wtorek, 13 grudnia 2016

Chrześcijańskie małżeństwo Efez 5,22-33


Teraz Paweł przechodzi ze środowiska kościoła do środowiska domu rodzinnego i omawia jak ma wyglądać chrześcijańskie życie w rodzinie. Dla wielu dzisiaj te proste zalecenia wynikające z Pisma Św. są nie do przyjęcia z powodu odwrócenia roli mężczyzny i kobiety w rodzinie, a także z powodu kryzysu samej rodziny. Jednak musimy pamiętać, że Boże zasady wynikające z Pisma Św. są ponadczasowe i nie dotyczą tylko jednej epoki, ale są skierowane do osób wszystkich czasów, wszystkich kultur, wszystkich ludzi. Boże zalecenia to Boża recepta na szczęśliwą i błogosławioną rodzinę.
W świecie w jakim Paweł napisał ten list małżeństwo wyglądało inaczej niż dzisiaj. W środowisku Żydowskim, kobiety często były poniżane, a mężczyźni nadużywali wobec nich swojego autorytetu i siły. Często wykorzystywali nakazaną uległość żon dla własnych celów. Barcley pisze w swoim komentarzu „Żyd dziękował Bogu za to, że Bóg nie stworzył go poganinem, niewolnikiem lub kobietą. W świetle żydowskiego prawa kobieta nie była osobą, lecz rzeczą. Nie posiadała żadnych formalnie ustanowionych praw, była absolutną własnością męża, który mógł z nią postępować według własnej woli”.
W środowisku pogańskim (greckim) żony również nie miały wiele do powiedzenia. Było czymś normalnym niedotrzymywanie żonie wierności i szukanie uciechy w domach publicznych. Żony poganki nie mogły swobodnie spacerować po ulicach, musiały siedzieć w domu. Rozwód w środowisku Greckim nie był objęty przepisami prawa i mąż mógł żonę zostawić w każdej chwili. W środowisku Rzymskim kobiety często przechodziły z rąk do rąk i rzadko kiedy mąż naprawdę się  troszczył o żonę. To więc zdarzało się, że kobiety miały po kilkunastu mężów zanim dożyły starości. Świat Apostoła Pawła, pogański świat był zepsuty, dzisiaj jeśli chodzi o aspekty prawne małżeństwa są dożo lepsze. Ale tam gdzie chrześcijaństwo nie wywarło zbyt wielkiego wpływu, widzimy że wciąż relacje rodzinne nie wyglądają zbyt dobrze.

5,22

1 Tym 2,11; 1 Kor 14,34
Od 21 wiersza, apostoł Paweł zaczął mówić o zasadach uległości. Najpierw mówił, że wszyscy mamy być ulegli wobec siebie, pokorni, pomagający sobie, wspierający siebie nawzajem.
Teraz przechodzi do tej samej zasady w rodzinie, że żony mają być uległe swoim mężom.
Mowa tutaj o każdej żonie chrześcijance niezależnie od poziomu wykształcenia, umiejętności, wiedzy, czy czymkolwiek innym, czym mogłaby górować nad swoim mężem. Każda żona chrześcijanka powinna postrzegać swojego męża jak tego który przewodzi, tego który ostatecznie podejmuje decyzje, tego który prowadzi, bo została stworzona przez Boga by być dla męża pomocą.
Jak myślisz o jaką uległość chodzi apostołowi Pawłowi? Kol 3,18
Przykładem uległości jest, jak my jesteśmy ulegli wobec Pana i Jego słowa. Chodzi więc o to, by żona nie podważała autorytetu męża wynosząc się nad niego. Uległość ta nie polega na tym, że teraz mąż ma narzucać zasady, ale jest w tym, że żona ma dobrowolnie ofiarować się mężowi. Oznacza to, że taka żona rozumie rolę jaką Bóg jej wyznaczył w małżeństwie i chce być temu posłuszna ze względu na Pana.
W żadnym razie rola taka wyznaczona kobiecie nie daje przyzwolenia mężowi do poniżenia jej, ani tego że jest mniej ważna, ale rola ta jest dla kobiety miejscem Bożej służby. Podobnie jak poddanie Syna Ojcu nie polega na pozbawieniu Chrystusa boskości, czy umniejszeniu Jego ważności, czy zaznaczeniu że jest mniej ważny od Boga – Syn jest poddany Ojcu 1 Kor 11,3. Zobaczmy że dla syna możliwość służenia Ojcu nie była rodzajem poniżenia, ale wywyższenia. Tak samo możliwość uległości żony wobec męża nie jest rodzajem poniżenia, ale wywyższenia jak możliwość służenia sobie nawzajem.
To właśnie z powodu naszej grzeszności i ataku świata na wyznaczone role w rodzinie możemy źle rozumieć Boże zalecenia.
Jak myślisz dlaczego dzisiaj słowa o uległości żon wobec mężów wzbudzają tyle kontrowersji?

5,23
Teraz Paweł wyjaśnia dlaczego kobieta ma być uległa mężowi i mówi, że to nie jest Jego wymysł, czy jakiegoś innego człowieka, ale tak Bóg postanowił. Jak Bóg postanowił, że Chrystus będzie głową kościoła, tak postanowił że mąż będzie głową żony. Rodz. 2,22-23; 3,16
 Zobaczmy że nasz dom rodzinny ma być obrazem kościoła. Uległa Żona wie, że bycie głową w rodzinie jest rolą męża i jest to obrazem relacji Chrystusa do kościoła i do Jego autorytetu nad kościołem.
Szanowanie w kościele autorytetów ustanowionych przez Boga pomaga innym zaakceptować, zrozumieć i poddać się Bogu. Porządek ten nie jest ustanowiony przez człowieka, ale Boga 1 Kor 11,3; Efez 1,22; 4,15.

Tak jak Pan Jezus wybawił kościół od zła, grzechu i potępienia, tak mąż ma być ochroną i tarczą dla uległej żony. Ma być jej nieustannym obrońcą jak Chrystus jest obrońcą kościoła.
W jaki sposób mąż może bronić i być tarczą dla swojej żony?

5,24
Wierząca żona powinna być uległa mężowi we wszystkim!
Jak myślisz czy są jakieś granice uległości wierzącej żony wobec męża?
Tak, tymi granicami jest Słowo Boże, Gdyby mąż oczekiwał od żony czegoś co jest niezgodne ze Słowem Bożym powinna zakwestionować jego oczekiwania.
Jak myślisz, czy wierząca żona powinna być uległa wobec niewierzącego męża? 1 Piotra 3,1

5,25
Mężowie mają miłować swoje żony jak Chrystus umiłował kościół.
W jaki sposób Chrystus umiłował kościół i jak to pozwala nam lepiej zrozumieć jak mąż ma miłować swoją żonę?
ü  Chrystus wydał na śmierć samego siebie za kościół
ü  Chrystus cierpiał dla kościoła
ü  Chrystus poświęcał się dla kościoła
ü  Chrystus oddał się dla kościoła
ü  Chrystus ochrania kościół i troszczy się o niego
ü  Chrystus służy kościołowi
Teraz w miejsce słowa Chrystus wstaw „mąż”, a w miejsce słowa kościół wstaw „żona”, a będziesz miał odpowiedź jacy mężowie mają być w stosunku do swoich żon.
Pomyśl o tym jaka była i jest miłość Chrystusa do kościoła, ofiarna, bezinteresowna, nieobojętna Kol 3,19.
Miłujący mąż ma być prawdziwym rycerzem dla swojej żony, a nie powodem do jej zmartwień, płaczu, frustracji czy  problemów.

5,26 - 27
Paweł tutaj szczegółowo wyjaśnia jak wygląda miłość Chrystusa do Kościoła.
 Jak Chrystus oczyścił i uświęcił Kościół, by był bez zmazy czy skazy, podobnie mąż powinien dbać o dobro żony, by we wszystkim mogła podobać się Chrystusowi i nie zachęcać jej, czy nie prowadzić do jakiegokolwiek grzechu.
Wierzący mąż z całego serca powinien dbać o dobro duchowe i wieczne swojej żony, modlić się z nią, zachęcać do studium pisma, do czystości w postępowaniu i w sferach seksualnych. Nie może i nie powinien prowadzić do czegokolwiek co byłoby niezgodne z Bożą wolą dla jego rodziny, czy dla jego żony.

Jak myślisz jak mąż może pomóc swojej żonie rozwijać się duchowo i jak może ją chronić przed grzechem i wszelką nieczystością?

Zwróć uwagę również co oczyszcza wierzących i pozwala im wzrastać w świętości (w 26). To Słowo Boże oczyszcza nas, to Ono zmienia nas, Ono pozwala nam wzrastać, Ono doprowadza nas do Świętości, Ono również odradza nas przez moc Ducha Św. (Jak 1,18; 1 Piotr 1,23). Bóg używa swojego Słowa, by zmieniać serce wierzącego. Dlatego powinniśmy jak najwięcej w naszym życiu mieć do czynienia ze Słowem Bożym, czytać je, rozważać, studiować, rozmyślać o Nim, uczestniczyć w spotkaniach biblijnych gdzie to Słowo jest zwiastowane, w nabożeństwach na dobrych biblijnych konferencjach, czytając dobre biblijne książki jeśli chcemy wzrastać w Chrystusie ( zwróć uwagę na Psalm1).

Co jest celem Chrystusa dla Kościoła?
Celem Chrystusa jest by kościół odbijał charakter Boga w świecie, by był święty, nie spaczony tym światem, jego modą, jego trendami i opiniami, ale by kościół trzymał normy Bożej prawdy.
Bóg ma wspaniały plan dla swojego kościoła – najpierw odkupił Go przez krew Chrystusa, następnie uświęca Go swoim Słowem i mocą Ducha Św. A któregoś dnia wywyższy kościół i uwielbi go.

5,28 - 29
Teraz Paweł podaje kolejny przykład miłości męża do żony. Mąż ma miłować żonę ta jak miłuje własne ciało dbając o nie i pielęgnując je.
Przykład Pawła wynika z połączenia męża i Żony. Teraz kiedy mąż złączył się z żoną stali się jednym ciałem, a to oznacza że mąż który dba o swoją żonę, tak naprawdę dba o siebie samego.
Tak więc wierzący mężowie, którzy nie dbają o swoje żony jakby zaprzeczają Bożej zasadzie i postanowieniu, a także Bożemu Słowu, że żona jest ich nieodłączną częścią (Efez 5,29). Żaden racjonalny logicznie myślący człowiek nie ma w nienawiści swojego ciała.
Mąż podobnie jak karmi i chroni własne ciało, ma postępować z żoną, ma zaspokajać jej potrzeby, by pomagać jej wzrastać i dojrzewać w Chrystusie
Jak dalece powinna być posunięta ofiarna miłość męża do żony? Filipian 2,1-4

5,30
Nie do pomyślenia jest by Chrystus nie troszczył się o swój kościół. Troska Chrystusa o kościół jest troską Chrystusa o Bożą chwałę, swoją chwałę. Gdyby Chrystus nie troszczył się o swoje ciało którym jest kościół umniejszałby swoją chwałę. Zaniedbany Kościół Chrystusa świadczyłby o samym Chrystusie. Podobnie w małżeństwie, zaniedbana żona chrześcijanka przez męża jest świadectwem męża.
Życie męża z żoną powinno być tak blisko związane, że staną się jednością (Ks. Rodzaju 2,24) – To jest wzór do którego dążymy.
Tak więc mężowie powinni mieć świadomość, że nie troszcząc się o dobro swojej żony, tym samym nie troszczą się o siebie. Wyświadczanie dobra żonie, to wyświadczanie dobra sobie samemu.
W jednej z rodzin mieli w domu dużą wywieszoną tabliczkę z napisem „mama zadowolona = rodzina szczęśliwa”.

5,31
Na poparcie swoich argumentów Paweł przywołuje fragment z Ks. Rodz. 2,24.
Wzorem dla każdego chrześcijańskiego małżeństwa powinien być ten fragment. Dążyć do jak najgłębszej jedności, jednomyślności, zgody i harmonii w małżeństwie. Był połączonym w jedności myśli w jedności decyzji, jedności zdania, w jedności dążeń.

I tak jak Chrystus nie opuści nigdy kościoła, tak wierzący mąż, czy wierząca żona nigdy nie mogą pragnąć porzucić drugą połowę. Jeśli wierzący mąż lub żona chcą opuścić swojego współmałżonka tym samy zaprzeczają, że Chrystus odkupił swój kościół by nigdy już nie był pozostawiony.  Dlatego że mąż czy żona w Chrystusie są ze sobą na trwale związani jak dwie połówki tego samego owocu.
5,32
Co jest tą wielką tajemnicą?
Tą tajemnicą jest to, że żona i mąż złączeni w małżeństwie stają się jednym ciałem. Podobnie jak tajemnicą jest że Bóg jest jeden w trzech osobach, ale nie ma trzech Bogów, tylko Jeden Bóg. Po prostu są rzeczy dotyczące człowieka i Boga, że żaden człowiek nie może ich pojąć i tylko Boży umysł je doskonale rozumie. Jak to, że mąż i żona w małżeństwie stają się jednym ciałem.
Małżeństwo ma również większy wymiar, jest bowiem obrazem wspaniałej tajemnicy jedności między Chrystusem, a Kościołem, są to rzeczy których do końca nie jesteśmy w stanie pojąć, ani zrozumieć, jednak mają znaczenie.

5,33
Teraz Paweł podsumowuje wszystko co powiedział wcześniej, mężowie mają miłować i troszczyć się o żony, żony mają szanować swoich mężów i doceniać ich przewodnictwo i wkład oraz wysiłek.
Jak myślisz dlaczego jest powiedziane że mąż ma miłować żonę, a żona ma szanować swego męża?

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń