środa, 25 grudnia 2013

Światłość w Jezusie (Izajasza 9,1 -6)

Drodzy na długo przed pojawieniem się Jezusa na świecie Bóg zapowiadał te wydarzenia, których my dzisiaj jesteśmy świadkami. W obliczu chrześcijańskiej tradycji i marketingowego charakteru świąt Bożego narodzenia może nam umykać, to co tak naprawdę się wydarzyło ponad 2000 temu w Betlejem. Dlatego za każdym razem, gdy jest taka okazja, a uważam że Boże narodzenie jest taką okazją, powinniśmy przypominać sobie o co w tym wszystkim chodzi. Wielu ludzi dzisiaj przechodzi obojętnie nad tym jak określamy te święta, a przecież wciąż nazywamy je Bożym narodzeniem. Istota tych świąt zawarta jest w samej ich nazwie, że w tym czasie na świat przyszedł Bóg. Objawił się nam i nie pozostawił nas samych, ale dał swojego Syna Jezusa Chrystusa byśmy w nim szukali ratunku i przebaczenia naszych grzechów.
Przede wszystkim mamy do czynienia z faktami historycznymi. Wspominając dzisiaj te wydarzenia nie wspominamy legendy, wspaniałej gwiazdkowej opowieści, która jest tylko w kolorowych pismach dla dzieci. Narodzenie Jezusa Chrystusa zostało najpierw zapowiedziane przez proroków, Bożych mężów, których Bóg przez wieki posyłał, by objawiali światu Bożą wolę. Przecież dzisiejszy tekst, który czytaliśmy pochodzi 8 wieku p.n.e. ponad 700 lat musiało minąć zanim przeczytane dzisiaj słowa wypełniły się. A jest to tylko jeden z wielu fragmentów w Starym Testamencie mówiącym o przyjściu Zbawiciela. Następnie Bóg przygotował świat na Jego przyjście przez sytuacje polityczną, kulturalną i gospodarczą, by Jezus mógł wypełnić swoją misje. Bóg również Potwierdził te wydarzenia przez znaki i cuda jak np. osławiona gwiazda betlejemska, zwiastowanie pasterzom, narodzenie się Jana Chrzciciela, przybycie mędrców i wiele innych. Stoimy przed mocnymi dowodami mocy Bożej, tego, że Bóg jest i że Bóg przychodzi. Tego w końcu, że Bóg interesuje się nami, interesuje się tobą chcąc dać nadzieje na dzisiaj na jutro i na wieki.
Proroctwo, które zostało wypowiedziane przez Izajasza, padło w trudnych dla Izraela czasach. Był to okres upadku narodu i powolnego staczania się w coraz większe grzechy. Niemoralność, korupcja, pijaństwo, bałwochwalstwo i wyzysk biednych oraz brak zainteresowania Bożymi sprawami trawiło kraj. Królestwo Izraela już było podzielone na dwa królestwa północne i południowe, a nad narodem zawisła realna groźba najazdu Asyryjczyków co później się stało. Izajasz wielokrotnie ostrzega Izraela, że spadnie na nich sąd Boży za ich grzechy, ale między tymi ostrzeżeniami zapowiada zamianę jaką Bóg chce dokonać któregoś dnia przez cudowne dziecko. Dziecko to ma odmienić losy narodu Izraelskiego i losy całego świata, bo właśnie przez nie ma przyjść Boża sprawiedliwość i nastać Boże królestwo.
Tak więc te słowa nie odnoszą sie tylko do starożytnego Izraela i nie dotyczą tylko jednego narodu, ale dotyczą wszystkich, wielkich i małych, dotyczą również i ciebie. Bóg przez posłanie Zbawiciela, którym jest Jezus ma ci dzisiaj coś ważnego do powiedzenia. Mam nadzieje i o to się modlę, że otworzysz swoje serce i uszy byś mógł usłyszeć to przesłanie.
Po pierwsze zwróćmy uwagę na zapowiedź posłania Jezusa w pierwszym wersie (9,1)
 Izajasza 9:1  Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie, nad mieszkańcami krainy mroków zabłyśnie światłość.
Światłość w Piśmie ma różne znaczenia, ale najważniejsze to oznacza Boga prawdę i wolność. Ciemność oznacza niewolę, brak znajomości Boga, grzech, kłamstwo i panowanie szatana.
Posłane dziecko przez Boga ma być światłością dla każdego człowieka.
W Ewangelii Jana w stosunku do Jezusa czytamy takie słowa
Jana 1:9  Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat.
Jezus mówił o sobie w ten sposób:
Jana 8:12 A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.
Jest bardzo wiele fragmentów w Piśmie Świętym, które mówią o Jezusie, że jest światłością. Musimy zadać pytanie, skoro Jezus jest światłością od Boga to, co to dla nas oznacza?
1.      Po pierwsze Jezus jest światłością w tym sensie, że przynosi nam prawdę o Bogu, objawia nam Boga. Nie musimy już błądzić i miotać się w niepewności w jaki sposób należy oddawać Bogu chwałę, by Bóg to zaakceptował.  Jak wielu ludzi ma pytania odnośnie Boga, czy w ogóle jest? Czy interesuje się tym światem? Czy zależy mu na mnie? A jeśli jest tak, to kim jest i jaki jest Jego charakter lub jak należy Mu oddawać cześć? Dzisiaj w Jezusie na te wszystkie pytania otrzymujemy odpowiedzi. Bóg odkrył się przed nami jak jeszcze nigdy wcześniej nie odkrył się przed swoim stworzeniem.
Pozwól, że spytam ciebie skąd czerpiesz wiedze o Bogu? Skąd masz pewność, że to, co wiesz o Bogu jest prawdziwe? Ludzie czerpią wiedzę o Bogu z różnych źródeł najczęściej z rodzinnego domu, z kościoła, z mediów, z otaczającej kultury, z przyrody z obserwacji świata od przyjaciół sąsiadów i otaczających nas religii. Ale czy wspomniane źródła są światłością? Czy przynoszą nam prawdę? Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Przecież Boga nikt nigdy nie widział, ale o Chrystusie czytamy, że Jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca objawił Go nam (Jana 1,18) Chociaż niektóre ze wspomnianych źródeł mogą nam pomóc, to jednak muszą być sprawdzone czy są zgodne ze słowami prawdziwej światłości. Czy są zgodne z tym, co o Bogu objawił nam Jezus. Jakże często jesteśmy gotowi trzymać się kurczowo naszych poglądów na temat Boga nie mając gwarancji, że to, w co wierzymy jest prawdziwe. To narodzone dziecko w Betlejem te gwarancje nam przynosi, że jeśli uwierzymy i uchwycimy się tego, co mówi Jezus nie będziemy zawiedzeni w dzień sądu, w dzień twojej śmierci gdy będziesz musiał stanąć przed Bogiem. On powiedział, że Niebo i ziemia przemienią, ale Słowa Jego nie przeminą (Mat 24,35). Jezus widział Boga twarzą w twarz i znał Go doskonale, od wieczności był z Ojcem i przyniósł nam prawdziwy obraz Boga.
Tak więc prawda o Bogu nie dotyczy wszystkiego, nie dotyczy każdej religii i nie dotyczy każdych poglądów, co dzisiaj często jest popularne wśród wielu ludzi. Prawda o Bogu dotyczy Jezusa i tego, co On nam przekazuje, prawda o Bogu znajduje się Biblii, bo właśnie w niej Bóg umieścił przesłanie o tym kim Jezus był i czego nauczał.
2.      Po drugie narodzone dziecko w Betlejem jest światłością w tym sensie, że przynosi światło do naszego wnętrza o nas samych. On objawia nam, kim my jesteśmy i jaki jest nasz duchowy stan. Jak my wyglądamy względem Boga naprawdę. Często uważamy, że nie jesteśmy jacyś specjalnie źli i nie zasługujemy na gniew Boży, raczej myślimy, że zasługujemy na dobre rzeczy od Boga. Ale Bóg mówi, że każdy z nas na własną drogę zboczył i wszyscy jak owce zbłądziliśmy (Izaj 53,6) a Pan Jezusa dotknął karą za winę nas wszystkich. Wtedy, kiedy zbliżamy się do Jezusa mamy właściwe spojrzenie na siebie, na swój stosunek do Boga i do innych ludzi, właściwe spojrzenie na życie w ogóle. Czym jest i po co je otrzymaliśmy. Czy nie z tego wynikają dzisiejsze problemy świata, że próbuje się definiować życie szukając odpowiedzi w człowieku? Ale to prowadzi do eutanazji chorych dzieci nie rokujących na wyleczenie co ostatnio zatwierdził parlament Belgi. Gdy prześledzimy historie świata to zobaczymy, że największy terror i zbrodnie miały miejsce wtedy, kiedy świat odrzucał Chrystusa, odrzucał Boga.
Bóg objawia przyczynę naszych problemów i mówi, że każdy człowiek znajduje się w ciemności grzechu, w ciemności, która spowija nasze wnętrze, naszą duszę i nie pozwala nam dostrzec, o co tak naprawdę chodzi w życiu. A przecież otrzymaliśmy życie od Boga po to, by Go uwielbiać i Mu służyć przez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa. Po to by cieszyć się życiem na chwałę Bożą. Ale z powodu ciemności wielu ludzi marnuje i niszczy swoje życie, bo nie widzi prawdziwego celu.
W jaki sposób marnują swoje życie? Nie żyją dla Boga, ale żyją dla świata
Pan Jezus powiedział że co z tego choćbyś cały świat pozyskał, a dusze zatracił (Marka 8,36).
Życie dla świata, to życie dla ludzkiej chwały, w pogoni za sukcesem, pieniędzmi, modą, ludzkimi opiniami. W pogoni za tym by coś w tym świecie znaczyć za przyjemnościami i zaspokajaniem samego siebie, by w tym świecie zaistnieć. Życie dla świata to poglądy typu trzeba się dobrze bawić i wykorzystać czas, który nam pozostał, trzeba wszystkiego spróbować, by później nie żałować. Te treści są nam przekazywane przez popkulturę w piosenkach, serialach, kolorowych pismach, a wielu przyswaja je.
Owa ciemność objawia się również w tym, że grzech zniewala nas i zmusza do czynienia swojej woli. Tylko światło Chrystusa, które może oświecić każdego człowieka jest w stanie zerwać kajdany mocy wszelkiego zniewolenia i wyzwolić nas do służenia Bogu. Chrystus chce wyzwolić nas od kłamstwa, pijaństwa, pornografii, kłótliwości, hazardu, strachu, czarów, lenistwa, pychy, egoizmu, braku przebaczenia, braku miłości, i wielu innych grzechów, a nade wszystko chce wyzwolić nas od gniewu Bożego, który słusznie należy się każdemu człowiekowi z powodu złamania Bożego prawa. Ale jak długo nie oświeci nas światło Chrystusa, tak długo będziemy uważać, że w naszym życiu jest wszystko w porządku i że tego światła nie potrzebujemy. I to jest największą tragedią ludzkości największą twoją tragedią. Z jednej strony ludzie widzą, że coś jest nie w porządku, że świat trawi jakaś śmiertelna choroba, z którą nie mogą się uprać. Widzą wojny, nienawiść, agresje, nałogi, porzucone dzieci brak zaspokojenia i konieczność ciągłego pędu, ale nie wiadomo do czego. Widzą, że pomimo wielu prób uprania się z tymi problemami nie ma żadnej poprawy, a nawet jest jeszcze gorzej. A z drugiej strony wciąż nie znają odpowiedzi dlaczego tak się dzieje, choć wszyscy mają dobre pragnienia. Nie wiedzą i nie wierzą że w Chrystusie Bóg te wszystkie problemy chce rozwiązać.  Ale żeby tak mogło się stać w twoim życiu najpierw musi zabłysnąć światło Chrystusa w twoim sercu. Po prostu uwierz w Niego dzisiaj, uwierz że to narodzone dziecko w Betlejem jest posłanym przez Boga Synem Bożym. Uwierz w to, że Bóg uczynił Go ofiarą przebłagalną za twoje grzechy i teraz wszystkie twoje grzechy w jednej chwili mogą być przebaczone jeśli tylko Mu zaufasz. Bez  Jezusa nie ma dla ciebie nadziei, nie ma dla nas przebaczenia, nie ma nadziei dla świata.
Wrogowie człowieka
Uwierz w to, że On Chrystus pokonał największych naszych wrogów z którymi żaden człowiek nigdy sam nie będzie mógł sobie poradzić. On zwyciężył grzech, który obraża Boga, On zwyciężył Jego moc i w Chrystusie możesz przeciwstawić się każdej nieprawości. W ten sposób będziesz mógł wieść życie bez potępienia bez wyrzutów sumienia jako wolny człowiek. Chrystus zwyciężył również Szatana, który zwodzi cały świat i cały świat trzyma w niewoli zmuszając ludzi do czynienia tego co on chce. Zastanawiałeś się kiedyś skąd te natrętne złe myśli w twojej głowie? Już tyle razy z nimi walczyłeś, ale one wciąż powracają. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego zło ma taką moc? Dlaczego matka zabija swoje dzieci, a później sama popełnia samobójstwo? Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego człowiek obładowany bombami wchodzi do autobusu wypełnionego młodymi ludźmi, wysadza ten autobus w powietrze myśląc, że w ten sposób oddaje Bogu chwałę. Tak, szatan jest strasznym wrogiem ludzkości, ale on nic nie ma do tych, którzy uwierzyli w Chrystusa. Jego moc tak daleko nie sięga, większy jest ten, który jest w nas niż ten który jest na świecie (1 Jana 4,4). Ten narodzony chłopczyk w Betlejem  przyszedł zniszczyć dzieła diabła i moc diabła. 
Chrystus również zwyciężył największego naszego wroga, którym jest śmierć. Codziennie o niej słyszymy i czujemy jej oddech na naszych karkach, straszy nas i zagląda do naszych domów zabierając naszych bliskich. Gdy przychodzi nie możemy nic zrobić, ale teraz żądło śmierci zostało złamane. Nad tymi którzy wierzą w Chrystusa śmierć straciła swoją moc. Wprawdzie może jeszcze im zadać ból fizyczny, ale nie może odebrać im pokoju i pewności zmartwychwstania do życia wiecznego.
To, więc wobec takich wielkich wydarzeń mamy przejść obojętnie? Wobec tego, że sam Bóg przychodzi do nas, rodzi się człowiekiem i zwycięża naszych największych przeciwników mamy pozostać nieczuli. Nie, nie możemy tego zrobić musimy powtórzyć za Izajaszem udzielisz mnóstwo wesela, sprawisz wielką radość. Radować się będą przed tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupów. (Izaj 9,1)
I to jest pytanie do każdego z nas czy w ten dzień w dzień Bożego narodzenia możemy radować z tego co mówi Izajasz? Czy możesz radować się z przyjścia Jezusa Chrystusa  na świat. O powiesz może, że zawsze cię cieszy ten dzień, bo jest wyjątkowa, atmosfera, bo przyjeżdża rodzina, bo jest wspaniałe jedzenie, bo ludzie są dla siebie milsi, bo obdarzamy się podarunkami. Ale Izajasz nie o takiej radości mówi. On mówi o radości wynikającej z Poznania Pana Jezusa Chrystusa, o radości, która wynika ze świadomości kim jest to narodzone dziecię. O radości, która pojawia się w sercu człowieka, gdy człowiek przez wiarę w Jezusa Chrystusa wraca do utraconej społeczności z Bogiem. Bo właśnie przez Jezusa Bóg jest z nami. Czy możesz dzisiaj właśnie z tego się radować? Czy możesz powiedzieć z całą pewnością, że Bóg jest po twojej stronie, bo poznałeś Chrystusa jak niegdyś mędrcy, którzy przybyli Go przywitać, czy pasterze chcący się Mu pokłonić?
Jena z pieśni mówi
„O, jak pusto byłoby na ziemi, Wszędzie nędza, ciemność, grzech i kłam. Bez Jezusa zginąłbym w otchłani, O, bez Niego byłbym wiecznie sam. Jakże mógłbym wytrwać bez Jezusa, Jaką drogę obrać z mnóstwa dróg? Kto by wiódł doliną śmierci cienia? Kto by mnie w raj wieczny przenieść mógł”? (Choćbym wszystko miał)
3.      I Po trzecie  narodzone dziecię w  Betlejem jest światłością dla świata, w sensie przychodzącej odnowy i Bożego Królestwa w którym zapanuje wieczna sprawiedliwość. Jak czytamy dalej w naszym Izajaszowym tekście, przez to narodzone dziecko w Betlejem nastąpi na ziemi potężna zmiana (Izaj 9,3-6) Dzisiaj obchodzimy pamiątkę pierwszego przyjścia Jezusa, ale czekamy na drugie przyjście, które będzie odkupieniem dla oczekujących Go i sądem dla bezbożnych. Pierwsze przyjście było skromne i zasłonięte przed światem. Drugie przyjście będzie triumfalne pełne chwały i ujrzy Go każde oko, a każde kolano zegnie się wobec Jego majestatu
Apostoł Paweł w taki sposób pisał o tych wydarzeniach
1Tesaloniczan 4:16  Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
Inny fragment Słowa Bożego mówi tak:
2Ts 1:8   (Objawi się) W ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa.
2Ts 1:9  Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,
2Ts 1:10  Gdy przyjdzie w owym dniu, aby być uwielbionym wśród świętych swoich i podziwianym przez wszystkich, którzy uwierzyli, bo świadectwu naszemu uwierzyliście.

Świat doświadczy wtedy pokoju i odnowy jakiej nie było od upadku Adama i Ewy w grzech. Każda wojna zostanie skończona wielka czy mała. Każdy konflikt rodzinny, sąsiedzki i niechęć do drugiego człowieka zostanie przerwana. A na ziemi zapanuje pokój, bo Jezus jest księciem pokoju. On będzie rządził i Jemu będą posłuszne narody.
Jak czytamy  u Izajasza:
Gdyż każdy but skrzypiący przy chodzie i płaszcz krwią zbroczony pójdzie na spalenie na pastwę ognia – Dlaczego tak się stanie? Bo dziecię nam się narodziło, syn jest nam dany.
W końcu się stało mówi Izajasz, w końcu nadchodzi władca, który przyniesie sprawiedliwość, który pogodzi mieszkańców ziemi. Nie będzie już potrzebne wojsko i nie będą się uczyć sztuki wojennej i nikt nie będzie myślał o podboju i zdobywaniu.
Izajasza 2:4 Wtedy rozsądzać będzie narody i rozstrzygać sprawy wielu ludów. I przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej.
Ale by mogło się tak stać, byś miał udział w tym wspaniałym Królestwie już dzisiaj musisz umiłować ten pokój. Już dzisiaj musisz załatwić sprawę między tobą a Bogiem i skończyć tą wojnę w twoim sercu. To buntownicze twoje „ja” które opiera się przeciw Bogu i nie chce mu się podporządkować. Już dzisiaj musisz odrzucić twoje pomysły, twoje plany, twoje przekonania i poddać wszystko Panu Jezusowi Chrystusowi. A On stanie się dla ciebie pomostem do Boga i tego nowego nadchodzącego Królestwa. On stanie się dla ciebie Cudownym doradcą i poprowadzi cię. On stanie się dla ciebie Bogiem  Mocnym, twoją tarczą i siłą. On stanie się dla ciebie Księciem Pokoju w Nim znajdziesz moc, żeby wybaczyć, żeby nie zazdrościć, nie złorzeczyć, nie przeklinać, żeby skończyć każdą twoją wojnę. Ale Przestań mu się opierać, a to wszystko zobaczysz już dzisiaj. Amen 



Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń