króla, bez Jezusa, bez Boga. Chcą nieba bez posłuszeństwa Bogu, chcą wejść do  nieba ze swoim grzechem, ale tam nic nieczystego nie wejdzie.
Więc teraz Jezus zaczyna nauczać przez przypowieści co się dzieje z Królestwem. Baczny obserwator mógłby zadać pytanie, skoro Jezus jest królem, gdzie jest jego królestwo, dlaczego się nie urzeczywistnia, kiedy nadejdzie, przecież wszyscy na nie oczekujemy. Jezus w przypowieściach zaczyna wyjaśniać, że jego Królestwo w tej chwili ma charakter duchowy i ono jest, ale jest pośród tych, którzy przyjęli Go jako Króla. I do pewnego czasu wyznaczonego przez Boga, Królestwo w ten sposób będzie wyglądać, ale nadal w sferze duchowej będzie się rozwijać. Do tego Królestwa Będą przyłączali się ludzie, którzy uznają Króla w  Jezusie i przyjmą zasady Królestwa. Będzie tak do momentu, aż Królestwo się urzeczywistni wizualnie wraz z dniem Powrotu Jezusa. To, że teraz Królestwo nie nadeszło widzialnie, nie znaczy że nie nadejdzie. Słowo Boże uczy, że Królestwo przyszło do Żydów, ale Żydzi odrzucili swojego Króla, więc Król zwrócił się do pogan (Mat 21,41) i otworzyły się drzwi ewangelii dla wszystkich narodów. Żydzi natomiast znaleźli się w niełasce do czasu wyznaczonego przez Boga (Rzym 11,25). Gdy skończy się czas łaski dla pogan, Bóg zwraca się w stronę Żydów, będzie to czas o którym pisze prorok Zachariasz, że Żydzi uznają w Chrystusie Mesjasza (Zach 12,10). Wtedy Królestwo się urzeczywistni wizualnie. Jezus przybędzie jako widzialny, niekwestionowany Król dla wszystkich (Mk 13,26) z wielką mocą i chwałą, tak że każde kolano będzie musiało się zgiąć. Ci którzy przetrwają armagedon oraz ci którzy umarli w Chrystusie wejdą do tego nowego Królestwa z widzialną władzą Jezusa i nastanie tysiącletnie Królestwo o którym naucza Ks. Objawienia 20 rozdz. Na ziemi nastanie czas jakby sprzed upadku, czas jakiego od dnia upadku w grzech człowieka jeszcze było. Nastanie czas pokoju, kiedy przekują swoje miecze na lemiesze, będą sadzić, budować i zbierać bez żadnych obaw, bo nikt nikogo nie będzie niepokoił. Nastanie czas harmonii między zwierzętami i człowiekiem i czas dobrobytu oraz błogosławieństwa. Jezus zrealizuje odwieczny plan Boga, by ziemia była miejscem, gdzie człowiek będzie podporządkowywał ją sobie zgodnie z Bożym zamysłem. Tak więc te osiem przypowieści z 13 rozdz. Mateusza ma na celu wyjaśnić nam charakter Bożego Królestwa między pierwszym, a drugim przyjściem Jezusa. To że królestwo nie nadeszło wtedy kiedy, Żydzi na nie czekali wynika z odrzucenia Mesjasza. Boże plany zostały przesunięte w czasie, ale one wciąż są aktualne i wkrótce się urzeczywistnią.
Najwyraźniej po odrzuceniu Jezusa, Jezus zmienił sposób nauczania na co wskazywałyby słowa uczniów dlaczego naucza lud w przypowieściach i podobieństwach (w .10). Nowy sposób nauczania Jezusa był dla uczniów niezrozumiałą zmianą.  Przecież skoro jest Królem i chce być przyjęty oraz rozpoznany jako Król, to nie może ukrywać swych zamiarów wobec ludzi - taki był tok myślenia uczniów. Jezus był zmuszony wyjaśnić im dlaczego tak uczynił. Wyjaśnia, że celem nauczania w przypowieściach jest rozjaśnienie prawdy i ukrycie jej. Rozjaśnienie dla tych, których Bóg powołał do Królestwa. Duchowe prawdy przekazane w przypowieściach i podobieństwach przez Jezusa dla powołanych ludzi przez Boga, mają duchowe znaczenie i ludzie ci odkrywają ich sens. Zastanawiają się nad nimi, rozważają je i w końcu one nie są dla nich tajemnicą. Mogli odkryć te prawdy, zrozumieć je oraz zbudować się nimi, bo rzeczywiście zostali pociągnięci przez Ojca. Bóg objawiał podobieństwa tym, którzy szczerze byli zainteresowani Bożym Królestwem, a nie tym których to irytowało. Tak jak Jezus powiedział do uczniów „wam dane jest poznać tajemnice królestwa Niebios”(11). Zwróćmy uwagę na słowa „tajemnica królestwa”, słowa te sugerują nam, że Królestwo jest ukryte przez Boga tylko dla wybranych. Ludzie, którzy nie rozumieją tej tajemnicy, a nie rozumieją, bo nie chcą się upamiętać i odrzucić swojego grzechu przechodzą wobec tych prawd o Królestwie Bożym obojętnie, w tym przypadku przypowieści. Być może słuchają, ale nie interesuje ich to, i ich serce nie zostaje poruszone, dla nich jest to tylko czcze gadanie, które nie ma sensu. A jednak Jezus odsłania tutaj odwieczne tajemnice, odwieczny Boży plan, którym Bóg dzieli się z człowiekiem, że Królestwo będzie miało swój charakter przejściowy i pełną swoją formę osiągnie w odpowiednim czasie. Ludzie nie rozumiejąc tej tajemnicy nie dostrzegają zwycięstwa Jezusa i nie widzą, że wszystko już jest przygotowane na ucztę baranka i na sąd, a król już stoi w drzwiach. Przez to, że nie widzą mówią gdzież jest przyobiecane przyjście Jego? Ale On przyjdzie i dopełni swoich obietnic.
Tak więc drodzy musimy uważać jak słuchamy Słowa Bożego, jak Go czytamy, jaki mamy do Niego stosunek, żeby to co najważniejsze nie zostało przed nami ukryte. Wydaje mi się, że żyjąc w dzisiejszych czasach i mając dostęp do setek Książek o nauczaniu Jezusa, komentarzy, kazań i wielu innych wyjaśnień Słów Jezusa. Możemy przeoczyć to co najważniejsze, możemy zacząć traktować nauczanie Jezusa jako akademicki wykład, którego można posłuchać i może wydać nam się ciekawy, ale nie zmienia naszego życia. Możemy myśleć, że przecież to wszystko znamy, że czytaliśmy książki czy opracowania na ten temat, a wewnątrz w naszym sercu sprawa Królestwa Bożego może zupełnie nas nie poruszać. Ale właśnie w tych przypowieściach Jezus chce nam odsłonić charakter Królestwa Bożego, byśmy nie tylko mogli zrozumieć ich sens, ale byśmy mogli zobaczyć, że królestwo Boże jest czymś realnym, czymś  namacalnym, czymś co już jest i nadchodzi, czymś za czym warto gonić i poświęcić wszystko co masz, by je pozyskać.
Tak więc prawdziwe zrozumienie przypowieści nie tylko oznacza, że możesz je wytłumaczyć i przedstawić co w nich jest napisane. Prawdziwe zrozumienie powoduje, że te prawdy duchowe zawarte w przypowieściach i podobieństwach sprawiają że zaczynasz rozumieć na czym Królestwo Boże polega i dlaczego tak ważne jest znaleźć się w nim.
W Ew. Łukasza czytamy
Łukasza 8:18  Baczcie więc, jak słuchacie; albowiem temu, który ma, będzie dodane, a temu, który nie ma, i to, co sądzi, że ma, zostanie odebrane.
Pan Jezus napomina nas, by Jego słów nie traktować z przymrużeniem oka, by nie wpuszczać jednym uchem i nie wypuszczać drugim, by w ten sposób Jego słowa nie stały się dla nas sędziom. Podobnie jest przypowieściami przez które nauczał Jezus. Dla wielu były one zwiastunem sądu, gdy ludzie którzy słuchali zatwardzali swoje serca i nie odkrywali prawdziwego ich przesłania, które mogło ich zbawić. Dzisiaj tysiące ludzi ma możliwość słuchania ewangelii w kościele, przez środki masowego przekazu, przez gorliwych chrześcijan którzy ją zwiastują, ale nie wszyscy którzy słyszą odkryją jej przesłanie i znaczenie. Wiele osób uważa, że to ich nie dotyczy, że słowa Jezusa są skierowane do wszystkich innych, ale mnie nie dotyczą.
W Ks. Objawienia gdy Pan Jezus kieruje listy do Zborów za każdym razem powtarza, kto  ma uszy niechaj słucha. On przestrzega te wszystkie kościoły, by nie traktowały lekko jego słów. Masz uszy? Otrzymałeś od Boga możliwość słuchu? To zrób z nich najlepszy użytek jaki możesz i nadstaw swoje ucho do przypowieści jak mówi psalmista
Psalm 49:4  Usta moje będą wypowiadać słowa mądre; A rozmyślanie serca mego będzie rozsądne.
5  Nakłonię do przypowieści ucho swoje, Rozwiążę przy cytrze zagadkę swoją:
Gdy nastawisz swoje uszy na Słowa Jezusa odkryjesz tajemnice Królestwa, odkryjesz tajemnice sensu ludzkiego życia i zobaczysz że Jezus rzeczywiście jest Królem, który nadaje obywatelstwo w swoim Królestwie ludziom, którzy w Niego uwierzyli. Gdy przyjdziesz do niego z wiarą i przyjmiesz Jego Słowo twoja dusza zostanie oświecona, twoje serce zostanie rozgrzane i z kamiennego stanie się mięsiste. Kiedyś biło dla świata, ale teraz zacznie bić dla Boga. Zrozumiesz, że życie polega na tym i zostało ci dane po to, byś uwielbiał  Boga na wieki, byś zachwycał się Jego chwałą i jego majestatem. Każdego dnia gdy będziesz chodził z Chrystusem, a do twojego serca będzie wpadać coraz więcej światła, coraz więcej zrozumienia kim On jest i co dla ciebie uczynił. Łaska ta spowoduje, że będziesz się zmieniał, i będziesz coraz bardziej święty, podobny do Chrystusa i będziesz miał coraz więcej miłości do Boga i ludzi. Cele Chrystusa i pragnienia Chrystusa będą każdego dnia ci coraz bliższe „albowiem temu kto ma będzie dane”.
Ale możesz również odrzucić to światło jakie Chrystus przynosi, On oświeca każdego człowieka, ale nie zmusza nas do przyjęcia tego światła. Odrzucenie Chrystusa spowoduje, że przyjdą do naszego życia jeszcze większe ciemności  niż są teraz. Podobnie jak Żydzi do których Jezus został posłany, myśleli że mają poznanie, mają wiedzę, mają prawo i proroków i to im wystarcza. Ale nie widzieli, że otrzymali to wszystko, by mogli przyjąć i rozpoznać Króla Królów i Pana Panów, Jezusa Chrystusa. Odrzucenie Jezusa spowodowało, że stracili to wszystko, te wszystkie błogosławieństwa które Bóg im dał, stały się dla nich bezużyteczne, bo nie zrobili z nich właściwego użytku. Podobnie w sytuacji każdego człowieka, który odrzuca Chrystusa. Wszystko co myśli że ma, zostanie mu odebrane. Ludzie szczycą się własnym życiem, stanem posiadania, religijnością, szczycą się swoim poznaniem i swoim kościołem, szczycą się tym że przecież wiedzą o Jezusie słyszeli o Nim, czytali o Nim w Biblii ale jeśli Go nigdy nie przyjęli wszystko zostanie im odebrane. To wszystko co teraz otrzymują od Boga, ta cała dobroć, łaska, codzienne życie, słonce na niebie, możliwość czytania i słuchania ewangelii, zostanie im odebrane jeśli nie przyjmą.
Stanie się to co Jezus powiedział w przypowieści o talentach. Gdy przybędzie Pan, odbierze wszelkie błogosławieństwa niesfornym i nieposłusznym ludziom, a da tym, którzy w wytrwałości wydawali owoce upamiętania.
Dzisiaj wielu ludzi mówi, nie bo nie, mam własne poglądy, własną religię, własne przekonania, więc nie mów mi nic więcej o tym Jezusie. Gubi ich, własny upór, Bóg pozwala na to, by zostali schwytani we własną sieć i strąceni do krainy umarłych, w ciemności zewnętrzne gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów. Dzisiaj Każdy ma szansę upamiętać się i uwierzyć, ale często ludzie wolą kłócić się z Bogiem i z uporem trwać przy własnych poglądach i praktykach odrzucając Boże Słowo. Czy potępienie ich jest sprawiedliwe, tak  jest sprawiedliwe, bo Bóg wyciąga do nich rękę w osobie Bożego Syna, który chce każdego z nich uratować, a oni ją odrzucają.
W wierszach 14 i 15 (przeczytajmy) Pan Jezus przywołuje proroctwo Izajasza, które Izajasz wyrzekł. do Izraela w naprawdę ciężkich czasach tego narodu. Izrael zerwał zawarte z Bogiem przymierze i odstąpili od Niego. Wprawdzie trwał formalny kult religijny, ale kwitła niemoralność, pijaństwo, rozpusta, bałwochwalstwo, wyzysk biednych i wdów, cudzołóstwo, łapówkarstwo i pogoń za przyjemnościami. W związku z tym Bóg przez Izajasza zapowiedział sąd dla tego  narodu i długo nie trzeba było czekać gdy Król babiloński najechał Jerozolimę spalił miasto i uprowadził Żydów do Babilonu na 70 lat. Jednak gdy Izajasz, a później Jeremiasz zapowiadali ten sąd ludzie nie chcieli wierzyć i uważali, że opowiadają bajki, nie opamiętali się i nadal oddawali się grzechowi.
Sąd jednak rzeczywiście wypełnił się. Teraz Jezus przywołuje tamte obrazy i tamte słowa mówiąc, że ten sąd który przyszedł na współczesnych Izajaszowi przyjdzie na wszystkich, którzy tak jak tamci nie chcą usłyszeć i nie chcą rozumieć, chcąc postępować według własnych upodobań.
Ale dlatego, że nie chcą usłyszeć i nie chcą rozumieć gardząc Bożym poznaniem, Bóg odbiera im tą możliwość. Patrzą a nie widzą, słuchają a nie słyszą, czytają a nie rozumieją z tego powodu, że zatwardzili swoje serce i nie przyjęli łaski i prawdy, która mogła ich zbawić.
Och jakże człowiek jest głupi, myśli że może dyskutować z Bogiem, że może prowadzić z Nim targi, że może się z nim spierać i decydować na jakich warunkach przyjmie Jego łaskę. Kim ty jesteś powiedział by Paweł, że masz czelność stawiać Bogu żądania, kim ty jesteś że masz czelność kłócić się z Nim obnosząc się ze swoją zarozumiałością i puchą.  Ale Bóg mówi: „jeśli nie chcecie Mojej łaski, jeśli ją odrzucasz nie otrzymasz nic dobrego, bo ja już nie ma dla was innej oferty”. Otrzymasz to na co zasłużyłeś, otrzymasz Boży sąd. Więc zaślepione oczy i głuche uszy oraz niezrozumienie słów Jezusa jest wyrazem sądu Bożego na tych, którzy Boga odrzucają. Myślą, że są mądrzy i cwani wybierając własne przekonania, a tymczasem padają ofiarą własnej głupoty, swojego grzechu i zatwardziałości serca. I tak wypełnia się na nich słowo, że Bóg wszystko uczynił dla swojej chwały nawet grzesznika na dzień sądu (Przyp 16,4), by przez niego mogła zatriumfować Boża sprawiedliwość.
Rozważając to nawet kontekście ostatnich wieści ze świata, że sąd najwyższy w Stanach Zjednoczonych dał zielone światło dla ślubów homoseksualnych wyrażając w ten sposób w ich mniemaniu uznanie dla wolności demokracji i postępu. To jednak co dla nich jest wolnością dla Boga jest wylaniem swojego sądu, pozwolił na tą bezbożność i głupotę, by miara win mogła się dopełnić i potępienie ich okazało się sprawiedliwe.
Pan mówił do nich jasno, mówił do nich jasno przez wiele rozdz. Ew. Mateusza używał również porównań i przypowieści które im wyjaśniał, np. o liliach, ptakach niebieskich, o soli i świecy, światłości i zaraz im wyjaśniał. Wszystko mogli rozumieć i mogli okazać Mu posłuszeństwo, ale nie chcieli więc teraz zaczął do nich przemawiać w zagadkach.
Wydaje mi się, że gdy człowiek odrzuca proste przesłanie ewangelii, mnożąc wątpliwości o jej autentyczności i skuteczności lub szuka dodatkowych wrażeń, których Pan nie obiecywał, to w końcu pojawia się w Jego sercu mętlik i niezrozumienie nawet w tych najprostszych rzeczach, tak że porzuca Ewangelię lub schodzi z drogi prawdy i Bóg dopuszcza, by został zwiedziony.
Następnie Jezus zwraca się do uczniów, że otrzymali od Boga wielką łaskę, że mogą przebywać z Nim, że mogą rozumieć Jego słowa które do nich wypowiada, że mogą otrzymać poznanie i wyjaśnienie. Otrzymali to co pragnęli ujrzeć najwięksi Boży mężowie jak Abraham, Mojżesz i wszyscy prorocy. Oni przepowiadali te przyszłe wydarzenia starając się wybadać o jakim czasie mówi przez nich Bóg (1 Piotr 1,11). Chcieli być świadkami tego wspaniałego zbawienia, ale nie było im to dane, by w ciele doczekać tych wydarzeń.
Wspaniała Ks. Izajasza objawia nam tak wiele z wielkiego Planu zbawienia, znajdziemy tam stworzenie nieba i ziemi, powołanie narodu izraelskiego, przyjście Jezusa, zapowiedzi przyszłego Królestwa, Nowej ziemi i Nowego Nieba.  Izajasz miał przywilej prorokować o wielkich Bożych zamiarach. Ale on nie tylko chciał o tym mówić, jego pragnieniem  był stać się świadkiem tych wydarzeń, on nie mógł doczekać się, gdy w końcu to wszystko nadejdzie, aż do tego stopnia że powiedział
Izj 64:1  Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił, oby przed tobą zatrzęsły się góry
2  Jak ogień zapala chrust i powoduje, że kipi woda, oby było objawione twoje imię twoim nieprzyjaciołom, tak że narody będą drżeć przed tobą,
3  Gdy czynisz dziwne rzeczy, których nie oczekiwaliśmy! Obyś zstąpił i zatrzęsły się góry przed tobą!
I stało się to co powiedział Izajasz, Bóg rozdarł niebiosa i zstąpił byśmy mogli rozumieć i zstąpi jeszcze raz byśmy mogli zobaczyć.
Dzisiaj my jesteśmy tymi, którzy mogą oglądać, to co pragnęli oglądać prorocy. Król już przyszedł, Królestwo jest otwarte i od dnia wstąpienia Króla Jezusa na tron jest skierowane zaproszenie do wszystkich, by przystąpili do Niego. Ci którzy odpowiedzieli na to zaproszenie mają wielkie powody do radości, bo Bóg będzie objawiał im większe rzeczy, bo wypełni ich sobą dając im światło i poznanie. Jeśli rozumiesz Słowa Jezusa i poruszają one twoje serce to znaczy, że Bóg obdarował cię swoją łaską, otworzył ci oczy i uszy byś mógł Go poznać. Jeśli rozumiesz ewangelię, to nie stało się to, dzięki twojemu intelektowi, nie dzięki temu zrozumiałeś te przypowieści, porównania i zagadki, ale dzięki Bożej łasce. Raduj się z tego i ciesz się z tego, to On objawia nam prawdę. On wprowadza nas we wszelką prawdę i odkrywa się przed nami przez obecność Ducha Św. w nas, jak niegdyś odkrywał się przed apostołami. Duch bada wszystko nawet głębokości Boże, część z tych Bożych głębokości pozwala nam rozumieć.
Daje nam również swoje Słowo, cudowne Boże słowo spisywane przez wieki, ocalone przez Boga i darowane ludziom, gdy skłaniamy się do tego słowa, On odkrywa je przed nami, tak że staje się dla nas błogosławieństwem, zachętą, życiem i pochodnią dla naszych nóg. On czyni dla nas to, co niegdyś uczynił dla uczniów idących do Emaus, otworzył im oczy by mogli rozumieć Pisma. Panie dzięki Ci, że otworzyłeś oczy wielu z nas, byśmy mogli rozumieć i nadal otwierasz.
Podsumowując:
1.      Jezus wypowiadał wielkie prawdy w zagadkowych przypowieściach, bo Izrael go odrzucił, gardzili cennym Słowem Boga, więc ukrył się przed nimi. Ale ukrył się przed tymi, którzy i tak nie chcieli uwierzyć.
2.       Po drugie Boże tajemnice są dostępne dla tych, którzy dają posłuch Bożemu Słowu. Bóg odkrywa przed nimi prawdę ukrytą w przypowieściach i zagadkach. To co dla jednych jest niezrozumiałe i tajemnicze, dla wybranych jest słowem życia.
3.      I po trzecie odrzucenie Jezusa który jest światłością powoduje niemożność zrozumienia Bożych prawd. Wraz z odrzuceniem Pana ciemność w życiu człowieka jest coraz większa, aż następuje sąd i potępienie.
Drodzy wciąż jeszcze żyjemy w dniach kiedy łaska Pana Jezusa jest dostępna dla każdego, nie bądźmy głusi i ślepi, przyjmijmy Pana, przyjmijmy jego dobroć, uchwyćmy się Go z całego serca. Spróbujmy i zobaczmy jak dobry jest Pan, by otworzył nam oczy i wprowadzał nas w większe poznanie. Przyjdźmy dzisiaj do  Niego na nowo, by odnowił w nas radość z tego, że zbawił nas i nasze imiona w niebie są zapisane. Amen



                      



2 komentarze:

wsip82 pisze...

Amen! Chwała naszemu Panu, którym jest Jezus Chrystus Syn Boga Żywego. Nie ma dla nas innej drogi do naszego Boga Ojca, jak tylko przez Jego Syna Jezusa. Każdy, kto twierdzi inaczej, jest antychrystem.

jaro pisze...

Tak, tylko Jezus, życzę Bożego błogosławieństwa

Łączna liczba wyświetleń