wtorek, 4 stycznia 2011

Studium Listu Apostoła Pawła do Galacjan 4,1-11

List do Galacjan 4,1-11
Apostoł Paweł w początkowych rozdziałach przedstawił czym jest ewangelia, że jest ona wypełnieniem obietnicy danej Abrahamowi i zakon nie unieważnia tej obietnicy. W tej obietnicy była zapowiedź błogosławieństwa wszystkim pokoleniom ziemi  przez potomstwo Abrahama, a którym był Chrystus. Dalej Apostoł przedstawił rolę zakonu pokazując, że zakon uczynił obietnicę łaski bardziej potrzebną. Później wyjaśnia nam jak obietnica wypełniła się w Chrystusie. Teraz Paweł przeciwstawia stan człowieka pod zakonem, położeniu człowieka pod łaską w Chrystusie.

Paweł  porównuje człowieka pod zakonem do dziedzica wielkiego majątku. Mimo tego że jest dziedzicem to nie może decydować o majątku bo jest jeszcze dzieckiem i majątkiem a także nim samym zarządzają jego opiekunowie i zarządcy i w tym nie różni się od niewolnika. I trwa to tak długo jak zdecyduje Ojciec.
Podobnie i my wers 3 byliśmy dziedzicami obietnicy ale byliśmy w niewoli zakonu aż do Chrystusa. Zakon panuje nad człowiekiem mówiąc mu jak ma żyć co ma robić, jeść, ubierać się, żenić. Właściwie zakon regulował większość rzeczy dotyczących codziennych zajęć.
Więc niewola której byliśmy poddani polegała na podporządkowaniu zakonowi.

Ciekawe bo tutaj zakon jest zrównany z żywiołami wers 3 a w 9 wersie te żywioły są nazwane jako nędzne, słabe.
Co autor ma na myśli mówiąc o żywiołach?
1.       Pierwsza możliwość jest taka, że Paweł chce przedstawić zakon jako coś początkowego, lub podstawowe zasady moralne.
2.       Druga możliwość to utożsamianie żywiołów z podstawowymi żywiołami świata fizycznego, które służą na do wyznaczania okresów, świąt i czasu co tez by się zgadzał z wersem 8.
Wydaje się że Paweł chce powiedzieć, że zniewolenie zakonem można nazwać zniewoleniem złych duchów? Czyżby zakon był wymysłem szatana? Oczywiście nie, to szatan posłużył się rzeczą dobra żeby podbić ludzi w niewolę.

Różnica jest taka że Bóg używa zakonu   by objawić grzech i nakłonić ludzi by nawrócili się do Boga. Szatan posługuje się zakonem by pokazać grzech i pogrążyć ludzi w rozpaczy. W Bożych rękach zakon nigdy nie miał być celem. On jest środkiem który ma prowadzić do Chrystusa, diabeł zawsze wskazuje na zakon jako cel doprowadzając ludzi do śmierci z powodu niemocy przestrzegania zakonu.
Niewola zakonu trwała 1300 lat bo tyle minęło czasu od nadania zakonu do narodzenia Mesjasza. Chrystus narodził się by uwolnić nas z niewoli zakonu i byśmy się stali Bożymi Synami.

Co to znaczy, że Jezus urodził się pod zakonem? Urodził się jako Żyd z matki żydówki, był podporządkowany prawu żydowskiemu i wypełniał wszystkie przepisy zakonu w sposób doskonały nie łamiąc żadnego przykazania. Pochodził z boskiej linii a jednocześnie był człowiekiem, który wypełnił wszystkie wymagania Boże odnośnie ludzi. Dlatego mógł się stać przedstawicielem ludzi, Synem Człowieczym i Bożą ofiarą za nasze grzechy.
Więc przez wiarę w Chrystusa dostępujemy usynowienia.
Bóg posłał swego syna a później posyła swego Ducha. Gdy ten Duch zaczyna przebywać w nas wołamy do Boga Abba Ojcze. Bóg nie tylko nas usynawia, ale upewnia nas w tym usynowieniu.
Słowa Abba Ojcze są aramejskim zdrobnieniem słowa ojcze. W taki sposób Pan Jezus zwracał się do Boga można je tłumaczyć jako Drogi Ojcze. (Rzymian 8,15-16).
Gdy Duch Boży przebywa w nas pobudza nas do modlitwy, miłości i posłuszeństwa Bogu.
Wers 7 Więc to, że jesteśmy Bożymi synami i dziedzicami nie dokonuje się dzięki nam i naszym wysiłkom ale to Bóg najpierw zesłał Swego Syna później posłał Swojego Ducha.
Wer 8 – nasz dotychczasowa niewola polegała na nieznajomości Boga. Synostwo nasze polega na znajomości Boga wers 9.

Dalej Paweł pyta się Galatów dlaczego się cofają do żywiołów, które nie mogą przybliżyć nas do Boga.
Paweł zarzuca Galatom cofnięcie się z powrotem z wolności do niewoli. Mówi, że na nowo polegają na dniach, miesiącach i latach 10 wers. Ich religia stała się formalna i zaczęli polegać na uczynkach  ciała.
W końcu Paweł wypowiada bardzo przykre słowa dla Galatów. Jest pełen obaw, że jego praca poszła na marne bo nie dostąpią zbawienia
Podsumowanie:
1.       Życie chrześcijańskie jest życiem syna i córki, a nie niewolnika.
2.       Nie musimy żyć tak jakby nasze zbawienie było zależne od drobiazgowego przestrzegania zakonu. To życie pod ciągłym strachem i stresem.
3.       Nasze zbawienie nie opiera się na naszych działaniach, ale całkowicie na Dziele Chrystusa.
4.       Mimo tak wyraźniej ewangelii wielu ludzi tkwi w niewoli religii myśląc że zbawią się sami. Nawet chrześcijanie wracają do polegania na uczynkach ciała chlubiąc się nie z Krzyża Chrystusa, ale własnych osiągnięć.

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń