wtorek, 21 kwietnia 2015

Biblia o kobietach za kazalnicą


„Kto by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.”  Ew. Mat. 5:19

W sprawie nauczania kobiet w życiu kościoła Pismo Święte naucza czego, co następuje:

Kapłan ST-Mężczyzna
W czasie Starego Przymierza gdy Najwyższy ustalił kult dla Izraelitów dał rolę kapłana wyłącznie dla Aarona i jego synów

„Przepaszesz ich pasem, Aarona i jego synów, na głowy ich włożysz zawoje, i do nich będzie należało kapłaństwo na mocy wieczystej ustawy. I wprowadzisz w urząd Aarona i jego synów 2 Moj. 29:9

Bóg mógł dać tę rolę córkom Aarona i byliby wtedy kapłani i kapłanki.  Natomiast ta rola została wyłącznie ograniczona do mężczyzn i to do jednego plemienia.  Pogańskie religie w starożytności często miały kapłanki, które usługiwały przy fałszywych bogach i również czasami uprawiały świątynny nierząd z wyznawcami danego kultu.  Boże przykazania były wbrew normom, których Izraelici doświadczali w Egipcie:

Kobiety w Egipcie miały prawo do własnych majątków, dzieci dziedziczyły majątek w linii matki, a królowe, siostry i małżonki faraonów często współrządziły krajem - koregentki. Kobiety starożytnego Egiptu mogły poślubić kogo chciały, mogły się rozwodzić, mając zapewnione alimenty. Kobiety z wyższych sfer uprawiały politykę, zajmowały się filozofią, sztuką lub zostawały kapłankami boga.

Pomimo ówczesnej kultury feminizmu w Egipcie, kiedy Bóg stworzył kult po wyprowadzeniu swojego ludu stamtąd Wszechmocny  ograniczył kapłaństwo wyłącznie do płci męskiej.  Ponadto później w świątyni w Jerozolimie kobiety nie mogły nawet przebywać w miejscu złożenia ofiar lecz były delegowane do dziedzińca dla kobiet oddzielonego od miejsca ofiar i miejsca dla mężczyzn Izraelskich.

Prorokiem Starego Testamentu i pisarzem Nowego Testamentu,  nie była żadna kobieta
Bóg mógłby przekazać swoje objawienie Słowa Bożego przez kobiety ale wszyscy prorocy Starego Testamentu byli wyłącznie mężczyznami. Jest niesporne, że są dwie księgi o nazwie kobiet: Rut i Estera ale według powszechnej wiedzy nawet i one zostały napisane przez panów.  Jak w Starym Testamencie wszyscy pisarze powołani przez Boga do przekazywania Bożego objawienia w Nowym Testamencie byli również mężczyznami.  Czyli w  starotestamentowym kulcie i przekazywaniu Objawienia Bożego sami mężczyźni zostali bezpośrednio przez Boga do tego powołani. Nie ma wyjątku.


Powołanie Apostołów, również nie ma kobiet
Kiedy Jezus powołał apostołów mógł również powołać kobiety.  Natomiast w grupie dwunastu nasz Pan wybrał tylko mężczyzn.  Czy Jezus był szowinistą?  Czy tylko tak postępował, żeby nie wywołać negatywnych reakcji wśród słuchaczy w kulturze pierwszego wieku?  Jezus wielokrotnie przeciwstawił się normom ówczesnego systemu religijnego na przykład apostołowie jedli nie umytymi rękoma (Ew. Mat. 15:2) i rwali kłosy w sabat (Ew. Mat 12:1-2), Jezus także uzdrowił w sabat (Ew. Mat.12:9-14) i w wielu innych sytuacjach Syn Boży nie bał się zatargów z władzą religijną.  To nie prawda, że on się „bał” poruszyć tematu religijnego przywództwa kobiet.   W pierwszym liście do Tymoteusza apostoł Paweł tłumaczy dlaczego Pan nie pozwala kobietom mieć przywódczej roli nauczania w kościele.

Nauczanie Kobiety w Zborze- zabronione 1 Tym 2:11-15
„Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa.  I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech; lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności.”

Apostoł Paweł wyraźnie podkreśla, że rola nauczania w kościele nie należy do kobiety. Czytamy „nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża” W oryginalnym kontekście to stwierdzenie jest zgodne z wszystkimi zasadami i prawdami wynikającymi z Starego Testamentu i z powstającego Nowego Testamentu.  Paweł naucza dlaczego tak jest „Bo najpierw został stworzony Adam”, czyli Adam miał szczególne zadanie dla Boga w Jego stworzeniu.  Nie chodzi tu o to, że on miał większą wartość niż Ewa, lecz o jego przeznaczenie w dziele Bożym.  W raju Bóg dał Adamowi różne prace a Ewa miała przeznaczenie, żeby mu w tym być pomocą. Z natury Adam miał odpowiedzialność przed Bogiem, to widać po upadku pomimo to, że faktycznie ona pierwsza zgrzeszyła. Bóg policzył pierworodny grzech Adamowi ponieważ nie mieliśmy drugiej Ewy lecz drugiego Adama w Chrystusie (1 Kor. 15:45, Rzymian 5:12-16). Również w 1 Tym 2, widzimy, że pomimo odpowiedzialności Adama, Ewa uzurpowała jego władzę, prowadziła rozmowę z szatanem i upadła.  Paweł pisze, „i nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech.”  Więc odnosząc się do przeznaczenia mężczyzny przez Boga jak  również do zwiedzenia w upadku, nie wolno kobiecie mieć roli przywódczej w zborze ani urzędu nauczycielskiego nad mężem i żadnym mężczyzną.
Niektórzy twierdzą, że w powyższym fragmencie zakaz ten dotyczy tylko mężatek, ale cały kontekst na to nie wskazuje. Paweł używa greckiego  słowa odnośnie kobiety „gyne” (kobieta, niewiasta, żona). Ten sam termin stosuje wcześniej odnośnie przyzwoitego ubioru kobiet (1 Tym 2,9). Czy mielibyśmy rozumieć, że Paweł tylko mężatkom każe ubierać się przyzwoicie czy wszystkim kobietom? Oczywiście chodzi o wszystkie kobiety, podobnie i z nauczaniem nie tylko sprawa dotyczy mężatek, ale każdej kobiety chcącej nauczać w zborze, a tym samym pełnić rolę przywódczą i władać mężczyznami.
Następnie zobaczmy kontekst księgi w której ten fragment został umieszczony. Wcześniejszym  kontekstem jest porządek publicznych nabożeństw (1 Tym 2,1-10), późniejszym zaś wybór przełożonych zboru (1 Tym 3,1-13). Więc cały fragment jest umieszczony w kontekście funkcjonowania kościoła, a nie relacji rodzinnych. Podobnie i cała księga została napisana do Tymoteusza,  przywódcy jednego z kościołów odnośnie zasad, które Paweł podaje w (1 Tym 3,14-15)
„Piszę do ciebie w nadziei, że rychło przyjdę do ciebie;
Gdyby jednak przyjście moje się odwlokło, to masz wiedzieć, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podwaliną prawdy”.
Zwróćmy uwagę, ze troską Pawła jest właściwe postępowanie w zborze, właściwy porządek i organizacja kościoła, nie tylko tego jednego szczególnego, ale kościoła w ogóle.
Inną kwestią dotyczącą fragmentu o zakazie nauczania kobiet jest kwestia kulturowa. Wielu zwolenników nauczania kobiet w kościele twierdzi, że taki zakaz obowiązywał  w społeczności w Efezie gdzie Tymoteusz był przywódcą i wynikał z uwarunkowań społecznych. Ale Paweł nawet nie sugeruje w jakikolwiek sposób, że jest to sprawa istniejącej kultury. Wprost przeciwnie zasadę zakazu nauczania i przywództwa kobiet wywodzi z Pisma Świętego z porządku stworzenia i kolejności zwiedzenia (1 Tym 2,13-14). Oznacza to dla nas, że zakaz ten jest uniwersalny, oparty na Słowie Bożym i obowiązuje wszystkich. Poprzez porządek stworzenia i kolejność zwiedzenia Bóg wyznaczył właściwe rolę dla mężczyzny i kobiety w społeczeństwie , rodzinie, a także w kościele. Należy zauważyć, że jest to kwestia właściwych zadań dla obu płci, a nie zróżnicowanie wartości co niekiedy próbuje się sugerować przez ten zakaz.
Tak więc powody dla których żadna kobieta nie powinna nauczać i przewodzić w kościele są poza wszelkimi uwarunkowaniami kulturowymi. Jak dla ironii to właśnie dzisiaj kobiety przejmują tę rolę z powodów kulturowych wbrew Słowu Bożemu.
A co w takim razie z nauczaniem w szkółkach niedzielnych, prowadzeniem grup biblijnych dla kobiet i nauczaniem na konferencjach? Czy nie jest to sprzeczne z poprzednim stanowiskiem? Nie, Biblia rozróżnia poziomy i zakresy nauczania np. Paweł mówi liście do Tytusa 2,3-4
„…starsze kobiety mają również zachowywać godną postawę, jak przystoi świętym; że nie mają być skłonne do obmowy, nie nadużywać wina, dawać dobry przykład;
Niech pouczają młodsze kobiety, żeby miłowały swoich mężów i dzieci”.
Tym razem Paweł nawet nakazuje, by kobiety starsze bardziej doświadczone pouczały młodsze. Ale zauważmy, że nie chodzi tutaj o urząd nauczycielski, czy uczenie doktryny lub przewodzenie zborowi, ale nauczanie dotyczące zasad etycznych, odpowiedniej postawy i właściwego przykładu.
Więc nauczanie w szkole niedzielnej dzieci, prowadzenie spotkania biblijnego lub przemawianie na konferencji nie jest tym samym co nauczanie w Zborze i wyznaczanie linii doktrynalnej dla całego kościoła. Bycie bowiem nauczycielem w Zborze wiąże się z rolą przywódczą, braniem autorytetu, prowadzeniem Zboru.
Pogląd że kobieta nie powinna przewodzić w kościele choć nie zgodny z postępowaniem współczesnego niewierzącego świata jest jednak w harmonii ze wszystkim, co wiemy na ten temat zarówno w Starym jak i  w Nowym Testamencie a także w jednomyślności w prawdzie z 1 Moj. 3:15 gdzie Bóg powiedział Ewie po upadku „ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą.”

W  1 Tym 2:15 kiedy czytamy, że kobieta będzie „zbawiona” przez macierzyństwo greckie słowo „sozo”, najlepiej jest tłumaczone w tym kontekście „zachowana”.  W tym sensie kobieta, która była narzędziem wprowadzenia śmierci do ludzkości również jest narzędziem przez macierzyństwo wprowadzenia dalszego życia na ziemi i przez to może być zachowana od stygmatu upadku przez wychowywanie pobożnego pokolenia dzieci.

Kobiety na nabożeństwach mają milczeć
„Niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić.”   1 Kor. 14:34-35

W kontekście wersetu w/w widać to mówienie dotyczyło kwestii teologicznych.  Kobiety nie powinny rozmawiać o takich sprawach w kościele.  Słowo Boże nie pozwala im mówić o sprawach teologicznych w kontekście zgromadzenia i przede wszystkim jako kaznodziejka zboru. W związku z tym kobieta nie ma prawa przemawiać w zborze. Znowu ten pogląd jest zgodny z wszystkim tym co można czytać w Bożym Słowie na ten temat.

Starszy Zboru- Mężczyzna
W dalszym rozwoju Nowego Testamentu widać, że rola starszego jest wyłącznie dla mężczyzn.  Potwierdza się w 1 Tym 3:1-7 oraz Tytus 1:5-9.  Powyższe fragmenty są wymienione w obowiązującym Wyznaniu Wiary KCHB odnośnie urzędów w kościele, czytamy:

Urząd Starszego czyli prezbitera (Dz. 14:23, 13:3, patrz też Fil. 1:1, Tyt 1:5, Dz. 6:6, 1 Tym 4:14, 5:22 lub Biskupa (1 Tym 3:1-7)... Zbór sam wybiera sobie starszych kaznodziejów, biskupów, nauczycieli, przełożonych i pasterzy- wszystko to są nazwy jednego i tego samego urzędu...

Urząd nauczyciela i kaznodziei są funkcjami starszych i są w życiu zboru wyłącznie ograniczone do płci męskiej.  Jest to zasada, którą widać przez całe Pismo Święte i nieograniczone do pojedynczych fragmentów.  Kobiety mogą nauczać w życiu zboru ale jest to ograniczone do nauczania innych kobiet i dzieci a nie dorosłych grup mieszanych płci (Tyt. 2:4-5).

Jesteśmy świadomi innych argumentów, które niby pozwalają kobiecie funkcjonować w roli nauczyciela nad mężem w zborze na przykład, że Pryscylla została wymieniona raz przed swoim mężem w Dz. 18:26. Natomiast na tle powyższych fragmentów taki argument i inne podobne nie są przekonywujące i nawet są sprzeczne z całym objawieniem Bożym w tej kwestii.  Również wiemy, że także istnieją egzotyczne sposoby interpretowania lub ograniczenia jasnego  znaczenia podanych powyżej fragmentów. Uważamy, iż takie interpretacje są często wynikiem nieuczciwej egzegezy biblijnej lub nie autorytatywnych argumentów z ówczesnej kultury i są nieuzasadnione przez zdrowe zasady hermeneutyki.  
autor: pastor Krzysztof Osiecki

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń