wtorek, 11 stycznia 2011

Jak rozumieć czwarte przykazanie?


Spróbujmy dzisiaj przyjrzeć się czwartemu przykazaniu, które jest zapisane w (Ks Wyjścia  20:8-11)  „Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić.  Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,  ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.”
 Najczęściej to przykazanie znane jest w skróconej formie pod nazwą „Pamiętaj abyś dzień święty święcił”
To przykazanie nakazywało Izraelowi sześć dni pracować a siódmego dnia mieli odpoczywać zarówno oni sami jaki i niewolnicy oraz zwierzęta. Obchodzili ten dzień na cześć odpoczynku Boga, który w sześć dni stworzył świat a dnia siódmego odpoczął. Według Boga miał to być dzień kiedy wszyscy odpoczną od swojej całotygodniowej pracy. Izrael miał swoje myśli i uczucia w sposób szczególny kierować w tym dniu ku Bogu. Siódmy dzień ustanowiony przez Boga miał służyć człowiekowi jako czas regeneracji sił, ale przede wszystkim miał za zadanie kierować oczy i serce człowieka na Boga. Innym jego zadaniem było powstrzymywać człowieka przed zatraceniem się w codziennej pracy i przypomnieć mu, że głównym celem jego życia nie jest praca, dorabianie się i budowanie bezpiecznej przyszłości na ziemi, ale miłość i  służba Bogu.
Wydaje się, że żyjemy w czasach kiedy wielu ludzi o tym zapomina? Cieszymy się z wolnej niedzieli od pracy, ale czy wykorzystujemy tą niedzielę w taki sposób jak chciał tego Bóg? zamiarem Boga nigdy nie było bezmyślne leniuchowanie tego dna. Bóg chce byśmy ten dzień w sposób szczególny poświęcili na społeczność z nim i rozmyślaniu czy miniony tydzień podobał się Jemu. Wielu ludzi siódmy dzień spędza przed telewizorem lub w centrum handlowym albo na jeszcze innych formach rozrywki inni pracują wszystkie dni by nie tracić czasu w ogóle nie zastanawiając się nad tym czy ich życie podoba się Bogu. Oczywiście nie jest grzechem oglądanie tego dnia telewizji, czy wizyta w sklepie. Ale jeśli nasze życie głównie skupia się na doczesności to nie zachowujemy tego przykazania.
Czwarte przykazanie miało jeszcze jeden ważny cel. Wskazywało na odpoczynek który Bóg ustanowił dla swojego ludu tzn. dla wszystkich którzy Go kochają i pragną mu być posłuszni.
Pan Jezus powiedział: „Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.” (Mateusza 12:8)  a na innym miejscu Pan Jezus mówi: Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. (Mateusza 11:28)
Pan Jezus jest Panem sabatu ponieważ dokonał wiecznego odkupienia i odpoczynku dla tych którzy w niego uwierzą. Chrystus wzywa wszystkich którzy są obciążeni i spracowani, ale nie tyle chodzi tutaj o obciążenie fizyczne jak bardziej o obciążenie psychiczne wynikające z nadmiaru trudu i problemów, a przede wszystkim ciężar grzechu. To z powodu naszych grzechów nie jesteśmy w stanie w pełni odpocząć. Towarzyszy  nam w życiu strach i niepewność odnośnie wieczności. Tylko wtedy kiedy przyjdziemy do Jezusa Chrystusa i złożymy swoje grzechy na niego doświadczymy prawdziwego odpoczynku, nasze grzechy zostaną przebaczone na podstawie śmierci Chrystusa na Krzyżu a my zostaniemy napełnieni pokojem i pewnością zbawienia. Dopiero będąc pojednani z Bogiem przez ofiarę Chrystusa na Krzyżu możemy mieć właściwy stosunek do czwartego przykazania, które jest zapowiedzią wspaniałego wiecznego odpoczynku przy Bogu po trudach życia dla wszystkich zbawionych.

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń