niedziela, 27 maja 2012

List Jakuba 5,12 „Niech twoje tak będzie tak, a twoje nie nich będzie nie”


Czy miałeś kiedyś do czynienia z sytuacją gdy ktoś, a może ty sam przysięgałeś i zapierałeś się, że coś zrobisz lub czegoś nie zrobisz. Jak często ludzie mówią, „przysięgam na Boga” lub jak „Boga kocham” inna sprawą jest, to że często niewiele wspólnego mają z tym Bogiem na którego przysięgają. Ale posługują się osobą Boga żeby dowieść swojej racji lub autentyczności. Dzisiejszy tekst biblijny przypomina nam wypowiedź pana Jezusa Chrystusa z kazania na górze, który wyraził się bardzo podobnie wiec zarówno Jakub jak i Mateusz odnoszą się do tej samej wypowiedzi Jezusa.
 Mateusza 5:33  Słyszeliście także, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, ale dotrzymasz Panu przysiąg swoich.
34  A Ja wam powiadam, abyście w ogóle nie przysięgali ani na niebo, gdyż jest tronem Boga,
35  ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem stóp jego, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem wielkiego króla;
36  ani na głowę swoją nie będziesz przysięgał, gdyż nie możesz uczynić nawet jednego włosa białym lub czarnym.
37  Niechaj więc mowa wasza będzie: Tak - tak, nie - nie, bo co ponadto jest, to jest od złego.
Nadużywanie przysięgi zwłaszcza przez Żydów w starożytnym świecie było dosyć znane. Często przysięgali żeby uwiarygodnić swoje słowa i dodać im większego autorytetu. Z czasem przysięganie stało się tak nagminne, że nawet fałszywe obietnice czy deklaracje podpierano przysięgą.
Żydowscy rabini powiadali: „nie przyzwyczajaj się do przysiąg, bo wcześniej lub później zaczniesz przysięgać fałszywie”.  „Wielcy Grecy uważali że najlepszym gwarantem prawdziwości jakiegokolwiek oświadczenia była nie przysięga, lecz charakter człowieka składającego to oświadczenie; ideałem było więc stanie się takim człowiekiem, od którego nikt nie odważyłby się żądać przysięgi, ponieważ byłby pewny, że człowiek ten zawsze mówi prawdę”.
Niekiedy przysięgano na imię Boże lub na rzeczy stworzone przez Boga. W ten sposób występowano przeciw trzeciemu przykazaniu, które brzmi:
Wyjścia 20:7  Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.
Zwyczajnie w przysięgach nadużywano imienia Bożego lub podpierano się Imieniem Bożym w fałszywych sprawach. Gdy zaczęto przywoływać imię Boże w mało istotnych sprawach lub co gorsza w fałszywych wypowiedziach tym samym umniejszano szacunek tego imienia i jego autorytet. Nawet dzisiaj słyszymy jak ludzie podpierają się imieniem Bożym żeby potwierdzić  i bardziej uwiarygodnić swoje wypowiedzi.
W Starym Testamencie Bóg przestrzega Izraelitów przed fałszywym przysięganiem i znieważaniem Jego imienia takimi  praktykami mówiąc:
Kapłańska 19:12  Nie będziecie fałszywie przysięgali na moje imię i nie będziesz znieważał imienia Boga swojego; Jam jest Pan.
W niektórych przypadkach w Starym Testamencie przewidywano złożenie przysięgi, były to sytuacje kiedy chciano potwierdzić prawdę. Składający przysięgę miał widzieć, że składa ją przed Bogiem i miał bać się Boga. Przysięga była zarezerwowana dla szczególnych przypadków, miała być czymś wyjątkowym co miało dodać prawdzie jeszcze większej powagi.
I tak np. w Ks. Wyjścia 22:10 Czytamy:  „Jeżeli ktoś da bliźniemu swemu do pilnowania osła albo wołu, albo owcę, albo inne bydlę, a ono padnie lub zostanie okaleczone albo uprowadzone, a nikt nie widział,
11  to przysięga przed Panem rozstrzygnie między obydwoma, czy powiernik nie wyciągnął ręki swojej po własność bliźniego swego. Wtedy właściciel to uzna, a tamten odszkodowania nie daje”.
Problem polega na tym,  ze Żydzi zaczęli nadużywać przysięgi i nie tylko nie potwierdzali nią prawdy, ale zaczęli robić coś zupełnie przeciwnego. Przywoływali imię Boże czy rzeczy stworzone w swoich przysięgach na potwierdzenie kłamstwa. Tak więc Jakub chce powiedzieć, że jeśli chrześcijanie będą znani z tego, że będą mówili prawdę to nie ma potrzeby przysięgania czy potwierdzania tej prawdy. Warto, to wyjaśnić, bo jest wiele nieporozumień odnośnie tego tekstu. Przeciwnicy wszelkiej przysięgi uważają, że jeśli chrześcijanin jest w sądzie i musi złożyć przysięgę, to grzeszy. Ale w wypowiedzi Jakuba nie chodzi o to, że składanie wszelkiej przysięgi jest grzechem. Jakub chce nam powiedzieć byśmy byli oszczędni w deklaracjach potwierdzonych przysięgą. W takiej sytuacji może się okazać, że jesteś gołosłowny i w żaden sposób nie możesz dotrzymać obietnicy, a związałeś się ślubowaniem. Więc przysięganie w sądzie, że będziemy mówić prawdę tylko wtedy byłoby grzechem gdybyśmy zamierzali kłamać. Głównym zadaniem przysięgi było powstrzymanie skłonności człowieka do kłamstwa. Z powodu upadku nie zawsze możemy polegać na wypowiedziach innych ludzi więc celem prawa było uregulowanie niektórych kwestii. Ale ludzie zaczęli nadużywać przysięgi i często posługiwali się nią w błahych sprawach.
W takim razie o czym nam mówią te fragmenty i do czego nas wzywają?
Przede wszystkim Słowo Boże wzywa nas do prowadzenia życia w prawdzie. Chrześcijanin powinien być, to człowiek który prowadzi transparentne, przejrzyste życie. Życie, które nie potrzebuje kombinować, oszukiwać, ukrywać, kłamać. Człowiek wierzący powinien być znany w swojej okolicy w miejscu swojego zamieszkania ze szczerości, uczciwości i solidności. Swoją postawą i postępowaniem powinien wystawiać dobre świadectwo ewangelii i Panu Jezusowi Chrystusowi. Gdy będziemy prowadzili takie życie nie będziemy potrzebować w jakiś dodatkowy sposób potwierdzać swoich wypowiedzi, a tym bardziej przysięgać. Nawet gdyby zaszła taka potrzeba w jakiejś niezwykle ważnej sprawie jak np. w sądzie, człowiek wierzący w Chrystusa nie ma obawy tego zrobić wszak on tak czy tak chce mówić prawdę.
Musimy zdawać sobie sprawę, że całe nasze życie na tym świecie jest prowadzone przed obliczem Świętego Boga. Dlatego powinniśmy zważać na nasze słowa, bo poniesiemy przed bogiem za nie odpowiedzialność.
Jakiś czas temu znane było powiedzenie że „moje słowo droższe od pieniędzy” znaczyło, to tyle że na wypowiedzi tej osoby rzeczywiście można było polegać. Jeśli taka osoba coś powiedziała lub coś obiecała, to prawie w 100% mogliśmy być pewni, że będzie dążyła do dotrzymania obietnicy. Mówimy wtedy o kimś takim, że jest wiarygodny, godny zaufania, można na nim polegać. I taki właśnie powinien być chrześcijanin. Myślę, że coraz częściej mamy problem z wiarygodnością i dotrzymywaniem słowa. W obecnym świecie na te cnoty jest deficyt, coraz mniej ludzi jest wiernych swoim obietnicom i swoim deklaracją. W pewnym artykule czytałem o tym jakich pracowników poszukują pracodawcy i zaskoczony byłem tym, że wielu pracodawców gotowych było na drugim miejscu postawić kwalifikacje, a na pierwszym wiarygodność, dotrzymywanie obietnic. Często pracodawcy ci poszukiwali kogoś na kim będą mogli polegać.
 Z każdej strony jesteśmy atakowani obietnicami i deklaracjami bez pokrycia i istnieje niebezpieczeństwo w naszym życiu podobnych zachowań. Obserwujemy polityków, którzy składają przedwyborcze obietnice zupełnie nie przejmując się ich realizacją. Oglądamy reklamy o wspaniałym działaniu jakiegoś kremu lub leku kupujemy go i okazuje się to nieprawdą. Dostrzegamy jak ludzie wokół nas coraz częściej łamią dane słowo zrywając przysięgi małżeńskie, łamiąc umowy i możemy ulec niebezpiecznej opinii, że to się opłaca. Ale jeśli nawet coś udało ci się uzyskać w ten sposób to mówię ci że na krótko, bo już wkrótce będziesz musiał stanąć na sądzie Bożym i „zdasz sprawę z każdego nieużytecznego słowa” (Mateusza 12:36).
W Nowym Testamencie czytamy, że w wyjątkowych sytuacjach używano przysięgi i nie uważano tego za grzech czy coś zdrożnego. Apostoł Paweł pisząc do koryntian mówi:
2 Koryntian 1:23  Ja zaś wzywam Boga na świadka, na duszę moją, że do Koryntu nie przybyłem jeszcze tylko dlatego, że chcę was oszczędzić.
Inny fragment jest w liście do Hebrajczyków:
Hebrajczyków 6:16  Ludzie bowiem przysięgają na kogoś większego, a zakończeniem wszelkiego ich sporu jest przysięga, która jest stwierdzeniem;
Tak więc praktyka potępiania wszelkiej przysięgi nie jest oparta na Piśmie Świętym. Przysięga jest zarezerwowana dla wyjątkowych sytuacji wtedy kiedy dodaje autorytetu, powagi jakieś ważnej sprawie wtedy przywołujemy Imię Boże. Moglibyśmy tutaj podać przykład małżeństwa lub obejmowania jakiegoś ważnego stanowiska państwowego. Ale imię Boże i Chrystusa nigdy nie może być traktowane w taki sposób jak jest traktowane na ulicy lub w potocznych rozmowach. Kiedy ludzie czynią z imienia Bożego wręcz przekleństwo używając Go jako zaklnięcia mówiąc „o Jezu” „o Boże” „na rany Chrystusa” „Chryste Panie”. Taka sytuacja jest niedopuszczalna wtedy takim postępowaniem tylko dowodzimy, że nie traktujemy tego imienia zbyt wielkim szacunkiem.
Jakub nawołuje nas do prostej prawdomówności mówiąc „ale niech wasze tak będzie tak, a wasze nie niech będzie nie”
Ile prostsze byłoby życie ludzi gdyby zawsze mówili prawdę ile łatwiejsze. Kłamstwo pociąga za sobą kłamstwo. Gdy pozwalamy sobie na jedno w jakieś sprawie bardzo szybko zauważysz, że chcąc ukryć to kłamstwo znowu musisz skłamać. I tak wpadamy w spirale oszustwa. Nieraz jesteśmy oburzeni gdy okaże się, że jakiś szanowany publiczny człowiek okłamał jakąś część społeczeństwa uważamy, że jego postawa jest nie do zaakceptowania, karygodna. Ale ja się pytam co z nami w jaki sposób my układamy swoje relacje między żoną, a mężem rodzicami, a dziećmi , pracownikiem, a pracodawcą. Czy czasem nie pozwalamy sobie na jakieś małe według nas niewielkie kłamstwa, które mają zadanie ułatwić nam życie. Nie możemy tych spraw traktować błaho tak jak gdyby nie miały dla nas żadnego znaczenia. Pan Jezus powiedział, że jesteśmy solą tej ziemi nadajemy jej smak prawdziwy sens. Jeśli chrześcijanie przestaną mówić prawdę, jeśli chrześcijanie zaczną kłamać. Jeśli nie znajdziesz prawdy w kościele, to nie znajdziesz jej już nigdzie.
W czasach Pana Jezusa było takie stronnictwo religijne, które nie przysięgało w ogóle chociaż wtedy przysięgi były bardzo popularne tą grupą byli esseńczycy. Zanany starożytny historyk  Józef Flawiusz pisze o nich tak: „Są wspaniali w dotrzymywaniu wierności, są sługami pokoju. Cokolwiek powiedzą, można wierzyć, że jest mocniejsze od przysięgi. Unikają przysięgania. Uważają, że jest ono gorsze od krzywoprzysięstwa. Mówią, że jeśli komuś nie można uwierzyć bez przysięgi, to jest on godny potępienia”.
Inną grupą znaną z historii kościoła, która unikała wszelkich przysiąg byli kwakrzy. Była to protestancka grupa religijna, która wyrosła na gruncie reformacji, założona przez Georga Foxa 1646 roku. Georg Fox był znany ze swojej prawdomówności i dotrzymywania słowa. Również tego nauczał tych, którzy przyłączyli się do jego ruchu. Kwakrzy znani byli z tego, że stronili od wszelkich przysiąg nawet w sądzie.
Ale czy Jakubowi i Jezusowi chodziło o to, że wszelka przysięga jest grzechem. Nie, jak już mówiłem wcześniej żadna przysięga nie byłaby konieczna gdy ludzie zawsze mówili prawdę. Właśnie dlatego że człowiek jest z natury istota grzeszną, a kłamstwo mieszka w nim przysięga miała być potwierdzeniem prawdy, pewnym hamulcem przed kłamstwem. Ale człowiek i w tym przypadku posłużył się przysięgą żeby potwierdzać kłamstwo zamiast prawdy.  Przysięga ma charakter uroczystego przyrzeczenia i tylko wtedy będzie pożyteczna kiedy będzie w taki sposób stosowana. W sytuacji gdy zaczniemy nagminnie, zapierać się, że rzeczywiście mówimy prawdę, ślubowanie traci swój uroczysty wymiar. A nawet może się okazać, że stało się narzędziem kłamstwa. Zbyt często kościół i chrześcijanie używali imienia Bożego, żeby potwierdzić swoją autentyczność. Gdy ludzie oczekują od nas przysięgi w relacjach i umowach może, to znaczyć że jesteśmy mało wiarygodni. Powinniśmy tak prowadzić życie żeby nasza postawa, nasze słowa i czyny były godne zaufania. Można zadać sobie pytanie czy dotrzymuje obietnic, które złożyłem? Czy ty dotrzymujesz obietnic, które złożyłeś? Czy jesteś autentycznym człowiekiem? Czy ci którzy cię znają mogą o tobie powiedzieć, że na tobie można polegać? Czy nie zmieniasz obietnic jeśli nawet okaże się, że złożyłeś je na własną szkodę jak czytamy w psalmie 52 Człowiek Boży to taki, „że choćby złożył przysięgę na własną szkodę nie zmieni jej”.
Czy mówisz prawdę nawet wtedy kiedy wiesz, że to może ci zaszkodzić? Powiedzmy, że sprzedajesz samochód, który ma ukryte usterki, a wiesz o tym. Czy poinformujesz kupującego o tych usterkach auta nawet wtedy kiedy będzie to oznaczało, że wartość pojazdu spadnie.  Drodzy nic nie jest zasłonięte przed naszym panem Jezusem Chrystusem ci którzy poznali go powinni o tym wiedzieć, że każda sprawa naszego życia, każdy wypowiedziane zdanie i każde słowo jest przed oczami naszego Boga. Dlatego w taki sposób prowadźmy nasze życie byśmy nigdy nie wystawiali na pośmiewisko imienia naszego Boga. Może w niektórych sytuacjach będziesz zobowiązany żeby złożyć przysięgę, ale dla chrześcijanina, to nie problem wszak on i tak chce życie prowadzić w prawdzie . W takich sytuacjach przysięga rzeczywiście staje się ozdobą, czymś uroczystym co może dodać powagi jakiejś niezwykle ważnej sprawie.
Drodzy wzbraniajmy się przed wszelkim krzywoprzysięstwem, wzbraniajmy się przed sytuacjami kiedy kłamstwo staje się dla nas możliwością uzyskania jakiś profitów. Nie zasmucajmy Ducha Św. On wszystko widzi i słyszy, każdą przesadę, każdą nieprawdę i czuje się obrażony gdy tak czynimy. Gdy kłamiemy Duch Św. Odchodzi zasmucony, On jest Duchem prawdy i pragnie żeby każdy z nas żył w prawdzie. Niech wasze tak, będzie tak, niech wasze nie będzie nie. 
Oczywiście Jakubowi nie chodzi o to, byśmy teraz na każdą sprawę odpowiadali tak lub nie, przecież są w życiu sytuacje kiedy nie wiemy jak postąpić, kiedy odpowiedź nie jest jednoznaczna. Chodzi o to byśmy w każdej sytuacji brali odpowiedzialność za nasze słowa i czyny, byśmy byli ludźmi na których słowie można polegać.
Bierzmy przykład z naszego Boga, który jest wierny swojemu Słowu. Dlatego tu dzisiaj jesteśmy, dlatego możemy polegać na jego obietnicach. Jeśli raz coś powiedział z pewnością dotrzyma słowa. Przysiągł Abrahamowi, że w nim będą błogosławione wszystkie plemiona ziemi, my dzisiaj jesteśmy dziedzicami tej obietnicy. Powiedział też byśmy byli świętymi na Jego wzór (Kapłańska 20:7 1 Piotra 1:15) by żaden z nas w dzień sądu nie został zawstydzony. Pamiętajmy o tym, że Jego imię jest święte i Bóg w żaden sposób nie pozwoli naśmiewać się ze swojego imienia. Dzisiaj nagminnie widzimy jak ludzie łamią przysięgi, „posługują się Bogiem” dla swoich celów, używają Bożego imienia jako przekleństwa. Jednocześnie w ogóle nie zastanawiając się nad tym, że z powodu tego wszystkiego zostaną pociągnięci pod sąd, ale my tak nie róbmy nie miejmy udziału w ich grzechach. Amen

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń