środa, 19 lipca 2017

Odrzucenie Pawła Studium listu do Galacjan 4,8-20



Po przedstawieniu Galacjanom ewangelii i przypomnieniu jak wspaniałą pozycje mają wierzący w Chrystusa przed Bogiem Paweł przechodzi teraz do przedstawienia im faktycznego ich stanu duchowego, by wykazać ich niedorzeczność ponownego zawracania do zakonu, praw, przepisów, rytuałów, świąt i innych dzięki którym chcą pozyskać przychylność Boga.

4,8-10
Paweł przypomina Galacjanom że w jakimś sensie ich próba zwracania do zakonu jest czymś w czym tkwili w przeszłości, gdy nie znali Boga i chodzili oddawać cześć marnym bóstwom będąc w ich niewoli. Wtedy pomimo gorliwości i bałwochwalczych praktyk wcale, im to nie pomogło i nie dało zbawienia.
Paweł ma tu na myśli cały panteon bóstw rzymskich którym Galacjanie oddawali chwałę w przeszłości myśląc że oddają właściwą cześć Bogu. Jednak wszystkie te bóstwa były fałszywymi bogami wymyślonymi przez ludzi i demony. Jest tylko jeden Bóg prawdziwy, ten który stworzył świat i przez którego my istniejemy (Izajasza 45,6; 43,10-11). Ten który powołał Abrahama, Mojżesza, wszystkich proroków i posłał na świat Pana Jezusa Chrystusa, tylko ten Bóg jest prawdziwy. Bóg Izraela, Bóg Abrahama Izaaka i Jakuba.
Wszyscy inni tzw. bogowie, osoby którym ludzie przypisują boskie cechy jak np. Allah, Kriszna, Maria, czy święci Kościoła Rzymskokatolickiego do których ludzie modlą się, to fałszywe imitacje Boga odbierające Mu chwałę i wykrzywiające Jego obraz.
5 Moj 4,33-35; Iz 44,6-8; 1 Kor 8,4;10,19-20;12,2

Wiele osób służy dzisiaj fałszywym bogom mając nadzieje, że otrzyma od nich jakąś zapłatę. Ale służba fałszywym bogom i oddawana im cześć jest daremna. Jest tak naprawdę służbą diabłu, który jest źródłem wszystkich fałszywych religii. Czyni to w tym celu, by ludzie nigdy nie poznali prawdziwego Boga i Jego syna Pana Jezusa Chrystusa i nie zostali zbawieni. Tak było przed nawróceniem Galacjan i jest doświadczeniem każdego, kto nie zna Chrystusa.

Jakich my czciliśmy fałszywych Bogów przed poznaniem Pana Jezusa Chrystusa?
Czy wiemy dzisiaj, że to były marności i bóstwa które z natury Bogami nie są?

W 9 wierszu ap. Paweł mówi, że skoro Galacjanie poznali prawdziwego Boga, to czemu teraz chcą zawrócić do marnych żywiołów przez które chcą zjednać sobie przychylność Boga i uzyskać przez to zbawienie.
Jak myślisz co ma apostoł Paweł na myśli, gdy mówi o słabych żywiołach, którym Galacjanie chcą służyć? Kol 2,20-23

Gdy Paweł mówi o żywiołach ma na myśli ludzkie zasady religijności wymyślone przez człowieka, przez które ludzie chcą uzyskać zbawienie. Należą do nich religijne przepisy pokarmowe, religijne rytuały, ludzkie sakramenty, religijne święta i różne religijne obrządki.
Bardziej szczegółowo wyjaśnia to Paweł w 10 wierszu, gdy mówi że polega to na zachowywaniu dni, miesięcy, pór roku i lat.
Chodzi o żydowski kalendarz świąt i obrzędów które Żydzi mieli wykonywać o określonych porach roku. Wprawdzie dał je Bóg narodowi Izraelskiemu, jednak nie są wymagane w kościele i nie służą nam dzisiaj do pozyskania zbawienia. Do Boga bowiem mamy przystęp przez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa Efez 2,18.

Jest to ostrzeżenie Pawła dla Galacjan przed legalizmem, skupianiu się na ceremoniach i rytuałach, a nie na Panu Jezusie Chrystusie i służbie dla Niego w posłuszeństwie Jego słowu. Chrześcijańska pobożność ma się wyrażać w codziennym praktycznym życiu, w moralnym uczciwym postępowaniu, w posłuszeństwie Bożemu Słowu. Wynika to z moralnych i duchowych zasad, które odzwierciedlają Bożą naturę. Pobożność ta nie przejawia w „świętych ceremoniach religijnych”, rytuałach i różnego rodzaju świętach.
Jest to również ostrzeżenie dla nas, byśmy nie zawracali od Boga prawdziwego do marnej pustej religijności której istotą są martwe ceremonie. Choć mogą ładnie wyglądać, to jednak nie przynoszą prawdziwego życia, bo Bogu oddajemy cześć w duchu i prawdzie Bożego Słowa Jana 4,24.

Spróbuj wymienić jakieś dzisiejsze ludzkie obrzędy na wzór tych, które wymienił Paweł przez które ludzie chcą uzyskać przebaczenie grzechów, świętość i przystęp do Boga?

Warto tu zwrócić uwagę, że Paweł przypomina Galacjanom, że tak naprawdę, to nie oni sami poznali Boga, ale Bóg ich poznał. Bóg ich wybrał do zbawienia, do podążania za Panem Jezusem Chrystusem, to On ich pociągnął do siebie i otworzył oczy na ewangelię, by mogli poznać Chrystusa oraz łaskę zbawienia którą Bóg daruje tym co uwierzą.
Biblia wielokrotnie mówi o tym, że nie człowiek sam się zbawia, nie sam wybiera Boga, nie sam o własnych siłach Go poznaje, ale to Bóg oświeca człowieka przez Ducha Bożego.   
Ew. Jana 6,44;15,16; 1 Jana 4,19.
Skoro Bóg Galacjan powołał do zbawienia, to powinni pamiętać, że spoczywa na nich odpowiedzialność, by żyć świętym życiem i w sposób godny w tym świecie reprezentować Boga, a nie tak, jak to próbują czynić obecnie fałszując obraz Boga i Jego ewangelię.

4,11
Paweł obawiał się, że Jego wysiłki w Galacji w budowaniu kościoła mogą okazać się daremne jeśli Galacjanie zwrócą się całym sercem ku legalizmowi. To by znaczyło, że tak naprawdę nigdy nie zrozumieli w pełni ewangelii i nie narodzili się na nowo, co Paweł podkreśla w 19 wierszu.
Czasami może się wydawać, że ludzie nawrócili się, bo chodzą do kościoła, czytają Biblię lub ich życie w jakimś sensie zmieniło się lub się zmienia do pewnego czasu. Jednak później odwracają się od ewangelii i wtedy staje się jasne, że Chrystus nie został w nich ukształtowany i że ich prawdziwe duchowe odrodzenie nigdy nie nastąpiło.
Widać tu prawdziwą troskę Pawła o Galatów, co świadczy o szczerych Jego zamiarach wobec nich. Podobnie Paweł troszczył się również o tesaloniczan 1 Tes 3,5

4,12
Teraz Paweł za wzór stawia siebie mówiąc „bądźcie tacy jak ja”
Co Paweł może mieć na myśli mówiąc tak?

Paweł pragnął by Galacjanie stali się podobni do niego w Jego chrześcijańskiej wierze i życiu.  Chodzi o to, że on będąc Żydem związanym zakonem i wszystkimi żydowskimi rytuałami, świętami i obrzędami nie kontynuuje tego by zyskać zbawienie. Znalazł on wolność w Chrystusie i porzucił swoją nadzieje zbawienia opartą na religijnych staraniach Filipian 3,4-9
Druga część wypowiedzi Pawła, że on jest taki jak Galacjanie, odnosi się do tego, że Paweł chociaż był żydem  związanym Prawem, to jednak gdy poznał Chrystusa zobaczył że Żydowskie prawo, zakon, nie jest mu potrzebne do zbawienia. To więc odrzucił je jako drogę do oczyszczenia i przebaczenia grzechów i w ten sposób stał się jak Galacjanie, którzy nigdy nie mieli Prawa bo pochodzili z pogan.
Paweł był u nich wcześniej z wizytą, ale będąc Żydem nie zachowywał się jak Żyd wobec pogan. Nie stronił od nich, jadł z nimi i nie uważał ich za nieczystych jak odnosili się Żydzi do pogan (1 Kor 9,19 – 23).
Ale teraz Paweł najwyraźniej w przekonaniu Galacjan stał się ich wrogiem i patrzyli na niego nieprzychylnie z powodu napomnień jakie im daje i z powodu tego, że fałszywi nauczyciele przedstawili Pawła w złym świetle wobec.

To więc skoro Paweł mający zakon, zakon odrzucił by zyskać Chrystusa, to tym bardziej Galacjanie nie powinni poddawać się pod jarzmo zakonu, skoro wiadomo że zbawienie jest tylko w Chrystusie.
Czy my możemy postawić siebie za wzór jak uczynił to apostoł Paweł?
Czy obrażamy się z powodu prawdy, jak ktoś nam mówi prawdę?

4,13-16
Teraz Paweł przypomina Galacjanom że ich stosunek do niego był zupełnie inny jak zwiastował im za pierwszym razem ewangelię, a czynił to z powodu Choroby.
Tu warto zaznaczyć, że apostoł Paweł również chorował i nie jest tak, że chrześcijanin  nigdy nie choruje i zawsze będzie zdrowy.
Nie wiadomo dokładnie na jaką chorobę chorował Paweł. Możliwe że to była malaria lub jakaś choroba oczu. Albo w wyniku malarii nastąpiły powikłania i Paweł chorował na oczy, o czym może świadczyć to, że Galacjanie byli gotowi oddać Pawłowi własne oczy (w 15).

Jednak pomimo choroby, która wystawiła Galacjan na próbę i mogła zaprzeczać mocy ewangelii, Galacjanie przyjęli zwiastowanie Pawła, a jego samego przyjęli jak anioła, jak samego Jezusa Chrystusa, przyjęli go jak umiłowanego brata.

Bóg wykorzystał słabość Pawła, by objawić swoje dzieło, a chwała należała jedynie do Boga.

Teraz pod wpływem fałszywych nauczycieli i wezwań Pawła do odwrócenia się od fałszywej nauki stał się ich wrogiem.
Póki poselstwo Pawła im się podobało, był ich przyjacielem. Jak przestało im się podobać stał się ich wrogiem
Jak myślisz dlaczego tak ciężko nam przyjmować napomnienia, a łatwo przyjmujemy pochlebstwa?
Jak reagujesz na brata, siostrę w Chrystusie lub pastora który zwróci ci uwagę?

4,17
Co pragnęli uzyskać fałszywi nauczyciele w Zborze w Galacji?
Jaka jest różnica między fałszywym nauczycielem, a nauczycielem od Boga?

Fałszywym nauczycielom tak naprawdę nie zależało na Galacjanach i na ich zbawieniu. Zależało im tylko na sobie, na tym, by mogli szczycić się że zawrócili ich z powrotem do zakonu i chcieli uzależnić  Galacjan od siebie, by Galacjanie myśleli że bez ich pomocy i bez ich nauki nie będą mogli być zbawieni.
Różnica miedzy prawdziwymi a fałszywymi nauczycielami polega na tym, że fałszywi nauczyciele pozyskują uczniów dla siebie by ich wykorzystać i nie są chętni poświęcać się i troszczyć o owce. Chcą odłączyć ludzi od Chrystusa i od wolności jaką mają ludzie w Jezusie przez łaskę ewangelii. Chcą także, by ludzie byli przekonani, że bez nich nie mogą mieć społeczności z Chrystusem.
Prawdziwi nauczyciele natomiast pozyskują ludzi dla Boga i nie zależy im na własnej chwale, własnych wygodach i prestiżu. Są gotowi cierpieć dla dobra społeczności. Pragną również wzrostu duchowego wierzących i by przyszedł czas, że wierzący staną się na tyle dojrzali iż sami będą nauczycielami.

4,18
Dobrze by było, gdyby fałszywi nauczyciele zabiegali o Galacjan będąc szczerzy w motywacjach. Jednak tak nie jest. Zabiegają nie szczerze, by odłączyć ich od Chrystusa i zniewolić przepisami. Paweł był tym, który szczerze zabiegał o Galacjan, nie dla własnej chwały, ale dla ich dobra, dla ich zbawienia.
Jeśli ktoś nam schlebia, podlizuje się i jest przesadnie miły to powinniśmy zadać sobie pytanie dlaczego tak czyni?
Czy robiąc to ma szczere motywacje?
Paweł mówi że też o nich zabiega, ale w zupełnie innym celu niż fałszywi nauczyciele. Jak zabiegał o nich gdy był obecny z nimi, tak czyni to i teraz mając nadzieje że uda się mu odwrócić uwagę Galacjan od fałszywych nauczycieli. Nie jest nieszczery w swoich motywacjach.

4,19
Jakie jest największe pragnienie Bożego nauczyciela dla chrześcijan którym przewodzi?
Paweł używa zwrotu dzieci, który świadczy o tym, że jest ich duchowym rodzicem. To on zwiastował im ewangelię i stał się dla nich niczym ojciec który dał im życie prezentując poselstwo zbawienia. Dlatego teraz odnosi się do nich z ojcowską miłością i bólem, gdy widzi że jego duchowe dzieci odwracają się od Chrystusa.
Słowo Boże często wzywa i zachęca nas byśmy dążyli do dojrzałości w Chrystusie (Efez 4,13-14; Kol 1,28

4,20
Paweł chciał być osobiście pośród Galacjan by ich utwierdzić i przedstawić to, co miał do powiedzenia. Jednak nie było to możliwe. Obawiał się jak dalej potoczą się losy Zborów w Galacji. Zastanawiał się jaka będzie reakcja na Jego list, czy Galacjanie przyjmą Jego napomnienia, czy je odrzucą i jeszcze bardziej zapałają do niego niechęcią.
Czy nam towarzyszy również wielka troska o błądzących chrześcijan jaka towarzyszyła Pawłowi?



Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń