piątek, 22 maja 2015

Wstęp do chrystologii Dziejów Apostolskich


Wydaje się, że świat w dzisiejszych czasach niczego nie potrzebuje tak bardzo, jak na nowo odpowiedzieć sobie na pytanie: kim jest Jezus z Nazaretu i co uczynił dla ludzkości? Tylko powrót do źródła – Pisma Świętego i zawartej w nim pierwotnej katechezy umożliwi nam zgłębienie tego tematu i poznanie właściwej odpowiedzi. 

Chrystologia –  zarys pojęcia.

Chrystologia jest szeroką dziedziną nauczania o Chrystusie, częścią teologii dogmatycznej. Głównymi zadaniami chrystologii jest zgłębianie prawd dotyczących wcielenia i zbawczego dzieła Bożego Syna Jezusa Chrystusa. Podstawowe zagadnienia obejmują bóstwo Jezusa Chrystusa, Jego naturę, po części Jego zbawczą misję, którą szerzej zajmuje się soteriologia (nauka o zbawieniu), krzyżową śmierć oraz zmartwychwstanie i wywyższenie.
            Zadaniem chrystologii jest zgłębiać życie Jezusa Chrystusa i za pomocą egzegezy dotrzeć do prawdziwej Jego historii. Chrystologia powinna pozostawać w ścisłym związku z teologią trójcy i na tym tle ukazywać jedność trzech osób boskich. Wcielenie Boga Syna musi być postrzegane, jako całkowicie dobrowolne. Syn jest tym, w którym Bóg przyjmuje inną niż On sam rzeczywistość i czyni ją manifestacją swojej obecności[1] W ten sposób Chrystologia umożliwia właściwą interpretacje świata i dziejów, według biblijnego objawienia świat i historia istnieją dla Chrystusa i ze względu na Chrystusa (Kol 1:15 – 17, J 1:3, Hbr 1:2 – 3).

Trzy podstawowe perspektywy chrystologiczne
Chrystologie możemy podzielić na trzy główne sposoby przedstawiania tego wielkiego tematu, jakim jest tajemnica Chrystusa. 
            Pierwszy z nich to chrystologia oddolna, lub inaczej chrystologia wywyższenia. Zajmuje się ona przedstawianiem postaci Jezusa i zgłębianiem jego ziemskiego życia czyniąc to, w taki sposób, by zachować nierozerwalną jedność z dogmatyką, czyli uwiarygodnić, że Jezus jest absolutną i prawdziwą obecnością Boga w świecie[2]. Dzięki temu widzimy, że Bóg przemawia do nas przez Syna i realizuje swoje zbawcze dzieło przez Jego osobę. Chrystologię oddolną dobrze nam ukazują ewangelie synoptyczne: Ew. Mateusza, Marka i Łukasza, a także Dzieje Apostolskie szczególnie mowy Piotra (Dz 2:22 – 38, 10: 38 – 48). Na podstawie tych przekazów możemy badać, życie Jezusa, człowieczeństwo i Jego poszczególne czyny. Widzimy również jak Jezus stopniowo objawia swą tajemnice informując uczniów o celu swojej misji (Mt 16:21, Mt 17:22 – 23, Mt 26:2, Mt 20: 17 – 19, MK 8:31, 9;31 – 32, 10:32 – 34, Łk 9:22, 9:44 – 45, 18:31 – 34). Głównymi przedstawicielami tej chrystologii jest szkoła Antiocheńska z IV wieku, a głównym jej akcentem jest człowieczeństwo Chrystusa. 
            Kolejnym sposobem przedstawiania Chrystusa jest chrystologia odgórna, lub inaczej chrystologia preegzystencji. Ta dziedzina głównie zajmuje się badaniem bóstwa Chrystusa i ukazywaniem, że Bóg w osobie Syna schodzi na ziemię stając się człowiekiem. Chrystologia odgórna tajemnice Chrystusa rozpatruje z perspektywy Jego Boskości i rozważa wcielenie odwiecznego Logosu – czyli Słowa (J 1:1 – 2, 17:5 Ap 19:13). Biblijny punkt widzenia ukazuje nam tutaj Chrystusa, jako odwiecznego Syna Bożego, który istnieje od wieczności i jest równy Bogu, tym samym jest Bogiem (Ap 21:6, 1:17 J 8:58 J 3:13 - 15, 10:30, 5:17 Kol 2:9, 1:19). Jak pisze Bartnik, wcielony Chrystus łączy niebo i ziemię, wieczność i czas, nieskończoność i skończoność[3]. Tak więc chrystologia z góry powinna wyjaśniać w sposób zasadny możliwość i znaczenie tego co w niej złożone: że sam Bóg staje się tym, co inne niż On sam, na co wskazują terminy biblijne „Syn” i „Słowo”[4]. Preegzystencja Chrystusa najlepiej jest ukazana w Ewangelii Jana i w listach apostoła Pawła, a głównymi jej przedstawicielami jest Szkoła Aleksandryjska, Klemens Aleksandryjski oraz Orygenes.
            Obecnie próbuje się przedstawić nową myśl chrystologiczną, którą nazwa się integralną lub koncentryczną. Główny akcent jest kładziony na zmartwychwstanie Chrystusa, jako jedną z najważniejszych prawd chrześcijańskich. Zwraca się uwagę głównie na to, że zmartwychwstanie uwiarygodniło Jezusa i było najwcześniejszym głoszonym dogmatem ewangelii, który znajdował się w samym centrum nauczania (Dz 4:33, 1:22, 2:32, 3:15). Santorski zauważa, że „w nauczaniu Apostołów Zmartwychwstanie Chrystusa jest podstawową prawdą, z której można wnioskować zarówno o człowieczeństwie Jezusa - skoro został zabity, to był rzeczywiście człowiekiem - jak i o Boskiej transcendencji Jego Osoby, gdyż okazał się Bogiem, jako Pan życia i śmierci”[5]. Zmartwychwstanie również odpowiada nam na pytania o sens istnienia każdej poszczególnej osoby i sens historii świata. To właśnie w zmartwychwstałym Chrystusie zbawcze dzieło Boga staje się pełne i zrozumiałe, bo dzięki temu dostrzegamy Boży ratunek dla świata doprowadzony do ostatecznego celu.
Oczywiście te trzy ujęcia chrystologii nie wyczerpują tego obszernego tematu, dlatego teologowie próbują do pojęć klasycznych dodawać kolejne, jak: chrystologia biblijna, integralna, sensu, znaczenia transcendentalna, kosmiczna, posłuszeństwa, eschatyczno – pneumatologiczna, metadogmatyczna, psychoanalityczna, jedności, kontekstowa, funkcjonalna, wyzwolenia. Każda z tych kategorii próbuje zdefiniować jakąś część zbawczego dzieła dokonanego przez Boga w Jezusie Chrystusie – Synu Bożym. 

Współczesne pytania i kierunki chrystologiczne.
W czasach nowożytnych zaczęto na nowo poszukiwać Jezusa historycznego i próbuje się dotrzeć do faktycznej historii Jezusa. Założeniem jest teza, że Jezus historyczny nie jest tą samą osobą, w którą wierzą chrześcijanie. Według zwolenników tych poglądów jak np. D. F Strauss'a (1808 – 1874), autora „Żywotu Jezusa”  chrześcijańska wiara zbyt mocno idealizuje Jezusa, a przez to zatraca faktyczną Jego historię tworząc pewien mit Jezusa. Innym przedstawicielem tych poglądów jest M. Kahler, który przedstawia swoje poglądy w książce „Tak zwany historyczny Jezus a dziejowy, biblijny Chrystus”. Jak pisze Kudasiewicz „starał się on wykazać, że Jezus historyczny, przedstawiony przez ówczesnych biblistów ze szkoły liberalnej, zakrywa nam żywego Chrystusa Biblii, ponieważ jedynym realnym Chrystusem jest Chrystus przepowiadania (kerygmatu) i wiary, a nie Jezus przeszłości[6]
            Współczesnymi przedstawicielami tych poglądów, które nazywa się „badaniem metodą historii form” są M. Dibelius biblista protestancki  (1883 – 1947) oraz R. Bultmann, który utrzymywał, że wszystkie biblijne przekazy przeszły przez pracę anonimowej wspólnoty i w taki sposób zostały przez nią przepracowane, że trudno jest dotrzeć do wątku historycznego[7]. Z pewnością te nowe kierunki spowodowały większy nacisk na historyczne poszukiwania chrystologiczne, choć trudno się zgodzić z samą przesłanką. Nossol uważa, że dzięki usiłowaniom owej liberalnej teologii protestanckiej osoba Jezusa historycznego weszła ponownie w centrum teologicznych badań[8].
W nowych kierunkach chrystologicznych pojawiają się zarzuty wobec chrystologii tradycyjnej a mianowicie zarzut „esencjonalizmu”, „wertykalizmu” i „dualizmu”. Zwolennicy „esencjonalizmu” uważają, że chrystologia tradycyjna skupiała się głównie na wcieleniu Syna Bożego, a marginalnie traktowała śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, co powodowało pozbawienie Osoby Chrystusa biblijnej perspektywy i sprzyjało wyizolowanej spekulacji teologicznej[9]. Według tej teorii nowy kierunek chrystologiczny powinien uwzględniać w większej mierze historiozbawczy, soteriologiczny i funkcjonalny charakter tajemnicy Chrystusa[10]
            Zarzut „wertykalizmu” można opisać pojęciem chrystologii odgórnej i dotyczy oskarżeń, że zwyczajowa teologia zbyt mało skupia się na człowieczeństwie Jezusa. I ludzka indywidualność Chrystusa cały Jego historyczny rozwój, ograniczenia Jego ziemskiego bytowania, a zwłaszcza Jego cierpienia, są w klasycznej chrystologii brane za mało radykalnie[11]. A to powoduje, że Chrystus staje się niemal mityczną i odległą postacią, która mało co obchodzi ludzi i raczej ludzie starają się wyzwolić spod Jego obecności[12]. Receptą na to według zwolenników tych poglądów miałaby być chrystologia oddolna i odkrycie historycznego Jezusa, który byłby bardziej ludzki.  
            Jeszcze innym zarzutem w kierunku tradycyjnej chrystologii jest zarzut „dualizmu”, który w klasycznej chrystologii ma swoje źródło w sformułowaniu Soboru Nicejskiego o preegzystencji i współistotności Syna Bożego z odwiecznym Ojcem[13]. Chrystologia modelowa nie wychodziła od jednej osoby Jezusa Chrystusa, zawierającej w sobie pełnię bóstwa i człowieczeństwa, ale z dwóch natur, czyli realności oddzielonych od siebie nieskończoną odległością. Kościół przezwyciężał wszelką postać dualizmu przez wiarę, że w Jezusie są dwie natury, ludzka i boska, ale w tym ujęciu „chrystologia dwóch natur” wiodła nieustannie do trudności bez wyjścia[14]. Faktycznie przyjmowano Chrystusa „w sobie podzielonego", i tylko przez wiarę afirmowano Jezusa Chrystusa „jako jedność", lub też broniono jedności Jezusa kosztem jego bóstwa lub człowieczeństwa[15]. Trudności te płyną z dualistycznego punktu wyjścia chrystologii klasycznej. „Można to przezwyciężyć przez wyjście od jednej osoby Jezusa Chrystusa w jej nieodzownej relacji zarówno od Ojca w niebie, jak i do ludzi. Przy czym, należy podkreślać, że ten Jezus stanowiąc całkowitą jedność z Bogiem, jest jednak od Niego różny”[16].
Pojawia się również krytyka owych liberalnych stanowisk, z perspektywy ortodoksyjnej. I tak bp Jacek Jezierski twierdzi, że w obecnych czasach raczej nie neguje się historyczności Jezusa, ale wykrzywia się Jego obraz przez fabrykowanie życia erotycznego Jezusa, a Jego biografię przedstawia w sposób naturalistyczny i ateistyczny[17]. Innym nowym nurtem chrystologicznym jest współczesny nurt liberalny, który przedstawia Jezusa, jako model człowieka idealnego dla wszystkich kultur i cywilizacji (przedstawicielem tego kierunku jest Hans Kung)[18]. W ten sposób Jezus staje się tylko szlachetnym człowiekiem godnym naśladowania z moralizatorskim nauczaniem. A zupełnie jest pomijane bóstwo Jezusa, Jego pochodzenie od Boga i zbawcza misja ludzkości.

Znaczenie chrystologii
Chrystologia wciąż próbuje odpowiedzieć na aktualne pytanie, „Kim jest dla mnie Jezus Chrystus dzisiaj”? Wierzę, że to podstawowe pytanie dla każdego człowieka, a odpowiedź na nie znajdziemy w Piśmie Świętym, które powinno być jedynym autorytetem wiary dla chrześcijan. Żeby dotrzeć do faktycznej historii Jezusa należy za punkt wyjścia przyjąć autorytet Słowa Bożego, które przecież jest natchnione przez Boga (2 Tm 3:16 – 17). W ten sposób sam Bóg używając do tego posłusznych mu ludzi przekazuje nam fakty związane z życiem Jezusa. Stąd chrystologia Dziejów Apostolskich wydaje się perspektywą nader odpowiednią. Chrystus przepowiadany w pierwszych gminach chrześcijańskich jest Chrystusem historycznym. Ich wiara, jak pisze apostoł Piotr, nie „opierała się na zręcznie zmyślonych bajkach” (2 P 1:16). Wiele współczesnych pytań i problemów chrystologicznych wynika z podważania autorytetu Nowego Testamentu, doszukiwania się rzekomych sensacji dotyczących życia Jezusa i niewiary w ponadnaturalne działanie Boga, a także niemożność ogarnięcia przez ludzki umysł cudu wcielenia Bożego Syna. 

Wstęp do Dziejów Apostolskich

W rozdziale tym przedstawię podstawowe dane odnośnie całej Księgi Dziejów Apostolskich, jako przydatny kontekst dla dalszych rozważań.

Autorstwo
Autorem Dziejów Apostolskich jest najprawdopodobniej Łukasz, który był lekarzem (Kol 4:14), towarzysz apostoła Pawła w podróżach misyjnych (2 Tm 4:11 Flm 1:24) o czym także świadczą zapisy Dziejów Apostolskich przedstawione w pierwszej osobie (Dz 21:5, 27:2, 28:11, 20: 13). Werner de Boor zauważa, że tradycja kościoła od początku upatruje w Łukaszu autora Dziejów i Ewangelii Łukasza[19] MacArthur natomiast przywołuje świadectwa Ojców Kościoła, jak: Ireneusza, Klemensa Aleksandryjskiego, Tertuliana, Orygenesa, Euzebiusza i Hieronima, którzy potwierdzają autorstwo Dziejów przez Łukasza[20] Również język Dziejów Apostolskich wskazuje na kogoś wykształconego, a wiele zapisanych szczegółów oraz wnikliwa wiedza obyczajów rzymskich i geografii Izraela świadczy, że autor był badaczem i historykiem.

Okoliczności, data i cele powstania
Dzieje Apostolskie są zaadresowane do Teofila (Dz 1:1) podobnie jak Ewangelia Łukasza (Łk 1:3) co świadczy o tym, że autorem tych dwóch dzieł jest ten sam człowiek, a Dzieje są kontynuacją Ew. Łukasza. Tenney twierdzi, że relacja z Dziejów Apostolskich podejmuje wątek w tym miejscu, gdzie Ewangelia Łukasza go przerywa[21]. McArthur zauważa, że Łukasz opierał się również na innych źródłach pisanych przy pracy nad Dziejami (Dz 15: 23 – 29, 23:26 – 30), świadectwie które słyszał bezpośrednio z ust Piotra, Jana i innych postaci mających kluczowe znaczenie w kościele Jerozolimskim[22].
            Data powstania księgi nie jest do końca jasna. Niektórzy uważają, że Dzieje Apostolskie zostały napisane między 70 – 80 roku. n.e. ale wydaje się to mało prawdopodobne, żeby Łukasz nie odnotował zniszczenia Jerozolimy w 70 roku. n.e. przez cesarza Tytusa. Bardziej prawdopodobna data, jak twierdzi McArthur, to 60 – 62 rok. n.e. i było to pod koniec pierwszego pobytu apostoła Pawła w więzieniu w Rzymie, co, by wyjaśniało również dlaczego Dzieje kończą się tak nagle, czyli oczekiwaniem Pawła na sąd przed Cesarzem[23]. Wydaje się, że gdyby data była późniejsza, Łukasz poinformowałby, jaki werdykt zapadł w sprawie Pawła, skoro te wydarzenia miały miejsce przed spisaniem Dziejów Apostolskich.
           Prawdopodobnie Łukasz pisząc historię pierwszego kościoła miał kilka powodów. Jednym z nich, to ukazać jak Bóg realizuje swoje zbawcze zamiary w historii, innym celem Łukasza była obrona wiary wobec wrogich ewangelii pogan, na co mogłyby wskazywać relacje Łukasza, że władze Rzymskie często uznawały chrześcijan za niewinnych (Dz 16: 39, 18:15, 19:37, 23:29, 25:25, 26:32)[24].
           Z pewnością dla pogan czytających Dzieje byłoby to, dodatkowe świadectwo przemawiające za słusznością chrześcijaństwa. Ale wydaje się, że głównym powodem spisania księgi jest obrona ewangelii, którą głosił apostoł Paweł, a która opierała się na zbawieniu z łaski przez wiarę dla wierzących w Jezusa Chrystusa. 

Znaczenie sylwetki apostoła Pawła w Dziejach
Fiensy twierdzi, że Paweł jest centralną postacią Dziejów Apostolskich od 9 rozdziału do 28. O jego nawróceniu Łukasz informuje trzy razy, a jego podróże misyjne są opisane ze szczegółami[25]. Według Fiensy’a poświęcenie tak dużej uwagi apostołowi Pawłowi świadczy o otwartości zbawienia dla pogan, niezależnie od uczynków zakonu, czego Paweł zawsze bronił[26] (Rz 4:6 1:17, 4:3, 5:1). Jak dalej pisze Fiensy „Łukasz wyjaśnia i broni ewangelii głoszonej przez Pawła, przedstawiając jak Duch Święty prowadził pierwszy kościół, szczególnie Pawła, aby ten przyjął pogan, a nawet podjął skierowaną do nich misję”[27].           Wprawdzie początkowa część dzieła Łukasza wymienia innych apostołów, szczególnie Piotra, to jednak od 15 rozdziału Dziejów ewangelista nie poświęca im żadnej uwagi, a Paweł staje się główną postacią. Warto zaznaczyć, że oba dzieła Łukasza wskazują na szczególną jego sympatię w kierunku pogan, samarytan, kobiet, dzieci, celników. Te grupy ludzi często były odrzucone w Izraelu lub uważane za mało ważne. W ten sposób Łukasz przekazuje istotne treści, że zbawienie nie jest tylko dla Izraelskiego establishmentu, ale Jezus przyszedł do grzesznych, odrzuconych, pogardzanych, uważanych przez Żydowskich przywódców za nieistotnych, a nawet zasługujących na Boży gniew. Również takie treści przekazują same Dzieje Apostolskie, Żydzi często są przedstawieni jako przeciwnicy ewangelii, a nawet jej prześladowcy (Dz 5:17, 17:5, 13:45). Ewangelię z entuzjazmem przyjmują Samarytanie (Dz 8:13 – 17) i poganie (Dz 10:34 – 48). Bóg nie jest tylko Bogiem Żydów, ale całego świata i w osobie Zbawiciela Jezusa Chrystusa pragnie ten świat uratować (J 3:16).

Wyjątkowe cechy Księgi Dziejów Apostolskich
Dzieje Apostolskie posiadają wyjątkowe miejsce w kanonie ksiąg Nowego Testamentu. Bez relacji Łukasza współczesny kościół miałby nikłe pojęcie na temat rozwoju chrześcijaństwa i niewiele informacji dotyczących pierwszego kościoła. Jak pisze MacDonald Dzieje to jedyna natchniona historia Kościoła i jedyny opis jego wczesnego okresu[28]. Brak tej relacji powodowałby pewną lukę między nauczaniem Jezusa, a listami Nowego Testamentu i znaczenie osłabiłby podstawy historyczne chrześcijańskiego przesłania. MacArthur zauważa, że pomimo tego, że Dzieje Apostolskie nie są w całości dokumentem doktrynalnym, a bardziej historyczną relacją, to jednak jak mało która księga Nowego Testamentu podkreślają fakt, że Jezus z Nazaretu jest długo oczekiwanym Mesjaszem i uwypuklają Dzieło Ducha Świętego wspomniane ponad 50 razy[29]. W ten sposób Łukasz po raz kolejny informuje nas, że chrześcijański Kościół nie  jest dziełem człowieka, ale Boga, który realizuje wspaniały plan zbawienia przez swego Syna w mocy Ducha Świętego.

Proponowany podział Dziejów Apostolskich w oparciu o ważniejsze wydarzenia.
(1)   Wstęp (1:1 – 8)
(2)   Wybór Macieja i Oczekiwanie na Ducha Świętego (1:9 – 26)
(3)   Zesłanie Ducha Świętego i utworzenie Kościoła (2:1 – 47)
(4)   Rozwój Kościoła i świadectwo apostołów (3:1 – 5:42)
(5)   Rozwój kościoła i świadectwo diakonów (6:1 – 8:3)
(6)   Ewangelia dociera do Samarytan (8:4 – 25)
(7)   Nawrócenie się Eunucha poganina (8: 26 – 40)
(8)   Nawrócenie się Saula (9:1 – 31)
(9)   Ewangelia w Judei (9:32 – 43)
(10)  Ewangelia dociera do pogan (10:1 – 11:30)
(11)  Prześladowania za sprawą Heroda (12:1 – 25)
(12)  Pierwsza podróż misyjna Pawła (13:1 – 14:28)
(13)  Sobór w Jerozolimie (15:1 – 35)
(14)  Druga podróż misyjna Pawła (15:36 – 18:22)
(15)  Trzecia podróż misyjna Pawła (18:23 – 21:16)
(16)  Sądzenie Pawła w Jerozolimie i w Cezarei (21:17 – 26:32)
(17)  Podróż Pawła do Rzymu (27:1 – 28:31) 

Mowy w Dziejach Apostolskich   
Ewangelista Łukasz wiele miejsca w Dziejach Apostolskich poświęca mowom uczniów. Prawdopodobnie są one zredagowanymi przez Łukasza skrótami wygłoszonych kazań, których bądź to był świadkiem, bądź też których świadkami były osoby będące jego źródłami. Jeśliby bowiem potraktować zawarty w Dziejach tekst jako manuskrypt kazań, to trwałyby zaledwie kilka minut[30].
           Forma literacka pochodzi od stylu autora, ale wyraźnie widać, że Łukasz starał się wiernie trzymać zarówno właściwej treści jak i słownictwa[31]. Taki sposób przedstawiania faktów jest zgodny z praktyką antycznych kronikarzy, którzy posługiwali się mowami do przekazania nauki, charakteru bohatera lub po to, by poddać analizie jakąś sytuacje albo przedstawić bieżące sprawy[32]. Historyk taki miał obowiązek przedstawić zaistniałe fakty jak najwierniej, co też Łukasz stara się uczynić (Łk 1:3).
           W ten sposób mowy są najstarszym przekazem chrześcijańskiej katechezy, może nawet wcześniejszej od Ewangelii i listów Pawła. Mowy stanowią 1/3 dzieła i pojawiają się w najbardziej kluczowych momentach wydarzeń objaśniając zaistniałe fakty[33]. W całych Dziejach Apostolskich możemy doliczyć się ich około 24[34], dzieląc je na 3 grupy:
-                  kerygmatyczne – czyli przekaz świadectwa apostolskiego o zmartwychwstałym Jezusie np. ( Dz 2:14 – 36, 3:12 – 26, 10:34 – 43, 13:15 – 41)
-                  apologetyczne – obrony Szczepana (Dz 7:2 – 53), Piotra (Dz 11:4 – 17), Pawła (Dz 22, 23, 24, 26, 28),
-                  oraz pasterskie (Dz 20:18 – 35)[35].

Z najważniejszych mów w Dziejach Apostolskich możemy wymienić:
1)      Mowa Piotra przed wyborem Macieja (1:16 – 25)
2)      Mowa Piotra w dzień wylania Ducha Świętego ( 2: 14 – 39)
3)      Mowa Piotra w krużganku Salomona po uzdrowieniu chromego (3:12 – 26)
4)      Mowa Piotra przed Radą Najwyższą po kazaniu w Świątyni (4:9 – 12)
5)      Mowa Piotra przed Radą Najwyższą po wielu cudach i uwięzieniu (5:29 – 32)
6)      Mowa obronna Szczepana (7:2 – 53)
7)      Mowa Piotra w Cezarei do pogan w domu Korneliusza (10:34 – 43)
8)      Mowa obronna Piotra w Jerozolimie w odparciu zarzutów przebywania u pogan (11:5 – 17)
9)      Mowa Pawła w Antiochii do Żydów (13:16 – 41)
10)  Mowa Piotra podczas Soboru Apostolskiego (15:6 – 11)
11)  Mowa Pawła na Areopagu (17:22 – 31)
12)  Mowa pożegnalna apostoła Pawła w Milecie do starszyzny Efeskiej (20:18 – 35)
13)  Mowa Pawła w twierdzy Antonina w wyniku rozruchów w Jerozolimie (22:1 – 21)
14)  Mowa obronna Pawła przed prokuratorem Feliksem w wyniku Żydowskich oskarżeń o sianie niepokoju (24:10 – 21)
15)  Mowa obronna Pawła przed królem Agryppą
16)  Mowa Pawła do Żydów w Rzymie (28:25 – 28)

Głównym tematem mów jest śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Nacisk jednak bardziej położony jest na zmartwychwstanie i wywyższenie Chrystusa (Dz 2:23, 2:36, 3:15, 3:26, 4:10, 5:30, 7:52, 10:39, 13:28 – 30). Langkammer zauważa, że u podstaw głoszenia znajduje się fakt zmartwychwstania, w który należy uwierzyć[36]. Wiara sprawia, że zmartwychwstały Chrystus staje się dla wierzących kimś realnym, żywym, a przede wszystkim przynosi przez wiarę oczyszczenie z grzechów (Dz 3:1 – 21, 3:26).
           W mowach znajdujemy także cały przekrój tematów teologicznych, zawierających treści dotyczące zbawienia wierzących, wywyższenia Jezusa oraz Jego powrotu. Jezus jest posłanym przez Boga Mesjaszem, zarówno do Izraela jak i do wszystkich (Dz 2:36 17:30). Jednak Izrael nie rozpoznaje Go i przez to wydaje go na śmierć (Dz 3:13 – 15). Śmierć Jezusa jednak jest zaplanowana przez Boga i w taki sposób Bóg realizuje swój plan zbawczy dla całej ludzkości (Dz 2:23). Zamordowany Mesjasz nie może pozostać w grobie, bo nie zasługuje na śmierć, a nadto sam jest dawcą życia (Dz 2:24, 3:14 – 15). Bóg podnosi Go z martwych objawiając w ten sposób, że zabity Jezus jest Panem i Bogiem (Dz 2:24, 3:15, 10:40, 2:36). Dowodem na boskość i Panowanie Jezusa są Jego cuda, zmartwychwstanie, a także zesłanie Ducha Świętego (Dz 10:38, 2:22).
           Obecnie zmartwychwstały Chrystus manifestuje się przez Kościół chrześcijański i uczniów dając im moc w osobie Ducha Świętego do realizacji Bożych planów i głoszenia ewangelii na cały świat. Proces budowania Kościoła i rozgłaszania wieści o Panowaniu Chrystusa i możliwości odpuszczenia grzechów ma trwać do Jego powrotu, który nastąpi w odpowiednim czasie (Dz 2:20, 3:20 – 21, 17:31). Obecnie Bóg oczekuje od każdego człowieka upamiętania i wiary w Jego Syna Jezusa (Dz 17:30). Dzień powrotu będzie dniem sądu i odpłaty dla niewierzących oraz wielkim dniem triumfu Bożego Mesjasza, który wtedy Objawi się w całej swojej chwale sądząc żywych i umarłych (Dz 17:31, 10:42).
           W mowach Dziejów Apostolskich znajdujemy także pouczenia dla wierzących (Dz 20:18 – 35) oraz ostrzeżenia, by nie odrzucać Jezusa co jest jednoznaczne z sądem Bożym (Dz 13:40 – 41). Sposób przekazywania treści zmienia się w zależności od słuchaczy, których na kartach dzieła Łukasza spotykamy trzy grupy: Żydzi, poganie i chrześcijanie. Do każdej z tych grup przekaz jest odpowiednio dostosowany, dzięki czemu odbiorcy mogą rozumieć posłanie i odpowiedzieć na nie.
           Ważną częścią mów są tytuły chrystologiczne. Jezus czterokrotnie jest nazwany „sługą Bożym” (pais) (Dz 3:16.26,  4:27.30). Langkammer pisze że, w ten sposób Jezus jest przedstawiony jak cierpiący Sługa Jahwe z Księgi Izajasza 42  i 53, który bierze winę narodu na siebie, ale po cierpieniach zostaje uwieńczony chwałą, by mógł błogosławić lud[37].
            Również do Jezusa odnoszono tytuł Chrystus (namaszczony) (Dz 3:18, 2:36), z czasem jednak tytuł ten staje się imieniem własnym Jezusa, czego proces możemy obserwować w Dziejach Apostolskich. Jezusa także nazywano „Panem” (Kyrios) (Dz 2:36, 2:21); znamienne jest, że tytuł „Pan” w Dziejach również odnoszono do Boga (Dz 3:22, 2:39, 4:26, 5:19, 9:310), a czasem trudno rozeznać czy w danym fragmencie autor ma na uwadze Boga czy Jezusa i  jedynie z kontekstu można dowiedzieć się o kogo chodzi[38]. Tytuł „Pan” odnoszony do Jezusa oznacza Jego panowanie i wywyższenie w sensie absolutnej władzy nad wszystkimi narodami, a także zwraca uwagę na wyjątkową relacje z Bogiem. Należy w tym określeniu dopatrywać się prerogatyw boskich, które Jezus posiada. Do Jezusa również odnoszono tytuł „Syna Człowieczego” (Dz 7:56) nadludzkiej postaci z Ks. Daniela (7:13), która związana jest z wywyższeniem Mesjasza i Jego paruzją. Kościół apostolski widział też w Jezusie  „Syna Bożego” (Dz 9:20, 13:33) tytuł ten odnosił się do szczególnej relacji Jezusa z Bogiem Ojcem. Inne tytuły Jezusa to: „Sędzia Żywych i umarłych” (Dz 10:42), Zbawiciel (Dz 5:31, 13:26), „Znawca serc” (Dz 15:8) „Prorok” (Dz 3:22, 7:37) „Święty i Sprawiedliwy” (Dz 3:14) „Sprawca życia” (Dz 3:15).



[1]
                        Karl Rahner, Herbert Vorgrimel, Mały Słownik Teologiczny, Warszawa, Instytut Wydawniczy PAX 1987 str. 50.
[2]
                        Tamże, s. 50.
[3]
                        C. Bartnik, Chrystus – Syn Boga Żywego, Lublin 2000, s. 312 – 313.
[4]
                        Karl Rahner, Herbert Vorgrimel, Mały Słownik Teologiczny,…s. 51.
[5]
                        A. Santorski, Chrystologia, Wydział Nauki Katolickiej Kurii Metropolitarnej Warszawskiej 1977, s. 3.
[6]
                        Ks. Józef Kudasiewicz, Jezus Historii A Chrystus Wiary, Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1987 s. 15.
[7]
                        Tamże, s. 21.
[8]
                        Praca Zbiorowa Ks. Wincentego Granata, Ks. Edwarda Kopcia, Jezus Chrystus, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Lublin 1988, s. 40.
[9]
                        Tamże, s. 36.
[10]
                        Tamże, s. 36.
[11]
                        Tamże, s. 36.
[12]
                        Tamże, s. 37.
[13]
                        Tamże, s.37.
[14]
                        Tamże, s. 38.
[15]
                        Tamże, s. 38.
[16]
                        Tamże, s. 38.
[17]
                        Bp Jacek Jezierski, Chrystologia, Wyższe Seminarium Duchowne Metropolii Warmińskiej 1997, s.49 .
[18]
                        Tamże, s. 49.
[19]
                        Werner de Boor, Dzieje Apostolskie, Korntal 1983, s. 17.
[20]
                        John MacArthur, New Testament Comentary, Nashville 2007, str. 339.
[21]
                        Merrill C. Tenney, Przegląd Nowego Testamentu, s. 223.
[22]
                        John MacArthur, New Testament Comentary…, s. 339.
[23]
                        Tamże, s.  339 – 340.
[24]
                        David A. Fiensy, Wstęp Do Nowego Testamentu, Chrześcijański Instytut Biblijny, Warszawa 2006, s. 139.
[25]
                        David A. Fiensy, Wstęp Do Nowego Testamentu… ,s. 139.
[26]
                        Tamże, s. 139.
[27]
                        Tamże, s. 139.
[28]
                        William MacDonald, Komentarz Biblijny Do Nowego Testamentu, Jastrzębie Zdrój: AREOPAG, 2005, s. 337.
[29]
                        John MacArthur, New Testament Comentary…,s. 339.
[30]
                        Pismo Święte Starego i  Nowego Testamentu, Biblia Tysiąclecia Wydanie III, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań – Warszawa 1982, s. 1242.
[31]
                        Tamże, s. 1242.
[32]
                        Waldemar Chrostowski – Redaktor naukowy wydania polskiego, Międzynarodowy Komentarz Do Pisma Świętego, VERBINUM Wydawnictwo Księży Werbistów, Warszawa 2001, s. 1369.
[33]
               
Praca Zbiorowa pod redakcją Ks. Janusza Frankowskiego. Wprowadzenie W Myśl i Wezwanie Ksiąg Biblijnych, Warszawa: Akademia Teologii Katolickiej 1997, s. 16.
[34]
                        Około 24 dlatego, że są różnice pośród biblistów, co do zaliczenia niektórych wypowiedzi w charakterze mów, np. Alfred Lapple uważa, że jest ich 16. Alfred Lapple, Od Egzegezy do Katechezy,
s. 422.
[35]
                        Tamże, s. 17 .
[36]
               
Hugolin Langkammer OFM, Wprowadzenie do Ksiąg Nowego Testamentu ,wydanie poszerzone, Wrocław: Wrocławska Księgarnia Archidiecezjalna 1990, s. 416 .
[37]
                        Hugolin Langkammer OFM, Wprowadzenie do Ksiąg Nowego Testamentu , s. 421.
[38]
                        Tamże, s. 420.

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń