środa, 2 maja 2012

Łukasza 24:13 – 35 Bóg realizuje swój plan, a nie nasz.


Uczniowie idący do Emaus nie poznali Jezusa nawet gdy szedł z nimi, pouczał ich wyjaśniając pisma. Zawsze zastanawiała mnie ta historia, jak to możliwe, że nie mogli Go poznać. Czy jak ja bym był na ich miejscu, to również nie poznałbym swojego Mistrza, Pana i zbawiciela? Relacja Łukasza pokazuje nam, że ich spodziewania co do misji i służby Pana Jezusa były błędne. Spodziewali się politycznego Mesjasza, który pokona znienawidzonego okupanta „Rzymian”. Spodziewali się kogoś kto wyzwoli ich z niewoli cielesnej, kogoś kto da im ziemię, bezpieczny dom, pracę. Oczywiście, to nie znaczy że Jezus kiedyś tego nie zrobi. Ale wtedy w tamtym czasie Bóg przyszedł na ziemię uporać się z największym naszym problemem, którym jest grzech. Historia uczniów idących do Emaus pokazuje jak nasze oczekiwania mogą wpłynąć na nasze życie, postawę, uczucia. Ich opinie i to czego się spodziewali nie pozwoliło im dostrzec Bożego dzieła.
Podobnie i w naszym życiu nasze spodziewania nasze plany nasze myśli na temat działania Boga mogą być przeszkodą w tym żeby zobaczyć Boże dzieło. Całkiem nie dawno oglądałem film do którego bardzo was zachęcam „Joni”. Jest to film o młodej dziewczynie, która miała wypadek jako nastolatka. Kompała się w kąpielisku i podczas skoku dowody załamała kręgosłup. Konsekwencje były takie, że całkowicie ją sparaliżowało. Nie mogła ruszać rękami i nogami, mogła ruszać tylko głową. Gdyby ktoś wtedy jej powiedział, że ten wypadek: to Boże dzieło w jej życiu z pewnością nigdy, by tego nie zaakceptowała. Ale po wielu latach gdy się nawróciła przyznała, to sama, że Bóg dał jej ten wypadek aby mogła być narzędziem w Jego rękach. Dzisiaj jeździ po całym świecie mimo swojego kalectwa i opowiada o wspaniałej Ewangelii Jezusa Chrystusa. Musimy być bardzo  pokorni żeby zaakceptować Boży plan i cieszyć się z Bożego prowadzenia. Wielokrotnie dostrzegamy w Biblii, że nie zawsze było, to łatwe dla Bożych ludzi. Niekiedy tak jak w sytuacji uczniów idących d Emaus przeszkody miały charakter wynikający z innych opinii, myśli na temat Boga i Bożych planów. Innym razem jak w sytuacji Jonasza była niechęć i opór z Jego strony żeby zaakceptować Boże wyroki. A czasem zmęczenie i zniechęcenie jak w przypadku Eliasza, który ucieka przed zemstą Izabel i prosi boga o śmierć.
Czego ty się spodziewasz od Boga w stosunku do twojego życia? Myślałeś o tym czasami czego Bóg oczekuje od ciebie  czego pragnie patrząc na twoje życie? Czy jesteś gotowy zaakceptować Boże prowadzenie nawet wtedy kiedy nie będzie tobie się to podobać?
Posłuchajcie co mówił Apostoł Paweł do uczniów zachęcał ich do trwania w wierze.
Dzieje Apostolskie 14:19  Tymczasem nadeszli z Antiochii i z Ikonium Żydzi i namówiwszy tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że umarł.
20  Kiedy go jednak uczniowie obstąpili, wstał i wszedł do miasta; nazajutrz zaś odszedł z Barnabą do Derbe.
21  Zwiastując dobrą nowinę także temu miastu, pozyskali wielu uczniów i zawrócili do Listry, Ikonium i Antiochii,
22  utwierdzając dusze uczniów i zachęcając, aby trwali w wierze, i mówiąc, że musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego.
Czego się spodziewasz po twoim życiu wiary? Czy spodziewasz trudności? Czy spodziewasz się ucisków? Nasze wyobrażenia o tym w jaki sposób Bóg powinien realizować plan zbawienia mogą być zupełnie błędne od rzeczywistości jak w przypadku uczniów idących do Emaus.
Wers 12. Oczy ich były zasłonięte tak, że go nie mogli poznać.
Zupełnie nie dopuszczali w swoich myślach realizacji Bożego planu zbawienia przez śmierć i powstanie z martwych Bożego Syna. Ich sposób patrzenia i myśli o Bogu odebrały im nadzieje, której potrzebowali bardziej niż kiedykolwiek.
Wers 21. Ich spodziewania i oczekiwania wobec Jezusa Chrystusa były zupełnie inne od Bożego planu. W ich mniemaniu Jezus zawiódł, przegrał, a my którzy mu zaufaliśmy okazaliśmy się głupcami. Przynajmniej tak mogli myśleć do tamtej chwili.
Co im przeszkadzało żeby przyjąć Boży plan?
Spójrzmy na werset 25 Jezus nazywa, to głupotą gdybyśmy chcieli głębiej dociekać o co Chodziło Chrystusowi, to najprawdopodobniej chodzi o nierozsądek, krótkowzroczność, brak wnikliwego rozważania Bożego Słowa i poszukiwania Bożych odpowiedzi. Tego samego Słowa używa Paweł gdy mówi, że Galacjanie są głupi bo nie widzą zbawienia wyłącznie w Chrystusie. To jest jedna z przeszkód, która nie pozwala nam dostrzec Bożego planu i działania Boga.
A druga przeszkoda, to zatwardziałe, gnuśne serce połączone z niewiarą. Jezus przynajmniej kilka razy w ewangeliach ganił uczniów za niedowiarstwo i brak zaufania. Brak wiary skutecznie zamyka nam oczy na ewangelię.
Może w twoim przypadku było tak, że czegoś się spodziewałeś i miałeś jakieś oczekiwania w stosunku do Boga, ale nie zostały one spełnione. Może czujesz się zawiedziony Bogiem z powodu niespełnionych oczekiwań?
A może jest tak, że Bóg miał dla ciebie inna drogę, a ty nie chcesz jej zaakceptować?
Powinniśmy pamiętać, że Bóg realizuje swój plan zbawienia w naszym życiu w taki sposób jaki jest najbardziej właściwy i odpowiedni dla nas samych. Jak czytamy u Izajasza:
Izajasza 55:8  Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan,
9  lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.
Wszelkie Boże decyzje dotyczące naszego życia są podejmowane z perspektywy wieczności, my patrzymy na nasze życie z perspektywy doczesności i po części dlatego nasze plany wobec nas samych często rozmijają się z Bożym planem. Musimy zaufać Bogu i wierzyć, że cokolwiek dla nas robi to jedyną Jego motywacja jest miłość wobec nas i pragnienie naszego zbawienia.



Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń