sobota, 30 stycznia 2016

Królewskie kapłaństwo 1 Piotra 2,9-10


Drodzy dzisiaj chciałem kilka słów powiedzieć na temat naszego kapłaństwa o którym wspomina apostoł Piotr w swoim liście. Piotr w 2 rozdz. Piotr mówi to w kontekście nowej pozycji wierzących w Chrystusa wobec Boga. Wraz z wiarą w Chrystusa, która została nam darowana staliśmy się dziećmi Bożymi i dziedzicami Bożych obietnic. Piotr natomiast w sensie bliskości jaką mamy w Chrystusie porównuje nas do kapłaństwa starotestamentowego. Między kapłanami w starym Testamencie, a wierzącymi według nowego przymierza istnieje wiele podobieństw. Kilka z tych podobieństw chciałbym dzisiaj krótko przedstawić i przypomnieć nam.
W dzisiejszych czasach myśląc o kapłaństwie najczęściej mamy na myśli kościół Rzymsko – Katolicki gdzie specjalna grupa ludzi pełni posługi przy ołtarzu i pośredniczy między Bogiem a ludem. Ale zauważmy, że Piotr gdy nazywa wierzących kapłaństwem, to nie ma na myśli jakiś szczególnie wybranych ludzi spośród chrześcijan, którzy byliby w jakiś sposób wyjątkowi i przeznaczeni do pośredniczenia między Bogiem a człowiekiem. Nie ma też potrzeby wybierać dzisiaj jak w starym testamencie kapłanów, by oni pośredniczyli między nami a Bogiem. Służba starego przymierza została zakończona ofiarną śmiercią Pana Jezusa. Nie ma potrzeby dzisiaj składać ofiar, by uzyskać zmazanie grzechów.  Doskonała Ofiara Chrystusa została złożona raz na zawsze, by oczyścić od grzechów tych, którzy do Boga przychodzą. Przez tą ofiarną śmierć Jezusa Chrystus stał się naszym arcykapłanem, stał się pośrednikiem między nami a Bogiem.
 1 Tymoteusza 2:5  Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus.
Tak więc dzisiaj jedynie Jezus pośredniczy między Bogiem a człowiekiem. Bóg zniósł niedoskonałe kapłaństwo starotestamentowe i zastąpił doskonałym pośrednictwem Syna Bożego. Przez Niego zanosimy nasze modlitwy i nasze ofiary, przez Niego otrzymujemy odpuszczenie grzechów i przez Niego spływa na nas wszelkie błogosławieństwo, pokój i łaska Boża.
Tak więc Piotr mówiąc o nowotestamentowym kapłaństwie ma na myśli wszystkich wierzących w Chrystusa. Pamiętam gdy ja to odkryłem, był to dla mnie pewien szok. Każdy wierzący w Chrystusa, choćby najmniejszy jest wybranym kapłanem Boga, by zanosić Bogu duchowe ofiary i cieszyć się Bożą bliskością, którą w starym Testamencie najpełniej mógł cieszyć się tylko kapłan mogący zbliżać się do przybytku.
Innym podobieństwem wierzących do kapłaństwa starotestamentowego jest przywilej zbliżania się do Boga. Kapłani w starym testamencie jako jedyni mogli pełnić służbę w przybytku i składać ofiary i mieć z Bogiem szczególnie bliską relacje przez Boży wybór. By być kapłanem w Izraelu nie można było samemu do tej godności się podnieś. Bóg wyznaczył rodzinę Aarona do stanu kapłańskiego
Wyjścia  28:1  A ty każ stanąć przed sobą spośród synów izraelskich Aaronowi, swemu bratu, i jego synom z nim, aby pełnił mi służbę kapłana: Aaron, Nadab i Abihu, Eleazar i Itamar, synowie Aarona.
Podobnie wierzący w Chrystusa nie stali się kapłanami z własnego nadania, ale wybrał ich Bóg ze świata przed jego założeniem i powołał ich do swego królestwa by przyczynili się do uwielbienia chwały Jego, rozgłaszali łaskę Jego i mówili o wielkiej dobroci naszego Boga.

Kapłani także mieli obowiązek i przywilej składać ofiary Bogu za siebie i za lud. My wprawdzie nie składamy takich ofiar jak kapłani starotestamentowi, ale mamy  składać duchowe ofiary, jak mówi Piotr (1 Piotr 2,5). Jesteśmy powołani by składać duchowe ofiary Bogu przez Jezusa Chrystusa. Jakie są te nasze duchowe ofiary? Nasze duchowe ofiary, to nasza służba dla Boga w mocy Duch Św. To zarówno jest nasz przywilej, że możemy służyć Bogu żywemu i nasz obowiązek do którego zostaliśmy powołani. Więc składamy Bogu na ołtarzu jako ofiarę nasz czas, by pełnić duchowe posługi jak: wychwalanie i uwielbianie Jego imienia. Inną duchową posługą jest głoszenie Słowa Bożego co było przywilejem i obowiązkiem kapłanów. Pan Jezus powiedział, że wierzący w Niego są solą ziemi. Zabezpieczają środowisko w którym się znajdują przed zepsuciem przez swój przykład i wzywanie do pokuty grzeszników. Inną duchową posługą jest nasza wszelka  służba w kościele w postaci naszego zaangażowania w Budowanie Królestwa Bożego. To może być działalność dobroczynna, pomoc w organizacji konferencji, obozy różnego rodzaju, warsztaty ewangelizacyjne, spotkania biblijne, spotkania integracyjne, opieka nad obiektem kościoła itp. Inną duchową ofiarą jest dzielenie się tym co posiadamy z Bogiem i z potrzebującymi, by Boże królestwo rozwijało się. Czytamy o tym w liście do Hebrajczyków
Hebrajczyków 13:16  A nie zapominajcie dobroczynności i pomocy wzajemnej; takie bowiem ofiary podobają się Bogu.
Jeszcze inną ofiarą jest rezygnowanie z własnych pragnień dla dobra innych np. by im pomóc, lub po to żeby ich nie gorszyć. Również duchową ofiarą są nasze modlitwy wstawiennicze, za siebie nawzajem, rozwój Bożego Królestwa i za innych o których wstawiamy się przed Bogiem.
Kolejnym podobieństwem między kapłanami starotestamentowymi, a nowotestamentowym kapłaństwem jest szczególny przywilej bliskości z Bogiem. Arcykapłan mógł jako jedyny raz do roku wchodzić do miejsca najświętszego przed same Boże oblicze. Kapłani wchodzili codziennie do miejsca świętego, by sprawować Bożą służbę. Nikt więcej oprócz osób wyznaczonych przez Boga nie mógł tego uczynić. Jeśli ktoś próbował zastępować posługę kapłańską, a nie był przez Boga wybrany Bóg karał go śmiercią lub chorobą. My dzisiaj dzięki ofierze Pana Jezusa mamy wstęp do samego tronu Boga. Zasłona świątyni, która oddzielała miejsce święte, świętych gdzie tylko raz w roku mógł wchodzić arcykapłan  rozdarła się na dwie części w chwili gdy Jezus umarł na krzyżu (Mat 27,51). Przypomnę, że zasłona ta była bardzo ciężka i gruba. Miała 18 metrów długości i 9 metrów szerokości, a grubości 10 centymetrów. Według tradycji żydowskiej do jej zawieszenia potrzebne było kilkaset osób.  
Możemy mieć dzisiaj społeczność z żywym prawdziwym Bogiem i cieszyć się przez ofiarę Jezusa szczególną Bożą bliskością. Jesteśmy o wiele bliżej Boga niż kapłani w Starym Testamencie. Przed sam tron Boga wstęp był ograniczony. My dzisiaj możemy w każdej chwili przyjść do Boga, po za zasłonę przez krew Jezusa i cieszyć się społecznością z Nim.

Też list Piotra mówi, że jesteśmy Królewskim Kapłaństwem. Pomimo przywileju kapłana, kapłani nigdy nie cieszyli się godnością królewską. Służba kapłańska została ustanowiona zanim Izrael miał króla, Dzisiaj przez wiarę w Jezusa nabyliśmy przywileje i obowiązki kapłańskie i przywileje królewskie. Nasz Pana Jezus Chrystus okazał się Królem Królów i Panem Panów. W chwili gdy mu zaufaliśmy i uwierzyliśmy w Niego. Mamy obietnice dziedzictwa i panowania razem z nim. Słowo Boże uczy nasz że razem z naszym Panem w Chwili Jego powrotu będziemy królować. Jezus obiecał, że tego kto zwycięży posadzi na swoim tronie jak i On zwyciężył i zasiadł wraz z Ojcem na tronie (Obj 3,21). Możemy powiedzieć, że wierzący dzisiaj są kapłanami – królami, by królować razem z Panem Jezusem w dzień Jego przyjścia.
Tych podobieństw jest o wiele więcej, chciałam tylko zaznaczyć niektóre. Być kapłanem Boga to wielki przywilej, ale też wielka odpowiedzialność. Bóg takim kapłaństwem chciał uczynić Izraela (Ks. Wyj 19,6), ale oni sprzeniewierzyli się temu zadaniu. My bądźmy wierni naszemu powołaniu i naszej kapłańskiej służbie byśmy wraz z Chrystusem mogli królować w dzień jego powrotu. Amen


Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń