piątek, 30 września 2016

Małżeństwo to dobra rzecz w oczach Boga Przyp. Salomona 18,22


Drodzy mamy okazje uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu którym są zaślubiny Rafała i Ewy. Niewiele w życiu człowieka jest ważniejszych, czy równie ważnych chwil jak wstępowanie w związek małżeński. Za każdym razem gdy jestem uczestnikiem takiej wyjątkowej uroczystości przypomina mi się dzień, kiedy ja złożyłem przed Bogiem i obecnymi świadkami słowa swojej przysięgi małżeńskiej. Wprawdzie od tego wydarzenia minęło już wiele lat, ale to zmieniło moje życie na zawsze. Dlatego, to jest tak wyjątkowe wydarzenie, od tego dnia wszystko cokolwiek będzie miało miejsce w waszym życiu drogi Rafale i droga Ewo będzie już inne. Każdy nowy dzień będzie zaczynał się ze świadomością, że już teraz nie tylko podejmuje decyzje w przekonaniu o tym, co jest dla mnie ważne, ale biorę pod uwagę czy to, na co się decyduje, jest równie dobre dla mojej żony lub męża. I Życzę wam i my wszyscy tego, byście nigdy w waszym małżeństwie o tym nie zapominali, że już nie jesteście sami sobie sterem, żeglarzem i okrętem, ale staliście częścią załogi, którą Bóg nazywa rodziną. Dlatego też, mówimy o tak wielkiej zmianie w życiu każdego, kto wstępuje w związek małżeński.
 I założenie rodziny nie jest wymysłem człowieka, nie człowiek jest pomysłodawcą rodziny, ale Bóg. Bóg stworzył Adama i Ewę i Bóg powiedział  w Ks. Rodzaju 2,24 że „opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się żoną swoją, i staną się jednym ciałem”.
A Salomon kontynuuje Bożą myśl i  mówi, że kto znalazł żonę, znalazł coś dobrego i zyskał upodobanie u Pana (Ksn Sal 18,22).

1.      Małżeństwo między kobietą a mężczyzną to wypełnienie Bożej woli.
Małżeństwo między mężczyzną, a kobietą jest wypełnieniem Bożej woli dla człowieka. Oczywiście nie wszyscy mają taką samą drogę i nie wszyscy zostają mężami, czy żonami. Ale większość ludzi na jakimś etapie życia ma pragnienie związać się z drugą osobą, związać się z żoną, związać się z mężem.
I gdy podejmujemy tą decyzje, decyzje zaślubin, Bóg to błogosławi. Salomon powiedział, że kto znalazł żonę, zyskał przychylność  Pana Boga, a nie kto znalazł partnerkę, konkubinę czy kochankę.
Żyjemy w dziwnych czasach, kiedy małżeństwo, oficjalne założenie rodziny w oczach wielu ludzi ma niewielką wartość. To, co jeszcze było nie do pomyślenia w Polsce kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu, kraju który uważa się przecież za kraj chrześcijański, staje się normą. Obecnie według różnych sondaży około 60% Polaków uważa, że ślub jest niepotrzebną formalnością, że po co nam papierek, przecież równie dobrze i szczęśliwie możemy żyć bez ślubu na tzw. kocią łapę. W ostatnich dwóch – trzech latach, mamy najmniejszy wskaźnik zaślubin od zakończenia drugiej wojny światowej, co pokazuje, że dla wielu Polaków chrześcijańskie wartości już nie wiele znaczą.
Pomimo zmian społecznych i ulegania ludzkiej modzie, Bóg swojego zdania nie zmienia, to co On błogosławi, to w czym ma upodobanie i to, co będzie wspierał i czemu daje łaskę, to małżeństwo między kobietą a mężczyzną, a w tym szczególnym przypadku małżeństwo między Rafałem a Ewą. Zaślubiny to nie tylko papierek, to Boże błogosławieństwo, to zabieganie o Bożą przychylność, to posłuszeństwo słowu Bożemu: „opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się żoną swoją, i staną się jednym ciałem”.
Ktoś mógłby zapytać czy to, rzeczywiście jest tak ważne i czy rzeczywiście ma tak wielkie znaczenie? Tak ma, bo w psalmie 127 w 1 wierszu czytamy: „Jeśli Pan domu nie zbuduje, Próżno trudzą się ci, którzy go budują, Jeśli Pan nie strzeże miasta, Daremnie czuwa stróż”.
Jeśli chcemy zbudować szczęśliwe życie, szczęśliwe małżeństwo, szczęśliwą rodzinę, to posłuszeństwo Bogu ma kluczowe znaczenie! Bóg pobłogosławi tylko taki związek między dwojgiem ludzi, który jest zgodny z Jego  wolą, a On swoją wole wyraził na kartach Pisma Św. że założenie rodziny ma zaczynać się od ślubu, a nie od wspólnego mieszkania.

2. Małżeństwo to relacja która ma nam służyć
Druga zaś rzecz jest taka, że kto znalazł żonę znalazł coś dobrego i zyskał upodobanie u Pana jest w tym, że żona, małżeństwo, to głęboka relacja między dwojgiem ludzi, tak głęboka że Bóg mówi, iż stają się jednym ciałem (Rodz. 2,24). Jest to relacja która ma nam służyć, relacja w której mamy się uzupełniać, relacja w której mamy być szczęśliwsi niż wtedy gdy byliśmy sami. I jeśli małżeństwo jest budowane o zasady Słowa Bożego, Pisma Św. to rzeczywiście tak jest. Dlatego jak znalazłem pobożną żonę, to znalazłem skarb. Rafale, Ewo zachęcam was do tego i tego wam życzę i wszyscy wam tego życzymy, byście zawsze na siebie patrzeli jako na skarb od Boga, a nie jak na problem. Takie spojrzenie zupełnie zmienia perspektywę, nawet w największych próbach dla małżeństwa.
Gdy Bóg stworzył pierwszego człowieka, Adama, to czytamy w Biblii że po tym jak Adam wykonał zlecone mu przez Boga zadanie i nazwał wszystkie zwierzęta, to nie czuł się do końca szczęśliwy. Nie czuł się szczęśliwy, bo Pismo Św. mówi że nie znalazła się dla niego odpowiednia pomoc (Rodz. 2,20). Dopiero po tym jak Bóg stworzył Ewę i przyprowadził ją do niego. Adam Rozradował się, oryginalny hebrajski zwrot mówiący o jego reakcji na Ewę mówi o jego wielkiej euforii i radości, tak że Adam zakrzyknął pełen entuzjazmu że „ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego”.
Tak, ta jest dopiero odpowiednią pomocą dla mnie, teraz będzie mi lepiej! I w tym celu jest małżeństwo, by było nam lepiej, byśmy mogli troszczyć i wspierać siebie nawzajem. Między innymi to jedna z przyczyn kryzysu małżeńskiego dzisiaj, że świat zamiast patrzeć na małżeństwo jako na Boże błogosławieństwo, patrzy często jak na problem. Każdy człowiek ma potrzebę bycia kochanym, ma potrzebę bycia akceptowanym, ma potrzebę bycia w relacji z drugim człowiekiem. Prawda jest taka, że nikt nie chce być samotny i Bóg to widział mówiąc, „nie dobrze człowiekowi gdy jest sam” (Rodz 2,18). Bożą odpowiedzią na samotność człowieka jest dobre miłujące się małżeństwo. Małżeństwo jest środowiskiem w którym wszystkie nasze emocjonalne potrzeby mogą być zaspokojone.
Jestem przekonany, że znaczna część depresji, samotność, niezadowolenie i rezygnacja wynika z coraz słabszych więzi rodzinnych, a przede wszystkim słabej kondycji małżeństwa.
Ale siła do miłości małżeńskiej nie bierze się znikąd. Źródłem miłości jaką mąż powinien miłować żonę i jaką żona powinna obdarzać męża jest Bóg. Jak wiemy Pismo Św. mówi, że Bóg jest miłością (1 Jana 4,8).
Jeśli On jest miłością, On tylko może być źródłem waszej miłości. Ludzka miłość natomiast oparta wyłącznie o ludzkie starania jest słaba, ulotna i często tymczasowa.
Drogi Rafale i Droga Ewo, wiem że na obrączkach macie wygrawerowane swoje imiona, co jest symbolem waszej miłości, ale wiem również, że jest tam jeszcze wygrawerowana trzecia osoba, tą osobą jest Bóg.
Tego wam życzymy, żeby Bóg zawsze był tą osobą która spaja wasze małżeństwo, która daje wam siłę by miłować siebie miłością o jakiej mówi Pismo Św.
A o jakiej mówi?
W 1 Liście Pawła w 13 rozdz. od 4 wiersza czytamy:
 1 Koryntian 13:4  Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
5  Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
6  Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;
7  Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
8  Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
I Bóg będzie spajał wasze małżeństwo taką właśnie miłością pod jednym warunkiem, że wy będziecie lgnąć do Boga, wierzyć w Niego, przestrzegać Jego przykazań i chodzić Jego drogami. Jeśli będziecie to czynić, wasza więź będzie silna, a Słowa które powiedział Salomon, że kto znalazł żonę, znalazł coś dobrego, wypełnią się na was i dzień dzisiejszego ślubu będzie dla was błogosławieństwem, a nie przekleństwem.

2.      Związek małżeński wymaga przygotowania 
I ostatnia rzecz, to zauważmy, że znalezienie żony, znalezienie współmałżonka zakłada szukanie, przygotowywanie się do małżeństwa. Małżeństwo jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka i nigdy nie powinniśmy wstępować w związek małżeński pochopnie, bez namysłu i z kimkolwiek. Żaden rozsądny człowiek wiedzący że czaka go ważny egzamin, który zadecyduje o dalszym Jego życiu nie pójdzie na niego nieprzygotowanym. A wydaje mi się, że tak dzisiaj podchodzi wiele osób do małżeństwa, więcej wysiłku wkłada w wybranie w sklepie nowych mebli przeglądając oferty, strony internetowe, odwiedzając kolejne sklepy, niż zgłębienie tego, na czym polegają moje obowiązki męża lub żony. Co to znaczy, że opuści człowiek ojca i matkę i złączy się z Kobietą i ci dwoje będą jednym ciałem? Jaka jest rola męża i rola żony?  Tak drodzy, dobre udane małżeństwo, to przede wszystkim ciężka praca, stawanie się jednym ciałem, to rezygnacja z moich egoistycznych pragnień na rzecz mojego współmałżonka.
Apostoł Paweł pisząc list do wierzących w Chrystusa w Efezie powiedział
Efezjan 5:22  Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu,
23  Bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem.
24  Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim.
25  Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie,
Tak więc widzimy, że Bóg wyznaczył rolę w małżeństwie dla męża i żony i oczekuje od nas, że tych granic będziemy przestrzegać. Żona powinna być uległa swojemu mężowi, ufać mu i powinna pozwolić mu wziąć odpowiedzialność za ich związek. Mąż natomiast, powinien kochać swoją żonę miłością pełną poświęcenia, oddania i troski, jak Chrystus ukochał kościół. A co Chrystus zrobił dla swojego kościoła?
Umarł za Niego, tak i mężowie nie powinni myśleć tylko o sobie w tym powierzonym im przez Boga przywództwie, ale powinni myśleć  o ich wspólnym dobru.
I takiego małżeństwa na Boży wzór wam życzę i wszyscy wam życzymy, a wtedy wypełni się na was Boża obietnica z Ks. Przysłów
Ks. Przysłów 3:23  Wtedy bezpiecznie chodzić będziesz swoją drogą, a twoja noga nie potknie się.
24  Gdy się położysz do snu, nie będziesz się bał, a gdy zaśniesz, będziesz miał miły sen.
25  Nie lękaj się strachu znienacka ani nieszczęścia, gdy spada na bezbożnych,
26  Gdyż Pan będzie twoją ufnością, a twojej nogi strzec będzie od sideł. Amen 

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń