wtorek, 23 listopada 2010

Sdudium Listu do Galatów

Studium Listu do Galacjan 3,19-29
Wers 3,19 - Czum jest zakon i w jakim celu został nadany?
  •          Rolą zakonu danego przez Mojżesza było wskazać na grzech i pokazać ogrom upadku człowieka, wcześniej zanim zakon został nadany nie było widać potrzeby usprawiedliwienia z obietnicy danej Abrahamowi zakon wskazał na konieczność usprawiedliwienia w inny sposób. Rzym 7,7-13  Rzym 3,20

  •          Zakon uświadomił ludziom standardy Świętego i Sprawiedliwego Boga pokazując potrzebę przebaczenia grzechów na  podstawie wiary w Chrystusa.
  •          Prawo Boże oskarża nas pokazuje że jesteśmy grzesznikami, uwydatnia i uwypukla konieczność usprawiedliwienia, sprawia że ofiara Chrystusa staje się niezbędna.
  •          Rolą zakonu było ograniczenie grzechu. Wiele narodów przez wieki zastanawiało się co robić by podobać się Bogu. Naród izraelski mógł nazywać się szczęśliwym posiadając prawo od Boga.
  •          Prawo mojżeszowe miało być przewodnikiem do Chrystusa i do tego momentu miało obowiązywać. Gdy przyszedł Chrystus cel prawa został wypełniony.  Gal 3,24-25 Dzieje Ap. 13,39
  •          Współudział Mojżesza i Aniołów wyrażał dystans jaki dzielił człowieka i Boga ten dystans został zniesiony w Chrystusie 5 Mojż 33,2

Wers 3,20-  Gdy Bóg darował swoja obietnicę Abrahamowi był jedyną stroną umowy mówiąc Ja będę. W zakonie umowa dotyczyła dwóch stron, z jednej strony człowiek miał dotrzymać pewnych warunków przymierza i w wyniku tego miało mu zostać udzielone błogosławieństwo, Bóg mówił ty będziesz. W przymierzu Mojżeszowym błogosławieństwo zależało od człowieka w obietnicy zależy od Boga. W starym przymierzu człowiek ciągle się zmagał ze swoimi grzechami żyjąc w strachu przed świętym i sprawiedliwym Bogiem nie mając nigdy pewności usprawiedliwienia, a w Nowym Przymierzu człowiek zostaje oczyszczony przez krew Chrystusa otrzymując pokój. Mając pewność zbawienia, bo obietnica zależy od Boga a nie od człowieka
Stefan Neil wyraził to następująco:
„Obietnica dana Abrahamowi jest z pierwszej ręki, podczas gdy zakon przychodzi do ludzi z trzeciej ręki – Bóg, Aniołowie, Mojżesz i dopiero lud.”

Wers 3,21- Czy prawo jest przeciw obietnicom Bożym? Oczywiście nie. Celem prawa nigdy nie było zbawienie ludzi gdyby prawo miało taki cel nie byłoby konieczności posyłana Chrystusa. Prawo nie mogło nikogo zbawić, ono prowadziło do Chrystusa, by zbawienie było z łaski jak to i Dawid mówi: Psalm 32,2

Wers 3,22 – Wszystko poddane jest grzechowi. Rzym 3,23,
  •          Każdy człowiek jest pod wpływem grzechu już od momentu narodzenia.
  •         Całe stworzenie jest pod wpływem grzechu, zwierzęta, rośliny, cały kosmos. Nawet niebo w jakimś stopniu zostało dotknięte grzechem bo istnieje potrzeba uczynienia nowego nieba i nowej ziemi. Izajasza 66:22, Izajasza 65:17, Objawienie 21:1

Praktyczne wnioski.
  •          To właśnie poznanie grzechu prowadzi nas do Chrystusa. W naszych kościołach powinno się położyć nacisk na głoszenie prawa jak to powiedział jeden z  wielkich kaznodziei John Wesley do młodego ucznia: „głoś 90% prawa i 10% łaski.”
  •         Łaska staje się dla nas łaską, ratunkiem kiedy zostaniemy potępieni przez prawo.
  •         Jeśli ktoś nie uświadomił sobie swoich grzechów, nie zasmucił się nigdy z powodu swojego stanu przed Bogiem i nie obrzydł mu jego obraz siebie nie pobiegł w objęcia Chrystusa to nigdy nie został zbawiony.

Wers 3,23 zanim pojawiła się wiara – dotyczy objawiania się laski w Jezusie Chrystusie. Zakon do tego czasu sprawował nadzór lub dozór trzymał nas pod strażą. Przykazania Boże bez łaski ograniczają naszą możność poruszania się nie pozwalają nam swobodnie przychodzić przed Boga, osaczają nas tak że nie możemy uciec. Dopiero Chrystus wyzwala nas spod władzy zakonu dając nam zupełna swobodę.

Wers 3,24 zakon Objawiał nam wolę Boga dla swojego ludu, mówił o tym co wolno, a czego nie wolno nam czynić. Przestrzegał nas też przed karami za nieposłuszeństwo. Każdy z nas  okazał się nieposłuszny wobec Boga,  wszyscy popadliśmy pod słuszny Jego sąd, wszyscy też pozostajemy pod strażą zakonu, zarówno z natury jak i z powodu przestępstw. Nie możemy sami zrobić nic by wydostać się od tyranii zakonu, ciąży na nas przekleństwo zakonu i śmierć. To więc zakon jest błogosławieństwem, czy przekleństwem? Bóg go dał dla błogosławieństwa w Chrystusie i tylko wtedy zakon staje się błogosławieństwem kiedy zrobimy z niego właściwy użytek. Ale gdy w nim szukamy usprawiedliwienia staje się przekleństwem jak napisano „przeklęty każdy kto polega na uczynkach wymaganych przez prawo”.

Wnioski:
·         Poznawajmy zakon by uświadomić sobie ogrom łaski w Chrystusie. Gdy przyglądamy się własnemu życiu porównując go do wymagań prawa, to wtedy dociera do nas ogrom naszej grzeszności.
·         Im dalej od prawa tym mniejsza świadomość grzechu. To jest wielki problem tzw. chrześcijańskich krajów  gdzie ludzie Myślą o sobie że znają Boga. W rzeczywistości w ogóle nic o nim nie wiedząc, uważają się za sprawiedliwych tylko dlatego, że nie zobaczyli jakie są Boże standardy. Mierzą własną sprawiedliwością i są lojalni wobec własnego prawa, lub prawa społecznego w jakim się wychowali.
Wers 3,25- Wiara w Chrystusa wyzwoliła nas spod prawa. Z nadejściem chrześcijańskiej wiary ani Żydzi, ani poganie nie podlegają prawu. Tym bardziej poganie, którzy nie znali prawa.

Wers 3,26-  Apostoł Paweł uświadamia Galicjanom, że wszyscy którzy uwierzyli w Chrystusa staja się Synami Bożymi przez wiarę w niego. Nie ma potrzeby szukać synostwa w zakonie, bo to otrzymujemy przez wiarę w zastępczą śmierć Chrystusa za nasze grzechy. Nasze grzechy zostają nam przebaczone a my zostajemy obdarzeni przez Boga ojcowskim błogosławieństwem stając się Jego synami. Zakon nigdy nie mógł nas doprowadzić do takiej relacji z Bogiem, wciąż był problem naszych grzechów i kary za nie. Wcześniej byliśmy więźniami strażnika, (zakonu) dzisiaj jesteśmy umiłowanymi synami. Och jakże dziękuje ci Boże za tak wielki przywilej.

Wers 3,27-  W Chrystusa ochrzczony co to oznacza? Paweł chce powiedzieć do Galatów że chrzest wodny, który przyjęli nic by nie znaczył gdyby nie przyoblekli się w Chrystusa, nie uwierzyli w niego i nie powierzyli mu swojego życia. Również i dzisiaj zewnętrzne praktyki takie jak chrzest, przystępowanie do komunii nic nie znaczą jeśli nie towarzyszy temu wiara i nie czynimy tego w Chrystusie jako nowonarodzeni z Boga. Ci którzy przypisują chrztowi moc zbawczą lub oczyszczającą z grzechów mijają się z prawdą Słowa Bożego. Chrzest ma znaczenie tylko wtedy kiedy wcześniej nastąpiło przyobleczenie w Chrystusa. Tak samo i z wieczerzą (komunią) niektórzy twierdzą, że samo przyjmowanie oczyszcza nas i przybliża do Boga. Gdyby tak było, to by znaczyło, że to człowiek zbawia sam siebie a nie Bóg zbawia człowieka. Przypisując magiczną moc zewnętrznym praktykom nie robimy nic innego jak to co próbowali zrobić Galicjanie – zbawić się sami. Jak i obrzezanie nie mogło dać nam usprawiedliwienia tak i chrzest nie jest w stanie oczyścić nas z grzechów. To  Chrystus przez wiarę wyrażoną poprzez chrzest zbawia nas.

Wers 3,28 – Prawo czyniło różnicę miedzy ludźmi. Z jednej strony byli Żydzi ze swoim zakonem a z drugiej poganie bez prawa pogrążeni w grzechu. Miedzy tymi dwoma grupami zawsze był konflikt, ale gdy przyszła wiara te dwie grupy zostały połączone w  Chrystusie. Jest tylko jedna droga zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, zarówno dla pogan jak i Żydów. Gal 5,6 Rzym 1,16 Rzym 3,29-30 Efez 3,5-10 Jan 10,16
Dzisiaj nie ma różnicy miedzy człowiekiem a człowiekiem w Chrystusie wszyscy jesteśmy równi. Możemy wykonywać różne zadania i pełnić różne funkcje, ale jako ludzie przed Bogiem jesteśmy równi. Dlatego tez nie powinniśmy sami takich różnic czynić miedzy duchownymi, a świeckimi, miedzy bogatymi a biednymi, wykształconymi, mniej wykształconymi, białymi i czarnymi, różnice narodowościowe i kulturowe nie mają w Chrystusie żadnego znaczenia. To nie znaczy, że te różnicę nie istnieją, ale nie dzielą nas jak czyniły to przed poznaniem Chrystusa. Pamiętam pewną historię człowieka, który był biały  i nienawidził wszelkich innych nacji. Żył w tej nienawiści aż przyszedł moment kiedy poznał Chrystusa i Bóg umieścił go w kościele gdzie byli sami murzyni. 

Wers 29 -  W Chrystusie stajemy się dziedzicami obietnicy danej Abrahamowi a sam Abraham staje się naszym duchowym ojcem, który jako pierwszy otrzymał obietnicę. Wcześniej, to Żydzi szczycili się tym, że są potomstwem Abrahama dzisiaj kiedy Bóg objawił na czym polega prawdziwe Dziedzictwo Abrahamowe. Wszyscy wierzący mogą utożsamiać się z Abrahamem Gal 3,7 

Wnioski: 
  •       Zakon jest dobry i pożyteczny.
  •   Każdy potrzebuje przebaczenia grzechów, bo wszyscy jesteśmy pod jego wpływem.
  •          Wiara w Chrystusa oswobadza nas z przekleństwa prawa i daje nam przystęp do Boga.
  •          To Bóg nas zbawia przez swoją łaskę a nie my sami siebie.

Brak komentarzy:

Łączna liczba wyświetleń